Translate

sobota, 1 czerwca 2013

Rozdział 63

    Coś wyrwało mnie ze snu, nie byłam pewna co. Leżałam na szpitalnym łóżku, a wokół panował mrok. Odruchowo podrapałam się po ręce, jednocześnie natrafiając paznokciem na rurkę od kroplówki, którą sobie odłączyłam. Druga dłoń natomiast powędrowała na mój brzuch, gdzie poczułam gojącą się już ranę i przykrywające ją szwy.
   Byłam zupełnie sama w tym cichym i jakże ponurym pomieszczeniu, widziałam natomiast przechadzającą się co jakiś czas osobę za przeszklonymi drzwiami. Wzięłam głęboki wdech i podniosłam się do pozycji siedzącej, co nie było łatwą czynnością. Przegryzłam wargę, po czym odsunęłam ze swojego ciała pościel, spojrzałam na nogi. Coś mi nie grało, ale nie wiedziałam do końca co.
   - Gips, zdjęli mi gips- szepnęłam sama do siebie radośnie. Przekręciłam się na materacu, a następnie złapałam za koniec łóżka i się podniosłam. Złapałam się pobliskiej szafki i zrobiłam pierwszy krok do przodu.
   Trochę chwiałam się na nogach, ale mimo to szłam dalej, aż zatrzymałam się przed drzwiami, które otworzyłam i wyszłam pewnie na korytarz.
   - Halo, może mi ktoś zrobić kawę?- podniosłam głos na tyle, na ile było mnie stać, a wtem zza drzwi znajdujących się naprzeciw, wyskoczył jakiś koleś, ubrany w biały fartuch.
   - Czy pani do reszty oszalała? Pod żadnym pozorem, nie można w takim stanie opuszczać łóżka- warknął na mnie i pomógł mi wejść do mojej sali, a następnie do łóżka.
   - Przecież czuję się dobrze- burknęłam do niego.
   - Na pewno, szczególnie po przeszczepie nerki i czterodniowej śpiączce...
   - Że jakiej kurwa śpiączce?- zdziwiły mnie jego słowa, według mnie mogłam spać jakieś kilka do kilkunastu godzin.
   - Pański organizm najwidoczniej źle zareagował na narkozę- wyjaśnił, a ja wywróciłam oczami.
   - Doczekam się na tę kawę, czy nie?- zmieniłam temat, kiedy poczułam delikatny ból głowy.
   - Nie może pani pić jeszcze kawy.
   - Dobra to pan mi poda moje papierosy- powiedziałam wskazując na torebkę umieszczoną na krześle obok.
   - Papierosy tym bardziej są niewskazane.
   - To co jest wskazane?- spytałam wkurzonym tonem.
   - Dzisiaj jedynie kroplówka- po tych słowach przeniósł wzrok na moją rękę.- Gdzie ona jest?
   - Tutaj- uniosłam rurkę zakończoną igłą, a na mojej twarzy pojawił się lekki uśmiech.
   - Ale jak to, przecież... Czemu ona nie jest podłączona?- spytał zdezorientowanym głosem jeszcze raz spoglądając na moją lewą rękę.
   - Odłączyłam ją.
   - To jakieś szaleństwo- skomentował i bez słowa wbił mi igłę w rękę.- Ma pani tego nie ściągać jasne?
   - Nie obiecuję- prychnęłam, a mężczyzna pokręcił tylko kilka razy głową i wyszedł z sali, zostawiając mnie znowu samą.
