Translate

sobota, 9 lutego 2013

Rozdział 41

   - Nie płacz- powiedział cicho Marcin, po czym poczułam jak się do mnie przytula. Cały czas miałam zasłonięte dłońmi oczy.
   - Ja nie płaczę- zaczęłam pośpiesznie ocierać łzy i pociągać nosem. Nie lubiłam płakać publicznie, bo nie chciałam pokazywać jaka jestem słaba.- Widzisz?- delikatnie uśmiechnęłam się do brata, jednak ten chyba nie uwierzył w moje słowa.
   - Tu jesteście- usłyszałam z końca korytarza znajomy głos Nialla, który szedł w naszym kierunku, nucąc coś pod nosem.
   - Jak uciekłeś tej kobiecie?- spytałam, zdziwionym głosem.
   - Nie uciekłem, zauważyła, że udaję i coś jej nie pasowało z tym, że jesteśmy rodzeństwem, a ty mówisz po polsku, ja po angielsku- wyjaśnił, a na mojej twarzy pojawił się sztuczny uśmiech.
   - No tak słaby plan- dodałam i przeniosłam wzrok na zasłonięte drzwi, za którymi leżał Zayn.
   - Co z Malikiem, czemu nie siedzisz z nim, jak kochająca dziewczyna?
   - To jest najgorsze, bo nie wiem co z nim się dzieje. Byłam u niego, jest nieprzytomny, ale coś zaczęło pikać i lekarze kazali mi wyjść- mówiłam to ze łzami w oczach, które po chwili znów zaczęły spływać po moich polikach.
   - No nie rycz, to silny facet da sobie radę- pocieszył mnie Niall, a ja mocno się w niego wtuliłam, a drzwi od sali 75 się otworzyły, a z niej wyszła grupka ludzi, która się rozeszła, został tylko jeden, łysawy mężczyzna, stanął na przeciwko nas i skrzyżował ręce na klatce piersiowej.
   - Jesteście z rodziny?- w koncu coś z siebie wydusił.
   - Jestem jego dziewczyną- oznajmiłam.
   - A oni?- wskazał na Nialla i Marcina.
   - Ten mały to mój brat, a ten drugi to przyjaciel...
   - Musimy porozmawiać- odparł, jednocześnie wskazując dłonią jego gabinet.
   - Zostań z Marcinem- skierowałam te słowa do Horana, a następnie weszłam do gabinetu i usiadłam na krześle.
   - Czy twój chłopak chciał się zabić?- zaczęło się przesłuchanie.
   - Emm, można tak powiedzieć- wydukałam, po tym jak przypomniałam sobie scenę z rana.
   - Wiesz, czemu chciał to zrobić?
   - Nie- powiedziałam szybko, mimo że znałam odpowiedź na to pytanie, jednak wolałam ją zostawić tylko dla siebie.
   - Dobrze. Czemu nie zadzwoniliście od razu na pogotowie?
   - Nie wiedziałam, że to się może tak skończyć jasne. Mogę się w końcu dowiedzieć co mu jest?- podniosłam oburzony głos.
   - Pani chłopak stracił bardzo dużo krwi, naprawdę bardzo...
   - Może mi powiesz coś czego nie wiem?
   - Zapewne nie wie pani, że chłopak choruje na hemofilię- odparł, a ja się zdziwiłam.
   - Co to jest ta homo... coś tam?- coś mi mówiło, że powinnam to wiedzieć, ale lekcje biologi nie należały do moich ulubionych, zresztą jak reszta.
   - Hemofilia, w skrócie po prostu krew nie krzepnie, albo musi minąć dużo czasu zanim to się stanie- wytłumaczył spokojnie.
   - Nic mu nie będzie, wyjdzie z tego, prawda?
   - Miejmy nadzieję, póki co jest w śpiączce. Na wielu przykładach, powinien się niedługo obudzić i wtedy będziemy mogli ustalić jeszcze wiecej. Z tego co wiem, pacjent ma też uraz głowy, co może prowadzić do amnezji. Mam wytłumaczyć co to jest?
