Translate

niedziela, 7 kwietnia 2013

Rozdział 52

   - Harry?- powiedziałam zdziwionym głosem, gdy obok samochodu Zayna dostrzegłam loczka, który ładował torby do bagażnika auta stojącego obok. Chłopak poprawił sobie włosy i spojrzał w naszym kierunku. Faktycznie był to nie kto inny jak Styles, ubrany w szare spodnie dresowe i biały T-shirt.
   - Eee no- burknął, gdy nas zobaczył.- O kurde stary co ty masz na twarzy- odparł, ze zdziwieniem w głosie.
   - Tak wiem, nie goliłem się kilka dni, aż tak to widać?- mruknął Malik, przeczesując swój kilku dniowy zarost.
   - Dobra mniejsza o to. Twoja siostra?- wskazał palcem na Anię którą trzymałam na rękach, gdy Zayn wsadzał wózek do auta.
   - To moja córeczka- krzyknął Malik, a Harry zrobił wielkie oczy.
   - Jesteście razem, macie dziecko, mieszkacie pewnie też razem... Pozmieniało się odkąd pamiętam- odparł przenosząc wzrok ze mnie na Zayna, z Zayna na Anię i tak w kółko.
   - Póki co żaden z chłopaków nic nie wie- sprostował mulat.- Co u Ciebie Harry? Jak w Stanach?- zaczął temat.
   - Zayn, to nie jest czas na pogaduchy, lecieliśmy tyle godzin, nasze dziecko chce spać- weszłam w słowo Harremu, co mu się nie spodobało.
   - Zawsze musi być tak jak ty chcesz- prychnął loczek.
   - Kurwa Harry, tu chodzi o małe dziecko, a nie o mnie- warknęłam na niego i wsiadłam do samochodu.- Zayn, zdzwonicie się- wychyliłam się do chłopaków i krzyknęłam na Zayna, który wymienił ostatnie zdania z loczkiem, po czym wsiadł do samochodu i raz dwa odpalił silnik, pomachał Hazzie i ruszył z piskiem opon.
   - Opowiedz trochę o tym twoim domku- zaproponowałam temat na rozmowę.  
   - O ja pierdole- szepnął, po tym jak spojrzał w lusterko. Zatrzymał samochód na poboczu i spojrzał na mnie ostrym wzrokiem.- Co to ma być?- pokazał na swoje czoło.
   - Jednorożec?- zachichotałam.
   - Takie to śmieszne? Miałaś pewnie ubaw kiedy ludzie się ze mnie nabijali. Wiesz co milion osób sobie o mnie pomyśli, jak zobaczy moje zdjęcie z tym czymś na twarzy?- podniósł na mnie głos.
   - Zayn, to tylko żart- starałam się złagodzić sytuację, która zaistniała w ostatnich minutach.
   - Dla ciebie to żart, a dla mnie kompromitacja na bardzo długi czas.
   - No tak fanki cię wyśmieją o ile wasz rozpierdolony zespół jeszcze jakieś ma- szepnęłam na tyle cicho, żeby siedzący za kierownicą Zayn tego nie usłyszał.
   - Co mówiłaś?- odwrócił głowę w moim kierunku.
   - Gówno, jedź już.
   Przez kolejne siedem minut żadne z nas nie wydobyło z siebie żadnego, najkrótszego słowa. No, ale patrząc na to z innej strony to bez kłótni nie ma prawdziwego związku.
   - Jesteśmy- mruknął, po czym zatrzymał samochód na podjeździe obok pietrowej można powiedzieć willi.
   - Spory- skomentowałam, po czym ostrożnie, żeby nie obudzić Ani wyszłam z auta.- Zayn przepraszam za tego jednorożca- wyjąkałam, podczas, gdy chlopak wyciągał walizki z bagażnika.
   - Wybaczam- na jego twarzy pojawił się uśmiech, a następnie musnął delikatnie moje usta.- Gotowa pani Malik?
   - Na co?- spojrzałam na niego z zaciekawieniem.
   -Na nowy dom? Wiesz co w nim jest najlepsze?
   - Zapewne basen, albo coś równie niepotrzebnego.
   - Otóż nie. Najlepsze jest łóżko, największe jakie było i najwygodniejsze nie tylko do spania - oznajmił, a ja wywróciłam oczami.
   - No tak zboczeńcem zostaje się na całe życie- odparłam, a Zayn zaczął szukać czegoś w kieszeniach spodni.
   - O cholera- warknął w pewnym momencie.
   - Co znowu?
   - Nie mam kluczy- odpowiedział wyjmując dłonie z kieszeni.
   - A kto ma?
   - Niall- odparł krótko, a moje serce przyspieszyło.
   - I co teraz?- spytałałam.
   - Jedziemy do Nialla.
   - A nie możesz sam?
   - Nie. Musisz w końcu z nim porozmawiać, nie ma innej opcji- postanowił i zmusił mnie do ponownego wejścia do samochodu.
___________________________________________
Z góry przepraszam za błędy, literówki itd. ale pisałam ten rozdział na telefonie co było bardzo trudne i denerwujące. Dziękuję za komentarze wejscia itd. <3
Ps. Zawieszam tego bloga na 2 tygodnie tak samo jak wszystkie inne. Pytania na asku. Dlaczego to robię odpowien tam. Link do aska jakoś pod poprzednim rozdziałem. Xxx
Jeżeli ktoś chce mojego Instagrama to: @neradii zapraszam :)

