Translate

piątek, 14 grudnia 2012

Rozdział 19

   Cały koncert chłopaków śledziłyśmy z Eleonor i paroma innymi osobami za sceny. W pewnym momencie zamiast przyglądać się naszym chłopcom zaczęłyśmy rozmowę na jakiś temat.
   - Lila, wchodzisz- jakiś koleś podniósł na mnie głos.
   - Gdzie, ja kurwa mam wejść?- spojrzałam na niego, jak na kretyna.
   - Na scenę, Zayn chce cię przedstawić wszystkim- odpowiedział, a ja otworzyłam szeroko usta.
   - Co za pizda z mojego chłopaka- skomentowałam i wkurzona podniosłam się z kanapy.
   Zerknęłam zza ściany, a gdy Zayn na mnie spojrzał, popukałam się tylko w czoło. Kiedy chłopak zaczął iść w moją stronę, w jednej sekundzie zrobiłam kilka kroków w tył.
   - Czemu nie idziesz?- spytał Zayn, kiedy w końcu stanął na przeciw mnie.
   - Wypierdalaj mi z tym mikrofonem- warknęłam na niego, a on bezpodstawnie wziął mnie na ręce.- Kurwa, puść mnie!- zaczęłam się mu wyrywać.- Malik postaw mnie na ziemię, w tej chwili!- krzyknęłam, a on ze smutną miną na twarzy postawił mnie z powrotem na podłogę.
   - To może chociaż mały buziak?- zerknął wprost w moje oczy, jednak nie miałam zamiaru mu ulec i tylko odwróciłam się do niego plecami i wróciłam na kanapę, natomiast chłopak wrócił smutny na scenę do pozostałych.
   - Czemu z nim nie poszłaś?- zadała głupie pytanie, dziewczyna Louisa.
   - A kim ja jestem, żebym miała się pokazywać całej publice?- prychnęłam.
   - Chciał się tobą pochwalić- odpowiedziała, uśmiechając się szeroko.
   - Nasz związek tego nie potrzebuje- odburknęłam i podeszłam do baniaka z wodą. Nalałam sobie trochę picia do plastikowego kubka i duszkiem wypiłam.
   - Dziękujemy, że byliście tu z nami. Kochamy was- tymi oto słowami chłopcy zakończyli koncert, po dobrych trzech godzinach i zbiegli spoceni ze sceny.
   - To co, prysznic i lecimy na afterparty- zaproponował Liam, po czym opróżnił całą butelkę napoju.
   - No pewnie, że tak- odparli pozostali chórem.
   - O kuźwa- szepnął Niall.
   - Co jest?- spytałam, spoglądając na blondyna.
   - Zostawiłem swoją gitarę na scenie, a jak tam wyjdę zapewne zrobi się zamieszanie- odpowiedział.
   - Dobra to idź pod prysznic, a ja po nią pójdę- zasugerowałam i szybkim krokiem wyszłam na scenę na której znajdowali się kilka minut chłopcy. Spojrzałam na tłum fanek, które właśnie kierowały się do wyjścia. Po kilku sekundach odnalazłam wzrokiem instrument Nialla, do którego podeszłam.
   - Ej, ona kradnie gitarę Niallera- krzyknęła jedna z dziewczyn, która akurat odwróciła się w moją stronę.
   - Ogarnij się, nic nie kradnę- westchnęłam do niej.- Nie rób niepotrzebnego zamieszania faneczko- dodałam po chwili.
   - To po co ci ona?- dziewczyna nie miała zamiaru ustąpić.
   - Nie muszę ci się tłumaczyć!- powiedziałam chamsko, a następnie złapałam za gitarę i odeszłam z nią za scenę.
   W związku z tym, że miałam jeszcze dosyć sporo czasu, do momentu, gdy chłopcy się odświeżą, więc usiadłam na ciemnej, skórzanej kanapie i wyciągnęłam z kieszeni swój telefon. Chwilę później zalogowałam się na swoim świeżym koncie, na Twitterze.Przybyło mi około pięciuset obserwujących, co było dla mnie poważnym szokiem.
   - Co robisz?- usłyszałam za plecami głos Nialla.
   - Ogarniam Twittera, a ty już gotowy?- spojrzałam na niego. Blondyn był w czystym świeżym ubranku.
   - Tak- odparł i wskoczył na kanapę, tuż obok mnie.- O ludzie do ciebie piszą- wskazał na znaczek na ekranie mojego telefonu, w który kliknęłam.- U chyba cię nie lubią, a przynajmniej większość- skomentował, podczas gdy przeglądaliśmy wspólnie takie jakby wiadomości do mnie.
