Translate

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Rozdział 53

   - Daleko jeszcze?- spytałam Zayna, który skręcał w kolejną uliczkę, a ja z nerwów zaciskałam pięści.
   - Już jesteśmy- odpowiedział i w tym samym czasie zatrzymał samochód, a mi serce podeszło do gardła.
   - No to idź, po te klucze- posłałam niepewny uśmiech Zaynowi i osunęłam się na fotelu, żeby nie było mnie widać.
   - Idziesz ze mną!
   - Nie!- warknęłam i wypchnęłam go z samochodu.- Wracaj szybko- dodałam, po czym Zayn zamknął za sobą drzwi i nie odwracając wzroku od auto kierował się w stronę drzwi frontowych, najbliżej znajdującego się domu.
   Przez cały czas śledziłam chłopaka wzrokiem, jednak cały czas byłam schowana za fotelem, a wystawał mi zza niego tylko czubek głowy. W pewnym momencie drzwi, w które przed chwilą zapukał Malik otworzyły się, a w nich stanął Niall, ten Niall, którego tak bardzo pokochałam jak rodzonego brata, ale wszystko zawaliłam w tak krótkim czasie. Kiedy Zayn wskazał palcem na samochód, w którym się znajdowałam, w jednej sekundzie osunęłam się na podłogę wozu, a gdy nieco się podniosłam Niall wbijał wzrok we mnie zza okna.
   - Unikasz mnie?- spytał, zaraz po tym jak otworzył drzwi.
   - Nie, nie. Coś mi spadło. O widzisz mam- podniosłam z ziemi jakiś metalowy przedmiot.
   - Zdradzisz nam co to jest?- spoglądał na owy przedmiot.
   - No to jest, ten... Dobra unikam cię- odpowiedziałam zdesperowanym głosem, a Niall się uśmiechną, po czym pomógł mi wyjść z samochodu i mocno do siebie przytulił, miażdżąc mi przy tym żebra.
   - Bawisz się lalkami?- zadał pytanie, spoglądając przez moje ramię, a ja momentalnie odwróciłam się w stronę śpiącej na siedzeniu samochodu, Ani.
   - Nie- zaprzeczyłam.- To jest, emm... moja córka- posłałam mu delikatny uśmiech, a blondyn szerzej otworzył oczy i uchylił delikatnie usta.
   - Adoptowałaś dziecko?
   - Nie, raczej urodziłam- wywróciłam oczami.- Gdzie Zayn?- zmieniłam temat rozglądając się dookoła.
   - Poszedł po klucze od swojego mieszkania. Ja nie wierzę w jeden rok tyle zmian. Nie dość, że zostałem wujkiem, to jeszcze będę świadkiem na ślubie kumpla- odparł.
   - Wciąż jesteś taka ostra?- znowu zmienił temat.
   - Nie- odpowiedziałam bez zastanowienia.
   - Kogo ty próbujesz oszukać- posłał mi swój najlepszy i najładniejszy uśmiech.
   - No tak brata nie da się oszukać- zachichotałam, a Niall znowu niespodziewanie się do mnie przytulił.
   - Wiesz, że tęskniłem? Dobra wiem, że wiesz- szepnął mi na ucho.
   - A co tu się dzieje- głos Zayna, spowodował, że momentalnie z Niallem od siebie odskoczyliśmy.
   - Zabieramy Nialla, do nas do domu i robimy spotkanie One Direction dzisiaj u nas- postanowiłam, a chłopcy spojrzeli po sobie i oboje zgodnie przytaknęli.
 
