Translate

wtorek, 14 maja 2013

Rozdział 58

   - Co z nią?- powiedziałam do telefonu, podczas gdy mój wzrok utkwił na pozbawionej emocji twarzy Niallera.
   - To zwykła kolka, dałem jej krople, które powinny pomóc- po tych słowach kamień spadł mi z serca i w końcu mogłam odetchnąć z ulgą. Podziękowałam lekarzowi, po czym poinformowałam mame o tym, o czym przed kilkoma minutami się dowiedziałam.
   Od razu i mi i mojej mamie poprawił się humor. Na koniec zamieniłam jeszcze kilka zdań z lekarzem, a następnie się rozłączyłam.
   - Dziękuję za pomoc- podskoczyłam do Horana, którego z całych sił przytuliłam do siebie i musnęłam delikatnie jego policzek, tak się trafiło, że Zayn przyglądał się całej tej sytuacji z nieciekawą miną na twarzy, po czym zerwał się z miejsca, na którym siedział i wyszedł z pokoju, trzaskając za sobą drzwiami.  
   - Zayn!- krzyknęłam za nim, ale ten nie to i tak nic nie dało. Kiedy chciałam za nim iść, Niall złapał mnie za rękę, aby mnie powstrzymać.
   - Zostaw go, zaraz i tak przyjdzie i będzie taki kochany jak nigdy dotąd, bo wie ile dla niego znaczysz- wyjaśnił, a mnie zatkało to co powiedział.
   - Przecież on taki nie jest- skomentowałam.
   - On się zmienił przez ten rok, uwierz mi. A teraz muszę iść się szykować, bo za pół godziny ślub, a świadek musi wyglądać idealnie- posłał mi szczery i szeroki uśmiech- Nie martw się Zaynem- dodał otwierając drzwi, a po chwili zostałam już sama w pokoju.
   Zabrałam się za robienie sobie makijażu pasującego do sukienki, którą kupił mi Zayn. Bez dokonywania żadnych poprawek udoskonaliłam swoją twarz make-upem Gorzej było z moimi włosami, które za nic nie chciały się odpowiednio ułożyć.
   Dochodziła za dziesięć trzecie, powinniśmy już się zbierać, a Zayna jak nie było, tak nie było. Wkurzona chodziłam w swoich wysokich, czarnym bucie na jednej nodze i białym gipsie na drugiej po całym pokoju, co kilka sekund spoglądając na wyświetlacz swojego telefonu.
   Kilka minut przed trzecią przyszła zguba. Na jego twarzy malował się delikatny, a zarazem uroczy uśmiech. Podszedł do mnie i w jednej sekundzie wbił swoje usta w moje, całował w taki sposób, że w moim brzuchu wszystko zaczęło się przekręcać.
   - Kocham cię nad życie- wyszeptał, odsuwając swoją twarz od mojej.
   - Naprawdę się zmieniłeś- mruknęłam pod nosem, co spowodowało, że Malik zrobił zdezoriętowaną minę.
   - Co?
   - Musimy już wychodzić- pospieszyłam go, gdy ten zaczął nerwowo szukać czegoś w swoich kieszeniach.
   - Poczekaj mam coś dla ciebie- powiedział i wyjął zza swojej marynarki delikatny wisiorek.
   - Kolejny drogi prezent- skomentowałam, podczas gdy chłopak zapinał mi ową biżuterię na do tej pory gołej szyi.
   - Nie, nie. Chciałem wyciągnąć w tych kulkach przed hotelem pluszaka dla Ani, ale wyszedł naszyjnik- wyjaśnił, a ja się uśmiechnęłam, musnęłam jego usta, po czym wplotłam swoją dłoń w jego i oboje zjechaliśmy na dół windą. Było mi tak nie wygodnie z tymi kulami, bez których nie mogłam odpowiednio funkcjonować, a które tak strasznie mnie denerwowały.
   Kiedy zobaczyłam długi rząd schodów prowadzących do głownych drzwi katedry, w której miał się odbyć ślub, głośno westchnęłam.
   - Idzcie ja za pół godziny do was dołączę- mruknęłam cicho do Zayna, Nialla i Liama, a następnie podeszłam do poręczy i łapiąc się jej jedną ręką zaczynałam wskakiwać na kolejne stopnie.
   - Urocza jesteś- odparł Zayn który w jednej sekundzie znalazł się za mną, położył jedną rękę na moich plecach, a drugą na lini moich kolan i dźwignął mnie na ręce.
   - No rusz dupę- powiedziałam, po tym jak weszłam i po chwili wyszłam z kościoła.
   - Zaczekam tutaj- odparł.
   - Jakto?
   - To nie moja religia, będę czuł się tam nieswojo- odyarnął kosmyk moich włosów które opadły mi przed chwilą na twarz.
   - Poczekam tu z tobą- złapałam go mocno za rękę, a głowę oparłam o jego ramię.
