Translate

niedziela, 27 stycznia 2013

Rozdział 35

   Gdy leżałam w piżamie w łóżku i bawiłam się nowym, zdecydowanie lepszym laptopem, ktoś zapukał do drzwi.
   - Nie potrzebuję towarzystwa!- krzyknęłam i wróciłam do poprzedniego zajęcia z myślą, że osoba dobijająca się do drzwi zrezygnuje z wizyty.
   - Nawet mojego?- rozpoznałam radosny głos Nialla, po czym podniosłam się z łóżka i niechętnie podeszłam do drzwi i pociągnęłam za metalową klamkę.- Już w piżamie- zdziwił się Horan i wszedł do pokoju.
   - No, a co ja mam innego robić?- wzruszyłam ramionami i wróciłam na łóżko.
   - Wiem co ci poprawi humor. Na problemy sercowe najlepsze są lody- szeroko się uśmiechnął i wyjął zza pleców litrowy pojemnik z waniliowymi lodami, a ja się zaśmiałam.
   - Będziemy je jeść palcami?- zmarszczyłam czoło i spojrzałam na chłopaka.
   - Mam łyżki- wyszczerzył ząbki i wyciagnął z kieszeni dwie srebrne łyżki.- Podkradłem je z restauracji- dodał po chwili.
   - Ale jesteś zepsuty, do szpiku kości, jak można kraść łyżki?- zachichotałam i odebrałam sztućca od Horana i nabrałam trochę lodów, które wylądowały w mojej buzi.- Pożyczysz mi pięćset dolarów?- zmieniłam temat.
   - Po co ci tyle kasy?- spojrzał na mnie z zaciekawieniem.
   - Potrzebuję na bilet do domu- wyjaśniłam i nabrałam kolejną porcję deseru.
   - Wracasz do Polski?
   - Yhm, koniec tych wakacji w Anglii- odparłam z pełną buzią.
   - Nie żartuj sobie, nie pożyczę ci kasy na coś takiego- zaprotestował.
   - Ok, spoko. Pewnie Harry mi pożyczy, przynajmniej w końcu będzie miał mnie z głowy- uśmiechnęłam się, a gdy zapanowała dłuższa chwila znowu zaczęłam bawić się laptopem i przez przypadek włączyłam wbudowaną kamerkę.- Horan uśmiech- szturchnęłam go w ramie, a Nialler skierował wzrok na monitor i gdy zobaczył o co mi chodzi, szeroko się uśmiechnął, a nadusiłam guzik i zrobiłam zdjęcie, a później kolejne i kolejne. Tak zaczęła się nasza zabawa z kamerką. Zdjęcia robiliśmy przez chyba dwie godziny i co chwilę wybuchaliśmy głośnym śmiechem. Wtem przyszedł do mnie SMS od Zayna: "Niallowi mówisz o wszystkim, a mi gówno i jak ja mam ci ufać? Cieszę się, że z tobą zerwałem, jesteś dla mnie nikim". Muszę przyznać, że zabolał mnie ten SMS, jednak ja nie byłam gorsza i mu odpisałam: "Chciałbyś kontrolować cały świat, otwórz oczy i naucz się w końcu żyć. Zajebisty z Ciebie człowiek Zayn wczoraj mówiłeś, że mnie kochasz, dzisiaj mówisz, że jestem nikim. Wal się". Po wysłaniu tej wiadomości, odłożyłam telefon na łóżko i przeniosłam wzrok na Nialla.
    - Pomożesz mi się spakować?- przerwałam naszą zabawę.
   - Co? Kiedy masz zamiar wyjechać?
   - Jutro mam samolot o trzynastej, a później dopiero pojutrze i to w późnych godzinach- wyjaśniłam i wstałam z łóżka, wyciągnęłam swoją walizkę z szafy i rozłożyłam ją na środku pokoju.
   - Jak będę miał wolne, masz szykować dla mnie miejsce i wpadam do twojej Polski- wtrącił, a ja kiwnęłam głową.
   - To co pożyczysz mi te pieniądze? Oddam ci w ratach- uśmiechnęłam się, a Niall wywrócił oczami i przytaknął, a po kilku sekundach podszedł do mnie i zaczął pomagać mi wkładać ubrania i inne pierdołki do walizki.
