Translate

niedziela, 3 lutego 2013

Rozdział 38

   - Marcin!- biegałam nerwowa po całym Zoo i wołałam swojego zagubionego brata.- Widzieliście małego chłopca, w czerwonej czapce z daszkiem i koszulce w paski?- zaczepiłam przypadkowych przechodniów, jednak ci tylko pokręcili głowami i odeszli.- Gdzie on jest?- szepnęłam sama do siebie i obróciłam się kilka razy wokół własnej osi.- Zaraz, niedźwiedzie- przypomniało mi się, że właśnie o nich mówił, gdy wychodziliśmy z domu.- Ej koleś- zwróciłam się do mężczyzny, pracującego w ogrodzie zoologicznym.- Gdzie są niedźwiedzie?- spytałam, gdy ten zwrócił na mnie uwagę.
   - Co?- odparł, rozkojarzonym głosem.
   - Gdzie są niedźwiedzie, mam to przeliterować?- powiedziałam wkurzonym głosem.
   - Do końca i na rozwidleniu w prawo- wskazał alejkę prawą dłonią.
   - Spoko- wyjąkałam i popędziłam w owym kierunku.- Jezus, Maria co ty tam robisz?!- wytrzeszczyłam oczy, gdy dostrzegłam Marcina za ogrodzeniem dla niedźwiedzi.
   - Cześć Lilka, czapka mi tam wpadła- pokazał palcem na czerwony przedmiot na ziemi.
   - Zostaw tę czapkę i szybko stamtąd wyłaź!- podniosłam na niego głos i podbiegłam do płotu.
   - Ale to jest moja ulubiona czapka- wyjaśnił.
   - Jak te zwierzęta cię dopadną, to ty zapewne będziesz ich ulubionym deserem- pogroziłam mu, co poskutkowało, chłopka szybko zawrócił, podbiegł do bramy i spokojnie ją sobie otworzył i wyszedł- Wracamy do domu!- warknęłam i pociągnęłam go za chudą rękę w stronę wyjścia.
   - No, a co z moją czapką?
   - Kupię ci nową w drodze do domu i zahaczymy jeszcze o KFC. Co ty na to?- zaproponowałam.
   - Moglibyście pomyśleć o lepszym zabezpieczeniu wejść do zagrodzeń, bo jeszcze trochę i będziecie wyciągać ludzi z wnętrz zwierząt- powiedziałam do kobiety, która do marynarki miała przypiętą tabliczkę z napisem "menager".
   - Nie bardzo rozumiem o co pani chodzi- wyjawiła kobieta, a jej twarz przybrała zdziwiony wyraz.
   - Domyśl się- warknęłam na nią i wyszłam za bramę Zoo.
   - Czemu mówisz do wszystkich jak do swoich koleżanek, albo kolegów?- spytał Marcin, kiedy szliśmy chodnikiem w stronę najbliższego centrum handlowego, a chłopak ani na chwilę nie puszczał mojej ręki.
   - Tak mi wygodniej- odparłam.- Pamiętaj, że musimy jeszcze odwiedzić supermarket- zmieniłam temat, gdy dochodziliśmy do Galerii.
   - Po co? Mamy płatki i mleko.
   - Nie wszyscy żyją samymi płatkami z mlekiem. A ja muszę przygotować coś zaje... to znaczy smacznego dla naszego gościa- oznajmiłam.
   - To on tak dużo je?
   - Oj zdecydowanie, za dużo.
   - A zmieści się w naszych drzwiach?
   - No zobaczymy- ledwo powstrzymałam się od wybuchnięcia śmiechem.
   - No, a jeśli...-zaczął.
   - Koniec zadawania pytań, jutro go zobaczysz, o ile zmieści się w drzwiach- zachichotałam i podeszłam do szklanych drzwi, które po chwili się przede mną otworzyły.
   Ze wszystkim uwinęliśmy się naprawdę szybko. Marcin bez zastanowienia zdecydował się na pierwszą lepszą czapkę, a jedzenie w KFC bardzo szybko w siebie wciągnęliśmy, bo tak potwornie chciało nam się jeść. Zakupy też zrobiłam sprawnie, że już po czwartej staliśmy na przystanku i wytrwale czekaliśmy na spóźniający się autobus miejski.
   - A czemu kupiłaś piwo? Ono jest przecież tylko dla rodziców- odparł Marcin, gdy ja kasowałam dla nas bilety.
   - Bo ludzie, którzy moją dowód, mogą pić piwo, nie tylko rodzice- wyjaśniłam, najprościej jak tylko potrafiłam.
   - A co to jest dowód?- spytał, a ja sięgnęłam do torebki i wyjęłam z niej swój dowód osobisty i podałam bratu.
   - Czemu tu masz takie inne włosy? Wylała się na ciebie czerwona farbka?- skomentował zdjęcie, a ja szybko zaczęłam sobie układać trafną odpowiedź w głowie.
