Translate

wtorek, 5 marca 2013

Rozdział 47

   - Możesz się tak nie schylać?- szepnął Zayn, kiedy schyliłam się po moją pociętą sukienkę.
   - Bo co?- odwróciłam się do niego przodem i dopiero teraz dostrzegłam ten zboczony uśmieszek.
   - Chodź, powiem ci na ucho- poruszył kilka razy brwiami, a kiedy podeszłam do niego i nachyliłam się nad jego twarzą, ten musnął moje usta, zanim spostrzegłam niewinny pocałunek zaczął przeradzać się w coś poważniejszego.
   Wiedziałam doskonale co on planuje i nie miałam ochoty się sprzeciwiać. Kilka minut później jego dłonie powędrowały pod moją bluzkę. Po długim czasie przerwy znowu się kochaliśmy. Resztę dnia i całą noc spędziliśmy w swoich objęciach na wygodnym, dwuosobowym łóżku. Przez ten czas nie, ani przez chwilę przez moją głowę nie przeszła myśl dotycząca Emily, albo Nialla, po prostu czułam się cudownie w ramionach mojego chłopca.
   - Kocham cię- szepnął mi na ucho, kiedy zaczęłam się wiercić z powodu oślepiającego moje zamknięte oczy, słońca.
   - No ja myślę- cmoknęłam go w nos i mocno przytuliłam się do jego nagiego, ciepłego i wytatuowanego torsu.
   - Niall, tu był w nocy- zmienił temat, wplątując swoją twarz w moje rozpuszczone włosy.
   - Co chciał?- podniosłam na niego wzrok, jednocześnie zahaczając o jego brodę.
   - Nie wiem, ale płakał- szepnął.
   - Może w końcu zrozumiał, że Emily jest zła- stwierdziłam i głośno ziewnęłam, a gdy zamykałam buzie przez przypadek ugryzłam palec Zayna, który chłopak wtykał do mojej buzi.
   - Ty też jesteś zła, a i tak cię kocham- powiedział, gładząc mój policzek.
   - Aj tam. Pójdę z nim porozmawiać- odparłam i zgrabnie wygramoliłam się z wielkiego łóżka, zarzuciłam na siebie długą bluzkę Zayna i zaczęłam iść w kierunku drzwi.
   - Nie przewróć się o swoją walizkę- szepnął za mną Malik.
   - Co?- odwróciłam twarz w stronę chłopaka, nie przestając iść.- Mówiłeś coś?- mulat nie zdążył powtórzyć swoich słów, bo ja już leżałam plackiem na ziemi. Sprawcą tego upadku oczywiście była moja otwarta, znajdująca sie na środku pokoju walizka.- Nie komentuj- warknęłam na chłopaka, który już otwierał buźkę.
   Zamknęłam drzwi od sypialni Malika i wolnym krokiem szłam prosto pod drzwi pokoju Nialla, przed którymi chwilę stałam, zastanawiając się jak mam zacząć z nim rozmowę. Wzięłam głęboki wdech i nadusiłam na klamkę. Blondyn leżał na łóżku ze swoją gitarą w dłoni i pustym wzrokiem patrzył się gdzieś przed siebie.
   - Hej. Co jest?- podeszłam do łózka i usiadłam obok Horana.
   - Nic- odburknął obojętnym tonem, wtedy przeniosłam wzrok na jego gitarę, która miała poucinane wszystkie struny, które sterczały w każdym możliwym kierunku.
   - Jestem twoją przyjaciółką, chyba możesz mi powiedzieć co cię gryzie?- powiedziałam i chciałam go do siebie przytulić, jednak ten się odsunął.
   - Nie potrzebuję rozmowy- mruknął pod nosem.
   - Nie wyjdę stąd, dopóki mi nie powiesz.
   - To ja wyjdę- Niall podniósł się z łóżka i już chciał wyjść, jednak go w porę zatrzymałam.
   - Słuchaj, nie graj twardziela. To, że Emily cię tak tratowała nie powinno ci teraz odbierać radości z życia, otwórz oczy i zrozum to nie jest dziewczyna dla ciebie- powiedziałam mu to prosto w twarz, nie musiałam też długo czekać aż w jego oczach pojawiły się łzy, które po chwili zaczęły spływać po jego policzkach.
   - Emily nie żyje- wyszeptał, a ja zrobiłam wielkie oczy.
   - Co ty gadasz.
   - Pojechałem do niej wczoraj po naszej kłótni, a ona...- zaczął się jąkać, a na końcu nie zdołał już dokończyć tylko mocno mnie przytulił.
    - Czemu ona to zrobiła?- spytałam, a Niall pokazał mi SMS-a, którego dostał od niej wczoraj po południu. "Wybacz, że byłam suką, ale ktoś właśnie zabił moją przyszłość". Po przeczytaniu tego, zamurowało mnie całkowicie, nie mogłam z siebie nic wydusić.
   - O cholera- szepnęłam, kiedy odzyskałam mowę.
