Translate

czwartek, 27 grudnia 2012

Rozdział 24

   - No idź- szturchnęła mnie siedząca obok Eleonor.
   - Nigdzie nie pójdę- zaprotestowałam ostrym i stanowczym głosem.
   - Lila, Lila- zaczął krzyczeć Niall, do którego po chwili dołączyło kilku innych obecnych na sali.
   - Słonko no nie daj się prosić- zaczął Zayn.- To co albo zaśpiewasz nam tu, albo ja wszystkim opowiem w jaki fajny sposób spędziliśmy dzisiejszą noc. Oczywiście nie ominę szczegółów, a szczególnie tego jak krzycz...- nie pozwoliłam mu dokończyć, bo z wielkim oburzeniem podniosłam się z fotela.
   - Obiecuję ci, że masz przejebane kotku- szepnęłam mu na ucho, a następnie wyrwałam z jego rąk mikrofon, po czym podeszłam do Josha.- Co umiesz grać?- spytałam spoglądając prosto w jego oczy.
   - No w sumie to wiele utworów- odpowiedział, po krótkim zastanowieniu.
   - Cry me a river- rzuciłam pierwszym tytułem, który przyszedł mi do głowy, a tekst piosenki, był mi w miarę znany.
   - Liam, często to śpiewa, gdy...- zaczął.
   - Mniej gadania, a więcej grania. Chcę to jak najszybciej mieć za sobą- przerwałam mu.- Grasz pierwszą zwrotkę i refren, nic więcej, jasne?- rzuciłam do niego przez ramię, po czym chwyciłam jakieś krzesło na którym się wygodnie rozsiadłam.
   Przymknęłam powieki, aby lepiej wsłuchać się w perkusję Josha, po czym zaczęłam śpiewać. Gdy zaczęłam się bardziej wczuwać, muzyka ucichła, natomiast zaczęły się brawa, które zignorowałam i gdyby nigdy nic zeszłam ze sceny i usiadłam na swoim miejscu.
   - Byłaś niesamowita- skomentował Zayn, kiedy do mnie podszedł i chciał mnie pocałować, jednak ja odwróciłam głowę w drugą stronę.
   - Zamknij się głupku.
   - Znowu zaczynasz być chamska.
   - Bo mnie wkurzasz- warknęłam na niego.
   - Tak to zawsze ja jestem wszystkiemu winien.
   - A może jest inaczej? Zawsze musi być po twojemu.
   - Ha i kto to mówi.
   - Hej nie kłóćcie się- przerwał nam Niall, a ja spiorunowałam go wzrokiem.
   - Niall, nie wtrącaj się, to nie twoje sprawy- powiedziałam.
   - No właśnie Niall, nie przerywaj pani idealnej- dodał Zayn kpiąco.
   - Jesteś głupim chamem- podniosłam na niego głos.
   - To może lepiej będzie jak ze mną zerwiesz, albo wiesz co ułatwię ci to. To koniec- powiedział i wyszedł, natomiast stojący najbliżej Niall chciał mnie przytulić, jednak ja się odsunęłam.
   - Daruj sobie Horan- szepnęłam do blondyna, a następnie również wyszłam z hali i skierowałam się wprost do damskiej toalecie.
   Przez dobre kilka minut bezczynnie wpatrywałam się w swoje odbicie w lustrze. Nie wiedziałam co mam teraz zrobić. Czy zostać tu w Londynie, czy wrócić do Polski. Moje rozmyślenia przerwała blondynka, która właśnie weszła do toalety. Gdy się lepiej jej przyjrzałam rozpoznałam kto to, a była to Taylor Swift.
   - Hej, to ty przed chwilą śpiewałaś tam na scenie?- spytałam miłym głosem, od którego zrobiło mi się nie dobrze.
   - Tak- odpowiedziałam krótko i poprawiłam sobie usta czerwoną szminką.
   - Byłaś niesamowita, masz talent dziewczyno- dodała i też zaczęła malować sobie usta pomadką.
   - Super, nie mam czasu na rozmowy- odpowiedziałam i wyszłam z toalety.
   - Niall. Możemy już wracać do domu?- spytałam, gdy tylko go odszukałam i tym razem nie wytrzymałam i przytuliłam się do niego. Właśnie w tym momencie zrozumiałam, że naprawdę kocham Zayna, a teraz mi go brakuje.
   - W sumie mieliśmy jeszcze zostać, ale okay mniejsza o to. Wrócę z tobą do domu- odpowiedział i pogładził mnie po policzku.