   - Chciałam zobaczyć jak będę wyglądać w takich włosach, więc je sobie przefarbowałam- odpowiedziałam.
   - A to ja jak chcę zobaczyć jak bym wyglądał w niebieskich, to też mogę się przefarbować?- uniósł ciekawski wzrok na mnie.
   - Nie!- szybko zaprzeczyłam.
   - Czemu?
   - Bo chłopcy nie farbują włosów.
   - A tamten pan ma zielone, a ludzie nie rodzą się z zielonymi włosami- pech chciał, że kilka miejsc przed nami siedział koleś z przefarbowaną fryzurą.
   - I co podoba ci się jak on wygląda?
   - No nie.
   - No widzisz, dlatego chłopcy się nie powinni farbować. Koniec gadania wychodzimy- pociągnęłam go za sobą, gdy pojazd zatrzymał się na naszym przystanku.
   - Fajnie dzisiaj było wiesz- westchnął Marcin, gdy dochodziliśmy już do naszego domu.
   - Cieszę się...- nie zdążyłam nic więcej powiedzieć bo zadzwonił mój telefon, a dokładniej mama.- No?- powiedziałam do słuchawki.
   - Jesteście w domu z Marcinem?- usłyszałam jej jakiś taki radosny głosik.
   - Nie, ale właśnie wracamy.
   - Posłuchaj, możesz się zająć Marcinem, bo my z tatą zostaniemy kilka dni nad jeziorem, żeby świętować rocznicę ślubu- dodała, a w tle usłyszałam jakąś smętną piosenkę, którą musiał puścić ojciec, który gustuje właśnie w jakiej muzyce.
   - Spoko- szepnęłam i się rozłączyłam.- Mamy wolną chatę do poniedziałku- oznajmiłam Marcinowi.
   - A co z mamą i tatą?
   - Pojechali na wakacje- uśmiechnęłam się i zaczęłam otwierać drzwi od domu, przed którym staliśmy.
   - To pójdziemy do kina?- zaproponował, podskakując.
   - Dzisiaj już nie, możesz sobie obejrzeć jakiś film w domu, na telewizorze- zaproponowałam, a chłopiec skorzystał i zaraz jak tylko zdjął buty popędził do salonu i włączył sobie jakieś bajki, a ja odniosłam zakupy do kuchni i dołączyłam do Marcina.
   - Co to za bajka?- spytałam, po tym jak opadłam na rogową kanapę.
   - Pingwiny z Madagaskaru- odpowiedział wpatrzony w ekran, widać było, że to jego ulubiona bajka, bo nie można było go odciągnąć od tego.
   - Idę zapalić- powiedziałam w pewnym momencie i podniosłam się do pionu.
   - Ale co ty chcesz zapalić? Tylko nie moje zabawki- w jego oczach malowało się pewnego stopnia przerażenie.
   - Spoko, twoje zabawki są bezpieczne- uśmiechnęłam się i wyszłam pierw z pokoju, a później przed dom.
   Usiadłam na nagrzanych schodach, wyjęłam papierosy i fioletową zapalniczkę. Spalałam fajkę i szczerzyłam się sama do siebie na fakt, że za kilka godzin przyjedzie Niall.
   Kiedy wróciłam z powrotem do salonu mały już spał przed migającym telewizorem. Zerknęłam szybko na zegarek, akurat dochodziła dwudziesta, a na dworze zaczęło się ściemniać.
   - Jak mi coś przeskoczy w plecach, będziesz mi załatwiać masażystę- szepnęłam cicho w jego kierunku, po czym powoli podniosłam go z sofy i zaniosłam wprost do jego królestwa pełnego zabawkowych samochodów i plakatów z różnymi postaciami z bajek. Położyłam Marcina w jego łóżku w kształcie wyścigówki i po cichu wyszłam z pokoju, gasząc za sobą światło.
   - Czas zabrać się za kolację dla głodomora- zaczynało już mnie to przerażać, że gadam sama do siebie, jak jakaś psychicznie chora osoba.
   Zrobiłam coś łatwego, żeby się nie natrudzić, ale żeby było smaczne, czyli po prostu najzwyklejsze w świecie spaghetti. Co z tego, że rozgotowałam makaron, że sos był ze słoiczka i że mięso spadło mi na podłogę, ważne że Niall o tym nie wie.
   Dwudziesta pierwsza, kolacja zaczyna stygnąć, ja zaczynam przysypiać, a Nialla nie ma. Utrzymujące mnie przy trzeźwości fajki się skończyły, oczy powoli zaczynają opadać, a jego nie ma. Siedząc na kanapie włączyłam sobie jakiś film, który okazał się dnem totalnym. Co kilka minut sprawdzałam telefon, czy nie ma na nim jakiś SMS-ów, nie, nie było.