   Nie podnosząc się z łóżka sięgnęłam po swoją torebkę, z której wyjęłam telefon i paczkę papierosów. Najpierw odszukałam numer Zayna i zadzwoniłam do niego, obracając sobie w dłoni papierosy.
   - Halo- usłyszałam znajomy i za razem zaspany głos swojego narzeczonego.
   - Nie ma cię przy mnie- zaczęłam cichym głosikiem.
   - A kto mówi?- gdy to powiedział usłyszałam jak ziewa.
   - Ja ci zaraz dam kto mówi- warknęłam na niego.- Głosu własnej dziewczyny nie poznać, do czego to doszło- mruknęłam pod nosem.
   - Lila, obudziłaś się już?- spytał z niedowierzaniem w zaspanym głosie.
   - Nie kurwa, dzwonię z piekła, wiesz mam tu tanie rozmowy o tej godzinie- mówiąc to kilka razy wywróciłam oczami.
   - Bardzo śmieszne. Będę za kilka minut- odrzekł, a następnie się rozłączył.
   Odłożyłam telefon na małą szafkę, podczas, gdy mój ciekawski wzrok penetrował wszelkie zakamarki sali, w której się znajdowałam.W pewnym momencie zainteresowałam się znajdującym za oknem drzewem, które pod wpływem wiatru bujało się na wszystkie strony.
   - Hej- usłyszałam zza pleców chrapliwy głos, a gdy gwałtownie odwróciłam się dostrzegłam Zayna, ubranego w kraciastą piżamę, trzymającego w dłoniach mały bukiet czerwonych róż.
   - Cześć- odpowiedziałam, a następnie uniosłam się na dłoniach do pozycji siedzącej.- Chciałam się Cieb...- nie zdążyłam dokończyć zdania, a nie pozwoliły mi na to delikatne usta Zayna, które przywarły do moich.
   - Z dwiema, czy z jedną, nerką, całujesz wyśmienicie- szepnął mi do ucha, kiedy po upływie parunastu sekund oderwaliśmy się od siebie. 
   - Zabierzesz mnie stąd?- zmieniłam temat, kiedy Malik złapał moją dłoń i rozsiadł się wygodnie na fotelu, znajdującym się obok łóżka.
   - Obawiam się, że mi na to nie pozwolą- odpowiedział smutnym tonem.
   - Jebać to, ucieknijmy- powiedziałam.
   - Lila, nie. Jesteś po poważnym zabiegu, nie mogę pozwolić ci na narażenie swojego życia, przez głupotę. Kilka dni temu mogłem cię stracić, nie chcę przeżywać tego jeszcze raz- tak przekonywującego to ja go jeszcze chyba nigdy nie widziałam. Pod wpływem jego słów zrezygnowałam ze swojego planu.
   - A zostaniesz tu ze mną?- spytałam, robiąc dla niego miejsce w łóżku, do którego Malik raz dwa się wgramolił.
   Położyłam głowę na jego wygodnym torsie i przymrużyłam oczy, natomiast Zayn objął mnie ramieniem, zsunął się nieco na poduszce i pocałował mnie w czubek głowy.
   - Zayn- chciałam spytać się co jest z Liamem, jednak w odpowiedzi dostałam jedynie ciche chrapnięcie.
____________________________________________________________________
   Jest beznadziejny, ale pisałam to już trzecie raz, bo 2 pierwsze wersje usunęłam bo były koszmarne, zresztą ten nie jest nic lepszy. LOL
http://ask.fm/GobyPlane