   - Wiem co to jest amnezja- warknęłam i bez słowa pożegnania wyszłam z pomieszczenia.
   Podeszłam do siedzącego na jednym z plastikowych krzeseł Nialla i zajęłam miejsce obok niego po czym pochyliłam się nad jego uchem.
   - Co to jest amnezja?- szepnęłam, a chłopak odwrócił się do mnie.
   - To utrata pamięci, ale po co ci to?
   - Nieważne, poczekasz tu ja zawiozę Marcina do ciotki- powiedziałam, po czym złapałam brata i zeszłam z nim na dół.
   Złapałam pierwszą taksówkę, która zawiozła nas pod sam dom siostry mojego ojca. Trochę się zdziwiła tą wizytą, ale po tym jak jej wytłumaczyłam co się stało, zgodziła się zaopiekować Marcinem do jutra. Pożegnałam się z nimi i wróciłam do taksówki, która na mnie czekała. Po kilku minutach po raz drugi wspinałam się na trzecie piętro w szpitalu.
   Niall siedział przy łóżku Zayna i coś do niego mówił. Drzwi akurat były uchylone, więc stanęłam obok nich, tak żeby blondyn mnie nie widział i zaczęłam wsłuchiwać się w jego słowa.
   - Zawsze musisz robić z siebie takiego dupka. Znowu mogłeś ją stracić, ale tym razem już na zawsze- mówił Horan poważnym głosem, aż miło się słuchało.- Charakter to ty masz trudny, ale ona nie jest nic lepsza. Jak znowu któreś z was coś zawali pożałujecie oboje- zagroził, a ja się uśmiechnęłam i weszłam do sali.
   - Co tak romansujesz z moim chłopakiem?- zażartowałam, a Nialler spojrzał na mnie i się uśmiechnął.
   - Chcesz zostać z nim sama?- spytał, jednocześnie podnosząc tyłek z krzesła.
   - Możesz zostać.
   - Nie, nie mogę, tak mi się chce jeść, że chyba bym was zjadł- oznajmił, po czym wyszedł na korytarz, a po chwili zniknął gdzieś.
    - Co ja z tobą mam- wyszeptałam, siadając na łóżku i łapiąc jego nieruchomą dłoń. Byłam zmęczona i strasznie głodna, jednak mimo to wytrwale czuwałam przy mulacie, przez którego moje serce za każdym razem, gdy go widziałam, zaczynało bić szybciej.
   Nawet nie wiem kiedy zasnęłam na łóżku tuż obok Zayna. Obudziłam się, gdy ktoś zaczął stukać mnie w plecy. Gwałtownie podniosłam oczy, byłam zupełnie rozkojarzona. Spojrzałam przez ramię i zerwałam się w jednej sekundzie z łóżka. Osobą, która mnie obudziła był Malik, z delikatnym uśmiechem na bladej twarzy.
   - Zayn- tylko to zdołałam z siebie wydusić. Chłopak dziwnie na mnie spojrzał i otworzył usta, które po chwili zamknął.
   - Kto to Zayn?- wychrypiał zdezorientowany, a ja szerzej otworzyłam oczy.
   - Nie żartuj sobie!- powiedziałam surowo.
   - Nie rozumiem, kto to Zayn i kim ty jesteś? Co ja tu robię tak w ogóle? Czemu spałaś na moim łóżku?- zaczął zadawać kolejne pytania, a ja patrzyłam na niego z niedowierzaniem.
   - Nic nie pamiętasz?
   - Pamiętam chłopaka w lokach i jego uśmiech- wyszeptał, a mnie krew zalała, pamiętał Harrego i jego uśmiech, a mnie nie.- Pamiętam coś jeszcze, ale to brzydkie. Powiem ci na ucho, tylko się pochyl- zaczynałam się domyślać o co mu chodzi, jednak pochyliłam się nad jego ustami, które zbliżyły się do moich. Chłopak niespodziewanie zaczął mnie całować. Przeżyłam dosłownie szok.
   - Co ty robisz?- spytałam, kiedy oderwałam się od jego warg.
