Translate

niedziela, 9 czerwca 2013

Rozdział 1

   - Kolacja- usłyszałam słowa dobiegające zza drzwi, które zresztą po chwili się otworzyły, a w ich progu stanęła dorosła kobieta, na której twarzy jak co dzień malowała się obojętność.
   - Jestem tu ponad półtora roku, a ty się jeszcze nie nauczyłaś, że nie jem kolacji?!- warknęłam na nią, zaciskając kurczowo dłonie na zapalniczce.
   - A ja ci od półtora roku mówię, że tu nie można palić- odburknęła.
   - Ty masz w dupie to co ja do ciebie mówię, to ja mam to co mówisz do mnie, proste? Myślę, że tak. Do widzenia- skończywszy to mówić otworzyłam szeroko okno, za którym znajdowały się solidne kraty, a następnie zapaliłam papierosa.
   - Jak dobrze, że jutro już jej nie będzie- mruknęła sama do siebie, przewracając oczami, po czym wyszła.
   - Też się cieszę- krzyknęłam, kiedy znowu zostałam sama w pomieszczeniu.
   Zaciągnęłam się nikotyną, której dym szybko wypełnił moje płuca, a ja zerknęłam na jeszcze świeże rany po wczorajszym cięciu. Nienawidziłam życia sprzed trafieniem tutaj, a teraz nienawidzę go jeszcze bardziej. Ludzie tutaj to największe cioty jakie spotkałam, mimo to polubiłam niegrzeczne i nielegalne życie, ono działa na mnie odstresowująco. Na samą myśl o tym poczułam ochotę na coś mocniejszego niż nikotyna.
   Kiedy spaliłam całego papierosa, chwyciłam kosmetyczkę, ręcznik luźny dres i ruszyłam w stronę jedynej łazienki dostępnej dla wszystkich dziewczyn.
   W środku nie było ciekawie, ale zdążyłam się przyzwyczaić do widoku, który stawał mi przed oczami każdego dnia. Jako pierwsze, zaraz po wejściu rzucało się pomazane markerem okno, które i tak było najmniej przerażającą rzeczą w tym miejscu. Gdzie się nie spojrzało na kafelkach widniała zaschnięta krew. Tak naprawdę to u około 90 procent dziewczyn, które tu trafiło można zaobserwować rany po cięciu się, które zazwyczaj miało miejsce właśnie tu, w damskiej toalecie.
   W łazienkach nikt nie sprzątał, nikt z dorosłych nawet tam nie wchodził, tak straszny był tu widok. Tutaj robiło się wszystko bez ryzyka na to, że zostanie się przyłapanym. Ja również zostawiłam tu po sobie ślad. Mianowicie po tym, gdy przyłapałam mojego ówczesnego chłopaka, również przebywającego w ośrodku, na zdradzie, przepłakałam pół nocy w tej łazience. Pamiętam jak słone łzy spływały na świeże i wciąż krwawiące rany, które powstały po tym jak moja lewa dłoń ugodziła w lustro, jednocześnie krusząc je w drobny maczek.
   Stało się to ponad pół roku temu, a mimo to szkło leży tam do dnia dzisiejszego. Przełknęłam głośno ślinę i żwawym krokiem podeszłam do znajdującej się na samym końcu kabiny prysznicowej, do której weszłam, zrzuciwszy wcześniej ubrania.
   Uwielbiałam gdy gorąca woda paliła moje skórę i piekła porozrzucane po całym ciele rany i blizny. Namydlając ciało przejeżdżałam kolejno po różnych punktach. Zaczynając od szyi, następnie podążając wzdłuż wystających obojczyków, przez ręce i w końcu brzuch. To właśnie tam znajdowała się moja największa blizna, blizna po ranie, którą wyrządziła mi dziewczyna godząc okolice mojego biodra rozbitą szklanką, przez którą omal nie straciłam życia.
   Jeden kilkuminutowy prysznic i tyle wspomnień, wracających każdego dnia i za każdym razem bolących równie mocno. Od jutra wszystko miało być już inne, koniec z tą codzienną rutyną, koniec z tymi idiotami i koniec ze wszystkimi wspomnieniami. Kończąc osiemnaście lat mam zamiar zacząć życie na nowo, nie chcę przejmować się już niczym, chcę żyć tak, żebym nigdy nie pożałowała ani jednego dnia.
   Zerknęłam ostatni raz na stojące pod ścianą spakowane po same brzegi walizki, po czym zgasiłam starą zakurzoną i rażącą po oczach lampę i po raz ostatni zamknęłam oczy w tym łóżku, które skrzypiało, gdy tylko wykonałam najmniejszy ruch.
________________________________________________
  Może nie zaczyna się ciekawie, ale mam nadzieję, że akcja się rozkręci z czasem, który musicie mi po prostu dać. A teraz tak tylko przypomnę, że będzie miło, jeśli wszyscy skomentują. Ps. wiecie, że lubię długie komentarze, prawda??
Dobra pozdrawiam papa ;**