   - Chyba powinnaś tam wejść. To będzie fair dla El i Lou- wyplątał się z mojego uścisku i otworzył przede mną drewniane, potężne drzwi.
   - Zdajesz sobie sprawę z tego, że nasz ślub też będzie w Kościele?- rzuciłam w jego kierunku, a następnie weszłam do środka.
   Jak się okazało przyspieszona ceremonia już trwała, a Louis i Eleanor składali już sobie przysięgę. Jeśli chodzi o kościół był on wypełniony ludzmi po same brzegi. Kuśtykając przez pół kościoła co chwilę czułam czyjś wzrok na swoim ciele.
   - Lila- ktoś szepnął, a gdy się odwróciłam okazało się, że ową osobą był Liam, który machał w moim kierunku, wskazując na wolne miejsce w ławce, w której siedział.
   Po pół godzinie uroczystość się skończyła, a wszyscy zaczynali wychodzić na zewnątrz. Ja i Niall przeczekaliśmy, aż wszyscy wyszli, po czym i my opuściliśmy pomieszczenie.
   Odszukałam wzrokiem Malika, do którego podskoczyłam na jednej nodze. Zayn odrazu oplutł ręce wokół mojego ciała i razem ustawiliśmy się w kolejce do złożenia życzeń młodej parze.
   - Wszyscy życzyli wam pewnie dużo szczęścia i wytrwałości- zaczął Zayn spoglądając na Louisa.- Życzę wam wielu doznań łóżkowych, dobrej płodności, żeby nasza córeczka miała liczne kuzynostwo i...- chciał jeszcze coś powiedzieć, ale ja go szturchnęłam, po tym jak zauważyłam, że Eleanor w jednej chwili strasznie posmutniała, a z oka popłynęła jej jedna łza, która chwilę później kapnęła jej na białą sukienkę.
   - Co jest?- zareagowałam na łzy El.
   - Porozmawiamy w Londynie, bo teraz nie ma na to czasu- wyjaśnił Lou, a ja zerknęłam za siebie wprost na jeszcze kilkunasto osobową kolejkę.
   - Jasne- uśmiechnęłam się do nich, po czym wraz z Zaynem zapakowaliśmy się do podstawionego na parking busa, który i tak był już pełen.
   - Siadaj- nie kto inny jak Harry ustąpił mi swojego miejsca.
   - Postoję- prychnęłam, lekceważąc go przy tym.
   - Nie rób problemów tylko usiądź, na salę balową jest kawał drogi- niemalże warknął na mnie.
   - Ja pierdole nie rozkazuj mi i nie rób ze mnie kaleki!
   - Ty zawsze masz jakieś problemy- skomentował Styles.- Jak byś była w wiecznej ciąży- dodał, a ja z kopnęłam go gipsem w piszczel. Harry głośno zawył, a Zayn podniósł mnie, po czym zrobił ze mną kilka kroków na tył pojazdu, gdzie postawił mnie na ziemi.
   - Uspokój się- pochylił się nade mną, aby wyszeptać mi te słowa na ucho. Na początku chciałam mu odgadać, ale jakoś w porę się powstrzymałam.
   Kiedy samochód ruszył, ja straciłam na moment równowagę i wylądowałam na jakimś kolesiu. Ktrórego odrobinę wystraszyła ta sytuacja.
   - Wybacz- mruknęłam i wróciłam do pozycji stojącej tuż naprzeciwko Zayna, który to chichrał się pod nosem.
   - Co cię tak śmieszy?!- warknęłam na niego.
   - Masz majtki w kotki- zaśmiał się, a ja położyłam palec na jego ustach.
   - Nie tak głośno idioto! Czemu patrzysz się na moją bieliznę- spytałam, poprawiając sobie sukienkę.
   - Tak wyszło. Ale słodkie te majteczki- mruknął mi do ucha.
_______________________________________________
   Dobra ślub jest w tym rozdziale, wesele w następnym. Dobra chyba jakoś szybko się z tym uwinęłam.chyba w pół godziny. Ogólnie mogą być błędy i literówki, bo całość pisałam na telefonie, co jest średnio fajne.
WAŻNE WAŻNE WAŻNE WAŻNE WAŻNE
Konkurs wznawiam po raz któryś, ale teraz już na prawdę. Każdy komentarz pod tym rozdziałem bierze w nim udział, jeśli nie macie konta na google musicie się podpisać, żebym was zapamiętała. W sobotę robię losowanie i możliwe że twitcama. Ktoś jest za tym twitcamem?
  To chyba wszystko. Zachęcam do pozostawienie szczerego komentarza. I będę wdzięczna jeśli napiszecie która scena wam się najbardziej podobała. Jestem ciekawa co lubicie :)
Pozdrawiam i wyprzedzam jedno z pytań. Rozdział następny jakoś w weekend :)
    Ze wszystkimi pytaniami kierujcie się na aska, albo twittera ;) xxx