21 komentarzy:

  1. Fajny rozdział :) Szkoda, ze zawieszasz, ale dobrze, że tylko na 2 tygodnie. Postaram się wytrzymać. Nie mogę się doczekać konfrontacji Niall-Lila bd ciekawie :D

    + zapraszam do mnie: http://memories-as-reason-to-life.blogspot.com/
    '(...)Wyjąłem zniszczony zeszyt. Wróciły wspomnienia. Okładka od lat straciła swój blask przez codzienne czytanie zawartości. Była to moja ulubiona książka. Jej też. Otworzyłem na pierwszą stronę i przeczytałem:
    'Historia naszej miłości. Kocham cię i na zawszę będę w twoim sercu. Jeśli zwątpisz wróć tutaj. Zawszę będę tu na ciebie czekać.
    Twoja Justine.'
    Uśmiechnąłem się. Kocham jej charakter pisma. Przewróciłem stronę dalej i zatonąłem w mojej ulubionej historii.'

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny rozdział tylko trochę krótki, szkoda że zwieszasz bloga, ale postaram się jakoś wytrzymać te 2 tygodnie, czekam z niecierpliwością na nowy rozdział ;D.
    Pozdrawiam i życzę weny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Jak każdy inny! Jakoś muszę wytrzymać 2 tygodnie ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. NARESZCIE ! ŚWIETNY ROZDZIAŁ ! JAK KAŻDY ! CZEKAM NA KOLEJNY !

    OdpowiedzUsuń
  5. CZYLI JEDNAK RODZICE NIE POZWOLILI CI ? SZKODA, BO ZAŁOŻĘ SIĘ, ŻE JAKBYŚ PISAŁA NA LAPTOPIE TO BYŁ BY DŁUŻSZY, ALE I TAK ŚWIETNY POZA TYM NIE LICZY SIĘ DŁUGOŚĆ TYLKO JAKOŚĆ !

    OdpowiedzUsuń
  6. Postaram się jakoś wytrzymać te 2 tygodnie,ale będzie ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  7. fjgtttttttydfuefrtfg kurde kurde kurde ona teraz porozmawia z Niall'em *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny rozdział . Ale Zayn się wkurzył za tego jednorożca. ;/ xd

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny rozdział, jestem ciekawa co dalej, jak Niall zareaguje na Lilkę, no już nie mogę się doczekać, czemu taki krótki no, ale zajebisty jak zawsze :D
    do następnego

    OdpowiedzUsuń
  10. Booski rozdział ;* Jestem bardzo ciekawa co powie Niall jak zobaczy Lile nie mogę się doczekać !!! ;D Ja nie wiem jak ja wytrzymam te 2 tygodnie bez czytania tego opowiadania ;( No ale jakoś będę musiała )) Mam nadzieję ,że za 2 tygodnie dodasz kolejny rozdział ;DD <3

    Pozdrawiam Justyna;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietny.. tylko szkoda ze taki krotki.:-D wiesz co kocham twoj blog ale jednym minusem jest to ze Lilka i Harry taknsie nie lubia..:-( od samego poczatku cos do sb maja., mogliby sie w koncu pogodzic..:-D
    Czekam na nasteony rozdzial. :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie no, rozdział super, tylko szkoda, że nowy za 2 tygodnie.. ;((

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak czytałam nie wiedziałam o co chodzi z tą twarzą Zayna, bo zapomniałam o jednorożcu ... xDDD
    Wgl w w idealnym momencie skończyłaś rozdział, teraz wszyscy będą się zastanawiać, co będzie u Nialla ... :D
    a tak z innej beczki, oni dopiero do siebie wrócili, a już na siebie warczą ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Otworzyłam oczy kiedy przeczytałam że muszą jechać na Nialla OMG dawaj kolejny.Zaskoczyłaś mnie dziewczyno ,ale szczerze mówiąc myślałam że go nigdy nie dodasz :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekam z niecierpliwością na to jak już go odwiesisz ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak sie długo zastanawiałam czy czytać czy nie ale w końcu przeczytałam. no i ten rozdział jest zajebist* ! :)

    Zapraszam do mojego nowego bloga , dopiero się rozkręcam :)
    http://tujestadresurl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne bardzo się cieszę że naprawdę zrobiłaś kontynuację tej historii :D
    Mam nadzieje że wbijesz też do mnie na bloga i ocenisz moje imaginy dopiero zaczynam http://maliczkoweimaginy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Faajny. ♥ Nie będę się rozpisywac bo zabrakło mi słów. ♥

    OdpowiedzUsuń