   - Kocham cię Liluś- powiedział, szeroko się uśmiechając, a ja nie widziałam co mam w takiej sytuacji myśleć.
   - Pamięć ci wróciła?- wyjąkałam wreszcie.
   - A w ogóle gdzieś odeszła?
   - Nie rozumiem...
   - Jeśli chodzi ci o amnezję, udawałem ją- powiedział, a ja podniosłam brwi do góry i na niego spojrzałam.
   - Dlaczego?
   - Oglądałem kiedyś zajebisty film i tam główny bohater też udawał amnezję przed swoją ukochaną i to wyglądało tak śmiesznie, no i chciałem przeżyć coś takiego na własnej skórze- oznajmił.
   - Jesteś pojebany- powiedziałam krótko i skierowałam wzrok za okno.
   - To wszystko? Nie zaczniesz mnie wyzywać, nie spoliczkujesz mnie?- zdziwił się, natomiast ja tylko się uśmiechnęłam.
   - Dotrzymam tego co podpisałam na regulaminie, idę się przejść- szepnęłam i podniosłam się z jego łóżka i wyszłam z sali.- Wracam do domu, przyjadę jutro- cofnęłam się jeszcze, żeby mu to powiedzieć.
   - Kotku nie obrażaj się- usłyszałam jak za mną zawołał, natomiast ja zamknęłam drzwi i zaczęłam iść w stronę schodów, którymi zeszłam na parter. Musiałam jeszcze tylko odnaleźć Nialla. Całe szczęście nie miałam z tym problemu.
   - Horan wracamy do domu- krzyknęłam, gdy ten wyszedł z damskiej toalety.- Wiesz, że to była damska?- spytałam, gdy stanął obok mnie.
   - No wiem, ale w męskiej tak strasznie śmierdzi- wyjaśnił.- Co z Zaynem.?
   - Obudził się- odpowiedziałam krótko i wyszłam przed budynek szpitala.
   - Nie chcesz z nim zostać?
   - Jedyne to co teraz chcę to wrócić do domu i się najebać- spojrzałam na niego.
   - Co?
   - Upić się- powtórzyłam zrozumialej.
   Wróciliśmy do domu, a w związku, że było już późno Niall poszedł do pokoju spać, a ja wyjęłam z barku butelkę wina, usiadłam na kanapie, włączyłam sobie jakiś film i zaczęłam popijać trunek prosto z gwinta. Od dłuższego czasu było mi smutno z powodu tego jak Zayn mnie potraktował, bałam się o niego, a on sobie żarty robi. To niby nic wielkiego, ale boli. Po opróżnieniu jednej butelki zabrałam się za kolejną.
____________________________________________________________
Jest taki trochę zamulony, pewnie dlatego, że ja dzisiaj jestem strasznie przymulona, więc wyszło co wyszło. Pewnie myślicie, że Lila zaczyna mięknąć, ale spokojnie ona po prostu jest zmęczona ostatnimi wydarzeniami. Taki mały kryzys :)
Ogólnie chciałam wam wstawić zdjęcie takiej pociętej ręki jaką miał Zayn, ale możliwe, że to by was obrzydziło. W każdym razie to jego cięcie było niebezpieczne :)
Dziękuję za ponad 70 komentarzy, zastanawiam się czemu wcześniej nie komentowały te osoby, które pod 40 zdecydowały pokazać znak, że czytają.
Jeszcze coś, nie musicie pisać miłych rzeczy, jeśli wam coś się nie podoba to śmiało powiedzcie mi o tym, to mi jest potrzebne, abym zobaczyła co robię źle. :)
Czekam na długie, szczere komentarze. A i nie musicie pisać, że jest krótki ;p Ja piszę tyle ile chcę i ile mogę napisać :)
Ask-http://ask.fm/GobyPlane
Obiecałam sobie, że dzisiaj się nie rozpiszę pod rozdziałem, ale nie wyszło mi to :(
Ps. Jutro na 1000000% nie będzie rozdziału jak już to w pon, albo wtorek :) Pozdrawiam i czekam na lekturę w postaci waszych komentarzy :) xxx