38 komentarzy:

  1. świtne pisz dalej!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Opowiadanie świetnie się zapowiada. Już nie mogę doczekać się kolejnych rozdziałów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie opowiadanie zapowiada się ciekawie :) Mam nadzieje ze z czasem się rozkręci :D Ciekawi mnie kiedy Margaret spotka Louis'a i w jakich okolicznościach. Muszę ci powiedzieć ze uwielbiam styl twojego pisania. Bardzo mi się podoba.
    A kiedy wygląd i nazwa bloga zostaną zmienione?

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie:D Fajnie się zaczyna. ;)) Już nie mogę się doczekać kiedy akcja się rozwinie :D Czekam na następny rozdział i życzę weny :* xx

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko, zajebiste! Świetnie się zapowiada, jestem ciekawa jak historia się dalej potoczy, już nie mogę się doczekać drugiego rozdziału :D
    Czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Na wstępnie napiszę, że cholernie się cieszę, że będziesz pisać kolejne opowiadanie. To niesamowite. Twoja trzecia historia (nie licząc tej z Liamem, której nie dokończyłaś). Na dodatek będzie ona z Louisem. Kocham cie normalnie <3 Mam nadzieje, że uda ci się z nami dotrwać do końca i wena cię nie opuści.
    Co do samej treści. Tak jak się domyślałam, zaczęłaś od wyjścia z ośrodka. To dobrze. Pozwala to na poznanie trochę głównej bohaterki. Już zafascynowałaś mnie jej przeszłością i mam nadzieje, ze wkrótce poznamy chociaż jej część. Wstęp strasznie mi się podoba. Głowna bohaterka jest już po przejściach i widać, że chce coś w swoim życiu zmienić. To ekscytujące. Już się zastanawiam jak sobie poradzi sama w wielkim świecie i co tam doda nasz buntownik Loui.
    Mam też nadzieje, że niedługo zmienisz tło i tytuł bloga :-)
    Całuję i życzę wielu cudownych rozdziałów, czasu do ich pisania i niekończącej się weny. W nagrodę mam nadzieje, ze otrzymasz wiele długaśnych komentarzy i szczerych opinii :**

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie że już wstawiłaś 1 rozdział, spodobał mi się ten rozdział, opowiadanie zapowiada się ciekawie, czekam na następny i życzę weny :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział pierwszy. On zazwyczaj jest naprawdę nudny, nic się w nim nie dzieje i zaczyna wprowadzać do dalszej lektury. U Ciebie jest ciekawy i chce się więcej. W nim można zacząć poznawać główną bohaterkę, jej charakterek i nawyki. Jest naprawdę świetny.
    Główna bohaterka bardzo mnie zaciekawiła. Została zdradzona przez chłopaka i sama go na tym przyłapała. Te samookaleczenia i ból. Jest w tym coś co bardzo ciekawi. Kochałam Buntowniczkę, ale już czas o niej zapomnieć, bo nadchodzi nowe opowiadanie, w którym zakochałam się już w samym prologu. Piszesz świetnie i cały czas chce się więcej. To jest jak narkotyk, bez którego nie przeżyjesz jutra.
    Cieszę się, że to opowiadanie będzie z Lou :)
    Z niecierpliwością będę wyczekiwała kolejnych rozdziałów :*
    Mam nadzieję, że opowiadanie będzie dłuuuugie :)
    Życzę ogrom weny i cierpliwości w tworzeniu Twojego geniuszu :*
    Edith ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się 1 Rozdział . Z niecierpliwością czekam na następny. Pisz szybko. Życzę weny : ***


    http://believedreamforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobał mi się rozdział 1,zapowiada się dość ciekawie...i nie marudź ,że dużo napisów ,bo one są super:) Czekam na jakieś ciekawe tło no i oczywiście wspaniały tytuł <3 Wiem że potrzebujesz czasu więc nie śpiesz się(choć cholernie chciałam bym przeczytać następny rozdział). Pamiętaj ,że ja ubóstwiam wszystko co napiszesz <3 :D Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah ten komentarz mi się podoba !!!! ...Monika sie nauczyła, że nie wolno marudzić. :) Teraz musimy Ciebie tego nauczyć.. I wbić Ci do głowy, że jest wszystko idealne w twoim pisaniu <3
      Rozdział 1 boski boski boski..<3 I dobrze, ze jest dużo opisu bo kurdee noo musi byc jakies opisowe wprowadzenie do temtu ;)
      Ja w przeciwienstwie do MOniki nie wiem ze potrzebujesz czasu i chcę żebyś się pośpieszyła z kolejnym rozdziałem.. Bo już nie mogę się doczekać kolejnych wydarzeń <3 spotkania z Lou itd..<3

