Translate

sobota, 29 grudnia 2012

Rozdział 25

   W nocy dręczył mnie jakiś głupi koszmar, przez którego obudziłam się około godziny czwartej. Zapaliłam nocną lampkę i spojrzałam w kierunku Nialla, który smacznie sobie spał. Rozejrzałam się po pokoju, po czym wygramoliłam się z łóżka i wyszłam na korytarz. Wolnym krokiem zeszłam po schodach do kuchni, w której zrobiłam sobie gorące kakao.
   Z ciepłym, gotowym napojem usiadłam przy stole i powoli zaczęłam pić, rozglądając się po pomieszczeniu, w którym akurat się znajdowałam. Kiedy opróżniłam kubek, doszedł mnie huk z korytarza. Nerwowo podniosłam się z krzesła i chwyciłam leżącą na wierzchu patelnię.
   - Kto tu jest?- warknęłam, po czym otworzyłam drzwi od kuchni, a następnie usłyszałam kroki i głośne sapanie.- Mam broń- krzyknęłam i zaczęłam szukać dłonią włącznika od światła.
   - Spokojnie, spokojnie- usłyszałam czyjś głos, a gdy wreszcie odnalazłam włącznik, okazało się, że owym włamywaczem jest Zayn.
   - Gdzie ty byłeś?!- spytałam i podeszłam bliżej niego. Dopiero teraz poczułam jak śmierdzi od niego alkoholem.
   - Spokojnie, spokojnie- powtórzył i głupkowato się uśmiechnął.- Zjadł bym coś- dodał, a następnie zaczął zataczać się w stronę łazienki.
   - Idioto, kuchnia jest w drugą stronę- podniosłam na niego głos.
   - A lodówka?
   - Co tu się dzieje?- w tym momencie na dół zszedł zaspany Louis.
   - Zayn się najebał i dopiero przed chwilą wrócił do domu- odpowiedziałam i nakierowałam Malika na drzwi od kuchni.
   - Ale o co chodzi?- jęknął Zayn, a ja wepchnęłam go do pomieszczenia i zamknęłam za nim drzwi. Teraz zostałam sama z Lou na korytarzu. Przez jakiś czas w ciszy spoglądaliśmy się na siebie.
   - Czemu to zrobił?- zerknął na mnie pytająco Louis.
   - Nie wiem- odparłam cicho.
   - Zajmiesz się nim?- spytał Lou, po czym ziewnął.
   - No spoko, idź spać- odpowiedziałam i weszłam do kuchni, w której Zayn przysypiał na krześle z parówką w buzi.- Ty jesz, czy śpisz?- powiedziałam, a mulat otworzył oczy i skończył jeść.
   - To ja zjem sobie jeszcze jedną- mruknął i podniósł się z krzesła.
   - Nie, nie zjesz, pójdziesz teraz spać, bo jutro masz ważny koncert!
   - O co ci chodzi?
   - O nic. Po cholerę się tak nachlałeś?
   - Ale ja nic nie piłem- powiedział pewnym siebie głosem.
   - Nie no oczywiście, masz cudowne perfumy pachnące jak wódka wymieszana z piwem i fajkami- skomentowałam i pociągnęłam go za sobą wprost do jego pokoju.- A teraz się rozbieraj i do łóżka- warknęłam na niego.
   - Chcesz żebym cię przeleciał?- uniósł brwi i się uśmiechnął.
   - Przelecieć to ty się zaraz możesz przez okno- odpowiedziałam, po czym wyjęłam z wewnętrznej strony drzwi klucz i wyszłam z pokoju Malika.
   - Co się stało?- spytał Niall, kiedy z powrotem położyłam się do łóżka.
   - Zayn wrócił przed chwilą do domu- szepnęłam.
   - Jak to przed chwilą?
   - Normalnie, łaził sobie nocą po Londynie...
   - Powiedział, gdzie był dokładnie?
   - Nie ważne gdzie był, ważne że wrócił pijany- powiedziałam, a następnie zgasiłam światło.
   - Co za idiota, przecież mamy jutro galę i występ...
   - Dobranoc- burknęłam cicho, odwróciłam głowę i zasnęłam.

