Translate

środa, 12 grudnia 2012

Rozdział 18

   Kolejna noc spędzona razem, jednak tym razem nie obeszło się od czułych buziaków, słodkich słówek ze strony Zayna, aż w końcu zasnęliśmy.
  
   Rano z uśmiechem na twarzy uniosłam zaspane powieki i o mal co nie dostałam zawału. Kilka centymetrów od łóżka stał Niall i szerokim zacieszem na ryjku.
   - Co ty robisz idioto?- warknęłam na niego.
   - Patrz- podsunął mi pod sam nos swój telefon, który właśnie był połączony z twitterem, a tam wpis od Nialla: "Mamy nową parę w zespole" i pod spodem zdjęcie jak śpimy z Zaynem przytuleni do siebie.
   - Usuń to- powiedziałam poważnym głosem.
   - Nie, to jest zbyt słodkie... Chcesz posłuchać opinii fanów?- dodał po chwili, a ja ziewnęłam.
   - Nie dzięki, ale ej też chcę mieć konto na twitterze- stwierdziłam, po krótkim zastanowieniu się. Sięgnęłam po swojego HTC i odszukałam na wyświetlaczu komórki ikonki, po czym w nią weszłam.- Jaki nick?- spojrzałam na Nialla, a w tym momencie usłyszałam za plecami głośnie chrapnięcie mulata.
   - Może Lila?
   - Och Niall, jaki ty jesteś kreatywny- zaśmiałam się cicho i wpisałam: "Li_La", wpisałam jeszcze hasło, a następnie oficjalnie zostałam użytkowniczką owego portalu. Kliknęłam na "Obserwuj" obok kilku osób i zaczęła się zabawa.
   Usiedliśmy z Niallem na dywanie obok łóżka, po czym chłopak zaczął mi pokazywać co i jak.
   - A teraz patrz na sztuczkę- szepnął do mnie i wysłał do mnie publicznego tweeta, który brzmiał o tak:"Szczęścia z @zaynmalik".- Policz do dziesięciu i odśwież- polecił mi, a ja to zrobiłam.
   Nadusiłam na odśwież i zrobiłam wielkie oczy. W ciągu kilkunastu sekund zaczęło mnie obserwować około stu osiemdziesięciu osób.
   - One są nienormalne- skomentowałam i ponownie odświeżyłam, no i kolejne sto obserwujących.
   - No jak tak dalej pójdzie do wieczoru dojedziesz do kilku tysięcy- zaśmiał się, a następnie podniósł się z ziemi.
   - Gdzie idziesz?
   - Na śniadanie. Idziesz też?- kiwnęłam tylko głową i wyszliśmy razem z pokoju i powędrowaliśmy wspólnie do kuchni.
   - Jak się rozmowa udała?- spytał Niall, jednocześnie otwierając lodówkę.
   - Chyba jesteśmy razem, więc chyba się udała- uśmiechnęłam się i zaczęłam rozkładać na stole talerze i sztuczce.
   - To szczęścia...
   - Dobra, nie rozczulajmy się, tylko lepiej weź się za krojenie sera- wtrąciłam.
   - Zgadnij, kto- kiedy myłam ręce, poczułam jak ktoś przysłania mi oczy dłońmi.
   - Niall, miałeś kroić ser, a nie bawić się w zgadnij kto to- powiedziałam i zdjęłam sobie z twarzy czyjeś ręce i okazało się, że jednak nie był to Niall, tylko mój mulat, a gdy odwróciłam się do niego twarzą, ten złożył na moich ustach krótki pocałunek.
   - Ach ci zakochani- skomentował Niall, a ja czułam jego wzrok na nas.
   - Jakie plany na dzisiaj?- spytał Zayn, spoglądając mi prosto w oczy.
   - Idziemy na jakąś imprezę- zasugerowałam.
   - Dobry pomysł- odpowiedział Zayn, uśmiechając się.
   - Nie wcale nie dobry. Ciołku, mamy dzisiaj koncert o dziewiętnastej- wtrącił Niall, który już zajadał się przygotowanym śniadaniem.
   - O kurde, zapomniałem- szepnął Zayn.- Idziesz z nami?- zerknął na mnie.
   - Nie, pójdę sobie flirtować z chłopakami- powiedziałam poważnym tonem, a w głębi duszy śmiałam się z tego.
   - Jesteśmy ze sobą jeden dzień, a ty już chcesz mnie zdradzać?
   - No wiesz, w sumie było by to nie fair, więc poczekam jakieś trzy dni i wtedy pójdę na chłopaków- zaśmiałam się i cmoknęłam Zayna w policzek.
   - Czemu?
   - Żartuję, przecież. Głupek z ciebie- usiadłam do stołu obok Nialla i zaczęłam smarować sobie kanapkę masłem.- Tak się zastanawiam, gdzie reszta?
   - Liam jest u siebie w domu, Harry, a nie wiem gdzie on jest, a Louis z El od wczoraj siedzą w zamkniętym pokoju- odpowiedział.
   - Może my też się zamkniemy w swoim pokoju?- poruszył brwiami Zayn.
   - Nie, nie zamkniemy się w pokoju, bo musisz pozmywać- odparłam.
   Dwie godziny przed koncertem zaczęłam się szykować, bo jednak zdecydowałam się, że na niego pójdę. Przygotowania zaczęłam od szybkiego prysznica, po czym założyłam krótkie, czarne szorty i biały top. Z makijażem trochę pokombinowałam, bo tym razem pomalowałam sobie delikatniej oczy, natomiast usta pociągnęłam wyrazistą, czerwoną szminką. Włosy rozpuściłam luzem, aby pokryły moje ramiona i gotowa wyszłam z łazienki. Chłopcy i Eleonor czekali na mnie na dole.
   - Ej Lila, usta ci krwawią- powiedział na mój widok Harry.
   - To jest szminka cioto- prychnęłam i chwyciłam Zayna za rękę. Po chwili wszyscy wsiedliśmy do zaparkowanej przed domem czarnej limuzyny.
   - To może szampana?- spytał Liam, który właśnie wyjął litrową butelkę ze schowka.
   - Możecie pić przed koncertem?- zdziwiła się El.
   - Teoretycznie nie, ale to tam tylko jeden łyk- sprostował Louis i otworzył szampana, po czym upił łyka i podał butelkę Eleonor.
   - Tylko jeden łyk, to mi właśnie został- oznajmiłam, kiedy szampan dotarł do mnie już prawie całkowicie opróżniony.
   - Jesteśmy- w głośnikach rozległ się jakiś męski głos.- lepiej wysiadajcie pojedynczo z minutowymi przerwami- polecił, a Lou otworzył drzwi i jako pierwszy z Eleonor wyszedł z pojazdu.
   Słychać było dziewczęce piski, a za przyciemnionych szyb dostrzegłam częste błyski fleszy. Później wyszedł kolejno Liam, Harry, Niall. My z Zaynem zostaliśmy sami.
   - Mogę wejść innym wejściem?- spytałam?
   - Nie, musisz się przyzwyczajać- uśmiechnął się do mnie, po czym złapał mocno moją dłoń i otworzył szeroko drzwi.
   - Dam im kilka autografów, okay?- spojrzał na mnie gdy już byliśmy na ogrodzonym chodniku.
   - Zapomnij, zwiewamy do środka- warknęłam na niego i szybkim krokiem weszliśmy za szklane drzwi.
   - Zobacz, przeżyłaś i nie było tak źle.
   - Zamknij się, one są głośniejsze nić orkiestra dęta- odpowiedziałam, podczas gdy przemierzaliśmy korytarz.
____________________________________________________
Taki bardzo do dupy rozdział nie podoba mi się w ogóle. No, ale innego pomysłu nie miałam. Zrozumiem jak nie będziecie komentować, zresztą możecie mnie shejtować :) XXX