47 komentarzy:

  1. Jebłam kiedy powiedziałam do Nialla co to jest amnezja! To było zajebiste. Nie no rozdział mi się podoba i nie ma potrzeby go krytykowania w jaki kolwiek sposób. Poza tym wszystko wyjaśniłaś pod rozdziałem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebisty rozdział, dobrze że nie uśmierciłaś Zayna :D Naill jak zawsze świetny, po prostu zajebiste,kocham tego bloga normalnie, za każdym razem jak nowy rozdział dodajesz mega banan na twarz, czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba przyznać, rozdział zajebisty. Cieszę się, że Zayn odzyskał przytomność, ale znowu zrobił coś głupiego, ale taki on już jest ;)). Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział :*.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały rozdział !! W końcu dowiedziałam się, czemu on tak strasznie długo krwawił :D Mam nadzieję, że wiesz co to jest hemofilia. Jeżeli nie to radzę ci trochę o niej poczytać :P

    Zapraszam do siebie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajebisty rozdzial.. :-) najlepsze bylo jak Zayn udawal ze ma amnezje.. i strasznie sie ciesze ze zyje. Tez bym cciala obudzic sie obok Zayna. :-P kocham to czytac piszesz genialnie. Czrkam na nastepny. Pozdrawiam.. :-P

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozdział jest świetny na prawdę, dobrze że Zayn odzyskał przytomność i dobrze że nie ma amnezji tylko ją udawał, hmm nie wiem co to tu mam jeszcze pisać więc pozdrawiam i już się nie mogę doczekać następnego rozdziału ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. SWIETNY!!! UFFF ZE ZYJE I NIE MA TEJ AMNEZJI CUDNY

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze że Zayn żyje <3 strasznie szkoda mi Lilki, ale co tam.. czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  9. - Horan wracamy do domu- krzyknęłam, gdy ten wyszedł z damskiej toalety.- Wiesz, że to była damska?- spytałam, gdy stanął obok mnie.
    - No wiem, ale w męskiej tak strasznie śmierdzi- wyjaśnił.- Co z Zaynem.?
    - Obudził się- odpowiedziałam krótko i wyszłam przed budynek szpitala.
    - Nie chcesz z nim zostać?
    - Jedyne to co teraz chcę to wrócić do domu i się najebać- spojrzałam na niego.
    - Co?
    - Upić się- powtórzyłam zrozumialej.
    Mój ulubiony tekst. Ten też lubię :
    - Zayn- tylko to zdołałam z siebie wydusić. Chłopak dziwnie na mnie spojrzał i otworzył usta, które po chwili zamknął.
    - Kto to Zayn?- wychrypiał zdezorientowany, a ja szerzej otworzyłam oczy.
    - Nie żartuj sobie!- powiedziałam surowo.
    - Nie rozumiem, kto to Zayn i kim ty jesteś? Co ja tu robię tak w ogóle? Czemu spałaś na moim łóżku?- zaczął zadawać kolejne pytania, a ja patrzyłam na niego z niedowierzaniem.
    - Nic nie pamiętasz?
    - Pamiętam chłopaka w lokach i jego uśmiech- wyszeptał, a mnie krew zalała, pamiętał Harrego i jego uśmiech, a mnie nie.- Pamiętam coś jeszcze, ale to brzydkie. Powiem ci na ucho, tylko się pochyl- zaczynałam się domyślać o co mu chodzi, jednak pochyliłam się nad jego ustami, które zbliżyły się do moich. Chłopak niespodziewanie zaczął mnie całować. Przeżyłam dosłownie szok.
    - Co ty robisz?- spytałam, kiedy oderwałam się od jego warg.
    - Kocham cię Liluś- powiedział, szeroko się uśmiechając, a ja nie widziałam co mam w takiej sytuacji myśleć.
    - Pamięć ci wróciła?- wyjąkałam wreszcie.
    - A w ogóle gdzieś odeszła?
    - Nie rozumiem...
    - Jeśli chodzi ci o amnezję, udawałem ją- powiedział, a ja podniosłam brwi do góry i na niego spojrzałam.
    - Dlaczego?
    - Oglądałem kiedyś zajebisty film i tam główny bohater też udawał amnezję przed swoją ukochaną i to wyglądało tak śmiesznie, no i chciałem przeżyć coś takiego na własnej skórze- oznajmił.
    - Jesteś pojebany- powiedziałam krótko i skierowałam wzrok za okno.
    Świetne. Rozwaliło mnie. Czekam na kolejny.
    :D

    OdpowiedzUsuń
  10. "mam wyjaśnić co to jest ? wiem co to amnezja!... Co to jest amnezja?" buaahhaha "oglądałem taki zajebisty film.." nie no fajnie porobie sobie z dziewczyny jaja bo na filmie fajnie wyglądało hahah Niall i jego monolog przy łóżku Zayna hahah Dziwne, że w polskim szpitalu ta baba znała angielski haha xd niestety mimo wszystko w naszym kraju ludzie wciąż go nie znają... ale cóż.. No no matter czekamy na następny ;D Ten był super.