23 komentarze:

  1. aww♥ TWOJE ROZDZIAŁY SĄ ZAWSZE ŚWIETNE.!
    " - Lila, obudziłaś się już?- spytał z niedowierzaniem w zaspanym głosie.
    - Nie kurwa, dzwonię z piekła, wiesz mam tu tanie rozmowy o tej godzinie- mówiąc to kilka razy wywróciłam oczami. " HAHAHAAHHAAHHAHHAAHHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAA leże ze śmiechu. Pozdrawiam z podłogi :D

    Dla mnie każdy rozdział jest zajebisty, nie zważając na to czy jest długi czy krótki. Ważne że jest, bo wtedy pokazujesz że dbasz o swoich czytelników. <3
    Dziękuję Ci za to że jesteś i że poświęcasz czas na to żeby wstawić notkę <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja myślę, że rozdział jest świetny. Lila jak zawsze ma szalone pomysły i nie wiadomo czego można się po niej spodziewać. Czekam na ciąg dalszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Weź mi tu kurwa nie wyjeżdżaj z tekstem, że jest beznadziejny. Masz rację w tym sensie, że jest inny. Mi się cholernie podoba. Pokazałaś po raz kolejny zajebisty charakter Lilki <3 I zmieniającego się nam Zayna :D JEst taki opienkuńczy, to cholernie słodkie.
    Ta akcja z piekłem rozjebała system xd
    Jest może trochę krótki, ale ci wybaczam, bo skoro pisałaś to trzeci raz... :-) Doceniam to jeszcze bardziej, bo się dla nas starasz :*
    Uważam, że masz talent i nie zapominaj o tym :D Uwielbiam to jak piszesz. Mimo smutniej sytuacji bohaterów, zawsze potrafisz wpleść w to nutkę humoru. To niezwykłe. Wciąż nie mogę wyjść z podziwu, że do nas wróciłaś i kontynuujesz tą historię, to cudowne. Pamiętaj, że każdego czasem opuszcza wena i możesz mieć gorszy dzień. Nie załamuj się.

    Życzę ci mnóstwa czasu na pisanie i niekończącej się weny :**

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry jest ... :P
    Tylko szkoda, że Lilka nie dostała nauczki i nie straciła przytomności wychodząc z łózka ... xDDD

    OdpowiedzUsuń
  5. Natalia ty chyba nigdy nie miałaś operacji.. Normalnie to człowiek czuje się jakby no nie wiem tragicznie się czuje.I to jeszcze po przeszczepie ?? Po normalnej operacji Nie można się ruszać bo wszystko boli jak cholera a co dopiero iść..
    Ahh ta Lila.............
    LoooooooooooooooL ...Ona by padła na ziemię i w ogóle po narkozie.,
    Ale mniejsza o to.. Rozdział hmmm Nie jest źle. jest dobrze... jak zwykle przesaaaaaaaaaaaadzasz i to grubo przesadzasz...:)
    I nie wiem co by tu jeszcze napisać..LolLolLolLol..:-)
    M;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, hej, hej! Przecież to LILKA! Tego nie ogarniesz :D

      Usuń
  6. Ogólnie to nie jest źle. Strasznie irytuje mnie mega wulgarne słownictwo :C Ciągle tylko 'kurwa' 'ja pierdole'. Może spróbuj się ograniczać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojjj Zayn ten rozdział mnie rozśmieszył nie ma co , tanie rozmowy w piekle o tej godzinie .Czasem się zastanawiam skąd bierzesz te nieskończone teksty rozbawiające nas.Tutaj nie można myśleć o tym ,że rozdział bd nudny , NIGDY mnie nie zawiodłaś :)
    To,że raz wyjdzie szybko raz później czy po większych próbach napisać urywek wyobraźni to nic takiego .Ważne ,że nie zgapisz od innych , bo czytając inne blogi to wszystko i to samo opisane innymi słowami .Nie wiem co mogę jeszcze napisać ... miałam dłuuugie zaległości w czytaniu ,ale dla ciebie jeden komentarz w tą czy we w tą nic ci nie robi ;) .Szczerze Lilka się zmienia ,ale nie zawsze jej to wychodzi i nie wiem jak to określić -tak jedno wielkie gówno ten komentarz ;P
    Czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze raz powiesz, ze jakis rozdzial jest beznadziejny to cie znajde, nawet gdybys byla na marsie i cie zdwalce kielbasa krakowska!!! Jestem w tej chwili strasznie wkurzona bo ty tu pierdolisz, ze rozdzial beznadziejny, a niektorzy chcieliby blagaja boga zeby im wyszly takie rozdzialy. Co do rozdzialu zajebisty i sie ze mna nie spieraj bo wiesz co zrobie! Rozwalił mnie moment kiedy lilka gadala z zaynem i moment kiedy przylaz do szpitala w pizamie hahahahah. Chyba musze wybrac sie do piekla. Pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopisze się do koleżanki wyżej. Ona cie zgwałci krakowską, a ja po prostu berlinkami...nk bo po co przepłacać? Nie ważne... Bosz to jest świetne! Gdybym miała taki talent jak ty... Ale nie mam więc nie mam co marzyć! Ale ten moment z zaspanym Zaynem "Nie ma cie przy mnie... A kto mówi?" hhahaha jebłam. A potem neszcze Malik w piżamce... Heh nie codzienny widok.
      Czekam na NN :*