49 komentarzy:

  1. Czy Ty zawsze musisz dodawać takie zarąbiste rozdziały ? Tak szybko go przeczytałam, że aż chciałoby się więcej :D
    Scena z zazdrosnym Zaynem wymiata <3
    Życzę dużo veny i miłego wieczorku : *

    ps. Pierwszy rozdział mojego opowiadania już jest :) http://lili-buntowniczka-one-direction-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha majtki w kotki - dobre - najlepszy motyw tego rozdziału ... :DDD
    Generalnie to myślałam, że Zaynowi znowu coś się stało i już nie wróci, a tu taka niespodzianka ... xD
    A i dobrze, że to tylko kolka, bo pewnie w przeciwnym razie Lilka nie zjawiłaby się na ślubie i weselu ...
    Jestem ciekawa, co z El ... :O

    OdpowiedzUsuń
  3. No więc zacznijmy od tego, że nie mogę się do niczego przyczepić, a tak bardzo na to czekałam (żart) :D Rozdział jest świetny, pisz dalej kochana <3 Jestem strasznie ciekawa co się stanie w kolejnym rozdziale. A poza tym też interesuje mnie to, dlaczego Eleanor popłynęła łza (chociaż się domyślam :P). Najlepsza scena to chyba była jak Lila przewróciła się na tego kolesia :DDD Majtki w kotki, hah c; No i czekam na kolejny rozdział <33
    Pozdrawiam. xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Normanie na Fb co 5 minut sprawdzałam czy napisałaś posta xD A co do rozdziału to jest naprawdę ciekawy. Szkoda mi El... chyba wiem o co chodzi :( Dobrze ze Anii nic się nie stało bo bym na zawał umarła xD Zayn był słodki jak tak wrócił do niej z przeprosinami *o* a co do całego rozdziały Zajafajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, smutno było mi czytając to jak Zayn i Lilka składali im życzenia a El popłynęła łza z oka. To było bardzo smutne :(
    Rozdział po prostu genialny. Ty zresztą zawsze piszesz genialne rozdziału. Twój talent z każdym rozdziałem rozwala system. Haha. Nie wiem jak to zabrzmiało ale to miał być komplement.
    Hm.. co podobało mi się w tym rozdziale najbardziej? Ojej. Wszystko ;) Ale najbardziej jednak to chyba to jak Zayn wrócił do domu po tym jak wyszedł zły. Właściwie to nie wiem jaką wolę wersję Zayna. Tą czy tą wcześniejszą? Hm... myślę chyba że wcześniejszy Zayn był lepszy jednak ten również jest świetny ;) haha ;)
    Mam nadzieję że za niedługo dodasz kolejny rozdział.
    Prawdę mówiąc tylko dzięki temu opowiadaniu i oczywiście tobie stałam się sobą. Jestem sobą. Kompletnie nie wiem jak to zrobiłaś ale dziękuje ci. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No fajny, fajny ten rozdział :D Haha!! Najlepsza scena z majtkami w kotki haha!! Wszystko mi się podoba w tym rozdziale! Jestem bardzo ciekawa jak napiszesz o tej sytuacji z Lou i El.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy to lekcja religii natchnęła Cię do napisania tego rozdziału?
    Inna wyznanie , trochę o dzieciach, konsumpcji małżeńskiej. :) heeh
    Muszę przyznać że dzisiaj to WYCZAROWAŁAS cudny rozdział <3 Nie znalazłam takich błedów jak ostatnio, szczerze nie rzuciło mi się nic w oczy. Swoją drogą to rozumiem ze kochasz owy sanitariat i dlatego tak go wychwaliłaś ostatnio ;)
    Pytasz która scena się najbardziej podobała? Hm..Ok mnie zaciekawiła i w pewnym sensie najbardzoej spodobała się scena ze składaniem życzeń, bo pojawiła sie tajemnicza łza.. Ja tam sobie w głwie juz coś wyobrażam, ale ty jako świetna czarodziejka być moze nas zaskoczysz i wyczarujesz jakąs niespodzianke <3
    Kolejna sprawa to te humorystyczne scenki.. Lubie właśnie takie rozdziały ze jest powaga i nagle zwrot akcji - jakis komizm. W tym rozdziale NIby nic takiego sie nie wydarzyło, bo o ślubie już dawno wiedziałyśmy to działo się dużo. ( heh co za zdanie) I to jest najlepsze w twoim pisaniu !
    Co by tu jeszcze napisać żeby komentarz byl długi...
    O tym ze dobrze ze Ani sie nic nie stało już wiesz BO dziewczyny nade mna o tym wspomniały..Gdyby ona umarła Too..!! Ehh nieważne... Ogolnie fajnie że znalazłas czas i napisałaś tak szybko ten 11 rozdział..Bo przeciez koniecznie chcialaś sie chemii uczyć xd..
    HA !! DZISIAJ skorzystam z konta w google \, chociaż zapewne mnie nie wylosujesz