   - Czemu ona?- Nialler spojrzał na mnie napuchniętymi, czerwonymi od płaczu oczami.
   Zanim mu odpowiedziałam przerwał nam Liam, który bez pukania wszedł do pokoju z dziwną miną na twarzy.
   - Lila, policja do ciebie- powiedział, a ja przełknęłam ślinę i zaczęłam powoli iść na dół.
   Na korytarzu stało dwóch policjantów w mundurach i z jakimś świstkami w dłoniach.
   - Liliana?- spytał jeden z nich, było widać, że chciał jeszcze dodać moje nazwisko, ale że było ono zbyt skomplikowane, odpuścił je sobie.
   - Tak to ja- odpowiedziałam pewnym głosem.
   - Pojedzie pani z nami na komendę- dodał ten drugi, a ja zerknęłam na swój strój, który był mało odpowiedni.
   - Mogę się przebrać?
   - Zależy nam na czasie, damy coś pani na komendzie, a teraz zapraszam- wskazał mi dłonią drzwi.
   - Tak wiem, gdzie w tym domu są drzwi- burknęłam.
   Wsiedliśmy w trójkę do podstawionego pod dom chłopaków radiowozu, który po chwili ruszył z podjazdu z piskiem opon. Kiedy byliśmy już na miejscu, zaprowadzono mnie do "sali" przesłuchań, do której weszła też wytapetowana policjantka.
   - Siadaj- powiedziała blondyna, spoglądając na krzesło, obok którego stałam.
   - Wolę postać- uśmiechnęłam się do niej, a jej mina nie wyglądała na zadowoloną.
   - Co robiłaś wczoraj w domu Emily M.?- zaczęła to słynne przesłuchanie.
   - Piłyśmy herbatkę i obgadywałyśmy naszych chłopaków- powiedziałam kpiącym głosem.
   - Słuchaj małolata, skończ z głupimi odzywkami, bo to się źle dla ciebie skończy- powiedziała surowo, a ja wywróciłam oczami.
   - Myślicie, że zabiłam Emily. Ha chciałaby, żebym ją zabiła- powiedziałam.
   - Wszystko na to wskazuje, a w szczególności twoje odciski palców u niej w domu...
   - Słuchaj blondyna. Jestem chamską zdzirą, czasem lubię się ostro zabawić, zrobić coś bogatego w adrenalinę, ale nie jestem na tyle tępa, żeby kogoś zabić. Wiem co to więzienie, bo nie raz w nim przesiadywałam dniami i nocami i uwierz, że nie chciałabym spędzić całego życia z tymi wariatami- zaczęłam swój monolog.
   - Mogłabyś zwracać się grzeczniej do osób starszych.
   - Sorry, ale nie mam pojęcia jaka osoba, w jakim wieku kryje się pod tą maską makijażu, nie mam pewności, że jesteś ode mnie starsza. Jasne?- zamurowało ją, zresztą taki też miałam cel.
   - Dobra nie ważne. Czemu więc ta dziewczyna nie żyje?
   - Jak bym miała kontakt ze zmarłymi zapewne bym ci powiedziała, ale niestety nie posiadam takich umiejętności- odpowiedziałam.- Może po prostu ujrzała jakie to jej życie jest złe i postanowiła coś z tym zrobić- podałam racjonalny przykład.
   - A skąd ten świeży tatuaż na jej ręce, wiem że to twoja sprawka nie wymigasz się. Na igle były twoje odciski.
   - A tatuaż, wiem trochę wyjechałam przy literze E, ale jej się podobał. Może chciała pokazać, całemu światu jaka jest zła i dlaczego się zabiła. Mi tylko kazała to wytatuować na swoim ciele- zaczynałam trochę zmyślać, ale wszystko, byleby ustrzec się od więzienia.
   - Czyli mówisz, że ona poprosiła cię o ten tatuaż?
   - No tak, właśnie o tym powiedziałam.
   - Dziwne...
   - Różni ludzie chodzą po tym świecie- skomentowałam.
   - Czyli byłyscie z Emily przyjaciółkami?
   - Można tak powiedzieć. Wciąż nie mogę się otrząsnąć po jej śmierci- powiedziałam smutno.
   - Dobra na razie tyle, ale nie wyjeżdżaj z kraju...- powiedziała i otworzyła drzwi z pokoju.
   - Nie zamierzam wyjeżdżać, to nie moja wina, że stało się to co się stało- wyjeczałam, po czym opuściłam budynek policji i spacerkiem wróciłam do domu.
__________________________________________________________
Tadam końcówka słaba :P Nie myślcie, że Lilce się upiecze ;p hehe ogólnie planuję już zakończyć to opowiadanie, bo robi się ono naciągane. Możecie temu zaradzić dając mi powód, dlaczego nie powinnam kończyć, w dużej ilości komentarzy :)
Mój blog jak ktoś nie wie, a jest zainteresowany to to jest link http://mojeoczymojswiat.blogspot.com/

Intensywnie rozmyślałam nad konkursem, który mam zamiar zrobić :) Jest pewne pytania do was, jeśli chodzi o konkurs, to wolicie żeby dotyczył on blogu z opowiadaniem o Lilce, czy może, żeby był taki jakby bardziej zwyczajny, możliwe, że z wykazaniem się jakimś talentem pisarskim, rysunkowym itp. Moim zdaniem lepsza jest pierwsza opcja, ale w naszym demokratycznym kraju, macie możliwość wyboru :) Jeśli chodzi o nagrody, zapewne część z was to interesuje :P Będzie nagroda z 1 i 2 miejsce do jakiejś rozsądnej cenny, zapewne jakieś książki, albo coś tam innego, jestem w miarę kreatywna, więc coś wymyślę. (wklejone z mojego drugiego bloga, jeśli jesteście zainteresowani, to proszę napiszcie coś pod tym postem na blogu o mnie http://mojeoczymojswiat.blogspot.com/2013/03 /5032013.html#comments )
Buziaki Natalia <(")

29 komentarzy:

  1. Rozdział super <3 Nie kończ tego opowiadania jest takie zajebiste ze naprawdę :3 Uwielbiam je czytać i z każdym dniem wyczekuję na nowy rozdział :) Ciekawe jak się potoczy dalej akcja zdradzisz parę szczegółów ?? Proszę ;* Pozdrawiam i wyczekuję z niecierpliwością na następny rozdział :D <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham to *-* nie kończ proszę cie, mi się strasznie podoba! A co z tym blogiem nowym to wole 1 xd

    OdpowiedzUsuń
  3. O JA NIE MOGĘ, ALE AKCJE ! AŻ SIĘ BOJĘ CO BĘDZIE DALEJ !

    OdpowiedzUsuń
  4. super. Nie kończ tego opowiadania bo jest super i wcale nie jast naciągane. A jak chcesz skończyć to aby zakończył się szczęśliwie.

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG, w sumie to Lili postąpiła troche jak zimna suka ;< ale świetnee :D
    Nominowałam Cię do Versatile Blogger Award, więcej informacji: http://ihateyouimissyouiloveyou.blogspot.com/p/nominacje.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten rozdział był super. Z niecierpliwością czekam na następne.
    Nie kończ tego opowiadania bo jest bardzo fajne...wcale nie naciągane. Moim zdaniem powinno być jeszcze dłuższe.
    Masz talent dziewczyno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz naciągane by było gdyby się to wszystko Lilce upiekło.. ale widzę, że już zaradziłaś tej sytuacji. Trochę mnie zaskoczyłaś, nie spodziewałam się że tamta popełni samobójstwo.. + dla ciebie. Czekam na kolejny rozdział. x

    PS. Masz prawdziwy talent dziewczyno. Jeśli planujesz kończyć ten blog, to pomyśl nad czymś nowym, bo z chęcią zanurzę się w jakieś twoje nowe opowiadanie.
    PS.2. Przy okazji zapraszam na mój blog: http://my-reason-to-live.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozdział jest super ;D, nie kończ jeszcze opowiadania nie jest wcale naciągane, jest na prawdę świetne, ja codziennie wchodzę na bloga nawet po kilka razy i patrzę czy jest nowy rozdział, Twój blog jest na prawdę zajebisty i proszę Cie nie kończ jeszcze tego opowiadania

    OdpowiedzUsuń
  10. Naciągany!?
    Dziewczyno co ty mówisz!?
    To jest super!! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz nie konczyc opowiadania bo jest swietne i dlatego, ze Lila nie jest z Horanem ^_^ haha wiem slaby argument ale będę musiala się otrzasnac jak skonczysz to pisac :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  12. No właśnie co ty gadasz dziewczyno?? Hah. Kiedy słyszę nie wyjeżdżaj z kraju to można mnie zbierać z podłogi. Dobry obrót sytuacji nie jest zły, w końcu mamy jakąś śmierć | O | Sama forma tego rozdziału nie powala, ale fabuła, że użyję takich mądrych słów jest fajna. Baobab :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku to jest niesamowity rozdzial.. naprawde super.. ani mi sie waz konczyc tak szybko. Uwielbiam to czytac. Kurde niespodziewalam sie tego ze Emily sie zabije .. szkoda mi Nialla, i Lilki bo bedzie miala poczucie winy.. ciekawi ,nie bardzo jak chlopaki zareaguja na to ze to czesciowo jej wina .. mogla by wpasc w wiielka rozpacz i moglaby sama probowac sie zabic i wtedy Zayn by ja jakos probowal powstrzymac.. i reszta chlopakow tez.. :-) PISZ DALEJ? TO JEST SUPER..!!!! pozdrawiam.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. super rozdział ;p


    http://do-not-forget-about-mee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej .;) Nominowałam Cię do Versatile Blogger Award, więcej informacji: http://one-direction-blog-belive-in-magic.blogspot.com/p/blog-page.html xx

    OdpowiedzUsuń
  16. Ś W I E T N Y *.*
    Ciekawa jestem czy Lilka się jakoś wywyini zapewne tak jak zawsze ona wie co należy zrobić by umnknąć nie przyjemności :P
    Nie kończ tego opowiadania :'(
    Do następnego
    Zux <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Co do konkursu to jak dla mnie lepsza pierwsza opcja czyli coś dotyczące bloga, co do rozdziału to cudny jak zawsze i nie kończ jeszcze bo to jest zajebiste, kocham tego bloga i jest najlepszy, czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  18. SŁUCHAJ KOCHANA, NIE KOŃCZ BLOGA! NAWET NIECH CI TAKA MYŚL PRZEZ GŁOWE JESZCZE RAZ NIE PRZEJDZIE. TO JEST JEDYNY BLOG O 1D, Z OPOWIADANIEM KTÓREGO CZYTAM I BARDZO PRZEŻYWAM. PRZYSIĘGAM. JAK CZYTAM JAK SIĘ KŁÓCI ZAYN Z LILĄ TO MAM ŁZY W OCZACH, POWAŻNIE. UWIELBIAM TWOJE OPOWIADANIE I JAK JUŻ WSPOMNIAŁAM TO JEDYNE JAKIE TAK DŁUGO CZYTAM!!!
    NAWET NIE WAŻ SIĘ KOŃCZYĆ, BŁAGAM CIĘ
    CO DO ROZDZIAŁU, ZAJEBISTY ACZKOLWIEK NIE CHCIAŁABYM ŻEBY LILA MUSIAŁA SIĘ ROZSTAWAĆ Z ZAYNEM I KŁÓCIĆ Z NIALLEM, TO BYŁA WSPANIAŁA PRZYJAŹŃ.
    NIECH LILKA SIĘ JAKOŚ WYKRĘCI Z TEGO A NIALL POWOLI ZAPOMNI.
    POZDRAWIAM :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Zostałaś nominowana do Libster Aword przez naszego bloga http://one-direction-lose-my-mind.blogspot.com/ Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
  20. Zabraniam ci kończyć bloga bo jest zajebisty!!!! ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. I właśnie w tej chwili blog.....
    przestał być troszkę nudnawy, zajebisty rozdział. Bardzo mi się podoba, nie lubię 1D, ale kij z tym, opowiadanie mi się bardzo podoba. Całuski llama <3
    love-lams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. kocham ten blog!!!
    jak go skończysz to się na ciebie fochne i to bardzo
    piszesz zajebiście i nie mogę doczekać się następnego rozdziału
    ~Ronika;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja się tam popłakałam jak przeczytałam, że Niall płakał. Ale suuper <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Znajdę i zabije, jak skończysz to opowiadanie!! Ono jest zajebiste!! Co ty chrzanisz z tym "naciągane" ?? Jest po prostu niezwykłe, bez przerwy coś się dzieje, ale z umiarem. Lilka to super dziewczyna, mimo swojego wrednego charakteru. A teraz jeszcze mówisz, że jej się nie upiecze z tym wydarzeniem... ^^
    Jejj, nie lubiłam Emilli, ale tego się nie spodziewałam. I jeszcze to jak Niall płacze.. O matko... Smutno...
    Pisz dalej i nie waż się tego kończyc !!
    Pozdro :***

    OdpowiedzUsuń
  25. OKEJ . WIEC JA ZACZNE Z GRUBEJ RURY .
    JEZELI SKONCZYSZ TO OPOWIADANIE TO BEDZIESZ NAJWIEKSZA IDIOTKA NA SWIECIE . NIC TU NIE JEST NACIAGANIE OPOWIADANIE JEST SWIETNE ! NIE NIE .. ONO JEST ZAJEBISTE !!!
    OBIECUJE ZE JEZELI NIE DOBIJESZ CHOCIAZ DO 70 TO CIE ZNAJDE . ! CHOCBYM MIALA SKONCCZYC W WIEZIENIU TO CIE ZNAJDE I ZABIJE ! UWIERZ MI NA SLOWO . !
    I BLAGAM DAWAJ NASTEPNY ROZDZIAL BO MNIE CIEKAWI CZY LILKE ZAMKNĄ :D .
    UWIELBIAM TWOJE OPOWADANIE .. TO CODZIENNE SPRAWDZANIE CZY JUZ DODALAS ROZDZIAL.. IWGL TWOJ SPOSOB PISANIA . NORMALNIE CALA CIE UWIELBIAM <3 .
    PROSZE DODAJ ROZDZIAL JAK NAJSZYBCIEJ NAJLEPIEJ JESZCZE NA TYGODNIU *.*
    A NO . I MAM TAKĄ MAŁĄ PROŚBE .. WSPOMNIALAS COS O NASTEPNYM OPOWIADANIU .. TO MOZE TAK O STYLESIE ? ;) PROOOOOOOSZE ! <3 .
    A I CO DO KONKURSU TO CHYBA TEZ WOLE 1 OPCJE ;)
    MAM NADZIEJE ZE MOJ I CALA RESZTA KOMENTARZY DA CI DO MYSLENIA ZEBYS JESCZE NIE KONCZYLA TO HEJ ;* DO NASTEPNEGO ROZDZIALU ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. no nieee! koniec rozdziału :c uśmierciłaś Emily, to chyba nie masz zamiaru uśmiercać jeszcze któregoś z głównych bohaterów. ;o nie koń opowiadania, jest zajebiste <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo mnie ucieszył fakt, iż powiedziałaś, że tym razem Lili się nie upiecze ... :D
    Ale w sumie nie chcę, żebyś kończyła, bo zawsze pewnie znajdą się jakieś ciekaw pomysły, a jeżeli nie masz ich już tyle, to proponuję pisać rzadziej ... ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeny boże ciekawe co zrobi Niall jak się dowie Boże.Szok i zgon na miejscu.Czekałam na ten rozdział ,ale nie wiedziałam albo nie spodziewałam się tego.....nie martw się i tak ten blog jest bomba.Proszę zajrzyj
    http://mika996.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale pocisnęłaś tej policjantce. Normalnie rządzisz. Od samego początku nie lubiłam Emili... może dlatego że lubię Nialla i jestem egoistką...
    _______________________________________________
    Wixter. ♥

    OdpowiedzUsuń