   - Nie obchodzi mnie ich zdanie- prychnęłam i wyłączyłam portal.
   - Gdzie moja ladies?- zmienił temat, gdy schowałam telefon do kieszeni szortów.
   - Kto?
   - No moja gitara- odpowiedział, a ja się uśmiechnęłam.
   - A no tak twoja ukochana- zaśmiałam się.- Położyłam ją obok kanapy- wskazałam palcem na owe miejsce, a Niall przeszedł nade mną i sięgnął po swój instrument.
   - Idziemy na after!- krzyknął Louis, który właśnie wskoczył na kanapę pomiędzy mnie i Nialla.
   - Ooo Lou jaki garnitur- skomentowałam jego strój.
   - Poczekaj aż zobaczysz swojego ukochanego- poruszył brwiami, a ja podniosłam się z sofy i udałam się na poszukiwania Zayna.
   - Zayn! Gdzie jesteś?- wołałam, przechodząc się korytarzem z wieloma drzwiami. W pewnym momencie jedne z nich się otworzyły, a z wnętrza pomieszczenia wysunęła się rękę, która wciągnęła mnie do środka.
   Było ciemno, a ja czułam tylko specyficzne perfumy Zayna, ułamek sekundy później chłopak przywarł mnie do ściany i zaczął całować. Teraz byłam w stu procentach pewna, że to Malik, tylko on całował w taki sposób. Kiedy zaczął dobierać się do mojej koszulki, momentalnie go od siebie odepchnęłam.
   - gIdziemy na imprezę, a nie do łóżka słonko- powiedziałam spokojnym głosem, a następnie chwyciłam jego dłoń, a drugą odszukałam klamkę, którą zręczne nadusiłam. Kiedy wyszliśmy do jasnego pomieszczenia zauważyłam jak mój Malik się odwalił. Mianowicie miał na sobie zaczynając od dołu: czarne conversy, ciemne spodnie, białą koszulkę i czarna sportową marynarkę, na głowie natomiast miał kapelusz, który sobie przywłaszczyłam.
   - Idziesz ze mną zapalić?- spytałam, robiąc maślane oczka.
   - Palenie jest złe- odpowiedział.
   - Wiem, ale jest też seksowne- cmoknęłam jego usta i wyszliśmy od tyłu na zewnątrz, gdzie było już zupełnie ciemno, nawet pobliskie lampy się nie paliły.
   - Chcesz?- Zayn podsunął mi pod nos paczkę z papierosami.
   - Wolę swoje- wytknęłam do niego język i wyjęłam własne fajki i jedną z nich zapaliłam.
   - Gdzie ta impreza ma być?- spytałam, kiedy wróciliśmy do budynku.
   - Podobno gdzieś tutaj, ale nie wiem gdzie- odpowiedział i objął mnie w tali.
   - Będziemy zaglądać za wszystkie drzwi?
   - Nie no spokojnie, zadzwonię do Liama- odparł i wyjął telefon szybko wybrał numer i przyłożył go do ucha.
   - Stary jak mamy dojść na tą salę?- zaczął Malik.- Co? Aha... No, dobra idziemy.
   - I co?
   - Impreza jest na dachu- powiedział.
   - O to byśmy się naszukali, jakbyśmy musieli wszystkie pomieszczenia przeszukać- skomentowałam kiedy wsiedliśmy do windy.
   Na dachu w oszklonym pomieszczeniu było około dwudziestu osób, w tym sami przyjaciele chłopców plus band chłopców. Przez ponad trzy godziny piliśmy, tańczyliśmy i gadaliśmy. Nie było najgorzej. Poza tym kiedy spojrzałam w dół wprost na ulicę, dostrzegłam sporą liczbę paparazzich z aparatami w dłoniach. Kiedy tak wypatrywałam różnych rzeczy, stojąc przy szybie, podszedł do mnie Lou z dwoma drinkami w dłoniach.
   - Dzięki- powiedziałam, gdy sięgnęłam od niego szklankę.
   - Chciałbym z tobą o czymś porozmawiać- odparł spoglądając na mnie, a na jego twarz była poważna jak mało kiedy.                 To be continued
__________________________________________________________________
Wydaje mi się, że ten jest lepszy od poprzedniego. Bardzo proszę, wiem że chcecie dobrze, ale nie piszcie mi coś w stylu "pisz dalej" słonka ja będę pisać to jeszcze bardzo długo. Jeśli można to liczę, że pod tym rozdziałem zostawicie moje ulubione dłuuugie komentarze :). PS. Dla jasności kolejny rozdział w NIEDZIELĘ.

26 komentarzy:

  1. No to żeś się postarała:D oczywiście że jest lepszy od poprzedniego.. każdy next jest lepszy !!! Zajebiście !! Hmm ciekawe co wymyśliłaś z Louisem ;D Szkoda że.. Lilka nie zgodziła się na to by Zayn przedstawił ją Fankom.. No trudno przeżyję.. W niedziele ?? może jutro ?? Ja nie umiem tyle czekać wariuję!! Ale wytrzymam <*/>

    OdpowiedzUsuń
  2. Świtny rozdział , zdecydowanie lepszy od poprzedniego , chociaż tamten też był świetny . Kocham Cię i twoje opowiadanie . Kocham sposób , w jaki piszesz . Ciekawe o co chodzi z tym Louisem .. Czekam na kolejny , chodźbym miała czekać nawet rok :D :* ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie lubię się rozpisywać, bo co niby miałabym powiedzieć, skoro wszystko jest w jak najlepszym porządku i mi się podoba ... ? xD Chociaż i tak najlepsza moim zdaniem jest główna bohaterka i tego zdania nie zmienię ... :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Po raz pierwszy w moim życiu chcę już NIEDZIELĘ :D rozdział świetny :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest świetny ! Chciałabym nie pisać: 'pisz dalej' ale no nie moge! Pisz daleej <3 I ciekawe o czym chce porozmawiać z nią Lou. Kiedy następny rozdział ?

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedy ciąg dalszy ?
    no ja nie wiem no

    OdpowiedzUsuń
  7. no to teraz sie zastanawiam o co chodzil Louis'owi o.O ale rozdzial jak zawsze genialny

    OdpowiedzUsuń
  8. LOU PEWNIE CHODZI O TE HEJTY OD FANEK I SPRAWĘ Z MERRY ;c JEZU CHCĘ NASTĘPNY ROZDZIAŁ JUŻ TERAZ ZARAZ W TRYBIE NATYCHMIASTOWYM NAŁ ! <3 Kocham Cię dziewczyno ;* I SZKODA ŻE SEKSU NIE BYŁO ! huhuhuhuhuhuhuhuhuh jak będzie to wtedy będę spełniona ;3 JESTĘ ZBOCZUCHĘ <3 PISZ DALEJ NO ! SZYBKO !

    OdpowiedzUsuń
  9. kocham cię dziewczyno wiesz jakie to jest zajebiste?! i tak masz racje jest lepszy od poprzedniego rozdziału a wiesz czemu? bo każdy kolejny jest lepszy od poprzedniego! <3 proponuję ci napisać książkę na pewno kupiłabym! Lilka dogadała się z El ;D oj czemu nie chciała iść z Maliczkem na scene? :( ale co tam przecież to Lila! ;)) heheheh Zayn tylko o jednym myśli, mówiąc szczerze na początku wystraszyłabym się jakby ktoś mnie tak wciągnął do ciemnego pokoju hahahah oooo widzę że Lila i Niall się lubię aaaaaaaaaaaa kocham cię niech będzie tak wiesz coś więcej pomiędzy nimi proszę ewentualnie może być Harry ;] ciekawe o czym chcę pogadać Lou :0 też tak trochę myślę jak Natalia K. :) nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału!! kocham to opowiadanie jest niczym narkotyk! :D zawszę staram się pisać dość długie rozdziały specjalnie dla ciebie :)) mam wtedy nadzieję że to daję ci motywacje do dalszego pisania! :)) :** i dłuuuuuuuuuuuuższych rozdziałów hahah :D nie mogę się doczekać aż przeczytam rozmowę Lou i Lilki awww już chcę niedziele !! ;]koocham <3 pozdrawiam i życzę weny!! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepraszam Cię najmocniej że nie skomentuję tamtego rozdziału po prostu długo tutaj do Ciebie nie zaglądałam a pojawiły się dwa new rozdziały więc zacznijmy od tego że wcześniejszy rozdział wcale nie jest zły! Jest super! A ten? Ten mnie na samym końcu powalił! Naprawdę nie mogę się doczekać nowego rozdziału i tego co Louis chce jej powiedzieć! Po za tym ciekawa jestem czy ty seeerio wszystkie komentarze czytasz bo ja bym nie dała rady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam każdy komentarz, a te wyjątkowe za każdym razem kiedy jest mi smutno, albo nie mam weny :)

      Usuń
  11. Kurcze nie mogę ci zostawić długiego komentarza bo nie za bardzo umiem się rozpisywac xd ale rozdział jest świetny, w sumie jak zwykle ^^ czekam na next i trzymam kciuki za wenę :)) xx

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny rozdział, czekam na następny, ciekawa jestem o co chodzi Lou ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ahhh rozdział ogólnie bardzo dobry fajnie, że dałaś " to be continued". Teraz ciekawi mnie co Louis ma na myśli mówiąc iż chce z nią pogadać i to z poważną miną. :D Gorąco pozdrawiam i cieszę się że rozdziały dodajesz regularnie co dwa dni. Taka systematyka fajnie nam wszystkim robi. Ogólnie główny wątek nie rozgrywa się za szybko no i utrzymujesz jeszcze inne wątki. Bardzo mnie cieszy, że Lilka zaprzyjaźniła się z Niallem. Tacy znajomi, ale jednak jak coś Lilkę nurtuje to do Nialla od razy idzie. Miłe to takie, że ma kogoś do kogo może się zwrócić, a nie koniecznie jest to Zayn. Ogólnie nie przepadam za niedzielami, ale jako, że będzie dokończenie to wytrwale poczekam do jutra :D
    Pozdrawiam i życzę owocnej pracy.
    ~Rose

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem jak ty to robisz, ale to jest cudowne, takie magiczne, no po prostu kocham twój blog <3 Mam nadzieję,że szybko go nie skończysz, a te sceny z Malikiem awww <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Boski rozdział ♥ Czekam na następny ;]

    http://do-not-forget-about-mee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy niedziela nie mogę się doczekać :D
    iks de <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Super rozdział...Zadziorna ta dziewczyna ale pasuje do reszty....mam nadzieje że następny ozdział będzie równie ciekawy...i ja chyba też bym nie wyszła na tą scenęXD...oddaj mi swój talęt...proszęęę....:D

    OdpowiedzUsuń
  18. zajebisty i nie mogę się doczekać kolejnego...
    Kocham tego bloga, najlepszy jaki do tej pory czytałam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie napiszę długiego komentarza, bo nie mam do powiedzenia nic więcej, jak to, że ten rozdział jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny rozdział, ciekawe o czym będą gadać ;D I cieszę się, że to że Lilka jest z Zaynem nie zmieniła jej samej (dalej jest wredną zajebistością) hah ;D Nie mogę się doczekać następnego ;D <3

    I zapraszam do siebie : tellmealiexe.blogspot.com & unexpectedloveisclose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Blog jest świetny. Codziennie zaglądam tutaj z nadzieją, że znajdę nową notkę.
    Zapraszam do siebie: http://theydontknowaboutus.bloog.pl/ i liczę na komentarz z twojej strony ; )

    OdpowiedzUsuń
  22. no napisze ci, że świetnie piszesz. ^^ zaczęłam czytać wczoraj, o 1 rozdziału, a skończyłam dziś. ^^ totalnie zajebiście. długo szukałam takiego bloga. główna bohaterka jest zajebista. a ty oczywiście, zajebiście piszesz. 1 dzień do kolejnego rozdziału, a ja i tak mam świra i nie mogę się doczekać. masz talent. obserwuję i czytam chyba tylko kilka blogów, a ciebie i to opowiadanie od razu polubiłam. oczywiście, czekam na następny. z niecierpliwością. ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. O drugiej w nocy jeszcze nie dodawałam :D Tak więc po pierwsze: przechodząc się korytarzem? No patrzeć na to nie mogę. A już myślałam, że nie robisz głupich błędów jak przeczytałam ostatni rozdział. To prawie tak samo jak piszesz chłopacy. Czasami przy tobie to coś mnie trafia. No ale dobrze, ogólnie pod względem technicznym to na 'odwal się'. Pod artystycznym podobało mi się, chociaż chamstwo lekko przesadzone. Za to nadrobiłaś ciekawym i intrygującym zakończeniem. Więc idę czytać dalej. Z pozdrowieniami Krytyk xD

    OdpowiedzUsuń