   - Zarezerwowałaś bilet?- powiedział, gdy zapinaliśmy torbę.
   - Jeszcze zanim przyszedłeś- odpowiedziałam spokojnym głosem.
   - A co jeśli nikt by ci nie pożyczył by ci pieniędzy?- zadał pytanie, gdy ja ziewałam.
   - Napadłabym na bank, albo jakiegoś miliardera- zażartowałam.
   - No dobra, a co z Malikiem? Powinnaś mu powiedzieć o tym, że wracasz do swojego kraju- przerwał Niall, schodząc jednocześnie z obecnego tematu.
   - No spoko wyślę mu SMS-a- szczególnie zaakcentowałam ostatni wyraz.
   - To mało sympatyczne...
   - Tak samo jak zerwanie przez telefon z powodu byle gówna. Skoro on mi nie ufa, ja nie mam ochoty się z nim spotykać- powiedziałam stanowczo i wgramoliłam się do łóżka.- Zostajesz na noc?- zerknęłam na rozkojarzonego blondyna.
   - Yyy, no wiesz w pokoju mam chipsy i batona, takiego dobrego- zaczął marudzić.
   - Nie no spoko, idź do swojego batona, a ja zjem żelki, pistacje i czekoladę- wytknęłam do niego język i sięgnęłam po reklamówkę.
   - Dobra posuń się tłuściochu- Niall zdjął buty i wgramolił się do mojego łóżka i wyciągnął z siatki żelki, które zwinnym ruchem otworzył.
   - Musimy jakoś uczcić naszą ostatnią noc, na długi czas- wyszeptałam i sięgnęłam po hotelowy telefon i wybrałam numer do obsługi.
   - Obsługa hotelu, w czym mogę pomóc?- usłyszałam w słuchawce miły, kobiecy głos, a w tle akurat leciała któraś z piosenek One Direction.
   - Małego szampana i dwa kieliszki do 771- powiedziałam do słuchawki, a następnie się rozłączyłam.
   Do pierwszej w nocy obżeraliśmy się słodyczami i popijaliśmy schłodzonego szampana. Poza tym nie brakowało dowcipów i śmiesznych historyjek, które rozbawiały nas czasem do łez. Nawet nie zauważyłam kiedy zasnęłam.
   Rano obudził mnie budzik nastawiony przez Horana, który w tym samym czasie co ja zerwał się na równe nogi. Oboje spojrzeliśmy na moją spakowaną walizkę i posmutnieliśmy.
   - Mam nadzieję, że nasza przyjaźń dzisiaj się nie skończy- szepnęłam cicho i chwyciłam za ubrania, które sobie wczoraj przyszykowałam.
   - Będę dzwonił codziennie i zdawał ci relację z każdego dnia i godziny- oświadczył, a te słowa wywołały na mojej twarzy delikatny uśmieszek.
   - A spróbuj nie!
   - Idę po te pieniądze i przy okazji się ubiorę- powiedział i po chwili już go nie było.
   Pewnym krokiem weszłam do łazienki i zamieniłam piżamę na luźne i wygodne ubrania. Szybko jeszcze zrobiłam sobie delikatny, bynajmniej jak na mnie delikatny makijaż i wyszłam z toalety. Wrzuciłam jeszcze drobiazgi do plecaka, po czym sięgnęłam za walizkę i wyszłam z mojego małego apartamentu. Odebrałam od Nialla pieniądze i na pożegnanie mocno wyściskałam. W moich jak i jego oczach w tym momencie zakręciły się łzy.
   - Pamiętaj, że masz wyznać miłość tej twojej wybrance- powiedziałam jeszcze na koniec.- Kocham cię słonko- rzuciłam przez ramię i ciągnąc wielką walizkę prosto do windy.
   Na parterze natknęłam się na Zayna, który rozmawiał z Paulem. Chwyciłam jakąś pierwszą lepszą gazetę, która się napatoczyła i zasłoniłam sobie twarz i szybkim krokiem podeszłam do recepcji, gdzie sprawnie i bez żadnych problemów się wymeldowałam.
   - Co ty robisz?!- ktoś krzyknął za mną, gdy kierowałam się do wyjścia, a gdy odwróciłam głowę spostrzegłam Zayna.
   - Żegnaj frajerze- te słowa z moich ust wydostały się w niekontrolowany sposób, zapewne pod wpływem emocji.
   - Wracasz do Londynu?-  znowu krzyknął i zaczął podążać w moim kierunku, natomiast ja zignorowałam jego pytanie i tylko przyśpieszyłam.- Kurwa odpowiedz jak do ciebie mówię- warknął na mnie, a ja znowu to zlekceważyłam i wyszłam przed budynek. Zerknęłam jeszcze przez ramie wprost na usiłującego dogonić mnie Zayna, który ledwo kuśtykał z tym gipsem.
   Uśmiechnęłam się do niego i zatrzymałam pierwszą taksówkę, do której szybko wsiadłam.
   - Dokąd?- spytał mężczyzna, który wczoraj wiózł mnie i Nialla na nasz most, z którego skakaliśmy.
   - Na lotnisko, byle szybko- pośpieszyłam, a koleś odpalił silnik i ruszył.
   Przez całą drogę wpatrywałam się w pokrytą smugami szybę. I tak się ma zakończyć letnia przygoda ze sławnym boysbandem? Najwidoczniej tak. W Polsce też mam przyjaciół, z którymi mogę się świetnie bawić. Moje rozmyślenia przerwał Zayn, który zaczął wydzwaniać.
   - Co?- warknęłam chamsko do słuchawki.
   - Przestań się wygłupiać, wracaj do hotelu i proszę daj mi jeszcze jedną szansę. Będzie jak dawniej- powiedział słodkim głosikiem, jakby nigdy nic.
   - I co będzie kolejna kłótnia i powtórka z rozrywki? Nie Zayn, nie będzie kolejnej szansy- odpowiedziałam poważnym tonem i się rozłączyłam i dla spokoju wyjęłam kartę SIM z telefonu, którą ukryłam w kieszeni.
   Na lotnisku też wszystko poszło spranie i zanim się obejrzałam siedziałam już w samolocie lecącym do Polski. Lot był niesamowicie nudny i długi. Brakowało mi chłopaków. Nialla, Louisa, Liama i nawet tego zrzędliwego Stylesa.
   - Witaj Warszawo- szepnęłam, gdy samolot wylądował, a ja wyczłapałam z jego wnętrza.
   Pod dom podjechałam taksówką, a do kierowcy mówiłam po angielsku, bo nie mogłam się przyzwyczaić do zmiany.
   - Co ty tu robisz?- zdziwiła się mama, na którą natknęłam się już na korytarzu.
   - Wróciłam do domu- odpowiedziałam łagodnie.
   - No, ale miałaś być pod koniec...
   - Ale jestem teraz. Zmęczyłam się lotem, chcę iść spać- walnęłam buty pod szafkę i mimo, że w Polsce była dopiero dwunasta w południe, nie zwracając na to uwagi wgramoliłam się na piętro do swojego pokoju, weszłam do łóżka, w którym zmógł mnie sen.
__________________________________________________________
Witamy w Polsce :) Wczoraj mnie wena naszła i napisałam cały rozdział, który wstawiam dzisiaj, ponieważ w tygodniu w ogóle nic nie wstawię, bo wracam do szkoły po chorobie i mam sporo do odrobienia i napisania sprawdzianów :( Więc nowy rozdział dopiero w weekend :)
Jeżeli komuś się nie podoba, że tak rzadko wstawiam, to sorry ja mam też swoje życie i czasem brakuje mi czasu na pewne sprawy. Ale wiedz, że nic cię tu nie trzyma siłą, nie musisz tego czytać.
Może teraz uda się z tymi 100 komentarzami :)
Wszystkie pytania na http://ask.fm/GobyPlane
Pozdrawiam xx
Ps. Dziekuję za długie komentarze i mam nadzieję, że teraz będą jeszcze dłuższe :)

46 komentarzy:

  1. Mam nadzieję że Zayn i Lila się ogarną i będą razem xD
    Rozdział jak zwykle świetny *_*
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam całego bloga i jest po prostu ZAJEBISTY!!! Trochę mi się łza w oku zakręciła ale rozdział naprawdę zaisty. Czekam na następny i nie mogę spać!
    pozdro xoxox

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie by było jak by Niall był z Lilą :D
    Czekam na następny . . .

    Zapraszam do mnie : http://onedirectionismylive-poland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. bo ja, uwielbiam go, rozdział już jest i czeka na mnie, bo dobrze to wie, że przeczytam go schowam w lapie go!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale ona wróci do Londynu co nie ??? nie ważne z kim będzie ona musi być ze swoimi przyjaciółmi błagaaaaaaaaaaaaaam proszę będę grzeczna tylko niech ona tam wróci albo niech chłopcy przyjadą po nią plissssssssss ps.wcale nie będę grzeczna ale proszę niech ona tam wróci

    OdpowiedzUsuń
  6. BLAGAM NASTEPNY ! . nie bede mogla spac i bede przezywala to ze Lilka jest w polsce ;/ mam w sercu cicha nadzieje ze Zayn po nia przyleci .. BLAGAM NIECH ONA DO NICH WROCI ! ;/ i lubie takie dlugie rozdzialy *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowity.. ! jak go czytalam to zaczely mi same lzy do oczu naplywac, a zwlaszcza przy tym ostatm telefonie Zayna do Lilki.. Nie moge sie doczekac nastepnego, nie wiem czy wytrzymam do weekendu, to naprwde duzo czasu a ja nie moge przestac myslec o tych wszystkich rozdzialach. :D na prawde to jest boskie kocham to .. :P
    pozdrawiam.. :***

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne, fajne, lubię to :D
    Świetny rozdział, naprawdę jeden z lepszych tylko jestem ciekawa co teraz będzie z Lilką i Zaynem, będą jeszcze ze sobą? Czekam cierpliwie do następnego, choć będzie to trudne ale cóż, takie życie, rozumiem cię, każdy z nas ma szkołę i swoje życie, pozdro :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę świetnie piszesz, lubię to opowiadanie. ;)Szkoda, że kolejna część dopiero w weekend, ale doskonale cię rozumiem. :)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny jak zawsze ;) Mam nadzieję, że uda ci się nadrobić zaległości i już czekam na weekend aby przeczytać kolejny rozdział Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, że wróciła do Polski. Jestem ciekawa jak to wszystko dalej się potoczy.

    OdpowiedzUsuń
  12. czekam na moment, kiedy wróci do Malika, bo ryczę czytając te rozdziały ;c pisz dalej <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozdział jest świetny ! Trochę szkoda mi Malika, ale mam nadzieję że wróci ona do Londynu i wszystko się ułoży xDD Czekam na następny :3

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny rozdział.. Ale proszę , niech ona tam wróci , albo niech Zayn jedzie do niej do Polski i błaga o przebaczenie.. Oni nie mogą się rozstać .. ;c

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozdział jest świetny, ale mam nadzieję że wróci do Londynu i będzie z Zaynem, już nie mogę się doczekać następnego rozdziału, szkoda że dodasz go dopiero w weekend no ale rozumiem że musisz zaległości w szkole nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozdział jest wprost cudny.
    Nie mogę sie już doczekać weekendu i kolejnego rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ohohohooh teraz to ja już nie wiem no... tak strasznie mi szkoda, że Lilka wyjechała bo... bo... co teraz będzie? :O

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudownyy !! Kurde niech Lilka będzie z Zaynem ♥ Trochę szkoda, ze go tak olała, ale on zerwał z nią przez SMS-a! Nie dobra to są moje rozmyślania. Na pewno będą jeszcze razem, a jak nie to Niall i Lilka będą parą! To na pewno nie będzie koniec !!

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak z moich refleksji po przeczytaniu tego rozdziału ... Zayn to idiota, a Lila nie jest lepsza ... :// Osobiście uważam, że ona zachowała się gorzej od niego i jakbym była na miejscu Zayna w życiu bym do niej po takim czymś nie zadzwoniła i wgl go nie rozumiem ... xDDD
    A tak z ogólnych rzeczy to rozdział fajny, bo wreszcie jakoś tragiczniej się skończyło ... :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny rozdział <3 Lajkniesz i udostępnisz na swoim blogu ?? :) Będę wdzięczna http://www.facebook.com/pages/One-Direction-KOCHAMY-WAS/535288559815663?ref=hl

    OdpowiedzUsuń
  21. Huhu fajny rozdzial, zreszta tak samo jak cale opowiadanie. Ja chce zeby ona byla z Niall'em. I zeby on do niej do Polski przylecial z walizka slodyczy no i oczywiscie z tym batonikiem z pokoju haha i się opychali w nocy razem i zrobili tc haha xD Czekam na kolejny rozdzial :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Szybciutko następny rozdział.;)
    Kocham te opowiadania;)
    ~Ronika;*

    OdpowiedzUsuń
  23. jak dla mnie trochę za mało emocji, zarwali jakby nigdy nic... no, ale to tylko potwierdza ich charaktery, które czynią ten blog wyjątkowym. Wprost uwielbiam przyjaźń Nialla i Lilki, oby trwała na wieki heheszki. Fajnie, że nie zrobiłaś z zerwania melodramatu, w którym, oboje się dąsają, płaczą i mówią jakie to dla nich trudne, to był super, no ale troszkę emocji mogło by być. Ogólnie rozdział dosyć ciekawy, bez literówek i w ogóle. Bardzo lubie tego bloga i będę go dalej czytała... obyś w końcu dostała te 100 komentarzy bo ten blog na to zasłużył i ty też.

    OdpowiedzUsuń
  24. Rozdział jest naprawdę świetny ! :) Chciałabym umieć pisać tak jak ty . Mam nadzieję ,że na tym się nie skończy i ,że Lilka wróci do Londynu. Muszę przyznać ,że teraz będę czekała na kolejny rozdział :D Mam nadzieję ,że w końcu będziesz miała te 100 komentarzy bo naprawdę na to zasługujesz ,za ten świetny blog i trud włożony w niego . Pozdrawiam i życzę weny ! ♥ Julia Xx

    OdpowiedzUsuń
  25. no twoje opowiadanie uwielbiam. rozdział zajebisty, to racja. zgadam się do osoby wyżej, te blog jest wyjątkowy. *-* uwielbiam czytać i za każdym razem nie moge się doczekać następnego rozdziału. masz talent! i to wielki. fajnie, że z niego tak korzystasz.. no i oczywiście ta książka. ^^ no myślę, że nie na tym się skończy. bo ja jakoś widzę ciebie i twój talent gdzieś daleko,znany wszędzie. i uwierz.. takie lektury mogłabym czytać. kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Ohhooh... ;____; Poplakac sie przy tym rozdziale mozna!!! A ja chce by ona byla z Horankiem no bo cholera... nie wyhodzi jej caly czas z Zaynem..

    OdpowiedzUsuń
  27. Mega rozdział :) myśle że to nie będzie rozdział podsumówujący, kocham to co piszesz. Czekam na kolejny i przepraszam ze taki krotki komentarz <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. No i jest super. Podoba mi się jak postąpiła Lilka :D W ogóle rozdział genialny :P Ale co tu dużo mówic - pisz następny, bo nie moge się doczekac :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Zayn zachował sie jak świnia ;(
    Lilka słusznie postąpiła wracając do Polski :D
    Mam nadzieję ze jej przygoda z 1D się nie skończy :D
    Bardzo lubią czytać twojego bloga :D Uważam że, jest taki inny niż wszystkie.
    Miłego odrabiana lekcji pozdrawia województwo zachodniopomorskie :P
    Zux <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Już się nie mogłam doczekać aby powróciła do Polski.Proszę zrób w następnym rozdziale coś odjazdowego pliska a poza tym jest świetny

    http://onedirectionandmyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. świetny ten rozdział;;;) ale szkoda że Lilka wyjechała do Polski.. Wiesz tak się zastanawiam teraz czy to też nie bd potem jakiś koszmar senny ;D
    MIałabym taką nadzieję...;) i mam nadzieję że Zayn pojedzie za nią do tej Polski i namówi ja na powrót..bo on w sumie nie mógłby zostać.;D nie wiem co by tu jeszcze napisać łeb mi pęka...;( rozdział super super super super super super...!!!!! <3
    M;

    OdpowiedzUsuń
  32. Nominowałam cię do nagrody Liebster Award pytania znajdziesz na moim blogu kocham-zabawe.blogspot.com Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
  33. Hejka :) Nominowałam cię do Liebster Award! Więcej informacji na back-for-you-1dstory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Genialny. W 2 godziny albo nawet mniej przeczytałam wszystkie części co mi się nie zdarza, lecz Twój imagin mnie zaintrygował i z niecierpliwością czekam na kolejne części. Muszę Ci także powiedzieć, że masz WIELKI talent do pisania i cieszę się, że go wykorzystujesz ;) A więc kończąc mój monolog chcę tylko dodać, że miło by było gdyby Zayn przyjechał do niej do Polski i się o nią starał, lecz to moje zdanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  35. super dalej dalej dawaj next

    OdpowiedzUsuń
  36. jem sernik bo sernik jest dobry

    OdpowiedzUsuń
  37. fajny ten rozzdział :) wreszcie coś sie zaczyna ddziać. Oczywiście bez obrazy. Ciekawa jestem co to za dziewczyna którą kocha Niall. Coś mi tu śmierdzi że on cały czas mówił o Lilce. Troche smutno że zayn i li zerwali :'( zrób coś żeby znowu byli razem ;D Czekam na kolejny... ;** życzę weny i pomysłów do dalszego pisania

    OdpowiedzUsuń
  38. Ooooo!! Rozdział dodany o 6:09 ;3
    Hazza czuwa ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. a ja bym wolala aby ona z Niallem byla a nie z Zaynem

    OdpowiedzUsuń
  40. Ok. Trafiłam tutaj na twojego bloga przypadkowo, ale nie żałuję. Od samego początku spodobało mi się to opowiadanie :) Kurde co ja tutaj mogę dużo mówić, świetnie piszesz, masz talent i nie wiem co jeszcze. xd Szkoda, że Lila wróciła do Polski. Ale mam nadzieję, że Malik ruszy ten swój zad i przyjedzie do Polski i będzie ja przepraszał.
    Nialler jaki słodki w tym opowiadaniu. Też chciałabym mieć takiego przyjaciela. *__* No zazdroszczę jemu i Lili, bo skoczyli z bangee, to jest moje któreś tam marzenie. Haha.
    No to by było na tyle xd Czekam na następny rozdział :)
    +zapraszam do mnie : opowiadnieoonedirection.blogspot.com

    @keepcalmxoxoxo

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam 10 i bede czytac

    OdpowiedzUsuń
  42. suuuper. :) czekam na dalszy rozdział. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. JEEEEJ *-* jest GENIALNY <3
    myślę, że miłością Horana jest Lilka ;D
    czekam nn ;**

    OdpowiedzUsuń
  44. Napewno dobijemy do setki;)
    Wierze w to;)
    Czekam na następny
    ~Weronika;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Heh, nie no serio teen rozdział mnie powalił! Kocham twojego bloga, od początku do końca zawsze działa się akcja. Szkoda że wróćiła do domu, ale wiem że masz jakiś plan więc się nie smucę, i jak zwykle idę czytać kolejny rozdział który dodałaś, przez moją nie obecność :D

    OdpowiedzUsuń