   - Mogę spać dzisiaj z tobą?- spojrzałam na niego pytająco, kiedy siedzieliśmy w samochodzie.
   - Pod warunkiem, że na mnie nie nadepniesz jakby mi przyszło spaść z łóżka- odparł, a ja lekko się uśmiechnęłam.
   - Postaram się, ale nie obiecuję- odpowiedziałam, po czym wyjęłam z torebki butelkę z wodą i upiłam z niej trochę.
   - Jestem pewien, że prędzej, czy później do siebie wrócicie- zmienił temat.
   - Sama nie wiem, teraz chyba potrzebujemy przerwy od siebie.
   - Mam nadzieję, że ta przerwa nie będzie zbyt długa- powiedział Niall.
   - A co ci tak zależy na tym żebyśmy do siebie wrócili?
   - No bo wiesz jak nie jesteście razem to też nie śpicie razem, a ty nie lubisz spać na kanapie, a wolnych pokoi no nie mamy...
   - Do sedna Niall, do sedna.
   - No bo ja wolę spać sam- wydukał, a ja się uśmiechnęłam.
   - Jesteśmy już- odpowiedziałam i wyszłam z samochodu, a za mną blondyn.
   W ciszy weszliśmy do domu, w którym był już Zayn. Od razu udałam się na piętro po swoje rzeczy, które teraz znajdowały się w pokoju Malika.
   - A to sukinsyn- szepnęłam, gdy zobaczyłam przed pokojem Zayna moją walizkę.- Dziękuję, że mnie wyręczyłeś- krzyknęłam prosto w drewniane, zamknięte drzwi.
   - To ty znasz takie słowo jak dziękuję? Jestem pełen podziwu- usłyszałam równie głośną odpowiedź, walnęłam tylko z całych sił w drzwi i pomaszerowałam do pokoju Niallera, w którym zostawiłam swoje rzeczy.
   Przebrałam się tylko w piżamę i wgramoliłam się do wielkiego łóżka Horana. Zaczęłam sobie wszystko w głowie analizować. Tę całą kłótnię, moje dotychczasowe zachowanie wobec Zayna i reszty. No ale co ja mam poradzić taka już jestem i tyle. Niall, czemu jestem milsza dla Nialla, to proste kocham go jak brata, a mam więcej szacunku dla rodziny niż dla znajomych, a Niallera uważam za kogoś, tak jakby z rodziny.
   - Posuń się trochę grubasie- moje rozmyślanie przerwał Niall ubrany w piżamkę.
   - Jesteś grubszy ode mnie- sprostowałam i przesunęłam się bardziej do ściany, jednocześnie robiąc trochę miejsca dla chłopaka.
   - Wydaje mi się, że będzie lepiej jak ja będę spał przy ścianie, a nawet jeśli nie lepiej to bezpieczniej dla mnie- odparł, a ja zamieniłam się z nim miejscem.
   - Przyjdziesz jutro na naszą galę?- spytał Niall, kiedy przymknęłam powieki, a po jego słowach ponownie je uniosłam.
   - Nie wiem... Przyjdę jako twoja przyjaciółka- odpowiedziałam, po czym z jakiegoś powodu sięgnęłam po swój telefon i zalogowałam się na twitterze. Weszłam na profil Zayna i zaczęłam przeglądać jego tweety, w których przeważnie wspominał o naszym związku. Gdy chciałam już wyłączyć Twittera, Zayn dodał nowy post, który szybko odczytałam. Pisał, że jest mu smutno i że zrobił dzisiaj coś, czego nie powinien robić.
   - Śpisz już?- szepnęłam w stronę Nialla, na co on głośno chrapnął. Wywróciłam tylko oczami i również zasnęłam.
_________________________________________________________________
Taki średni, ale jest. Po tych świętach jakoś mi wena odeszła, dlatego rozdział jest jaki jest. Ale mam nadzieję, że mimo to szczerze skomentujecie :)
Ps. 1. Przez was coraz bardziej zaczynam myśleć na poważnie o wydaniu książki, ale wydaje mi się, że nie będzie na nią popytu ;p Nie wiem już sama, to trudna decyzja.
2. Nowy rozdział 31 grudnia.
3. Zauważyłam, że piszę tak w kratkę jeden rozdział słaby, drugi dosyć dobry, potem znowu słaby i tak w kółko. Więc wychodzi na to, że kolejny będzie lepszy :)
xxx