      Usuń
    2. Jesteś okropna tak od Natalii wymuszać napisanie następnego rozdziału! Daj jej czas dla siebie i daj się jej zastanowić.A z tym marudzeniem masz rację:) Trzeba ją od uczyć marudzenia <3

      Usuń
  11. Trochę zaskoczyłaś mnie zakończeniem ostatniego opowiadania, ale ten też się ciekawie zaczyna. ;] Mam nadzieje że będzie w sumie jestem tego pewna że będzie taki świetny jak tamten. Pozdrawiam i czekam na kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak miło, że już wstawiłaś pierwszy rozdział :* masz tempo :* i troche się zdziwiłam, czytając inną nazwę bloga :D ale co do rozdziału, wiem, że początki są najtrudniejsze, tak więc spokojnie pisz wtedy, kiedy chcesz, nie wiem, jaka jesteś, ale zacytuję mojego braciszka (oczywiście trochę zmienię jego słowa, by mialy sens co do tego bloga) :)
    dla optymistów:jutro będzie lepiej,
    dla pesymistow:dalej jest tylko trudniej,
    dla realistow: skoro poradziłaś sobie z tym rozdziałem, to poradzisz sobie z następnymi równie świetnie :*
    buziaczki ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje opowiadania są zawsze inne od wszystkich, dlatego je uwielbiam. Pierwsze rozdziały są zazwyczaj nudnawe i od razu zniechęcają do dalszego czytania, a u Ciebie jest przeciwnie. Rozdział jest świetny i najchętniej przeczytałabym już kolejny. Jest trochę krótki (w końcu mogę się to czegoś przyczepić! xd), ale świetny. Zazdroszczę Ci takiego dużego talentu, naprawdę. :) Jestem ciekawa jak akcja się będzie rozkręcać. Czekam na kolejny rozdział z niecierpliwością, ale skoro potrzebujesz czasu to się nie spiesz. Ja poczekam, bo ubóstwiam wszystko co napiszesz.
    A co do tytułu opowiadania (Jutro stoi pod znakiem zapytania) to jest świetny. Wiem, że jest roboczy, ale taki jak najbardziej może być ;D
    Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  15. Jedno wielkie woow :o
    Zapowiada się fantastycznie i jestem pewna że to opowiadanie będzie na prawdę dobre :D
    Masz talent i wiesz jak go wykorzystać, pierwszy rozdział musi zaciekawić a jednocześnie wprowadzić czytelnika w "ten " świat a Ty to właśnie zrobiłaś.
    Z wielką chęcią przeczytam kolejny, życzę dużo veny :***

    OdpowiedzUsuń
  16. Opowiadanie zaczyna się świetnie, mam nadzieję, że będzie równie dobre i będzie miało dużo czytelników jak buntowniczka. c:

    OdpowiedzUsuń
  17. Super, bardzo mi się podoba. Zapowiada się ciekawie i jestem pewna, że później będzie jeszcze ciekawiej. Dawno nie zaglądałam na twojego bloga, ale teraz to się zmieni. Nadrobiłam zaległości i z ręką na sercu mogę ci powiedzieć, że się rozwinęłaś pod względem pisania -piszesz coraz lepiej i ciekawiej, a opowiadanie o "niegrzecznych" wychodzą ci znakomicie. :D Gratuluje i czekam z niecierpliwością na następny rozdział, mam pytanie: Jak wygląda główna bohaterka? :P

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne ;d . zapowiada sie bardzo fajnie . znowu bedze taka zbuntowana bohaterka ? :D nie moge doczekac sie nastepnego oby jak najszybciej i oby akcja rozkrcila sie juz niedlugo <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapowiada się świetnie.
    Już nie mogę się doczekać następnego rozdziału :)
    Jak będziesz mieć wolną chwilę to wpadnij: fairy-tale-with-you.blogspot.com lub middle-of-my-heart.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale Ty jesteś nudna z tym, ze to co piszesz jest nudne ... :P
    Jak dla mnie początek o wiele bardziej mi się podoba niż cała Buntowniczka, więc wiesz co masz robić ... ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow...ale...WOW. Nie wiem co powiedzieć! To mnie zaskoczyło i to bardzo! Oczywiście pozytywnie. Czekam na nexta! :**

    OdpowiedzUsuń
  22. Boże ty jesteś niesamowita.Kocham ten twój blog.Czekam na nexta.