   Rano obudził mnie budzik nastawiony przez Niallera, który również w tym samym momencie co ja otworzył oczy.
   - Co jemy na śniadanie?- spytał Niall, kiedy ja podnosiłam się z łóżka.
   - Co za różnica?- odburknęłam i wyszłam z pokoju.
   Przez kilka sekund stałam przed drzwiami do pokoju Zayna i zastanawiałam się, czy tam wejść, jednak w końcu się rozmyśliłam i zeszłam na parter.
   Do czasu przyjazdu limuzyny, która miała nas zawieść na miejsce, gdzie dzisiaj odbywała się gala, oglądałam filmy. Jeśli chodzi o Zayna, to cały czas spał w swoim pokoju.
   - Hej co ci jest?- w pewnym momencie dosiadł się do mnie Niall z miską żelek.
   - Smutno mi- wymruczałam i uniosłam wzrok na niego.
   - Coś się stało?
   - Ja już sama nie wiem. Jak jesteśmy razem z Zaynem to mam na niego wylane, a teraz jak zerwaliśmy brakuje mi go- zaczęłam mówić cichuteńko.
   - Po prostu go kochasz, ale jednocześnie boisz się do tego przyznać. Wiesz, że on nie zrobił tego z własnej woli?- powiedział Niall, po czym szybko ucichł.
   - Jak to nie?- zdziwiłam się.
   - Zapomnij, nic nie powiedziałem.
   - Niall, gadaj- podniosłam na niego głos i spiorunowałam go wzrokiem.
   - No dobra, ale nie mów tego nikomu. Zayn... No Harry mu powiedział, że no w jaki sposób traktujesz Zayna jest nieodpowiedni i że wasz związek nie ma żadnych szans, a Malik zasługuje na kogoś lepszego. No i wyszło na to, że chyba go posłuchał, no a dalej wiesz co się stało.
   - Zabiję go...- warknęłam.
   - Okay, ale po gali, póki co jest nam potrzebny- oświadczył Niall.- Dobra zbieraj się, zaraz wychodzimy- dodał po chwili i równocześnie podnieśliśmy się z kanapy. Poszłam do pokoju Nialla i wyjęłam z szafy jedyną, elegancką sukienkę jaką miałam.
   Czerwona sukienka przykryła moje ciało, a na stopy wsunęłam szpilki. Zaszłam jeszcze na chwilę do toalety, aby zrobić sobie świeży makijaż i przy okazji umyć zęby. Kiedy zeszłam na dół chłopcy krzątali się po parterze ubrani w czarne, identyczne garnitury.
   - Możemy porozmawiać?- spytał Zayn, który podszedł do mnie. Wyglądał strasznie, zresztą jak każdy skacowany człowiek na Ziemi.
   - Naiwniak z ciebie Zayn.
   - Nie rozumiem.
   - Ale ja rozumiem, dlaczego ze mną zerwałeś- wypaliłam i spojrzałam na przechodzącego akurat obok nas Harrego.
   - Wiem zachowałem się idiotycznie, ale poniosło mnie. Jestem pieprzonym, naiwnym idiotą!
   - Tak, właśnie taki jesteś.
   - To co dasz mi jeszcze szansę?
   - Nie wiem.
   - Jak go kochasz, to go pocałuj- szepnął mi do ucha Niall, który jak się okazało, cały czas stał za moimi plecami. Tak też zrobiłam przysunęłam się do Malika i go pocałowałam, aż zrobiło mi się gorąco.
   - No i tak miało być- skomentował Niall.- Wolne łóżko i o to chodziło- szepnął sam do siebie, jednak i tak to usłyszałam. Chwilę później wsiedliśmy do podstawionej pod dom limuzyny, a ta zawiozła nas pod halę widowiskową.
___________________________________________________________
Nie chce mi się tu dużo pisać. Czekam na komentarze, kolejny rozdział w przyszłym 2013 roku :)
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU I SZALONEJ IMPREZY SYLWESTROWEJ WAM ŻYCZĘ. :)

28 komentarzy:

  1. Prooszęęę dodaj jeszcze jeden rozdział *.* Jeszcze w tym roku . Prooooszzeee *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super. Na wieczór mi odwala i cały rozdział się chichrałam . <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Harry!! jak on mógł! boże zabije go! rozumiem można kogoś nie lubić ale żeby takie coś?! nie no ta scena jest genialna nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji! super napisane po prostu niesamowicie! zresztą jak cały rozdział! powiem ci to po raz któryś tam ale masz talent i nie mogę się doczekać twojej książki wiem ze będzie zajebista i już sobie zamawiam jeden egzemplarz z dedykacją :) kocham twoje opowiadanie ale może napiszę jeszcze coś o rozdziale :)
    to to jak Zayn przyszedł pijany do domu myślałam że on będzie siedział cały czas zamknięty w pokoju a tu takie pozytywne zaskoczenie :D
    widać że Lilka go kocha przecież która dziewczyna zajmuje się swoim pijanym byłym? tylko ta która nadal kocha swojego byłego! jakie rozmyślenia hahahahhah
    ale chcę ci jeszcze raz napisać że kocham twoje opowiadanie to jak piszesz jest zajebiste i zajebiście się to czyta rozdział jeszcze raz mówię że jest zajebisty! i to jak Niall na końcu się cieszył że śpi sam to jebłam hahahhah nie no ja nie wiem skąd ty bierzesz te pomysły :D są super i czasami nie mogę ze śmiechu normalnie turlam się po podłodze :)
    a co do sylwka to też ci życzę udanego i dobrej zabawy i zajebistego nowego roku :) kocham xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale jaja w życiu bym nie pomyślała, że to sprawka Hazzy ... :D A swoją drogą też nie myślałam, że tak szybko cukierkowo będzie ... xD A i jeszcze w życiu bym się nie spodziewała, że ten rozdział pojawi się dzisiaj ... :O
    Haha jak ja bredzę ...
    Mam nadzieję, że wytrzymam do nowego roku ... ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne ale zwrot akcji przy tobie nie można się nudzić