   Kiedy przysypiałam wreszcie zadzwonił dzwonek, zerwałam się z rogówki  jak oparzona i po kilku sekundach otwierałam już drzwi od domu.
   - Łał Niall...- zareagowałam na ogromy bukiet kwiatów, który blondyn trzymał na wysokości twarzy.
   - Wróć do mnie- to nie był głos Horana, tylko kogoś, kogo nie miałam ochoty tu oglądać. Wzięłam bukiet i ujrzałam w całej okazałości twarz Malika.
   - Odpiszę ci w SMS-ie co ja na to- warknęłam i trzasnęłam przed jego nosem drzwiami frontowymi, które szybko zamknęłam na klucz. Wyciągnęłam telefon i wściekła wysłałam do Zayna wiadomość o treści:"NIE!".
   Pognałam na piętro i wyszłam na balkon, po czym zerknęłam w dół i zrzuciłam jedną różę.
   - Lila proszę wybacz mi- zerknął na mnie.
   - Nie- spuściłam na dół kolejną różę.
   - Wpuść mnie chociaż, chcę porozmawiać- krzyknął, a ja pokiwałam przecząco głową i zrzuciłam kolejnego kwiata.
   - Nigdzie nie pójdę, dopóki mi nie wybaczysz- warknął i usiadł na schodach.
   - Możesz pojechać- zachichotałam i wyjęłam z kieszeni telefon.- Policja, tak jakiś koleś siedzi mi pod drzwiami, to chyba jakiś bezdomny. Możecie się nim zająć?- podałam im adres i się rozłączyłam.
   Do czasu przyjazdu radiowozu siedziałam na balkonie i pisałam SMS-a do Nialla, a co do Malika zupełnie nie zwracałam uwagi na jego krzyki.
   - Pójdzie pan z nami- powiedział policjant, który przed chwilą podjechał pod mój dom.
   - Zayn!- krzyknęłam do niego, a ten uradowany uniósł na mnie wzrok.- Zapomniałeś zielska- dodałam i cisnęłam w niego pozostałymi kwiatami.
   Kiedy samochód z Zaynem odjechał w kierunku posterunku, ja w końcu mogłam zadzwonić do blondyna.
   - Halo?- wydukał jakimś takim wkurzonym głosem.
   - Hej, kiedy będziesz?- szepnęłam do niego, po cym schowałam się do domu.
   - Za kilka minut, miałem pewien problem, Zayn zamknął mnie w kiblu na lotnisku. A właśnie Zayn przyleciał.
   - Tak wiem, ale spokojnie jest w dobrych rękach- zachichotałam.- Pośpiesz się.
   - Chyba już dojeżdżam- oświadczył, a ja dostrzegłam taksówkę, która właśnie skręciła w moją ulicę.
   Rozłączyłam się i radosna zbiegłam na dół, otworzyłam drzwi i stanęłam na schodach. Pół minuty później biała taksówka zatrzymała się przede mną, a z niej wygramolił się znajomy blondas. Chłopak szybko wyciągnął swoją walizkę z bagażnika i zaczął iść w moim kierunku, natomiast samochód odjechał z piskiem opon.
   - Hej- powiedziałam i mocno go do siebie przytuliłam.
   - Rozsypałaś róże na mój przyjazd, kochana jesteś- uśmiechnął się i rozejrzał dookoła.
   - To Malik je rozsypał, nie w sumie to ja na niego, ale mniejsza o to.
   - Zayn tu był?
   - Mam spaghetti- zmieniłam temat i weszłam do domu.
   - Podwójną porcję proszę- Niall wszedł zaraz za mną i o dziwo zmieścił się w drzwiach, po czym oboje weszliśmy do kuchni, w której unosił się aromat kolacji.
______________________________________________________________
    Powinnam się uczyć na poprawę sprawdzianu, ale co miałam wenę i musiałam to napisać :) Mam nadzieję, że wam się spodoba :) Dziękuję za poprzednie komentarze, szkoda, że nie było 100, wiec też nie ma dłuuuugiego rozdziału :P A co do tych 100, to nie chcę was szantażować, ale mam taką ochotę ;p A więc zmniejszam stawkę. Taki bardzo długi rozdział wstawię jeśli będzie 50 komentarzy, warunek prosty, każdy musi mieć co najmniej 3 linijki i różne słowa, a nie 50 razy bigos :) Wiem, że dacie radę, a jeśli wam zależy to już w ogóle :) Mile widziane też dłuższe komentarze :)