36 komentarzy:

  1. Co tu gadasz ?! Ten rozdział jest świetny, ale szkoda, że zerwali :( Haha i nawet Taylor Swift się pojawiła xd a co do książki to całkiem fajny pomysł! ja z pewnością kupilabym tą książkę, więc jak najbardziej ^^ pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział jest świetny, ej szkoda że zerwali, mam nadzieję że szybko do siebie wrócą, już nie mogę się doczekać następnego rozdziału, czekam z niecierpliwością ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm... Jeżeli wydasz książkę to ja NA PEWNO ją kupię! Obiecuję ci to !! A co do tego rozdziału to fajny jest !! <33

    OdpowiedzUsuń
  4. zajebisty *.* czekam :>

    OdpowiedzUsuń
  5. jejku niech oni się zejdą, tak nie może być! oni nie mogą się rozstać na dobre, proszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo się popłakałam tu, niech ona lub on się stara ale mają być razem prosze <3 zajebisty rozdział! *-*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej rozeszli się .
    Troszku smutno z tego powodu no ale znając cb to zaraz znowu bd coś ciekawego.
    A rozdział świetny

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten rozdział jest megaśny *.*
    Tego sie po Zaynie nie spodziewałam :o
    Teraz jeszcze bardziej nie mogę się doczekać następnego <3

    OdpowiedzUsuń
  8. No nienawidzę Cie ! Czy ty nie możesz chociaż raz czegoś spiepszyć ?! Nie, no pewnie dalej strugaj ideał i czego ty ode mnie chcesz ? No jak Ci to mam skomentować jak już lepiej nie umiem a nie mam się czego przyczepić ! Ha.. czytałam to i w połowie już byłam tak uradowana, że jest wreszcie coś, ale nie zniszczyłaś moje nadzieje.. eh.. i co ja mam Ci napisać to samo chyba co wszędzie, powoli mi się to nudzi.. nie wiem jak tobie.. no spiepsz coś w końcu dziewczyno ! <3 A co do tej książki, to ja jestem jak najbardziej za ! ;D Jak już coś wydasz to ja poproszę z autografem ;D A no i ta twoja kratka to chyba w twoim łbie tylko bo ja jakoś się jej nie mogę doszukać, ja Cie proszę o jeden błąd ale nie.. przecież tego się nie da źle skomentować, to jakbym powiedziała... Rowling, że ma nudne książki.. no sorry tak się nie da i u Ciebie jest to samo, gdzie ja tu mam znaleźć tą twoją kratkę ? Pokaż w którym momencie, bo chyba ślepa jestem, albo coś pomijam, pokaż mi te "kiepskie" rozdziały... nie wysilaj się bo ich nie znajdziesz dziewczyno !
    A tak wgl to cieszę się, że Zayn i Lila się rozstali chociaż na chwilę, wiesz czemu ? Bo coś trzeba zmieniać żeby nie było zakolorowo a dużym plusem u Ciebie jest to, że wiesz kiedy wprowadzić zmiany, no nawet tu się nie ma do czego przyczepić.. Bardzo chętnie bym Cię za to udusiła, bo strasznie mnie denerwujesz, że wymyślasz sobie niestworzone problemy co do swojego stylu pisania, no ale nie miałby kto pisać takie dobre prace, więc sobie daruję hehe <3 Spiepsz coś w końcu, uwilebiam Cie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozdzial przyznam ze spoko . No nie byl idealny ale dretwy tez nie ;) 1 Tak mysle ze powinnas wydac ksiazke :) 2 No masz troszke czasu. Mam nadzieje ze 25 rozdzial bd zajebiszczy od poprzedniego ktory uwielbiam i dluzszy by poczytac sobie dluzej niz m. 10 min ;) . Tak z innej beczki ~ irytuja mnie ludzie przy komentarzach typu - Oj wez rozstali sie ?! No nie niech wroca ! Ty piszesz tego bloga i to ty szykujesz dla nas nie spodzianki wiec nie sugeruj sie takimi komentarzami . Dobrze ze wystempuja tu male sprzeczki chwilowe rozstania i wg (?), udowadnia to tym ze nie zawsze musi byc idealny zwiazek . Nwm czyn zaskoczysz i podbijesz serca w nastempnym rodziale ale i tak strasznie nie moge sie doczekac nastempnego ( czyli tak jak zawsze xd) . :) Nie bd pisac juz pod innymi rozdzialami jaka jestes zajebista w tym i ze napewno kupie twoja ksiazke jak ja wydasz itp bo chyba kazdy tak sadzi i kazdy tak pisze a chce by moje komentarze choc troche sie wyroznialy :) I jeszcze raz , Zajebisty rozdzial jak zwykle ;) :* / Jednokierunkowa