    OdpowiedzUsuń
  6. jaki zwrot akcji.:D Haha genialne . nawzajem szczęśliwego nowego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hahaha wolne łóżko xD dobre dobre ;D a co to wgl za pomysł z książką? o czym będzie? i kiedy? ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Super rozdział, cieszę się że dzisiaj go wstawiłaś bo czekałam na niego ;D i już nie mogę się doczekać następnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. TAK TAK TAK !!! ZAYN I LILKA!!! TAK <3 hahahahha 'wolne łóżko' xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Suuuuper ! Jaa 'zasnął z parówką w buzi' hmm.. Trochę mam skojarzenia hahahaha : D fajnie, że chcą do siebie wrócić :))) tak trzymaj! Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  11. Nominowałam cię do Liebster Blog Awards, więcej inf znajdziesz na www.smileyjensenxx.blogspot.com
    btw. kocham twojego bloga *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. hahaha genialne! :D Kocham twoje opowiadania <3 ten moment z parówką w buzi, z tą patelnią i oknem no poprostu świetne. Oj Harry, Harry! Musiałeś wszystko zepsuć? Ale bardzo dobrze, że Zayn i Lila do sibie wrócili :) Ciesze się, że wstawiłaś ten rozdział wcześniej. Życzę szczęśliwego niwego roku i weny do pisania kolejnych rozdziałów ;**

    OdpowiedzUsuń
  13. Swietne.. poprostu genialne! Az nie wiem co napisac bo trudno dobrac mi slowa na opisanie tego..:-D kocham tego bloga..:-*

    Wszystkiego dobrego w nowym roku..:-*

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny rozdział , dobrze , że Lilka się zeszła z Zaynem ♥ Świetne przypieczętowanie kończącego się roku 2012 :D Czekam na kolejny rozdział i na twoją książkę również .! No i oczywiście udanego sylwestra i ogólnie wszystkiego dobrego w 2013 :D :* ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. No co tu pisać , jak zwykle świetny :)Widzę że dodałaś trochę wcześniej rozdział , to pewnie dlatego że cie tyle osób o to nękało na ask'u.fm ? :D Nie mam do czego się przyczepiać. Moje komentarze i tak są popierdzielone , więc nie bd się rozpisywać . Czekam z niecierpliwością na nowy rozdział no i na twoją książkę :3! Życzę ci udanego i superowego sylwestra , choć czytając twoje odpowiedzi na ask.fm to wynika że bd leżeć w łóżku ... wiec życzę udanego alone hard party xd i wg udanego 2013 roku :* <3 / jednokierunkowa

    OdpowiedzUsuń
  16. załamie się zaraz... już sie ucieszyłam, że coś się dzieje, a tu lipa... było tak super... upił się.... a potem koniec... :( nic się nie działo... myślałam, że ta kłótnia będzie trochge poważniejsza, że skoro się rozstali, to naprawdę coś się wydarzy, że znowu wrócą... a jak jeszcze Lilka się dowiedziała, że Malik zerwał przez Harrego, to padłam.... jestem fanka prawdziwej miłości... a tutaj, po prostu jej nie czuje, zerwał z nią, bo przyjaciel powiedział, że jej zachowanie jest złe? no troche dziwne... ale opowiadanie jest dobre... było ciekawie, coś się działo.... świetny pomysł, z tym upiciem się.... zaczynam nie lubić tego Harrego z twojego opowiadania... :( jest jak jakiś zły charakter, a przynajmniej mi się tak go tu tak widzi.... choć to mój ulubieniec....

    OdpowiedzUsuń
  17. Nominowałam Cię do LA. ;)

    http://quite-impossible.blogspot.com/2012/12/libster-award-2.html

    OdpowiedzUsuń
  18. JEZU JUŻ MYŚLAŁAM ŻE SIĘ ROZSTANĄ, NA SZCZĘŚCIE RAZEM JUŻ. UFFF. UWIELBIAM, KOLEJNY ROZDZIAŁ SZYYYYYYBCIUTKO!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie karz nam czekać...dodaj go szybciej...Kocham tw opowiadanie

    OdpowiedzUsuń
  20. no więc nie wiem co napisać, bo to że rozdział świetny, to wiemy wszyscy, to że kocham twojego bloga już pisałam a to że masz ogromny talent napisało ci już dużo osób przede mną no więc napiszę tylko że nie mogę się doczekac kolejnego rozdziału i że jestem twoją fanką :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne ! Wiedziałam, że będą razem !

    OdpowiedzUsuń
  22. Mega zajebisty rozdział ! ;D Kocham twojego bloga i to jak piszesz ;*
    Czekam na kolejny rozdział .! ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ha ! No jest nareszcie ! Chyba będę pierwszą osobą, której ten rozdział się nie spodoba.. ale no dziękuję Ci bo wreszcie mam o czym napisać w tym komentarzu ; ) Ten rozdział jest tak monotonny i o niczym, że ciężko mi uwierzyć że sama go napisałaś.. pomimo że jest dobrej stylistyki i wgl niby wszystko fajnie Lila znowu z Zaynem, ale czemu tak szybko ? xd Jest też krótki nie będę ukrywać, że jest twoim najgorszym rozdziałem jak do tej pory i jak na twoje możliwości, bo nie można Cie porównywać do innych.. to by było nie sprawiedliwe jeżeli np porównałabym swojego bloga do twojego i powiedziała że u mnie się coś wydarzyło, a u Ciebie nic takiego nie ma i było nudno.. bo tak na prawdę byłabym nie sprawiedliwa wobec siebie, bo cały czas patrząc w jaki sposób ja pisze a jaki ty to se moge niby gadac..No ale wracając do twojego bloga i konkretnie do tego rozdziału.. to dlaczego zrobiłaś z niej jakieś słabe chuchro ? Liczyłam że będzie silniejsza i trochę inaczej to się potoczy, ale no cóż.. Jeden moment mi się podobał.. właściwie tylko dlatego, że był zabawny jak wyskoczyła na niego z patelnią, ale z drugiej strony byłam rozczarowana, że Lila która nie boi się niczego była przestraszona jak ktoś wszedł do domu i czekała na niego aż z patelnią xd Rozdział był krótki i nie bardzo wgl o czymś, więc nie wiem jak Ci to dłużej skomentować, nie podobał mi się... Ale to nie zmienia faktu, że i tak gdybyś wydała książkę to bym ją kupiła, a twój blog jest genialny <3 Ciekawa jestem czy czytasz wszystkie komentarze xd A swoją drogą to nie denerwują Cie takie krótkie jednozdaniowe albo coś, ja ich nie nawidze.. ale nie mam wyboru bo innych niestety nie dostaje, trzeba się cieszyć tym co się ma ... zwłaszcza ty swoim talentem ; ) Wgl. to dziękuje Ci xd bo mogłam sobie pogadać o tym że chociaż raz coś Ci wyszło gorzej w porównaniu do reszty ; ) Może i to głupie, że się z tego ciesze, ale no czasami trzeba hehe ; ) Pomimo wszystko i tak kocham twojego bloga i nie mogę się doczekać następnego rozdziału ;D <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Super z niecierpliwością czekam na kolejn rozdział! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. HAHAHAHAHAHA Ludzie drodzy, że ja jako osoba Krytykująca tego bloga, czytam też komenty to się załamałam. Jak można pisać, najpierw że Lila mogła być trochę milsza dla Zayna, następnie gdy Natalia zrobiła z niej człowieka posiadającego serce pisać, że się zmienia, a potem gdy rozpacza po rozstaniu, że jest chuchrem, które jest słabe???!!! Sory, ale ja was nie ogarniam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. A teraz coś do Natalii! Przepraszam nie wiem może przez przypadek czegoś nie doczytałam, ale oni są w USA czy Londynie? Kiedyś ktoś Cię shejtował, że za bardzo zmieniasz miejsca, sądziłam, że to nieprawda, ale teraz to serio lekko zgłupiałam. W sumie o nic innego się czepiać nie będę bo na nic nie zwróciłam uwagi cały czas mając tę nurtującą myśl w głowie. Krytyk prosi o wyjaśnienie. Dziękuje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są na gali, która miała być w USA, więc to chyba jasne, że są w USA. Trochę myślenia logicznego krytyku ;p

      Usuń