58 komentarzy:

  1. Nie no a tu umieram z ciekawości: KIEDY ONI W KOŃCU BĘDĄ RAZEM XD ? ♥ Bardzo fajny rozdział, z resztą jak wszystkie, które piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. CUDO *_____________*
    Czekam na kolejny ciekawie się zapowiada Zayn na komisariacie :P
    Do następnego :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajebisty rozdział !
    Malik taki kochany a ona go tak potraktowała :D

    Dobrze że Niall sie w drzwiach zmieścił haha

    czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha, też się zaczęłam śmiać jak Niall zmieścił się w drzwiach :3 rozdział świetny. JAK ZAWSZE :3 uwielbiam twoje pisanie, to opowiadanie, zachowanie bohaterów i Ciebie. kocham, za talent, weny i to, że potrafisz się tak poświęcić i pisać rozdziały, zamiast na spr się uczy :3 kochana jesteś! i twoje oddanie do czytelników też! jestem cholernie ciekawa następnych rozdziałów i ogółem tez książki <3

      Usuń
  4. Boże czekałam na ten rozdział <3 Kocham <3 Ciekawi mnie co to za dziewczyna, która podoba się Niall'owi. Mam nadzieję, że niedługo się dowiem ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Kto wgl pisze bigos w komentarzu ? xd
    Nareszcie mogę się uspokoić, bo niedźwiedzie ani foki i cała reszta zwierząt w tym zoo nie zjadła tego małego xd Co z tego, że mięso spadło mi na ziemię... no tak wgl nic się nie stało hahaha Zayn zamknął mnie w kiblu... to są przyjaciele haha <3 Przynajmniej załatwiła Zaynowi pomieszczenie na kilka godzin.. posterunek haha <3 a tak btw. to powodzenia ze sprawdzianem ;) Rozdział świetny. Czekam na kolejny ;D Ciekawe co będzie z Malikiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebisty ten rozdzial! Szkoda mi Zayna... Mowilam Ci juz ze kocham twoje opowiadanie? Jesli nie, to wiedz, ze jest cudowne i uwielbiam je!:-*:-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się że dodałaś dzisiaj rozdział, czekałam na niego,dobrze że Marcinowi się nic nie stało. Tylko szkoda mi Zayna że Lilka go tak go chamsko potraktowała, mogliby już wrócić do siebie ;D. Czekam na kolejny rozdział, mam nadzieję że szybko go dodasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pierdziele już myslalam, ze Zayn zostanie a Niall nie przyjedzie. Uff mogę odetchnac z ulga :) Mam nadzieje, ze fajnie spedza wspolnie czas w Polsce i Horanowi bedzie się podobac :p Czekam na kolejny ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. hmn teraz trzeba pomyśleć co napisać.. mądrego :) No więc muszę tu po pierwsze napisać, że bardzo fajny i ciekawy rozdział. Nie mogłam wyrobić jak Niall zmieścił się w drzwiach ;] Szkoda mi trochę Zayn'a no ale jak kocha to się będzie starał dalej i prosze dodaj ten długiii rozdział :) Jak najszybciej .;]