    OdpowiedzUsuń
  10. O Matko! To jest niesamowite.. jak to czytalam to czulam jak serce zaczyna mi szybciej bic..:-D nie wiem czy wytrzymam do 31 grudnia.. juz nie moge sie doczekac...:-D jestes najlepsza blogerka.. slowo.. :-D
    Pozdrawiam..:-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny rozdział , naprawdę .! Tylko trochę krótki , ale jest naprawdę dobry. Czekam na kolejny . Wydaj książkę , proszę . Z pewnością kupiłabym ją . Poleciłabym znajomym ;D Bo myślę , że byłoby warto . Także powodzenia Ci życzę . :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdział świetny :D Zresztą jak i inne ^^ Tylko szkoda, że zerwali.. Mam nadzieję, że wrócą do siebie w wielkim stylu :D A i jeszcze jedno.. Taylor? Naprawdę? Proszę Cie.. NIE!! xD

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejny Boski rozdział. Kocham Twojego bloga no .! :)
    http://do-not-forget-about-mee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. ale sie smutno porobiło :< no ale rozdział dobry, czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zwykle świetny !

    OdpowiedzUsuń
  16. Zajebisty ! mówię ci jest mega <3
    Mam nadzieję, że szybko do siebie wrócą !

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie są bardzo dobre, a mam nadzieję, że Lila i Zayn wrócą do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  18. 1. Ja na 100000% kupię twoją książkę! :D
    2. aaaaaaaaaaaaaaaaaaa już chcę sylwester
    3. wszystkie rozdziały są zajebiste
    A teraz przechodząc do rozdziału: szkoda że taki krótki :(((
    Fajnie że ona zaśpiewała na tej scenie :D
    pierwsza poważna kłótnia Zayna i Lilki zajebista oni ze sobą zerwali, Zayn zaczął się robić taki jak na początku opowiadania w sumie fajnie bo trochę mi go brakowało :D Zaczął powracać do tego Bad boya :D to mi się podoba
    Czytając komentarze do poprzednich rozdziałów zauważyłam że nikt nie chcę żeby Lilka była z Niallem ale ja bym chciała hahahah wiem jestem dziwna ale oni fajnie by razem wyglądali :) Oni... no nie wiem ale chciałabym żeby razem byli albo wiem żeby Zayn myślał że są razem albo coś :D hahahhahah
    Hahahahah niech Lila uważa na Nialla rano :D fajnie że śpią razem hahahahha ale Niall woli spać sam :) Ogółem rozdział super choć muszę przyznać że miałaś lepsze :)
    co tu więcej pisać uwielbiam twój styl pisania ale to już wiesz, kocham twoje opowiadanie ale to też już wiesz, nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ale to też już ci pisałam :D boże jak ja się powtarzam hahahahah :) ale cóż nie da się tego pominąć :) Twoją książkę na 100% przeczytam! już czuję że będzie ona zajebista, a wiesz czemu? Bo masz talent! :) Mam nadzieję że dostanę autograf z dedykacją :D hahahhaha a co do tego mini imagina jak dla mnie możesz wstawiać takie mini imaginy :D kocham cię i czekam na next
    PS moje komentarze są coraz krótsze :OOOOOO :((( muszę się poprawić!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee !!!!! Czemu mi to robisz? Czemu oni zerwali ! Nie lubie jak ktoś zrywa. Wolę jak jest przesłoodko ! <3 ; * Czekam na next.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj przepraszam ale zapomniałam napisać o tym w moim poprzednim komentarzu :
    - Słonko no nie daj się prosić- zaczął Zayn.- To co albo zaśpiewasz nam tu, albo ja wszystkim opowiem w jaki fajny sposób spędziliśmy dzisiejszą noc. Oczywiście nie ominę szczegółów, a szczególnie tego jak krzycz...

    Haha ! To mnie rozwaliło po całości ! Leże i nie wstaje!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ok.. rozdział w normie ; sERIO Były lepsze..../< Tzn lepsze pod względem ILOŚCI i jakości wydarzeń bo ogólnie jest w porządku... Trochę widać brak weny...Mało się działo../<
    Dlaczego Lilka się z Zaynem rozstała????
    Tego nie miało być ;( !!!!
    Kłotnie są spoko, bo później romantyczne powroty... ale...i tak tego nie lubię..
    I oby był romantyczny powrót.. ;D JUż w następnym rozdziale..
    Haahaha cóż za szantaż... Świntuch z tego Zayna.. ( Ciekawe czy jest taki naprawdę) .......;D Fuujjj...
    szkoda że nie usłyszymy głosu Lilki..
    Tak w ogóle to wolałabym zamiast ksiązki film ;D
    Ale książkę kupię oczywiście ;)
    Ja jednak wolę mniej rozdziałow ale dłuższe ;D ten zdecydowanie za szybko się skończył ;D
    Nie!!!! nie!!!!! nie!!!!!!!!!!!! Lilka nie ma być Z Niallem ;D!!!
    To będzie wtedy brzydkie opowiadanie takie za bardzo przewidywalne ;D Ta przyjaźń ma przetrwać..;D
    Ciekawe kiedy i czy w ogóle sie pogodzą i w jakich okolicznościach...Kto wyciagnie ręke na zgode..???
    Lol tu wszystko jest TAKIEEEeeee... ciekawe .../<
    Oby na kolejny rozdzial była wena... i oby nowy rozdział był wcześniej...;D
    Owszem piszesz w kratkę.. bo słaby rozdział to ten w którym mało się dzieje a dobry to ten w którym jest wiele wydarzeń ... ale nie przesadzaj cały czas nie bd idealnie.. I tak super sie trzymasz.. Tyle pomysłow rozdziałow itd
    a w książce chcesz umieścić które opowiadanie?? z któregos bloga ?? czy całkiem nowe ?? o jakiej tematyce ?? itd .. wiesz już ??
    Pzdr..
    M;

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne. *.*
    Tak, tak, tak! Wydaj książkę. Kupiłabym ją nawet jak by kosztowała miliony. *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, nawet jak by kosztowała miliony :)

      Usuń
  23. Co ty żartujesz? On był słaby? No proszę cię, on był super.
    Nie chcę czekać do 31, proszę dodaj teraz :) :)
    To z tą książką, to bardzo dobry pomysł. Masz wielki talent, zazdroszczę ci :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super rozdział zresztą jak każdy.
    Jakbyś napisała książke to bym ją na pewno kupiła bo masz talet!!!
    niech już bedzie 31 grudnia...
    Chciałabym miec taki talęt jak ty naprawdę...
    ...oddaj mi go!!!
    <3<3<3<3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak Ty piszesz w kratkę, to ja jestem święta ... :PP
    WSZYSTKIE rozdziały są DOBRE ... :D
    A tak apropos książki to wydaj jakieś opowiadanie, nowelę albo coś ... ;))
    A co do rozdziału to czułam, że w końcu tak się to skończy, bo Lila ma podobny charakter do mojego, a u mnie wiele razy tak się zdarzało ... xD
    Mam tylko nadzieję, że do siebie wrócą ...

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja będę pierwszą osobą która kupi twoją książkę, na pewno ;D
    Świetny rozdział, tylko trochę tak smutno że zerwali

    OdpowiedzUsuń
  27. 1. DLACZEGO?! DLACZEGO LILKA I ZAYN NIE SĄ JUŻ RAZEM !? MAJĄ DO SIEBIE WRÓCIĆ !
    2. Niall i LILKA NIE MOGĄ BYĆ RAZEM !!! TO MAJĄ ZOSTAĆ PRZYJACIELE !
    3. KUPIĘ KSIĄŻKĘ <3
    4. KOCHAM CIĘ <3
    5. UWIELBIAM CIĘ <3
    6. ROZDZIAŁ ZAJEBISTY ! <3

    OdpowiedzUsuń
  28. piszesz genialnie i nie wiem o co ci chodzi, kiedy piszesz, że rozdział jest 'zepsuty'.. -,-. w sprawie książki - z chęcią kupiłabym książkę twojego autorstwa :D podoba mi się obrót sprawy zaistniały w tym rozdziale <3 szkoda, że nie może być jakiegoś małego romansiku. np Lila i Niall ;) -> (ale taki ujawniony - wszyscy o tym wiedzą, Zayna strzela cholera, że ci są ze sobą.. i wg) ;) <- taka moja fantazja ;D ale na pewno czekam na następny rozdział <3 i dodam, że z niecierpliwością <33333 ;**

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny rozdział i z niecierpliwością czekam na następny. A jak wydasz książke to ja napewno ją kupię. Masz talent kobieto! Pisz dalej.
    Szczęśliwego nowego roku!

    OdpowiedzUsuń
  30. tak i znowu ja... i moje lekko krytyczne poglądy.... nie powiem, że nie rozdział dobry, ale były lepsze... wady? no na przykaład? to jak się rozstali... jakaś niewinna kłótnia, nie widać ich miłości?, a Zayn to już wogóle, dziwnie tu taj ma... raz jest najpierw bady boy, pasujący do Lilki, potem, zakochany, słodki, potem przebłysk dawnego jego, ale zaraz potem znowu przeprasza... i aż z tej cudownej miłości wdrapał się na 8 piętro..., potem znowu, wkurza się, przez Lilkę, nie wytrzymuje i zrywa, a na koniec, znowu ulega, i pisze tweeta... taka przeplatanka.... i w końcu nie wiadomo jaki on jest. Sytuacja z Tay, wpleciona niepotrzebnie, jak by tak trochę by zajęło miejsca, nie wiąże się już z innymi wątkami.... uważam, ze gdyby Lilka, naprawdę go kochała i zalezało jej na nim, to potrafiła, by się chociaż troche skruszyć, nie wiem przeprosić czy coś. Jasne niech nadal zostaje, twardą, pyskującą Lilką, ale no, niech to będzie tez człowiek, tak? nie widać ich miłości! Ale opowiadanie jest dobre, to z książką, to nie wiem. Czytam kilka opowiadań, i prawie w każdym piszą " kocham to!" "masz talent" "to opowiadanie jest super", przy moim też tak pisali, a nie było w połowie tak dobre jak twoje, dlatego usunęłam je. Wież w siebie, pisz, dalej, a na pewno kiedyś, pod którymś postem, napisze ci, że jest idealnie, i nie mam nic do zarzucenoia. Czyta się to bardzo dobrze, jest ciekawei, nie ma błędów... jest bardzo dużo co można chwalić....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i w końcu jakiś komentarz, którego potrzebowałam do ogarnięcia. Jeśli chodzi o książkę to i tak ją wydrukuję, ale nie będzie dostępna w księgarniach tylko u mnie. Mam to gdzieś nawet jeśli ktoś by mi napisał, że nie nadaję się do napisania książki, to tak naprawdę mam to głęboko ;p Jeśli chodzi o Zayna to masz rację. Jeśli chodzi o Lilę to ona po prostu po zerwaniu wcześniej z Konradem nie chce się bardzo angażować.

      Usuń
    2. Jeżeli napiszesz książkę, to daj znać , chętnie bym ją kupiła, bo piszesz super! Masz talent! Uwielbiam ten blog! ;)

      Usuń
  31. Tak na wstępie pisze się wierz*. To nie do Ciebie Żabo tylko do Kx3. Nie ważne. Rozdział fajny, nie chce mi się wytykać błędów. Ogólnie to zgadzam się częściowo z powyższym komentem ta kłótnia była strasznie błaha, taka o byle gówno. Kiedyś już Ci mówiłam, że Lilka mogła doznać objawienia ducha św. Ale wiem, że wiele ludzi zaraz by to shejtowało, że się zmienia, ale odrobina dobroci nie zaszkodziła jeszcze nikomu. Sama też czasem je miewasz :P No ogólnie to zazdroszczę Lilce i Niallerowi ich bezwarunkowej przyjaźni. To w sumie jest taki promyk miłości w tym opowiadaniu :D I ogólnie to tyle, bo chce już czytać dalej. Krytyś o.o

    OdpowiedzUsuń