35 komentarzy:

  1. Jaki do dupy .? Weź , świetny jest , bardzo mi się podoba . Czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny jest ! <3 Kocham Cię ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Supcio !!! Już myślałam a co więcej bałam się że tamto było tą prawdziwą kontynuacją.. Ale na szczęście NIE :) Cieszę się że Lilka jednak jest Zaynem ....:D No i fajnie byłoby gdyby byli ze sb cały czas ... Taka kontynuacja też jest inna bo przeważnie to pary zawsze się kłócą i rozstają..:D Nie załamuj ludzi że nie masz WENY.. ,Musisz ją mieć !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. pff shejtować? hahahahhaha żartujesz sobie rozdział zajebisty! :) jak zawsze a wiesz czemu? bo masz talent! :) yeeah oni są razem! juuuhuuuu :P a zayn głupek dał się nabrać że lila będzie go zdradzała, chociaż może nieee ona nie jest dziwką :) fajnie że poszła na koncert SWOJEGO CHŁOPAKA *__* hahahahah już mi odwala :D hmmmm ciekawe co Lou i El robili zamknięci w pokoju hahaha Lilka ma tt! jeeeah a Niall wstawił ich zdjęcie :D ciekawe jak przyjmą ją fanki :] ja to sobie myślę że na początku jej nie polubią :D o i jakiś dramat czy coś by się przydał haha ;) proszę proszę niech Niall podrywa Lilkę błaaaaaaaaaaaagam tak fajnie by było :) hahah boże co ja piszę :O ok albo Harry nich się w niej zakocha i ją podrywa z resztą nie słuchaj mnie :) pisz dalej i nie mogę się już doczekać kolejnego! kocham xxx

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny fajny xD a co z tym fragmentem z fb? będzie później czy rezygnujesz z niego??
    no i mam nadzieję że w następnym opiszesz coś ciekawego z koncertu, liczę na coś z L i Z ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wybaczysz mi jeżeli nie będę komentować a będę naciskać "zajebiste" i "kocham to" ? Po prostu nie umiem tego inaczej określić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Superrr!!! Czekam na następny rozdział(tylko szybko);)