      Usuń
  9. Ojj koszmarne, koszmarne świetny jest nie znasz się heheh ;p . Nawet nie mów że takie są bo mi się straznie podobają i inny też ;] ;D czekam na nn;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba i wcale nie jest beznadziejny! :) Masz wielki talent tylko musisz w to uwierzyć :) Chętniej pisałabym ten komentarz jeśli byś tak ich nie wymuszała, ale mus to mus :) :) Pozdrawiam cieplutko i życzę wielu wspaniałych pomysłów! :* :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak każdy rozdział, zajebisty !!! Nie jest beznadziejny. Jeśli ktoś pisze ci rzeczy typu:jest nudny albo nie umiesz pisac to pisze ci tak bo ci zazdrości!
    Pisz, pisz i jeszcze raz pisz !!!
    <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się ten rozdział podoba. Nie jest wcale beznadziejny. Cieszę się, że z Lilką wszystko w porządku. Jak ktoś napisze Ci, że ten rozdział jest beznadziejny to go osobiście zabiję! Czekam na następny. Pozdrawiam
    N<3

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki 'beznadziejny'?!! Weź idź ty się kurwa lecz! -,- xd
    Przecież rozdział jest zajebisty! Lilka się obudziła! To mnie rozwaliło, kiedy ona wstała po 'takiej' operacji (co jest trochę dziwne, ale przecież to Lilka :P) i kazała sobie przynieść kawę. Rozjebała system xD <33 I jeszcze ten tekst, kiedy gadała z Malikiem, hahahahahah <33
    Jak ty to robisz?! Ja cie dziewczyno nie ogarniam <33
    Czekam na kolejny rozdział, życzę weny :**** <333

    OdpowiedzUsuń
  14. On jest zajebisty i nie marudź :D Uwielbiam to <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem czemu uważasz, że rozdział jest nie taki... Ta akcja Lilki z tą kroplówką xDD i kłótnia z lekarzem :D uwielbiam Twój blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie, a właściwie żądanie :D
    Rozwiniesz wątek Harry'ego i Lili ??
    Fajnie jakby się ... hmm.. chyba wiadomo o co chodzi. XD
    Chciałabym po prostu zobaczyć coś innego niż Zayn & Lila.
    A sceny z Harry'm rozpierdalają XD

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten rozdział nie jest taki zły, nie przesadzaj beznadziejny na pewno nie jest, tak wgl. to lubię jak Zayn jest taki opiekuńczy to słodkie :).
    Życzę Ci weny na następne rozdziały :).

    OdpowiedzUsuń
  18. Co ty mówisz?! On jest super! Jaki znowu beznadziejny?! Jesteś jak dla mnie perfekcjonistką ;D....kiedy następny? Już doczekać się nie mogę <3 Wena będzie ci potrzebna, więc ci jej życzę!
    Ubóstwiam twój blog...i nie kończ tego opowiadania jeszcze (tak słyszałam, że chcesz :(), bo jest ZAJEBISTE!
    \Agnes

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej =) Przepraszam za spam ale czy moglibyście wejść na ten link ??? http://www.ermail.pl/klik/VXBRYmIH Dla was to kilka sekund a dla mnie jest to bardzo ważne . Dziękuje <3 A i rozdział jest w DECHĘ ♥

    OdpowiedzUsuń