    OdpowiedzUsuń
  23. Na początku byłam na Ciebie wkurzona że tak po poprostu zabiłaś Lile ale gdy zobaczyłam prolog zakochałam się xd Już uważam że to opowiadanir jest i będzie genialne ;* Obiecuje że pod każdym rozdziałem odemnie będą długie komentarze :D A i chcę Ci jeszcze oświadczyć że opowiadania o "niegrzecznych" wychodzą Ci najnajnajlepiej ;d Życzę WIELKIEJ WENY ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Sory za błędy piszę z komurki :3

      Usuń
  24. Powiem Ci, że bardzo ciekawie się zaczyna. Widzę, że znowu piszesz o "niegrzecznej" dziewczynie tak jak o Lilce. Mam nadzieje, że akcja rozwinie się do tego stopnia, że podskoczy mi poziom adrenaliny jak to było z Twoimi poprzednimi opowiadaniami. Czekam na kolejną część. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Normalnie nie mogę doczekać się następnego rozdziału :) Boski rozdział <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo zajebisty, że się tak wyrażę hahaha :D Jestem teraz z koleżankami, które się tną, ale nie czytają twojego opowiadania i mówią, że już lubią główną bohaterkę haha :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Co tu dużo mówić. To początek. Za bardzo nie rozumiem.
    I jeszcze przed chwilą czytałam ostatni rozdział opowiadania o Lilce.
    Pożyjemy - zobaczymy. Masz czas. My mamy czas. Powodzenia. Czekam na nn.

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny początek. Znowu jakaś buntowniczka? Ale muszę przyznać, że takie wychodzą ci najlepiej.
    Ehh... Ja Ciebie dziewczyno nie rozumiem pod jednym względem, kiedy ty znajdujesz czas na pisanie rozdziałów? Kiedyś pisałam jakieś opowiadanie, ale skończyłam je, bo nie miałam kiedy pisać. Podziwiam Ciebie.
    Chłopak ją zdradził i to na jej oczach O.o Co za sukinsyn, że się tak wyrażę. Cięła się i wgl. To takie realistyczne.
    Imię Margaret bardziej kojarzy mi się ze słodką blondyneczką, niż w Twoim przypadku z dziewczyną po TAKICH przejściach.
    Czekam na następny rozdział.
    Buziaczki;
    xx
    PS "Jutro stoi pod znakiem zapytania" - całkiem niezły tytuł, ale myślę, że wymyślisz coś lepszego. Tak samo z tłem. ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. KOCHAM, KOCHAM, KOCHAM, KOCHAM! ♥

    Przeczytałam to dopiero wczoraj, ale trochę się zasmuciłam tym, że tak tragicznie zakończyłaś Buntowniczkę, ale myślę, że to opowiadanie będzie równie ciekawe, jeśli nie bardziej ;) Czekam z niecierpliwością na nowy rozdział :D


    ~@xnobody_perfect

    OdpowiedzUsuń
  30. Super ! Super! I jeszcze raz SUPER! Rozdział zarąbisty ciekawy i wzbudzający zainteresowanie :) Wiem jedno, że jesteś najlepsza, jeśli chodzi o niegrzeczne dziewczynki;**
    PS: Przepraszam, że wcześniej nie skomentowałam :( Jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niestety czytałam z telefonu koleżanki i nie miałam jak. Pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajne :-) Wciągnęlo mnie dogłębnie ;3 Jstes najlepsza jezeli chodzi o buntowniczki:)
    zapraszam do mnie, dopiero zaczynam także będzie mi miło jezeli ktos wejdzie, przeczyta i skomentuje mojego bloga:) z chęcią przyjme wszelkie podpowiedzi :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://just-believe-and-let-it-goo.blogspot.com/

      Usuń
  32. Dlugiego koma ode mnie nie bedzie, bo nw, co mam pisac :) zaczyna sie ciekawie i mam nadzieje, ze tak bedze dalej xd
    czekam na kolejny x @luv_myy_harreh

    OdpowiedzUsuń