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny rozdział, nie umiem wybrać najlepszej sceny bo wszystko jest genialne, czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku jak się cieszę, że znajdujesz czas i dodajesz tak często nowe rozdziały :-) Mimo, że pisalas go na telefonie, to musze przyznać, ze nie zauważyłam żadnej literowki (nie zaprzeczam, ze moge byc ślepa :P ale ja nie widziałam). Szacun dziewczyno, bo masz talent. Mimo, że scena z majtkami byla przekomiczna to mi najbardziej w pamięci pozostała scena, gdy Zayn i Lilka składają życzenia El i Lou.. Wciąż nurtują mnie pytania: o co chodzi? I co się takiego stało? Nie wiem, moze któreś z nich nie moze mieć dzieci? Nie mam zielonego pojęcia. Mam nadzieję, że szybko się to wyjaśni, bo nie daje mi to spokoju.
    Lilka jak zawsze z charakterkiem w każdym rozdziale :P hehe xd
    Nie wiem co ci mam tu jeszcze napisać.... Trzymaj się słońce i niech wena cię nie opuszcza :* Do zobaczenia przy kolejnym rozdziale :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny rozdział jak każdy jestem ciekawa co dalej będzie :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. No! Wreszcie udało mi się dostać do komputera, więc zgodnie z obietnicą komentuję rozdział :D
    Bardzo mi się podoba fabuła i dialogi... jednakże myślałam, że Lila się zmieniła, że nie jest już tą pyskatą, bo ten charakter w ogóle nie pasuje do jej roli ;)
    Czekam na wesele, bo na weselach zawsze się coś dzieje i są najlepsze akcje...
    Weny ;** ♥

    ~@xnobody_perfect

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdział świetny :> wracam z wycieczki po trzech dniach, zmęczona, wchodzę na komputer, a tam rozdział. Już wczoraj nie miałam siły skomentować. Podziwiam Cię, bo ten rozdział pisałaś na telefonie. Wiem, że to trudne, a ty się tak poświęcasz :)

    Dobrze, że z Anią wszystko w porządku. Najbardziej podobała mi się akcja z zazdrosnym Zaynem i majteczkami w kotki XDD

    Już nie mogę się doczekać wesela. Pewnie coś ciekawego się wydarzy :) Jestem też ciekawa dlaczego El popłynęła łza :c

    Pozdrawiam i chciałabym się zgłosić do konkursu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj nie stać mnie na nic długiego niestety .Poproszę więcej tego gościa aby wiele wiele namieszał itp .Zarąbisty rozdział ,a te majtki w koteczki rozjebały mnie .Czekam na kolejny z niecierpliwością i przy następnym rozdziale dodam dłuuuższy komentarz