    OdpowiedzUsuń
  10. SUPER po prostu łał...pisałam że masz wielki talent? Chyba tak ale co z tego ;* Masz talent...zazdroszcze ci go naprawde !!! Biedny Zayn mam nadzieje że uda mu się przeprosić Lilke i że policja go jak najszybciej wypuści ;) Ten Blog jest super i mam nadzieje że szybko go nie skończysz i że będzie szczęśliwe zakończenie...Wierzę w Lilke i Zayn'a ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. jak ja kocham tą buntowniczkę ...no to nieźle załatwiła Zayna ciągle mam banana na twarzy...i ta policja...no normalnie leże i kwicze...boże jak ja kocham tego bloga czekam na następny rozdział ps. Zayn nieładnie zamykać głodomorka w kiblu bez zapasu jedzenia ...hahahahahahaha

    OdpowiedzUsuń
  12. Oo , fajny rozdział ! :D trochę szkoda Zayna ,ale lubie taką Lilke :) uwielbiam twoje opowiadanie , po przeczytaniu każdego rozdziału jestem ciekawa co będzie dalej ;> Niall żarłok <3 czekam na nexta xx.

    OdpowiedzUsuń
  13. ps. bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos,bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos,bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos,bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos, bigos

    OdpowiedzUsuń
  14. Nowy zajebisty rozdział *_____* Czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeseli wybranka Niallera nie bedzie Lilka to niech ma na imię Rose! A rozdzial jak zawsze pomyslowy no i swietny. Ciekawe co bedzie z Malikiem na komisarjacie i czy dalej bedzie staral się o wzgledy Lilki hymmmmmm bardzo wiele moze się dziac w nastepnych rozdzialach *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. kolejny świetny rozdział , zazdroszczę Ci tej weny . zwroty akcji wow ;D rozwalają mnie opisy min Marcina , tym bardziej że mój brat też nazywa się Marcin ;) coś czuję że z Niallem i Lilką będzie się działo :D p.s. też musze się uczyć na zaliczenie katechizmu do bierzmo a tu dupa xd (12334..2)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeeej *-* ten blog jest niesamowity <3 czytam go od niedawna i ciągle mnie zaskakuje czymś nowym, pozytywnym. Strasznie lubię tu zaglądać i czytać rozdziały, które nigdy nie są nudne. Co do dziewczyny, której Niall miał wyznać miłość, to nadal twierdzę, że to może być Lilka ;) Tak na prawdę, mam taką nadzieje ;D Zayn w Polsce.. super to wymyśliłaś, a jeszcze lepiej to z policją. <3 Myślę, że nic mu się nie stanie na komendzie, ;) a z imieniem brata wymyśliłaś super <3 Uwielbiam to imię.. Ba! ja je kocham <3 i mi się od razu lepiej czyta [If you know what I mean] ;D Czekam z niecierpliwością na następny rozdział i nie ukrywam, że mam nadzieję, że będzie meeega długi ;**

    OdpowiedzUsuń
  18. O Booożeee! Super rozdział pomimo że jest krótki :D Od razu widać przypływ weny: Marcin w klatce z niedźwiedziami, Niall niemogący sie zmieścić w drzwiach, dywan z róż... Po prostu kocham twój blog! <3 Mam nadzieje że gdy zmniejszyłaś dawke do 50 komentarzy wreszcie sie uda ;) Życzę kolejnej weny i wolnego czasu do pisania rozdziałów! :* xx
    Lubię Placki!

    OdpowiedzUsuń
  19. A więc powiadasz, aby komentaż się liczył musi mieć 3 linijki napisane różnymi słowami? Sialala Lubię Placki Lubię też BIGOS bo to jest dobre! Lubię też twojego bloga! Kocham wszystkie jego rozdziały i kocham przypływ twojej weny. Nic do siebie nie pasuje i nic sie nie rymuje. Jeden plus jest taki. Że komentarz ma 3 linijki napisane różnymi słowami ! :D
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Eejj ktoś chyba kopiuje twojego bloga!!! Wejdź szybko tutaj http://neverforgetaboutyou-story.blogspot.com/2013/01/czesc-1.html?m=1
    Bardzo podobne do twojego, takie same imie, charakter i przebeg akcji i Zayn...

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja już myślałam, że Marcina porwali albo coś straszniejszego się z nim stanie ... xD
    Następnie myślałam, że w drzwiach stoi poprzedni facet Lili,a tu takie zdziwko, Zayn ... :D
    A co do jej zachowanie do komentowałam to wiele razy, jakby ktoś się zachowywał tak w moim towarzystwie to by zarobił w łeb, bo jakoś nie przepadam za takimi ludźmi, cały czas liczę, że jednak Lila przejdzie jakąś chociażby mała metamorfozę ... :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Super...! Po części moja wersja się sprawdziła :D Uhh.. uradowana ja! Kocham Twojego bloga.. Po części jest moją inspiracją do pisania, chociaż ja piszę na zupełnie (a może nie) inny temat. Czekam z niecierpliwością na kolejne rozdziały. Mam nadzieję, ze nie zabraknie Ci weny :3

    Alexx. xx

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham twoje opowiadanie :)
    Czytam ten rozdział już 10 raz i nie mogę przestać sie śmiać z Zayna .
    Nawet nie wiem czemu .
    Czekam na nowy rozdział .