    OdpowiedzUsuń
  11. "mam wyjaśnić co to jest ? wiem co to amnezja!... Co to jest amnezja?"
    najlepszy tekst
    cudowny i wcale nie zamulony
    dobrze, że Zayn żyje i niema tej amnezji
    życzę weny
    czekam na next
    świetny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  12. Serio chcesz, żebym pod każdym rozdziałem pisała praktycznie to samo? :p Opowiadanie jest rewelacyjne, wszystko jest doskonale! :) x (123..)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hahahaś Jebłam. Ten rozdział mnie w sobie rozkochał ^^ Nie no co mam tu powiedzieć może Hm... O! Jesteś zajebista.! :D Tak mi się podoba ten blog, że po nocach mi się śni. xD Co by tu... Wiem! Czekam na następny, bo nie mogę się przestać szczerzyć... ^^ Dobrze, że Zayn żyje Xdd Rozdział wcale nie zamulony każdy jest Boskii ;3 Czekam na następny ^^ KŁYKCIK I POTEJTOŁ NA DOWIDZENIA :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozdział mi się bardzo podobał i cieszę się, że Zayn się obudził. Kiedyś próbowałam pisać opowiadanie, ale jakoś nie miałam weny i pomysłu ty masz chyba to co ja nie miałam bo piszesz świetne komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi sie i ona ,powinna się cieszyć,że on się obudził ;/
    Ale z drugiej strony taki charakter ;p
    Czekam na kolejny i zapraszam do siebie ;
    el-amor-siempre-nos-muestra-el-camino.blogspot.com
    Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  16. Matko myślałam że padnę kiedy podeszłą do Nialla .Matko zaskakujesz na serio.Poza tym wcale NIE PRZYMULIŁAŚ TEGO.Mam nadzieję,że następny będzie dłuższy Proszę cie nie każ nam długo czekać.Chciałam podziękować twojej matce za to ,że wychowała taką artystkę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Łał naprawdę świetny blog. Twój blog naprawdę jest mojim ulubionym blogiem nie moge się doczekac kolejnego działu. Świetnie opisujesz główną bohaterkę. pozdro ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Rozdział jest świetny i wcale go nie przymuliłaś :3 Czekam na następny z niecierpliwością :33

    OdpowiedzUsuń
  19. Naprawdę świetny rozdział :) Bardzo bałam się o Zayna co z nim będzie i czy przeżyje. Mam wielką nadzieję że wszystko z Zaynem i Lilą się ułoży i nic im nie przeszkodzi :D Piszesz tak z że po prostu wczuwam się w bycie Lilą. Z wieeeelką niecierpliwością czekam na kolejne rozdziały ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Generalnie mimo tego, że rozdział krótki, to moim zdaniem jeden z lepszych ... :D
    Chciałabym napisać coś więcej, ale nie jestem w stanie, bo męczy mnie kac ... xDDD