   Wieczorem, gdy wszystko było już przygotowane, a Ania smacznie spała na ogromnym łóżku w pokoju gościnnym, zaproszeni chłopcy zaczęli się schodzić. Pierwszy przyszedł Liam, który mocno mnie do siebie przytulił, po kilku sekundach dołączyli Louis z Eleanor, a ostatni i mocno spóźniony przyszedł Harry z ogromnym szampanem w dłoniach.
   - A co zrobiliście z dzieckiem?- spytał loczek, kiedy wszedł do salonu, gdzie byli pozostali.- Zabrała go pomoc społeczna?
   - Jakie dziecko?- wtrącił, Lou, kiedy ja otwierałam usta, żeby powiedzieć coś dosyć niemiłego.
   - Moje dziecko- powiedział dumny Zayn.- Ania śpi na górze, więc wiecie nie krzyczcie za głośno.
   - Gratulację- uśmiechnęła się El i przytuliła mnie na kilka sekund.
   - No dzięki. Kiedy ten wasz ślub?- zwróciłam się do Elki, która teraz siedziała na klanach u Louisa i gładziła dłonią jego różowy policzek.
   - W przyszłą sobotę- odpowiedziała radosnym głosikiem.
   - Co już? Ale co w Londynie, czy Manchesterze?- ciągnęłam temat, podczas, gdy chłopcy rozmawiali o jakimś meczu piłki nożnej, a później zaczęli wypytywać Zayna jak to jest być ojcem.
   - Nie, nie w Paryżu- oznajmiła, a ja podniosłam wzrok na nią znad kieliszka z musującym szampanem.
   - A w Paryżu, fajnie fajnie- jęknęłam i zaczęłam się zastanawiać, co zrobię z Anią, wtedy przyszedł mi słuszny pomysł ściągnięcia rodziców do Londynu na kilka dni, podczas gdy my będziemy na owym weselu.
__________________________________________________________________
   Jak dziwnie tak po 2 tygodniach przerwy Wow szok.
Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tutaj został i będzie czytał nudną kontynuację opowiadania. :)  

KONKURS
Bedzie to po prostu zwykłe losowanie. Wylosuję jedną osobę, do której powędruje książka (jeszcze nie moja)
Co należy zrobić: wystarczy skomentować ten rozdział i to wszystko. Jeżeli ktoś komentuje z anonima to proszę dołączyć do komentarza swoje przezwisko, albo coś po czym będę mogła daną osobę odróżnić. :)

Pyt. Czytała któraś z was "Dark"
ask mój- http://ask.fm/GobyPlane
ask Lilki i wszystkich z 1D oraz El- http://ask.fm/buntowniczkanakoncuswiata
Sorki za nudny rozdział muszę wrócić do wprawy
Miłego komentowania <3

33 komentarze:

  1. zajebisty *_* na serio masz talent do pisania... sama bym chciała tak pisać ;*****
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział, wcale nie nudny, no! :P
    Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, trochę krótki i nudny jak na moje oko, ale fajny. Losowanie, książka? Jaka znów książka? Hehe, jestem ciekawska, tsa.. 'Ciekawość to pierwszy stopień do piekła'. No niestety. :D Czyżby mi się wydawało czy mój komentarz jest trzeci?
    Czekam na next;
    Buziaki ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. No i kolejny mega zajebisty rozdział ;) Tylko troszkę krótki :( Ale tak wiem piszesz książkę. mam nadzieję że idzie ci całkiem dobrze. Nie no co ja mówię. Tobie na pewno idzie mega zajebiście dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kobieto ten rozdział wcale nie jest nudny ! Wręcz przeciwnie !
    Wreszcie Niall i Lilka się spotkali haha :D
    Myślałam że będą mieli poważną rozmowę ale jak widać nie wracają do przeszłości póki co :)) Mam nadzieję że zrekompensujesz swoją nie obecność i dodasz kolejny już nie długo ! <333 Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  6. Co ty kobieto mówisz?!Rozdział krótki ale ma coś w sobie takiego...takiego no niewiem jak to określić....urzekającego?coś takiego:-) losowanie?ksiazka?-suuuuper:)

    OdpowiedzUsuń
  7. *.* rozdział nie jest nudny, jest zajebisty, mam nadzieje że nie będzie już takiej przerwy ?? :P czekam na nexta :** wenny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaga "Bawisz się lalkami?" Genialny rozdział. Mam nadzieję,że nie będziemy musieli czekać znowu 2 tygodnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co ty w ogóle wygadujesz? Ten rozdział jest zajebiście mega fantastyczny! Czekam z niecierpliwością na kolejny .
    http://worldoflove145.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama jesteś nudna ! To jest świetne *-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Uroczy rozdział :) Ślub w Paryżu *o* ahh... marzenie

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda ze taki króciutki :(
    Ale ważne ze w ogóle jest :D Bo nie wytrzymywałam i co chwili sprawdzałam twój blog XD
    Bardzo fajny pomysł na ślub w Paryżu <333 I kontynuacja nie jest nudna kontynuacja jest zajefajna :D Śmiałam się jak opętana przy fragmencie z metalowym 'czymś' :DD A tak w podsumowaniu Super rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super rozdział, trochę krótki ale ważne że jest, wreszcie Lilka się spotkała z Niallem ;D, czekam z niecierpliwością na następny, mam nadzieję że szybko dodasz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kontynuacja wcale nie jest nudna ... :PP
    Rozdział jest krótki, ale treściwy ... :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nareszcie ! Jejuniu ! Krótki, ale jest ! Świetny !

    OdpowiedzUsuń
  16. Nareszcie jest ! Zajebisty rozdział ! Warto było czekać :) Czekam na nn :*

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny jak zawsze. Jestem taka szczęśliwa że już wróciłaś/natalka511

    OdpowiedzUsuń
  18. Każdy rozdział jest bardzo emocjonujący, nawet te krótkie ;) I love<3 Wbijajcie na tego bloga dopiero zaczynają! A imaginy są super http://mam-pieciu-mezow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Swietny, juz myslalam ze sie nie doczekam.. trwalo to wieczmosc.,:-D no ale skoro sa juz wszyscy razem to moze juz czas aby Lilka i Harry sie pogodzili :-D

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziewczyna nie lubiana w szkole...wyjeżdża do babci do Londynu. Poznaje pare nowych ludzi, cieszy się że w końcu jest ktoś kto ją akceptuje...jednak jej szczęście i problemy się nie kończą. Zakochuje się...ale co w tym jest złego? Bo nie w jednej osobie...Jak zakończy się ta historia.? A jak zacznie.? Dowiesz się czytając: http://myownworld-opowiadanieoonedirection.blogspot.com/

    Przepraszam za spam. Mam nadzieję że zajrzysz.:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Boskie!! Szybko dawaj dale dalej!

    OdpowiedzUsuń
  22. Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak !!!! Nareszcie dodałaś rozdział :D O matko! jak się cieszę hahaah ;D Rozdział genialny już nie mogę się doczekać kolejnego !

    Pozdrawiam Justyna:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Super rozdział . !!! Życzę weny i czekam na następny : *

    http://believedreamforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. cudowny rozdział. czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ahhh.. Lilka wróciła! <3 Już nie mogłam się doczekać rozdziału ^^ Czekałam xd Jak szłoddkko! Pogodziła się z Niallem. <3 Jak ja kocham tą postać. W sumie kocham całe opowiadanie. Pamiętam jak eszłam tu przez przypadek. Zaczytałam sie w prologu i nawet nie wiedziałam kiedy minęło pół godziny, a ja już byłam na 10 ^^ Ahh... Te czasy. Najbardziej przyciągnął mnie charakter Lilki. Tak bardzo podobna do teraźniejszych dzieciaków ;D Czekam na kolejny rozdział, bo to,jest boskiee! ^^ Buziaaaa ;* <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  26. Super.! I on wcale nie jest nudny.!!! :D Nie mogę się doczekać następnego.! Dawaj szybko.! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. wcale nie jest nudne :> i nie kazdy zawsze ma czas :* piszkaj dalej czekam <3

    OdpowiedzUsuń
  28. http://we-are-alone.blogspot.com/ wpadniesz??

    OdpowiedzUsuń
  29. A co to jest tendark ? Wylsesz linka ?

    OdpowiedzUsuń
  30. no ja czytam Dark. a rozdział suuuuuuper <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Boże !!!!!! Kocham tego bloga i cb .. Świetnie piszesz :**
    POZDRAWIAM.<3

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie nudny, a bardzo fajny!

    OdpowiedzUsuń