    OdpowiedzUsuń
  24. świetny a ta akcja z policją po prostu brak słów

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetna akcja z reszta jak zawsze. Zajebisty moment z ta policja xd
    Hahaha Niall się zmiescil w drzwiach xd wow czekam na następny xx
    Bigos bigos xd skoro chciałaś

    OdpowiedzUsuń
  26. Pieszesz świetne odpowiadania :) Akcja z drzwiami najlepsza ale ta z policją też mocna :D Czekam na następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  27. A mi się podoba to jak potraktowała Zayna, nie żebym coś do niego miała bo kocham go bardzo ale ogólnie w opowiadaniu fajne to jest. Zajebisty rozdział! Czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Super piszesz uwielbiam to !!!!! A ta akcje z dzwiami była zajebista ♥ Aww jak cie twoją książkę i to jeszcze z autografem wchodzę tu codziennie i patrze czy nie dodałaś nowego rodziału a jak jest to zawsze sie uśmiecham bo wiem ze będzie taki niesamowity tak jak inne <3333333

    OdpowiedzUsuń
  29. Rozdział bardzo mi się podobał.
    Dobrze, że Lilka wezwała policję do Zayna. Nie będzie jej chłopak męczył. Ja ci już powiedziałam. Niall zakochał się w Lilce, Lilka zakocha się w Niallu :D
    Jestem ciekawa co zrobi Zayn na komisariacie jak nikt go nie zrozumie ;d Się będzie chłopak tłumaczył po angielsku, a oni do niego będą nawijać po polsku ;d Integracja międzynarodowa ;p
    Ogólnie ciekawe co zrobi Malik jak już go z komisariatu wypuszczą ;d

    OdpowiedzUsuń
  30. Proszę niech lilka będzie z Zaynem plisssssss a z Nialem kto inny


    http://onedirectionandmyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Miał być KIT-KAT jest KIT-KAT KIT-KAT KIT-KAT KIT-KAT KIT-KAT KIT-kAT KITA-KAT KOCHAM KIT KATY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3
    hhahahhahaha nie pamiętam co tu było muszę jeszcze raz to przejrzeć :D
    A więc... (albo nie !) ''Dlategóż''....: Ten Marcin to juz myślałam że go ktoś zje.. albo pogryzie .. albo że on zostanie uśmiercony T o byłoby w twoim stylu ale nie..szok ;D a tu lipa nic z tych rzeczy poprostu był sobie u niedźwiadka..xd hahahahahha... czapeczka mu wpadła do zwierzątka uuuujjjjjj.. biedactwo..! musiało mu być bardzo przykro...kochana czapeczka:D <3 <3 ale kochana siostrunia kupiła nowa..noramalnie nie w jej typie !! a własnie ona jest dla niego za dobra.. dziwne tooooo....;D I jaki LOoooooooL taki mały Marcinek a widzi że z Lilka cos nie tak xd Te pytania co jej zadaje hhahaha małe dzieci <3 kochammm..;) A najlepsze było i tak to mięso <3 spadło na ziemię ale co tam!!! Niall jest takim żarłokiem że pewnie gdyby sie o tym dowiedział miał by to gdzieś xd zjadły wszystko !!! Nie ładnie tak traktować Zayna który się stara oj nie ładnie;;;DDD hah Mogłabyś ich już pogodzic.. tak romantycznie bedzie znowu... całuski i te ich teksty.. docinanie/// to jest najj..... w ogóle ja jakoś nie ogarniam tej ich kłótni ..... O takie głupstwo poszło że szkoda gadać.!!!!!! Hahh nie wierzę normalnie że zayn zamknał blondyna....:D w ogóle po co ?? mogł lepiej pomyśleć i poprosić NIalla o pomoc w odzyskaniu Lilki przecież ona napewno by go posłuchała i byłoby GIT.!!hahah .. róze na powitanie dla Niallaaa nieeee!! nie zasługujE.;D a głupi cieszył się..;D a najlepsze było to że Lila zadzwoniła serio na policję .. myslałam że ona coś tam udaje że dzwoni ale nieee...łeeee a potem jak go zawołała myślałam że już mu wybaczy a ta jeszcze dowaliła 3 grosze....:( barkuje mi tego jak onni byli razem ..;D
    PS: Koncze już to coś co tu napisałam, bo juz widzę że pisze głupoty.!!! Mam nadzieję że taka długośść komentarza jest wystarczająca.....no trochę wiecje niz 3 linijki ale rozdział jest bardzo ciekawy. taki jak te kiedyś // bo mogłam napisac dłuuugi kometarz bo było o czym pisać/...
    M;