    OdpowiedzUsuń
  14. Hyhy boski rozdzial, majtki w kotki najlepsze chyba xD. To chyba tyle narazie, czekam na nastepne ;D. Pozdroo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozdział jest świetny :), dobrze że z Anią wszystko ok, szkoda mi El, domyślam się o co może chodzić, czekam z niecierpliwością na następny rozdział :D.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahahha te majtki w kotki mnie rozwaliły a rozdział ogólnie fajny szkoda pewnie, że Eleanor nie może mieć dzieci no, ale to wyjdzie w praniu życzę weny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. szybko dodajesz rozdziały aż wyrobić nie mogę;p ale świetny świetny:) Lila jak zwykle wredna, ale podoba mi się ^^ czekam na nn:)

    OdpowiedzUsuń
  18. najlepsze? chyba życzenia Zayna i akcja w busie,haha,rozdział mega, jak zawsze, do następnego :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejuu.! Boskie jak zawsze :D
    Zaczyam:
    1. Dobrze, że Ance nic nie jest.
    2. Dobrze, że nie zakończyłaś rozdziału tak jak ostatnio.
    3. Według mnie najlepsza scena w rozdziale to ta, w której Zayn wychodzi z pokoju, bo jest zazdrosny. awww <3
    4. Że niby co??? Elka nie może mieć dzieci??? O kurwa, ale jaja ;d Chyba, że to nie to... I mam taką nadzieję :]
    5. Fajnie, że Harry ustąpił miejsca Lilce, ale jeszcze fajniej, że ona nie chciała jego litości. Achh, kocham sprzeczki między nimi :D <3
    6. Oczywiście, że jestem za twoim twitcamie :D
    7. Na koniec dodam, że znowu nie mam nic do zarzucenia -,-

    Życze weny.
    Buziaki - Pudłówka :**

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszyscy życzyli wam pewnie dużo szczęścia i wytrwałości- zaczął Zayn spoglądając na Louisa.- Życzę wam wielu doznań łóżkowych, dobrej płodności, żeby nasza córeczka miała liczne kuzynostwo i...
    Nie no po prostu jebłam. Leżę i nie wstaję. Przez Ciebie to mnię brzuch boli. Ty... Ty... Ty... kanaloi jedna. Jak możesz pisać tak zajebiste imaginy. Co ty Chopin.? Ja pierdolę. Chciałabym sie w ciebie wcielić. Przynajmniej na jeden dzień. Zobaczyć jak to jest być tą zajebistą i mieć wiele fanek.
    A co do Twitcama to ja czekam. Normalnie se go zobacze z 10 razy, popłaczę się, pośmieję się i pochwale dziewczyną z klasy że znam tak fajną osobę jak ty. Że mam cię za ideał i przykład do naśladowania...
    Dobra nie będę już fantazjować. xdd
    Rozdział świetny, masz talent. ^^
    Pozdro Xx Nixter xX

    OdpowiedzUsuń
  21. Ha ha część z majtkami lilki byla naj lepsza. Kocham twojego bloga. Jesteś świetna. Jestem ciekawa jak Lilka będzie się dogadywać z Harrym ;* Czekam Nie cierpliwie na kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Oczywiście fragment z majtkami najlepszy ! ♥ Kocham Twoje opowiadanie, Twoje pomysły na nie i nie wiem co jeszcze powiedzieć bo całe jest I-D-E-A-L-N-E ! Aww ten słodziaczny Zaynieee *.* Pozdrawiam i czekam nn !

    OdpowiedzUsuń
  23. Haha.. dobre..:-D az ciekawi mnie co sie bedzie dzialo na weselu.:-D moze majtki w kotki zrobia furore na weselu. ; ) hmm.. Harry byl mily dla Lilki.. podejzane.. hehe.:-D moze to znaczy ze sie troche polubia.. :-D chociaz zachowanie Lilki na to nie wskazuje.. no wiec nie moge doczekac sie next..:-D o i dobrze ze z Ania wszystko w porzatku..:-D

    OdpowiedzUsuń
  24. Rozdział bardzo efektowny. Jak zwykle małe dramaty i intrygi. Choroby, bezpłodność jak śmiem dedukować, tudzież kłótnie i miłości. Można w tym momencie pokusić się o określenie miód malina. Soczysty i esencjonalny rozdział. Jedna miłość zaczyna rozkwitać, druga wstępuje już w kolejny etap wspólnego życia, można zaobserwować również bardzo fascynującą nienawiść, która nienawiścią nie pała lecz zaskakuje swoją niestandardową i bezprzyczynową postacią. Całość zręcznie ubarwiona i spójna. Jestem pod wrażeniem twojej twórczości, jak również tego, iż zdolna byłam do napisania tak mądrego komentarza. Kończąc mój mały wywód, chciałabym pozdrowić sama nie wiem kogo, ale za to z całą swą serdecznością. Prawdziwa ja tudzież Krytyk.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze a propos najlepszej sceny, za takową postrzegam sytuację z Haroldem, który mimo swej nie pałającej przyjaźni, okazał się istotą miłą i altruistyczną. Jestem pod wrażeniem jego zachowania, i mimo że nie było ono wyrażone w kulturalny sposób, nie rozumiem zachowania Liliany, która mogła być zwyczajnie milsza. Jest to bardzo intrygujące. Cała ta scena przesączona jest dziwną energią, która sprawia, że moja wyobraźnie pobudzona jest na tyle, aby stworzyć sytuację, w której panna Lila i panicz Harry są do siebie pozytywnie nastawieni, a nawet pałają do siebie sympatią. Ale może nie powinnam wymyślać tak niedorzecznych sytuacji. xP

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowny!! Ojejku ciekawe o co chodzi z tą sytuacją z Eleanor? No trudno , dowiem się później. Niemogę się doczekać następnego <3 xx pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  27. Supe, dobre to było z tą bielizną w kotk. Jak możesz informuje mnie o nowym rozdziale na twiterz: Zanetusia553

    OdpowiedzUsuń
  28. Omomom <3
    Boski, przepraszam że tak rzadko komentuję, ale rozumiesz brak czasu ;c Rozdział świetny, jak zawsze mi się podoba ;) Najbardziej w tym opowiadniu podoba mi się charakter Lilki, jest normlanie boski <3
    Pozdrwaiam i życzę dużo weny :D

    http://one-direction-lose-my-mind.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj El płacze na własnym ślubie :( Ciekawe czemu, czyżby nie mogła mieć dzieci? :(
    Rozdział jest mega genialny, cudowny wspaniały! No ja nie mam po prostu słów jak czytam Twoje rozdziały *.*
    Najlepsza scena, jak Lilka wpadła na jakiegoś chłopaka a Zayn patrzył na jej majtki w kotki ;3 Niby nic a mi wydaję się to słodkie :) Chyba jestem jakaś dziwna :)
    No to ja nie mogę się doczekać kolejnego DZIEŁA :)
    Pozdrawiam Edyta :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Boski dawaj szybko następny nie mogę się już doczekać co się dalej wydarzy <3 Dobrze że Ani nic nie jest :* Ale scena z majtkami w kotki najlepsza :D Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na następny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przeczytałam dzisiaj wszytsie rozdziały, sa poprostu niesamowite i bardzo wciągające. W tym rozdziale najbardziej spodobało mi się to z tymi majtkami w kotki, HAHAHAHA. Najśmeszniejsze. Nie moge sę doczekać nastepnego rozdziału i rozmowy Lilki z El. Pozdrawiam oraz czekam C:

    OdpowiedzUsuń
  32. Hі, yeah this paragгaρh is reаlly nice and Ι
    have lеarned lot of thіngs from іt on thе topiс οf blоggіng.
    thanks.

    Here is mу hοmepage :: www.sfgate.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię twój blog i z niecierpliwością czekam na następny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Masz zajeb* pomysł na pisanie . Bardzo lubię Twój blog i czekam na następny rozdział . <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Swietny :-D jestem bardzo ciekawa co kryja Louis i Eleonor ! Caly czas czekam na nowy rodzial <3

    OdpowiedzUsuń
  36. To jest boski rozdział, z resztą jak każdy inny <3 ...śmieszne było to o tych majteczkach :P
    Jestem ciekawa o co chodzi z El...z niecierpliwością czekam na następnego <3
    \Agnes

    OdpowiedzUsuń
  37. najbardziej podoba mi się tekst o majtkach, hahahhahaha "masz majtki w kotki?" "tak wyszło, ale słodkie majteczki". podoba mi się to, że Zayn się zmienił, chociaż będzie mi brakowało tych ich ciężkich charakterów i wielkich kłótni. rozdział super <3 pozdrawiam, kocham <3 ;) xx

    OdpowiedzUsuń
  38. Biedna El <3 Czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten rozdział wyszedł ci tak wspaniale że czytałam go 4 razy!!! Bardzo się ciesze że w końcu Louis i El się pobrali. Żal mi jest jedynie El, nie wiem czy dobrze myślę ale wydaje mi się że El posmutniała bo niemoże mieć dzieci , tak sądze ale wszystko się wyjaśni w następnych rozdziałach. Wiem że może to śmieszne ale ucieszyłam się jak Liliana pokazał charakterek bo ostatnio chyba była za cicho i trochę za jej ŚWIETNYMI tekstami zatęskniłam. Fajny jest fakt że Harry chciał ustąpić miejsca dla Liliany choć w nie zbyt kulturalny sposób, ale kednak to zrobił i dzięki temu pokazał że jak potrafi umi być życzliwy, miły i pomocny. Kedyne co to zepsóło to odmowa Liliany i tekst Harrego JAK BYŚ BYŁA W WIECZNEJ CIĄŻY. Cięszę się też że Ani nic nie jest, ale jedyne co mnie dziwi że po tym roku Zayn zachowuje się jak baba w ciąży bo ma co chwilę inny chumor. Najlepszy tekst z tego opowiadania to to o tych MAJTKACH W KOTKI hahaha. Jak by Harry je zobaczył to by był w niebie bo on przecież kocha kotki. Uwielbiam twojego bloga , nie kochałam go, kocham i kochać będę nawet jeśli postanowisz że np. Lila lub Zayn umże to i tak będę go kochać. Pisz jak najwięcej rozdziałów i najlepiej z takimi zajebistymi tekstami jak w tym kiedy to np. Zayn składał życzenia Lou i El. Ciekawe jest to czy na pewno Lila i Zayn wezmą ślub w kościele czy nie. Twoje teksty aż ociekają zajebistością jak Zayn sexem. Kocham tego zboczuszka. Czekam na ślub Zayna i Lialy z niecierpliwością.

    Kocham!

    OdpowiedzUsuń
  40. Odpowiedzi
    1. P.S. Z tymi majteczkami w kotki zajebiste:)I więcej takich<33

      Usuń
  41. Super podobami się. Ten cały blog jest idealny. I LVE YOU BLOG!!!;3 Cyekam na dalsye losz Lilki jest genialna. Taka jakby to ująć perekt. Mam nadzieję, że ten blog będzie jeszcze bardzo długo prowadzony. I zakończy się w fajny sposób. Jesteś genialną, utalentowaną pisarką. Gdybyś wydała książkę na pewno bym ją kupiła. Kocham One Direction i kocham blogi o nich!!!

    OdpowiedzUsuń
  42. Booooooziu :D Boski rozdział.:D Zresztą jak każdy twój :D
    Nie napiszę długiego komentarza bo jestem na fonie, ale rozdział baardzo mi się podoba.♥

    OdpowiedzUsuń
  43. Jestes genialna!!! Hahahaha majtki w kotki!!!! Dobrze ze Ani nic nie jest bo sie martwilam. Boze El i Louis sie pobrali aaaąaaaaaaaaa!!! Szkoda mi jednak El. Nie wiem co jest przyczyna ze zrobila sie smutna ale i tak mi jej jest szkoda bo sie chyba domyslam. Rozdzial tak jak zawsze zajebisty. Nie moge doczekac sie nn ;******

    OdpowiedzUsuń
  44. Super! Haha majteczki w koteczki. Hehe niezłe! Przestraszyłam się, że coś może się stać dla Ani, ale mi jednak ulżyło jak się okazało, że to tylko kolka. Domyślam się co jest El, ale wole poczekać do następnego, żeby się upewnić. Czy ty zawsze musisz pisać zajebiste rozdziały?! Pozdrowionka ;)
    N<3

    OdpowiedzUsuń
  45. świetne jak zwykle ! żałuję,że byłam na głupiej działce i nie mogłam przeczytać tego wcześniej! :D Co do rozdziału to nie mam co pisać,bo zawsze mi się podoba ;p Do następnego i już się jaram,bo napisałaś,że będzie dłuuuuugi <3

    OdpowiedzUsuń
  46. hahaha... spoko końcówka najlepsza :P zajebisty ^^ weeny :*

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny!!! czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Bojcia ! Kocham ten rozdział. Z resztą jak każdy ! Jest świetny. Ogółem Pro Elo ! (XD "Pro elo"-to mnie zawsze rozwala !). Ja nie mogę ! Kocham ten blog ! Poza tym Lilka i Zayn są dla siebie stworzeni !

    OdpowiedzUsuń