Translate

wtorek, 26 lutego 2013

Rozdział 45

   - Dziwna ta Emily- stwierdziłam, zaraz po tym jak wróciłam do sypialni Malika, z dwoma talerzami pełnymi, pysznej jajecznicy z boczkiem.
   - Nie przesadzaj, jest w porządku- sprzeciwił się Zayn.
   - Jeszcze się przekonamy- prychnęłam i usiadłam na swoim materacu i zaczęłam wcinać śniadanie.- Nudzi mi się- westchnęłam po dobrych piętnastu minutach zupełnej ciszy.
   - Możemy obejrzeć jakiś film, albo...- w tym momencie otworzyłam szerzej oczy, ponieważ miałam nadzieję, że chłopak zaraz rzuci jakimś naprawdę dobrym i zaskakującym pomysłem.-...albo zagramy w karty- w jednej sekundzie opadłam bezsilnie na materac.
   - To ja już wolę tę ciszę- skomentowałam, nabrawszy powietrza w płuca.
   - Przecież nie musisz tu cały czas ze mną siedzieć- wtrącił, ale po jego głosie można było poznać, że nie chce żebym gdzieś sobie szła. Lepiej, żebym została z nim, w tym nudnym pokoju.
   - A wiesz w sumie to masz rację, to cześć- uśmiechnęłam się do niego cwaniacko, po czym podniosłam tyłek z wygodnego materaca, a następnie skierowałam się w stronę drzwi.
   - Naprawdę zostawisz swojego, biednego, schorowanego chłopaka bez opieki?- uniósł głowę, przy okazji robiąc maślane oczka.
   - Właśnie tak- powiedziałam i wyszłam na korytarz, ale po chwili wróciłam do pokoju.- Dasz mi bilet na wasz koncert?- spytałam.
   - Nie, Emily wzięła ostatni, to co zostaniesz?
   - Nie- pomachałam mu i znowu opuściłam sypialnie.
   Mijałam kolejne pomieszczenia, aż w końcu wyszłam na zewnątrz. Obejrzałam się w prawo, potem w lewo, a na końcu i tak poszłam przed siebie, szukając wrażeń, albo hali koncertowej.
   Jak sie okazało moje nogi zaprowadziły mnie pod budynek, w którym chłopcy dawali koncert dla swoich fanów.Postanowiłam dostać się na koncert, za wszelką cenę, jedyną przeszkodą, jaką napotkałam był masywnie zbudowany ochroniarz, który zawzięcie pilnował wejścia. Wpuszczał tylko tych z biletami.
   - Chcę wejść na koncert- podeszłam do niego, pewnym krokiem.
   - Bilet- warknął na mnie.
   - Nie mam, ale jestem ich dobrą przyjaciółką, a jeden z nich jest moim chłopakiem...- zaczęłam szybko.
   - Jasne każda tak mówi, nie masz biletu to wypad- podniósł głos.
   - Pieprz się- pokazałam mu środkowy palec i odeszłam.- Myśl Lilka, myśl...- szepnęłam pod nosem i zaczęłam intensywnie rozmyślać na jakimś sensownym i skutecznym planem.
   Raz dwa obeszłam cały budynek dookoła. Owszem były inne drzwi, ale wszystkie zastawione przez kolejnych mięśniaków. Kiedy przechadzałam się kolejny raz wokół hali, dostrzegłam uchylone, zasłonięte okno. Uśmiechnęłam się lekko, po czym zabrałam się do wyważenia zawiasów kawałkiem metalu, który znalazłam nieopodal. Spojrzałam jeszcze przez ramię, a następnie zgrabnie weszłam przez okno do środka.
   - O, hej chłopcy- wyszczerzyłam się, gdy okazało się, że jestem w garderobie wraz z Niallem, Lou, Liamem, Harrym i Emily.
   - Wiesz, że tu są drzwi?- skomentowała zdziwiona dziewczyna, a gdy ja chciałam już jej coś wygarnąć, uprzedził mnie Horan.
   - To jest Lila, ona woli okna- odparł.
   - No, albo po prostu ktoś nie dał mi biletu- wtrąciłam.
   - Widocznie ten ktoś nie chciał, żebyś tu przychodziła- wygarnął, poważnym głosem Harry, który akurat zapinał guziki swojej białej koszuli.
   - Nie lubicie się?- spytała Emily.
   - Nie!- warknęliśmy oboje z loczkiem w tym samym czasie.
   - Czemu?- ciągnęła temat, który dla mnie był już skończony.
   - Nie interesuj się- prychnęłam i wyszłam z ich garderoby jakby nigdy nic.
   Hala szybko wypełniała się po same brzegi. Jakimś cudem udało mi się odnaleźć wzrokiem Eleanor, obok której usiadłam.
   - Emm. To chyba miejsce tej dziewczyny Nialla- szepnęła El, gdy mnie ujrzała.
   - Już nie- uśmiechnęłam się i przeniosłam wzrok na scenę, po której chodził Josh, do którego krzyczały coś siedzące w pierwszym rzędzie fanki.
   Zamieniłyśmy jeszcze kilka zdań z Eleanor, na temat Zayna, dopóki nie przerwała nam Emily, która już zdążyła przebrać się w różową słodką sukienkę i wysokie szpilki.
   - Co ty tu robisz?! To moje miejsce- zwróciła się do mnie, kiedy na nią zerknęłam.
   - Nie rzuciło mi się w oczy, żeby była na nim jakaś kartka z rezerwacją.
   - Ochrona- dziewczyna zawołała stojącego kilka metrów za nami mężczyznę.
   - Ona zajęła moje miejsce!
   - Taa, jasne, może jeszcze włamałam się tu przez okno?- prychnęłam.
   - A żeby pan wiedział, ona weszła tu przez okno w garderobie chłopaków- postanowiłam wykorzystać sytuację, gdy dziewczyna tak zawzięcie to mówiła, że wyciągnęłam jej wystający z torebki bilet.- Ona nie ma wejściówki- dodała po chwili Emily.
   - To prawda? Obie proszę pokazać bilety- odparł facet, a ja wyciągnęłam zza siebie bilet.
   - Proszę bardzo- podałam świstek mężczyźnie, po czym zerknęłam na Emily, która nerwowo grzebała w swojej granatowej torebce.
   - Panienko bilecik- pośpieszył ją ochroniarz.
   - Nie mam go- szepnęła.
   - I co może zaraz powiesz, że to ja ci go ukradłam?- uśmiechnęłam się szyderczo, po czym wsunęłam bilet do tylnej kieszeni czarnych szortów.
   - Tak, ty przecież sama powiedziałaś w garderobie, że nie masz biletu. Pewnie mi go wyjęłaś.
   - Wiesz co koleś, mi to się wydaje, że to jakaś psychofanka, którą nie stać na bilet...- nie musiałam dokańczać, bo mężczyzna złapał Emily za ręce i zaczął ją wyprowadzać.
   - Jeszcze tego pożałujesz- warknęła na mnie, a ja tylko kpiąco kiwnęłam głową.
   - Odważna jesteś- skomentował El.
   Chciałam coś odpowiedzieć, ale akurat w tym momencie zgasły wszystkie światła, zaczęły się piski, wrzaski, a na scenę wbiegli roześmiani chłopcy. Pierw powiedzieli kilka słów do fanów i rozpoczęli koncert, który trwał około dwóch godzin, chyba. Jeśli chodzi o mnie wyszłam po godzinie, bo zaczynała mnie już pobolewać głowa od tych hałasów. 
   Zanim skierowałam się bezpośrednio do domu, zahaczyłam jeszcze o sklep spożywczo-monopolowy. Kupiłam butelkę szampana, którego miałam zamiar dzisiaj wypić z Zaynam.
   W domu było cicho. Chłopcy jeszcze nie wrócili, a Zayn zapewne smacznie sobie spał w sypialni. Zdjęłam buty, odniosłam szampana do lodówki i udałam się na górę. Gdy tylko otworzyłam drzwi, doznałam szoku. Wszystkie moje ciuchy były powywalane z walizki i co gorsze poprzecinane na kilka części. Laptop miał wybity ekran, buty poodrywane obcasy, a usta Zayna sklejone były czarną taśmą, a ten nerwowo rozglądał się po pokoju. Podeszłam do Zayna i szybkim pociągnięciem zerwałam taśmę.
   - Co tu sie stało?- spytałam, wciąż nie mogąc uwierzyć w to co widziałam.
   - Emily...- nie musiał dokańczać.
   - Zabiję tę jebaną sukę- zacisnęłam pięści i zaczęłam zbierać swoje rzeczy porozwalane po ziemi.
   W łazience też nie wyglądało lepiej. Na lustrze była mała karteczka, otoczona czerwonym sercem namalowanym moją ukochaną szminką. Natomiast reszta kosmetyków pływała w ubikacji. Zerwałam liścik i zaczęłam czytać:" Mówiłam, że zadarłaś z niewłaściwą osobą, ale jak to się mówi zemsta jest słodka". Zgniotłam ową kartkę i wywaliłam ją wprost do kubła na śmieci.
   - Co z nią zrobisz? Tylko proszę nie zabijaj jej- jęknął Zayn, kiedy wróciłam do jego pokoju.
   - Proszę cię, zabicie jej to by była zbyt łagodna kara- prychnęłam.- Ja z jej życia zrobię istne piekło- po tych słowach wyszłam z domu i wysłałam SMS-a do Nialla, żeby zoriętował się gdzie jest jego psychodziewczyna. Okazało się, że akurat jest w swoim domu, do którego Niall również podał mi dokładny adres.
   Zatrzymałam przejeżdżającą taksówkę, którą podjechałam prosto pod mały biały domek.
   - Czas na wojnę- szepnęłam za klamkę...
_______________________________________________________
  To rozdział, który napisałam będąc na feriach, może wam się nie spodobać (jak dla mnie jest on taki niedopracowany i nudnawy), ale chyba podczas jego pisania rozpraszało mnie kilku przystojnych Hiszpanów ;p
Dziękuję, że tak wytrwale czekaliście przez ten ponad tydzień no i WIELKIE DZIĘKI  za tamte 45 komentarzy.
   Nie wiem co tu jeszcze napisać, więc tylko proszę o SZCZERE i liczne komentarze. :)
Następny rozdział hmm, albo w piątek, albo w sobotę, zależy na kiedy się uwinę ;p

33 komentarze:

  1. Ale on jest super. A Lila rozwaliła system z tym biletem <3 Wiedziałam, że z Emily jest coś nie tak. Oj Horan Horan. Ale ten rozdział jest chyba najlepszy ze wszystkich. Na serio najbardziej mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Super naprawdę już się nie mogę doczekać słodkiej zemsty Lilki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nudnawy? OSZALAŁAŚ jest wspaniały *-* czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne. Kocham i czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG! Ale suka z tej Emily! Wrr... Dobrze ze Lilka tak ja zalatwila na koncercie, ale to, co ta suka zrobila Zaynowi i Lili,ahh po prostu nie mam na nia slow! Czekam z niecierpliwoscia na tak samo genialny rozdzial, a na pewno taki bedzie! ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Super super.. swietny rozdzial, najlepsze bylo jak sie wlamala do hali i jak w domu Zayn byl zwiazany.. warto bylo czekac az tyle.:-D mam tylko nadzieje ze Niall ze sie za bardzo nie wkurzy na Lilke za to co zrobi jego dziewczynie.. juz nie moge doczekac sie nastepnego..:-D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Woooow! Będzie ostro xDD
    Boski rozdział, kocham cię :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiedziałam że z tą emily jest coś nie tak!

    OdpowiedzUsuń
  9. Będzie się działo ! :33 Czekam na następny ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. No kochana było na co czekać :D masz racje może jest odrobinkę niedopracowany.. ale jak to przez przystojnych Hiszpanów to wybaczam, bo i tak wyszedł ci zajebiście :D ta akcja na koncercie była mega, a pomysł zemsty Emily - mistrzostwo, tylko troszkę szkoda mi biednego Zayna xd hehe xd ale z tej Emily sukę zrobiłaś.. no no :D przynajmniej coś się dzieje ^^ już nie mogę się doczekać co Lilka odwali ;D i jak zareaguje Niall na tą całą sytuacje, pewnie nie będzie zachwycony. mam nadzieje, że teraz nie będziesz nas torturować i dodasz coś szybciej, bo już czekam z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ŚWIETNY ROZDZIAŁ ! JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ ZEMSTY LILKI ! ŁUUHUUUU ! CZEKAM NA KOLEJNY ! KRZYCZĘ BO JESTEM PODEKSCYTOWANA IŻ TWÓJ BLOG JEST MEGA I OGÓŁEM NAJLEPSZY NA ŚWIECIE ! CZEKAM NA KOLEJNY Z NIECIERPLIWOŚCIĄ !

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejny świetny rozdział <3 Ta Emily jest dziwna, ale lubię jak coś się z nią i Lilką dzieje wtedy są takie emocje :D Czekam na następny rozdział, który zapewne będzie szokujący :) Kocham twoje opowiadanie jest takie fajowskie ;** Pozdrawiam :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm ... rozdział z tych, które jakoś tak bardziej mi się podobają i najszybciej przeczytałam, bo były tak ekscytujące ... ;))
    A Emily jak dla mnie jest taką samą suką jak Lila ... xD

    OdpowiedzUsuń
  14. mhmm świetny rozdział ;) . wcale nie nudny , weź przestań własnie wrecz odwrotnie, bardzo ciekawy ! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Co Ty gadasz rozdział nie jest nudny,jest świetny ;D, a ta Emily już od początku jej nie polubiłam, już nie mogę się doczekać następnego rozdziału.
    Życzę weny :) i czekam z niecierpliwością na rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  16. CUDO *.*
    Jak ja kocham ten charakter Lilki, ona jest taka nie przewidywalna i odważna.
    Emily -.- chyba zadarła z nie właściwą osobą Lilka jej tak szybko nie odpuści :P
    Czekam na kolejny. Byle szybko nie mogę się doczekać co wymyślisz w następnym rozdziale :P
    Zux<3

    OdpowiedzUsuń
  17. hahahaha, nie mam siły komentować bo się śmieje, ale czekam na rzeź.. omnomnomnomnom xD dobre, ale błędy były, ja wiem to pewnie przez Lovvvelaska, ahh.. <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Że niby niedopracowany i nudnawy, ta bo ci uwierzę :D
    świetny i już nie mogę się doczekać następnego, będzie woja, hura, lubię kiedy Lilka jest dla kogoś taka wredna, co tu dużo pisać, jak zwykle zajebiście, teraz tylko czekać do następnego, ja nie wytrzymam, jestem cholernie ciekawa co Lilka zrobi :D

    OdpowiedzUsuń
  19. dziewczyno masz niesamowity talent . rozdział super.:*
    nie mogę doczekać się kolejnego więc czekam:*

    OdpowiedzUsuń
  20. Zarąbisty rozdział :> Najleprze było jak się włamała na koncert i zabrała bilet Emily Muehehe :) Niemoge się doczekać co cię stanie Emily jak na jej chate wparuje Lila. Rozdział nie był nudny, był super nie moge się doczekać następnego rozdziału :) Pozdrawiam i życze weny :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jezzu dalej dalej! Taki zajebisty rozdzial *.* awww Niech ona ta dziwke Emily wymaltratuje! Suka jebana!

    OdpowiedzUsuń
  22. jeśli to jest nudne to ja chcę zobaczyć jak zajebisty będzie dobry rozdział :)super :)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny blog a jeszcze lepszy rozdział już nie moge się doczekać następnego .Zapraszam do mnie http://koffyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie moge się doczekac na kolejną częśc mam nadzieje że Lila dobrze się zemści na Emili ale że też będzie więcej słodkiej Lili. Dział genialny tylko czekac na kolejny rozdział i że go szybko wstawisz. Czekam nie cierpliwie. POZDORO~Jula <3 :p

    OdpowiedzUsuń
  25. zajebiste!
    Mam nadzieję,że się pozabijają :D
    Dobrze zrobiła ta Em to szmata ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetnie napisałas ten rodział coś sie dzieje i to mi sie podoba:*

    OdpowiedzUsuń
  27. Zajebisty ten rozdział !!!! Nareszcie coś się dzieje , na to czekalam ! Wiedziała że z tą Emilly jest coś nie tak ale tego się nie spodziewałam :0 , czekam na kolejny !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Zajebisty! Emilly jest taką suką, że brak słów! Zgadzam się z Lilką! Ona zasługuje na istne piekło! Czekam na następny zajebisty rozdział!
    N<3

    OdpowiedzUsuń
  29. Zajebisty! Mam nadzieję, że Lilka rozjebie tą sukę. Biedny Niall.. Może w końcu zrozumie, że Emili nie jest dla niego? Znajdzie sobie inno. A tamtą niech odda do burdelu :D Świetny rozdział. Czekam na kolejny ;3

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne :D Krótkie, ale wybaczam.. po feriach hehe ; ) Co za głupia pizda z tej Emili ! Nie mógł sobie lepszej znaleźć ?! xd Niech ją Lilka rozwali głupia dziwka do burdelu z taką ! Bedzie nam Zayna taśmą obwiązywać .. xd Na Sybir i do odstrzału .. Ale ona już sobie z nią poradzi ;D hehe Świetny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  31. warto było czekać :3 chociaż liczę na coś jeszcze dłuższego xd. tak wiem, wiem. zależy id czasu i weny, nie da się tak na zamówienie. ale twój talent mnie powala, więc bd czekała ile wlezie :3 serio, masz wielki talent. za każdym razem Ci to powtarzam, no ale normalnie mega się jaram ^^ czekam na następny i weny życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  32. uhuhu! No to wojna sie zaczęła :) Ciekawa jestem co tym razem wymyśli lili? :D to co wykombinowała z biletem to było świetne! Sama bym lepiej tego nie wymyśliła ;) A wgl to ta emili zaczęła mnie wkurzać! Jak ona może podobać sie niallowi??? Ma okropny charakter. I jeszcze pewnie będzie wykorzystywała jego dobroć! Pfff. To sie szykuje fajny następny rozdział. A ten wcale nie był nudny! :* pozdrawiam i życzę więcej wolnego czasu do pisania rozdziałów i weny :)
    _________________________________________
    -Ja
    Lubię placki
    BIGOS

    OdpowiedzUsuń