    OdpowiedzUsuń
  32. Rozdział świetny , ale brakuje mi związku Lilki i Zayna ... ;c Plis , zrób , żeby mu wybaczyła , czy coś :D Dobra , zachował się jak dupek , ale to przecież facet :D Czekam na kolejny , jak zwykle. Życzę weny :) No i oczywiście dobrej oceny ze sprawdzianu ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. No, no Lila jest nieugięta. Uwielbiam tę dziewcznę. Kurde Zayn w Polsce fajnie, fajnie. Czekam na następny. : )

    OdpowiedzUsuń
  34. Marcin wymiata! Lilka jest spoko.. chociaż z tą policją to.. hmm.. no w sumie... Rozdział był fajny, bardzo. Jestem tylko ciekawa co dalej. Zdecydujesz się, żeby była z Niallem (wolała bym nie, błagam niech zostaną przyjaciółmi!!!) wróci do Zyana? to rozwiązanie jest lepsze od poprzedniego, ale troche znów nie pasujące do charakteru Lilki, zaś znów pasuje do tego że jest podobno w nim zakochana, czego nie widać.. lub opcja trzecia Zayn odpuszcza, a Lilka zakochuje się może emm.. z całą namiętnością w kimś innnym... ale no wiesz ja se tu zgaduje hahaha... może wymyślisz opcje czwartą hahahahah to właśnie lubię, czekać na następny rozdział... z ciekawości a nie z rutyny!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Nom zgadzam się z komentarzami osób powyzszych. Jestem ciekawa czy Lila i Zayn wrócą do siebie. Mam nadzieję ,że dodasz długi rozdział. Oczywiście każdy rozdział jes lepszy od poprzedniego ;p Więc żyze weny ;) Napewno poprawisz sprawdzian <3 Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny! Normalnie rozwaliło mnie to jak Lilka zadzwoniła po policję i całe szczęście że Marcinowi nic się nie stało. Chciałam Cię bardzo poprosić o to by Zayn i Lilka byli razem, taka wybuchowa para ;) Oczywiście życzę powodzenia na sprawdzianie. Czekam na następny. N.<3

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. Rozdział świteny! Super akcja toczyła się w zoo. Trochę smutno ale śmiesznie że Lilka zadzwoniła po policję żeby pozbyć się go. ;)Aż razi po oczach tym że aż tak świetnie dogaduję się Lilka z Niallerem, po prostu doskonała by była z nich para, no ale to ty decydujesz nie ja o dalszej części rozdziału. Życzę szczęścia i piątki a najlepiej szóstki na sprawdzianie. Wyczekuję na następny jak zwykle <3

    OdpowiedzUsuń
  39. A co jeśli ktoś nie ma weny? Jeśli nie wie się co ma napisać? To piszę że nie wie co napisać i najprosciej w świecie dopełnia do trzech linijek, ja też nie mam weny na komentarz, ale jednak coś piszę, mam nadzieję że mój komentarz był dość długi żeby przywitał nowy dłuugi trzeci rozdział, o pratrz! 4 linijki! Wiec czas abym powiedziała, ŚWIETNY ROZDZIAŁ!