    OdpowiedzUsuń
  8. supcio,pisz tak dalej,KOCHAM TWÓJ BLOG!<3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka sielanka xd Mam nadzieję, że następny będzie trochę dłuższy ;D I wgl. weź przestań kłamać.. jak to się może komuś nie podobać ?!~xd Czekam nn ; )

    I zapraszam do siebie : tellmealiexe.blogspot.com & unexpectedloveisclose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. no i zgon na miejscu <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham to ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogłam się doczekać na ten rozdział i w końcu jest !! awwww!! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi sie strasznie podoba ja tez czasami na blogu nie mam weny i pisze to ca mi przyjdzie do glowy . Osobiscie uwazam ze fajny pomysl z tym iz Lila zalozyla sobie twittera :D

    OdpowiedzUsuń
  14. czekałam na ten rozdział, heh, super jest, mi się podoba ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Trochę krótki ale jak zawsze boski:D Czekam na następny.

    OdpowiedzUsuń
  16. rozdział super ale krótki :D mam nadzieje że kolejny będzie dłuższy i już niedługo dodasz :) czekam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. kocham tego bloga ! Genialny no ! Czekam na kolejna czesc.

    http://do-not-forget-about-mee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. tto jest zajebiste, wciaga jak nie wiem, kocham to i to jak piszesz, nigdy nie przestawaj!!!!! cudo <3 szybko pisz kolejny!! xx

    OdpowiedzUsuń
  19. no tak... tyle razy pisałam, że uwielbiam tego bloga....... i już mi się nie chce... ale tak jest więc. UWIELBIAM TEGO BLOGA!!!!! co tu jeszcze dodać....emmm fajnie, że wplotłaś więcej Nialla do opowiadania, bo praiwe go tam wcześniej nie było...... ten twitter to też nie głupi pomysł.... co z galą, to myślałam, że zrobi na niej większe wrażenie... ale jest super.... em wiem, ze ciągle czepiam się kwestii Harrego, ale taka moja dola bo to mój ulubieniec... wiec, wkurza mnie, że wychodzi na tępego, ale nie zmieniaj tego, bo to nadaje temu blogu takiego jakby to nazwać uroku, że 1D nie jest idealne.... no z tym pokojem Lou i El, to pojechałaś... miałam takie skojarzenia, że nadal mam te obrazy w wyobraźni... wrr..... bardzo lubię to, że nie ma tutaj literówek ani błędów.... a wiesz dlaczego? bo ja robię ich mnóstwo jak pisze :D taki szok... heheh.... uważam, że masz świetne wyniki jeśli chodzi o obecność na blogu..... ty dodajesz dużo rozdziałów, a my fani, go częściej odwiedzamy.... więc kończę jak każdy inny... czyli czekam na następny! bo blog jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tęsknie za twoim blogiem :(

      Usuń
  20. Nie wiem co Ty chcesz, dobrze jest ... ! ;))
    ' tylko jeden łyk, to mi właśnie został ' - to było boskie ... :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Hejtowac ? Boli cię coś ?! To było AMAYZAYN : D czekam xx

    OdpowiedzUsuń
  22. Yyyy...Hejtować??? Kurwa po co ? To jest zajebiste :) Fajny Rozdział ,Fajny Blog i czego tu więcej chcieć. Czekam na nn :*

    Zapraszam do mnie :)
    Jeśli chciałabyś dowiedzieć się co by było gdyby w One Direction była jeszcze dziewczyna. Zapraszam: http://ja-1d.blogspot.com/

    Wybacz za spam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham to opowiadanie !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. zajebiste, kocham...

    OdpowiedzUsuń
  25. Awwww! Kochaam !!! ;* To jest Zajebiste!!! ;). Następny rozdział z dedykacją dla Weroniki poproszę :* :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetneeee ! Szybko dodaj następny! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. że niby do dupy ?
    to było świetnee <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Kobieto! Pisz dalej. Zajebisty jest i nawet lepszy. Kocham Cię. Czekam na następny. <33333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  29. już nie mogę się doczekać co 5 minut sprawdzam czy jest jakiś nowy wpis
    iks de

    OdpowiedzUsuń
  30. podoba mi sie jak uciekli za drzwi :) .<33
    super czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  31. Ahh. To jest genialne!!!!!! Nie mogę doczekać się naptępnego!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobra, z duużym opóźnieniem, ale trzeba skomentować. W sumie przy takiej ubogiej treść nie ma za dużego pola do popisu. Nie narobiłaś za wielu błędów, więc bardzo się ciesze, zauważyłam jakieś powtórzenie i kilka przejęzyczeń. A i włosy to się chyba puszcza luzem. Ale co tam. Rozpisałaś się, piszesz coraz lepiej i rozsądniej więc chwała Ci za to. Co do treści to zwykle sama wiesz co jest ciekawe, a co warto poprawić, dlatego nie muszę się za bardzo czepiać. Więc zwyczajnie się czepiać nie będę, bo mi się podobało. Tyle,bo lecę dalej xD K.

    OdpowiedzUsuń