    OdpowiedzUsuń
  21. Super świetny rozdział, ciesze się, że Zayn przeżył! Nie mogę się doczekać kolejnego.
    I zgadzam się z komentarzem wyżej czyli jeden z lepszych!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo dobry rozdział. Już myślałam że Malik na prawdę stracił pamięć :P
    Lilka zachowała się trochę dziwnie ale jej się nie dziwię przerosło ją to i może poczuła się trochę winna? Nie wiem ale podoba mi się ten rozdział :D
    Jestem ciekawa czy Lilka wróci do Londynu? Uwielbiam czytać twojego bloga <3
    Zux <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Uroczo i jaki uczuciowy Marcienek <33333
    - Nie płacz- powiedział cicho Marcin, po czym poczułam jak się do mnie przytula. (jak miłooooo....:D to na pewno byłby cudowny widok -mały braciszek przytula i pociesza zbuntowaną siostrzyczkę <333) HEMOFILIA i takie rany o bosz!!! cud cud cud i jeszcze raz cud że nie umarł..:) Amnezja ja juz się wkurzyłam jak się obudził i stwierdził że nic nie pamięta...!! Ale na szczeście wszystko jest OK ;D I te słowa które Niall skierował do Zayn.. no poprostu MEGA super milutko xd Co za Niall skorzystał z damskiej toalety hahhahahahahahaha .... to chyba jakiś żart :))) najlepszy i tak był moment z loczkiem z uśmiechem..hahahah juz myślalam ze z zaynem cos nie tak. Ta choroba zmieniła jego orientacje płciowa czy coś hahahahaha... A jak już mamy pisac co mi się nie podobało to dla mnie trochę dziwne było to ze jak Zayn się obudził to Lilka tak od razu od niego odeszła i pojechała do domu.. Nawet NIall nie poszedł zobaczyć co z nim i tak dalej.. Lilka niby tak się tym wszystkim przejęła a jak on sie obudził to uciekła.. Ok jasne.. rozumiem ze jest zmeczona i wkurzyła się tym że on ją oszukał z tym że ma amnezję..ale jednak .... chyba powinna z nim zostać...ale jest jak jest.. zobaczymy co bd dalej.. A i tylko zeby ona jakiś głupot nie narobiła jak bedzie pijana !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    M;

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny rozdział <3 zresztą jak każdy :D Niall jest najlepszy i Marcinek taki kochany <3 Nie mogę się doczekać następnego :D

    OdpowiedzUsuń
  25. dłuuuuugo mnie tu nie było, ale na szczęście sesja się skończyła i wróciłam do świata żywych ;D

    zaczęłam oczywiście od nadrobienia zaległości z Twoim opowiadaniem i widzę że sporo się działo ;)
    muszę przyznać że kilka ostatnich rozdziałów mi się podobało, może nie są idealne, są jakieś błędy, parę rzeczy można by dopracować, ale ogólnie fajnie się czyta więc jest spoko :) no i bardzo dobrze że nie uśmierciłaś Zayna, to byłoby straszne xd

    OdpowiedzUsuń
  26. super roździał, zresztą jak każdy :D. bardzo fajnie piszesz, lubię twój styl. ciesze się że nie uśmierciłaś Zayna bo znając ciebie już miałaś taki pomysł ( tak jak było z Merry) ;p
    nie wiem czy pamiętasz mnie tu czkoczekoczekoczekoczekoczekolada :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ktoś ci mówił kiedyś,że Cię tak bardzo bardzo kocha,uwielbia,ubóstwia i nie wiem co jeszcze?Pewnie tak!A jeśli nie,to ja Ci to teraz mówię!Piszesz wspaniale i zawsze cieszę się jak małe dziecko kiedy widzę,że dodałaś rozdział...Jeślibyś miała chwileczkę wolnego czasu to naprawdę bardzo Cię proszę zajrzyj na mojego bloga i skomentuj...Pozdrawiam i kocham Ann xxx
    http://forever-young019.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Super że Zayn przeżył !! :) Kolejny zajefajny rozdział :D <3 Kocham twojego bloga !! xxx

    OdpowiedzUsuń
  29. fajny rozdział, fajnie wgl. piszesz, masz wieeelki talent. Fajnie, że Zayn udawał amnezję :D To było śmieszne ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Heh, super rozdział! Ale widzę że potrzebujesz hejtów? No tak co za dużo dobrego to nie dobrze. No ale nie mam się do czego uczepić, rozdział jest dość długi, no i jest serio ok. Zastanawiam się co będzie dalej. :D czekam niecierpliwie na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  31. O matko! Według mnie jest świetny *.* Czekam na dalsze losy bohaterów. ;]
    Jak masz wolną chwilę to zapraszam od mnie <3
    http://onedirectiontujulia.blogspot.com/
    /przepraszam za spam/

    OdpowiedzUsuń
  32. Jest zajebisty !!! *____* Jak zawsze !