    OdpowiedzUsuń
  40. Kocham twojego bloga <3 ! Normalnie gdy tylko widzę że rozdział się kończy płaczę ;( . Jestem fanką twoją i twojego opowiadania ! <3333

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam Lilkę! Ojoj Niall się zmieścił w drzwiach, coś schudł :D Ciekawa jestem co tam będzie dalej z Zaynem i resztą zespołu :) Marcinek forever <3 Teraz pozostaje mi tylko czekać, jak zawsze, na kolejny rozdział :) xx

    OdpowiedzUsuń
  42. Rozdział jak zawsze zajebisty;)
    Czekam na nexta i już się nie mogę doczekać;)
    Pisz szybko
    ~Ronika;*

    OdpowiedzUsuń
  43. To jest niesamowite.. Takiego rozdzialu sie wlsnie spodziewalam .. Takego gdzie sie cos dzieje, na prawde podobal m sie ten moment z Zaynem gdzie mowil ze nigdzie sie z tad nie ruszy i to jak zabrala go polcja..:-P rozdzial jest the best.. Ciekawi mnie co bedzie w nastepnym. Czy ucieknie z komisariatu . A moze wlamie sie do niej do domu.:-D nie moge sie jz doczekac . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetny rozdział nie moogę się doczekać następnego! Chciałabym żeby Lilka się pogodziła z Zaynem!
    Ale chciałabym żeby coś zaiskrzyło między Lilką i Niallem!!!! Kiedy następny nie moge
    się doczekać! Nie przestawaj pisać

    OdpowiedzUsuń
  45. Super rozdział! Mam nadzieję że Zaynowi się nic nie stanie i pogodzi się z Lilką!
    Ha ha ha Niall się zmieścił w drzwiach O.o jakim cudem?
    Zajefajne opowiadanie Nial może coś poczuje do Lilki a Lilka do niego!
    Niemoge się doczekać może dobijemy do 50 i będzie mega długi rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  46. Zajebiste opowiadanie ! w pewnej chwili myślałam, że Marcin będzie pożarty przez niedźwiedzie!
    Ale jednego się nie mogę doczekać tego co się stanie z Zaynem! Wiem jestem ciekawska ale co tam! Ciekawe czy czytasz wszystkie komentarze? Co do Lilki i Nialla też mam taką nadzieję, że może się pocałują? Choć mały buziak! Czekam na nexta z niecierpliwością!

    OdpowiedzUsuń
  47. Cudowny rozdział popierom nieźle się zapowiada z Zaynem! Kiedy nstępny czekam już tak
    długo ( jeden dzień) ale co tam jestem niecierpliwa. Ciesze się że trafiłam na
    twoj blog i go czytam. Uwielbiam jak piszesz kolejne rozdziały! Masz wielki talent!
    Nie przestawaj pisać! Powodzenia z kolejnym. Czekam

    OdpowiedzUsuń
  48. Chciałabym wiedzieć czy Lilka będzie znowu z Zaynem... Trochę mi go szkoda, ale zasłużył sobie. Rozdział nie jest ani długi ani krótki więc właśnie takie mogłabyś pisać... Wiesz jest większe napięcie i oczekiwania. Myślę że byłoby fajne gdyby Lilka miała dylemat którego wybrać, Nialla czy Zayna. Podsunę pomysł żeby chłopaki się pobili, ale żeby wygrał Zayn. Pozdro dla cb. xoxo. <3

    OdpowiedzUsuń
  49. woooow! jesteś niesamowita, te opowiadanie jest po prostu niesamowite! czekam na kolejny rodział :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kocham tego bloga, razem z tym opowiadaniem. ;dd
    Mam prośbę, mogłabyś mnie informować o nowej notce? Na tt: @flying_angelsx , GG: 31642114 lub na mailu: xangelsanddemons@gmail.com ? Z góry dziękuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Natrafiłam na twojego bloga wczoraj a dziś przeczytałam wszystkie rozdziały i muszę powiedzieć, że są ZAJEBISTE. Mam nadzieję że Lilka zejdzie się z Zaynem.Czekam na następny z niecierpliwością.
    Mania

    OdpowiedzUsuń
  52. Rozdział jak zawsze cudowny, dopiero nie dawno zaczęłam czytać twojego bloga i muszę powiedzieć, że jest cudowny. Byłabym naprawdę szczęśliwa jeśli odwiedziłabyś mojego bloga i pozostawiła po sobie ślad :D
    http://my-dreams-become-a-reality.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. hhahahahahah a już myślała,że Niall się w drzwiach nie zmieści xD

    OdpowiedzUsuń
  54. Hej, hej ;** Genialnie piszesz.. Otrzymałaś ode mnie nominację do Liebster Awards <3 <3 Wpadnij do mnie i dowiedz się więcej...;D Pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  55. SWIETNY ROZDZIAL ALE NIE LUBIE JAK LILKA SIE KLOCI Z ZAYNEM, NIECH ONI DO SIEBIE WROCA :D POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń