Translate

wtorek, 1 stycznia 2013

Rozdział 27

   - Odbierz proszę- usłyszałam paniczny głos, siedzącego obok Zayna.
   - Hej, co jest?- spytałam, spoglądając na niego z zaciekawieniem.
   - Harry od wczoraj nie wrócił do domu- wyszeptał Malik i odłożył telefon.- Nie odbiera.
   - Pewnie się upił, a teraz, gdzieś leży półprzytomny.
   - No właśnie, nie. Dzwoniłem do tego jego kolegi, do którego wczoraj poszedł, a on mi odpowiedział, że Harry nawet się nie pojawił na jego urodzinach- gdy tylko Zayn skończył mówić zadzwoniła jego komórka, którą ja postanowiłam odebrać.
   - Harry, gdzie ty łazisz?!- warknęłam do słuchawki, na której wyświetliło się imię loczka.
   - Nie będę owijać w bawełnę- usłyszałam męski głos, jednak, to nie był głos Harrego.- Jeśli chcecie mieć swojego kolegę...
   - Zaraz, zaraz a co jeśli nie chcemy- wtrąciłam.
   - To proste straci swoje cenne życie- wyjaśnił.- Jeśli chcecie go ocalić daję wam trzy godziny, na skombinowanie dwudziestu milionów dolarów, które mi przywieziecie pod stary teatr. I żeby było jasne żadnej policji i innych takich- wycharczał do telefonu.
   - Ale bo wiesz ja nie jestem z Londynu, no i nie wiem, gdzie ten stary teatr, to może...
   - Trzy godziny- krzyknął, po czym się rozłączył.
   - No co za cham jeden- powiedziałam sama do siebie i podałam telefon Zaynowi.
   - Kto to?
   - Jakiś koleś- opowiedziałam mu słowo w słowo, co usłyszałam od tamtego kolesia.
   - Masz jakiś pomysł?- odparł Zayn, zdenerwowanym głosem.
   - Wydaje mi się, że możemy to olać. Jednego mniej w zespole nie zrobi dużej różnicy...
   - Przestań żartować!- warknął na mnie.
   - Dobra, dobra, skołuj mi worek ze sztucznymi dwudziestoma milionami, pistolet z nabojami i kominiarkę- powiedziałam poważnym głosem.
   - Mówisz serio?
   - Tak serio. Koniec gadania, idź kombinować te rzeczy- postanowiłam.
   - Hej co tu się dzieje?- Do salonu, w którym siedzieliśmy weszli Liam i Niall.
   - Harrego porwali, a my szykujemy akcję ratowniczą- odpowiedziałam spokojnie.
   - Że co?
   - Dobrze słyszałeś. Zayn idziesz tam gdzie miałeś iść?- Malik cmoknął moje usta i wyszedł z salonu.
   Te trzy godziny minęły szybciej niż myślałam. Załadowałam się z całym sprzętem do samochodu Zayna, po czym wciągnęłam na głowę czarną kominiarkę.
   - Jedziemy z wami- na tylne siedzenia wpakowali się Liam z Niallem.
   - Nie! Zostajecie tutaj, jak nie damy wam znaku życia za godzinę, dzwońcie po policję- niemalże im rozkazałam. Chłopcy popatrzyli na siebie i niechętnie wysiedli z wozu.- Gdzie ten Zayn?- szepnęłam sama do siebie i wychyliłam się za okno, samochodu.
   - Już jestem- powiedział Malik i wsiadł do auta.
   - Co ty masz na sobie?- zareagowałam na jego odświętny ubiór i doprowadzone do perfekcji włosy.
   - Nie wiem, czy to przeżyję, a w trumnie trzeba jakoś wyglądać- odpowiedział.
   - Nikt nie zginie jasne?! Masz te fałszywki?- spytałam, a chłopak podał mi czarny worek z fałszywymi dolarami, ktore tak naprawdę nawet nie wyglądały jak dolary.- Co to ma być?- warknęłam.
   - Mieli tylko zabawkowe- odpowiedział i ruszył z piskiem opon. Całą drogę przebyliśmy w ciszy, jednak nasze głowy były pełne wszystkiego.
   - To tu- szepnął Zayn, a zanim wysiedliśmy pocałował moje usta.- Wierzę w nas- szepnął i nałożył własną kominiarkę i też wysiadł z auta.
   Weszliśmy w głąb ciemnej, ponurej uliczki, na której końcu dostrzegłam kontur dwóch postaci.
   - Nic nie mów, zostaw to mi. Jasne- szepnęłam Zaynowi na ucho, a ten tylko kiwnął głową na tak.
   - Gdzie Harry?!- krzyknęłam.
   - Gdzie moja kasa?- odpowiedział ten sam głos, który usłyszałam w słuchawce kilka godzin temu.
   - Nie martw się o coś co mam przy sobie...
   - Wyobraź sobie paniusiu, że twój kolega też jest przy mnie.
   - Wypuść mnie szmato- rozpoznałam głos Harrego w oddali.
   - Robimy wymianę, podejdź tu z tym workiem. Jesteś sama?- warknął na mnie.
   - Samiuteńka. Dobra, dobra już idę- odpowiedziałam ironicznie się śmiejąc.- Schowaj się!- warknęłam cicho do Zayna, który niechętnie zrobił kilka kroków do tyłu i schował się za śmietnikiem.
   Powoli podeszłam do mężczyzny, a gdy stałam na przeciw niego rzuciłam mu workiem pod nogi.
   - Dawaj Harrego- powiedziałam do niego, po czym koleś popchnął w moją stronę Hazzę ze związanymi na placach dłońmi.- Dobra chodź- odparłam i chwyciłam loczka za ramię i zaczęłam prowadzić w stronę głównej ulicy.
   - Wy łajzy, myśleliście że mnie nabierzecie głupimi sztucznymi pieniędzmi!- wrzasnął za naszymi plecami. Usłyszałam dwa strzały, a później poczułam ostry, rozrywający ból w plecach.
   Runęłam na ziemię, a zaraz po mnie Harry, którego wciąż trzymałam za rękę. Mężczyzna przebiegł obok nas i znowu potężny huk, tym razem na ziemię poleciał przestępca, a za kantara wybiegł Zayn, który momentalnie znalazł się obok nas.
   - Widzisz też mogłam się odwalić- zażartowałam, chociaż wiedziałam, że było to nie na miejscu.
   - Przestań! Wyjdziesz z tego, Harry dzwoń po pogotowie- warknął Zayn, który zaczął płakać.- Harry, dzwoń- szturchnął nieruchome ciało loczka.- Harry! Stary otwórz oczy. Proszę- zaczął go szturać jednak na marne.
   - On nie oddycha- przyłożyłam drżącą dłoń do jego nosa i ust, jednak nic nie wyczułam.- Chcesz, żebym mu coś przekazała, bo pewnie zaraz się z nim zobaczę- odpowiedziałam resztkami sił.
   - Nie, bo ja cię nigdzie nie puszczę. Słyszysz wszystko będzie ok- zaczął krzyczeć, a ja się do niego lekko uśmiechnęłam.
   - Bądź twardy, powiedz Niallowi, że był najwspanialszym przyjacielem jakiego miałam- odparłam cichuteńko.- Kocham cię- odpowiedziałam i przyciągnęłam jego twarz bliżej mojej, po czym czule go pocałowałam i zamknęłam oczy.
_____________________________________________________________
Wiedziałam, że ten rozdział będzie zajebisty po prostu. Udał mi się :)
Spokojnie, jakoś w sobotę dodam wam taki rozdział podsumowujący, gdzie napiszę co było dalej, no i co będę robic, żeby się z wami nie żegnać. Poza tym wiecie mało osób komentowało co nie ;p Będę tu wrzucać róże rzeczy więc, codziennie śledźcie tego bloga :) Pozdrawiam ciepło xxx
Wszystkich niezadowolonych zapraszam na http://ask.fm/GobyPlane

46 komentarzy:

  1. Jak tak możesz ich uśmiercać?
    Tego to sie nie spodziewałam.
    Ale rozdział naprawdę bomba

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee !
      jak mogłaś ! tylko nie oni ! co teraz zrobi Zayn !

      Usuń
  3. No ty chyba zartujesz ??!! Jak to podsumowujacy ?! Zwariowala niech jej ktos cos powie ! Tylko sprobuj to skonczyc ... Wiem ze tego nie chcesz my tez tego nie chcemy wiec po co to robic ?! Nie koncz tego .. Zalamalam sie, a rozdzial byl boski i mam nadzieje ze to jeszcze przemyslisz.. Przepraszam tez za do dupy krotki kom ale pisze z telefon so sorry

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tak mozesz?! I co juz konczysz tego bloga? Tak szybko bez zadnego uprzedzenia?! :< To chociaz powiedz dlaczego? Pomysly Ci sie skonczyly?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś ty mi się pomysły nigdy nie kończą. Po prostu mój osobisty kryty wytknął mi straszny błąd rzeczowy :( I się załamałam xxx

      Usuń
    2. Żaboo! Ty tu nie zwalaj winy na mnie :D

      Usuń
  5. Nie rób mi tego, proszę! Kurde najlepszy blog jaki kiedykolwiek czytałam i teraz to ma się tak skończyć? Totalna załamka :C

    OdpowiedzUsuń
  6. HAHA, moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina :D To tak skoro kończysz opowiadanie przeze mnie bo znalazłam poważny błąd to znajdę takie błędy znowu,po pierwsze -jednak nasze głowy były pełne wszystkiego- to zdanie jest bez sensu. Do tego zrobiłaś błędy konstrukcyjne, językowe i literówki. Co do samej treści, rozdział napisany na odwal się. Chociaż muszę przyznać, że sam początek nie był najgorszy bo był to moment grozy, ale kiedy weszli w tę uliczkę to wszystko opadło. Po prostu weszli i chcieli wyjść. Za mało oglądałaś scen z okupami. Wszystko za łatwo poszło. No chociaż Lilka ginąca za Harry'ego.. to może lekki szok lecz podobało mi się. Ale jak to wrogowie- giną razem. Jeśli już zaczęłam o pozytywach to muszę przyznać, że humor sytuacyjny jest boski. Pierwsze wypowiedzi Lilki o Harrym i Zayna o stroju były wręcz przesączone sarkazmem i komizmem. Co nadało temu rozdziałowi smaczku, że tak powiem. Sam opis śmierci, szybki i bezbolesny. Bardzo dobrze. No to skoro się żegnamy to powiem, że było bardzo miło. Gratuluję udanego opowiadania. A co do mojej posady osobistego krytyka, którą straciłam za moją rzetelność, to dodam, że nie stało by się to gdybyś dała mi jakąś premię lub zwykłą łapówkę :P No ale co. Warto było. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Krytyk <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wstępie bardzo bym Ci chciała podziękować, że przez Ciebie tak zajebista osoba skończyła pisać równie zajebiste opowiadanie. Powinnaś być z siebie w chuj dumna.
      Jestem pewna, że sama byś nie napisała lepszego. Myślisz, że to jest takie proste, otóż nie. Sama piszę opowiadanie i wiem jaki to jest ciężar. Czepiasz się błędów, których nie widać! ;p
      Mam nadzieję, że przejrzysz na oczka i się ogarniesz dziwny człowieku. Wielki krytyk mi się znalazł. Bitch please. :p
      Dziękuję pozdrawiam niesamowitą autorkę, nie kończ tego bloga złotko. Ola.

      Usuń
    2. Po pierwsze chciałabym zaznaczyć, że komentuje to dla Natalii, która sama się o to prosiła. Więc ja sprawdzam jej błędy, właśnie te których nie widać i pisze czy mi się podobało czy nie. W odróżnieniu do was nie mam tylko poglądów typu ale zajebiste, bo nie o to w tym chodzi. Piszę to co myślę i o tym co mi się rzuciło w oczy. Do tego dodam, że ja nie napisałabym takiego opowiadania bo osobiście wolę je czytać, a jak mam już coś wymyślić to jest to fantastyka. Dlatego szacunek dla Natalii. Na koniec chciałabym jeszcze napisać, że nie jestem winna zakończeniu tego bloga, tylko moja kochana Natalia, napisała to specjalnie. WIĘC NAUCZCIE SIĘ ODRÓŻNIAĆ SARKAZM OD RZECZYWISTOŚCI. Serdecznie pozdrawiam. KRYTYK :*
      + dla ścisłości, to opowiadanie było naprawdę świetne i jestem równie zawiedziona co wy, więc teraz do Autorki, dlaczego to zrobiłaś?

      Usuń
  7. zajebiste *.*
    szkoda, ze tak szybko zakonczylas to opowiadanie ;(
    na pewno dalej bede obserwowac tego bloga :*
    czekam na rozdzial podsumowywujacy oraz na kolejne opowiadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie no ty tak na serio z tą śmiercią? ;c
    Fajne to opowiadanko, ale szkoda, że takie zakończenie... ;/
    Niecierpliwie czekam na nexta. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak sądzę to tylko będzie sen lilki. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. to już koniec?! nieee, tylko nie to, błagam!! świetny.. :C

    love, gosia.x

    OdpowiedzUsuń
  11. ZAJEBISTE , NAJLEPSZE , WSPANIAŁE ! Najlepszy rozdział na świecie.! Może i krótki , ale mnóstwo się dzieje i to czyni tej rozdział wspaniałym.! Pisz dalej , bo robisz to świetnie.! Jak zwykle czekam na rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie proszę Cie nie kończ tego bloga, najlepszy blog jaki w życiu czytałam, a Ty chcesz go usunąć, na prawdę bardzo Cie proszę pisz dalej to opowiadanie bo jest na prawdę najlepsze jakie czytałam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. no i super !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. OHJGTBNS DZIEWCZYNO ! JENRJSFGBR CO TERAZ? DFGJBSUTTG NIECH ONI PRZEŻYJĄ JHBDGYUID BO NIE WIEM JDBGDIGBR CO ZROBIE.

    OdpowiedzUsuń
  15. wow ale niech przeżyją . Zrób czary mary czy cos w tym stylu !

    OdpowiedzUsuń
  16. ooo, nigdy nie pomyślałabym że to się tak potoczy. Smutne. :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Nieeee . !!!!! . :'( .
    Nie kończ tego opowiadania przez jakiegoś durnego krytyka . !!! .
    Błagam . !!!! .
    Kocham ten blog i nie chcę żeby oni umarli itp . !!!!! .
    To wszystko miało być innaczej . . . :(

    OdpowiedzUsuń
  18. NAWET NIE ZARTUJ, USUN TEN ROZDZIAL I PISZ DALEJ A NIE BEDZIESZ MI TU KONCZYLA. ZWARIOWALAS, ALBO NIE USUWAJ TYLKO PISZ DALEJ ZE WYSZLI Z TEGO ITD. TO OPOWIADANIE MA SIE CIAGNAC I CIAGNAC, JESTES ZAJEBISTA. PISZ KSIAZKE W RAZIE CZEGO, NIE KONCZ TEGO BLAGAM...

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem tego samego zdania co Nikola Hodun PROSZĘ NIE KOŃCZ, PISZ DALEJ :D NWM URATOWALI SIĘ CZY COŚ ALE ŻEBY TO NIE BYŁ KONIEC !!!!!!! kocham to opowiadanie ♥ PROSZĘ NIE RÓB MI PRZYKROŚCI ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. No nieeeeeeeeeee!!! Tak być nie może ona nie morze umrzeć! Ale rozdział świetny i oby nie ostatni:D

    OdpowiedzUsuń
  21. BOZE NIE !!!!!!!!!!!!!!!! DLACZEGO ?! ;c oni nie mogli umrzeć ;c to nie prawda !! tak się nie stało !! ;c

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli skończysz tego bloga moje życie straci sens :'( proszę nie ryb tego ja mowie całkiem serio :-/ proszę... Nie rób tego... Błagam ja nadal czekam na rozdział w którym będzie musiała wrócić do Polski... Błagam nie rób nam tego błagam. Wiesz jak ja będę cholernie tesknic. Błagam. A rozdział fajny ale zabardzo chce mi się ryczec żeby o tym pisać :( Błagam nie zostawiaj mnie :( A tak przy okazji oglądalaś kiedyś Niekrytego Krytyka na YouTube ??? Jak nie to obejrzyj :) Niekryty Krytyk Przemyślenia , jest moim idolem ;) Jeszcze raz błagam. Twoja najwierniejsza fanka Vicki Horan.
    Os. Jeszcze miałam nadzieje ze miedzy Lilką a Niallem coś będzie :D Błagam nie odchodz

    OdpowiedzUsuń
  23. napisz że to był sen, nie kończ, bo za szybko kończysz masz dalej pisać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. NIE RÓB NAM TEGO !!!!
    NIE RÓB TEGO TYM WSZYSTKIM KTÓRZY TO CZYTAJA I KOMENTUJĄ!!!!! Nie kończ tego opowiadania bo i ono i ty jesteście zajebiści !!!!!!! Przez jedną osobe której sie nie podoba chcesz tej reszcie zrobić przykrość i skończyć opo ?!?!?!?! Nie przejmuj sie tym krytykiem tylko pisz dalej bo są osoby którym sie podoba!
    Mam nadzieje ze weźmiesz sobie to do serca i nie bedziesz sie przejmować tym krytykiem i olejesz go, a opowiadanie będziesz pisać dalej bo jest świetne. Po za tym nie tylko ja tak uważam.
    Mam nadzieje że bedziesz pisać
    pozdro, WIELKA FANKA <3

    OdpowiedzUsuń
  25. ŻE CO? ŻE TY CHCESZ SKOŃCZYĆ TO OPOWIADANIE?! NIE ZROBISZ NAM TEGO! TEGO BLOGA KOMENTUJE 30 OSÓB A CZASAMI NAWET WIĘCEJ! nie możesz nam tego zrobić jak ja przeżyję bez opowiadania? hę? błagam nie kończ opowiadania! A co do rozdziału to masz rację że jest zajebisty! ja cię błagam niech oni przeżyją oni nie mogą umrzeć rozumiesz? nie mogą! jak czytałam już samą końcówkę to miałam łzy w oczach! szczególnie jak Lilka się żegnała :O nie możesz tego zrobić Zaynowi to jest jego dziewczyna, nie możesz tego zrobić Niallowi to jest jego przyjaciółka nie możesz zabić Harrego bo co będzie z zespołem? przecież... no nie możesz błagam
    przechodząc do początku rozdziału zajebisty pomysł z tym porwaniem Hazzy :) Ta akcja ratunkowa była mega :D było zajebiście śmieszne!
    pisałam o tym na początku komentarzu i napiszę jeszcze raz proszę cię nie kończ tak zajebistego opowiadania, masz ogromny talent i mam nadzieję nadzieję że nie skończysz tej wspaniałej historii błagam cię i nie tylko ja przez jedną osobę chcesz żeby smuciły się inne jakieś 30 a nawet więcej błagam nie kończ czekam na next

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem tego samego zdania :( xx

      Usuń
  26. Nie , nie nie nie kończ tego opowiadania PROSZĘ! :((

    OdpowiedzUsuń
  27. cooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo nieeee foch jak to si.ę stało jak mogłaś

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeżeli dobrze zrozumiałam to to opowiadanie zbliża się ku końcowi ...
    Szkoda, ale co zrobić ... ?
    Zmuszać i przekonywać Cię nie będę ... xD
    Powiem tylko szczerze i bez owijania w bawełnę, że akurat ten rozdział nie za bardzo mi się podoba ze względu na bieg wydarzeń i to, że wszystko jest takie ... za mało jak dla mnie rzeczywiste ... :P

    OdpowiedzUsuń
  29. O kurde <3 . mam nadzieje ze bedzie nowe opowiadanie z nowymi postaciami i wgl ;D
    DAWAJ TA KSIAZKE <33

    OdpowiedzUsuń
  30. CO TY ROBISZ ?! . NIE KONCZ TAK NIE MOZNA ! NIEEEEEEEEEEEEEEEE !!!!!!!! . NIE ROB TEGO CZYTELNIKOM ! . NIECH ONI PRZEZYJA ! PROSZE ! . JA NIE SPIE PO NOCACH BO CZEKAM NA ROZDZIAL A TY MI Z TAKIM CZYMS WYJEZDZASZ ?!

    OdpowiedzUsuń
  31. jeszcze 3 ludzie pisaaaaac !! noo ;D . szybcieej !

    OdpowiedzUsuń
  32. Właśnie przeczytałam aska. Załamałam się Natalio. Zwaliłaś wszystko na mnie. Wiesz co zawiodłam się na tobie.

    OdpowiedzUsuń
  33. nieeeee jak mogłaś??????

    OdpowiedzUsuń
  34. co ty zrobiłaś????????????????????????

    OdpowiedzUsuń
  35. dlaczego zabiłaś Lile, załamałam się.

    OdpowiedzUsuń
  36. Już jest 40, wrzucaj rozdział!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. ciekawie, ale wielka szkoda że już kończysz ;/

    + mam jedno pytanko:

    Będziesz pisać nowe opowiadanie?

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja ci chyba coś zrobię!!!!!! Tak mnie straszyć?! No serio?! Ale świetny jest ten rozdział, masz takie lekkie pismo.
    +zapraszam do mnie hislaughmakesmesmile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Popłakałam się!!! To wszystko twoja wina!
    Rozdział zarąbisty. :)

    OdpowiedzUsuń