    OdpowiedzUsuń
  33. rozdział jak zwykle świetny :) ale moim zdanie ona nie powinna obrażać się o byle co -,- czekam na następne rozdziały... jestem ciekawa czym tym razem nas zaskoczysz :) xoxo

    OdpowiedzUsuń
  34. huh, no to trzeba Ci się wytłumaczyć. ogólnie powiem, że opowiadanie jest świetne i strasznie wciąga. uwielbiam je czytać. a odzywam się dopiero po 40 rozdziale, ponieważ do tej pory czytałam Buntowniczkę na telefonie, haha. a z telefonu się bardzo nie wygodnie daje komentarze, więc tego unikam. love♥

    OdpowiedzUsuń
  35. Rozdział jak zawsze CUDOWNY ;** Czekam na kolejny ;DD

    Pozdrawiam :]]

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja już na serio uwierzyłam,że on ma amnezję. Ale jest ok. Chciałabym sie rozpisać ale nie umiem. Świetnie <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Jejku ale fajnie wymyśliłaś z tym, że ta amnezja to żart. w pierwszej chwili się przestraszyłam, że nic nie pamięta i w ogóle, a tu żarcik z twojej strony. po raz kolejny udowadniasz, że umiesz wspaniale pisać :) na prawdę mówię szczerze, a nie po to tylko żeby nie było ci przykro, na serio umiesz pisać i nie przestawaj tego robić :) i przestań gadać, że zamulony, był spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  38. jeeej. cud miód i maliny <3 może pomyślisz, że każdy ci słodzi, czy cuś, alee nieee. po prostu masz talent, masz zajebiście wyjątkowego bloga i chęć do pisania. tyle starczy, żeby tworzyć coś niesamowitego ;3 hahahah, ten rozdział mnie rozwalił :p no na homo coś tam się nie znam i nie wiem jak niebezpieczne może być, no alee amnezja to raczej fajna nie jest :d juz się bałam, że Zayn bd w śpiączce przez długi czas, a potem... w sumie to nie wiem co potem ;o nie mogę się doczekać następnego rozdziału i oczywiście rozwóju tej całej sytuacji. ta para jest pojebana ♥ ale i tak ich kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  39. szczerze to ten rozdział jestjednym z najlepszych ostatnio!! tak szczerze. szczerze hahahaha to z amnezją, było genialne, trochę się na tym uśmiałam... myślę takie nie no amnezja? proszę tylko nie to cztam troszkę dalej tak!! to nie amnezja i podjar hahaha... naprawdę bardzo mi się spodobał, zawsze staram się pisać to co myślę. oby i następne były takie :) już nie dużo brakuje do tych 100 komen. było już 70 a to dużo :)czekam na następnego :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. haha, Zayn był dobry z tą amnezją :D Dobrze, że jednak go nie uśmierciłaś :D
    Super rozdział ;* czekam z niecierpliwością na kolejny ! ;* *_* ~ Jessi ♥

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny ! Najlepsza scena gdy Lila spytała się Nialla co to jest amnezja :D
    Hahahahah to jak Zayn chciał wkrecic Lilke, że dostał amnezji, to mnie rozsmieszylo. XD
    Moja szczera opinia jest taka, że wszystko jest idealne. Żadnych błędów, fabuła i dialogi itp. Nic nie zmieniaj! :)
    Trzymam kciuki za wenę i pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak zwykle świetyny ! Pisz dalej ! /Ola

    OdpowiedzUsuń
  43. Zapraszam na mojego bloga ; http://niejestemchamskaaleszczera.blogspot.com/ i czekam na nastęony rozjebał mnie tekst Zayn'a : Oglądałem kiedyś zajebisty film i tam główny bohater też udawał amnezję przed swoją ukochaną i to wyglądało tak śmiesznie, no i chciałem przeżyć coś takiego na własnej skórze- oznajmił.

    OdpowiedzUsuń
  44. oł em dżi znalazłam tego bloga dzisiaj i cudem udało mi się to wszystko przeczytac no i bez zastanowienia mogę mapisac że jest zajebiste . czekam na następny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń