Translate

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Rozdział 17

   Dzisiaj po raz kolejny obudziłam się wtulona w tors Zayna. To trochę zaczynało mnie przerażać, co ja muszę wyprawiać w nocy. Uniosłam wzrok na twarz Zayna, który jeszcze spał, uśmiechnęłam się i podniosłam się z łóżka.
   - Gdzie uciekasz?- usłyszałam za sobą, zaspany głos chłopaka.
   - Idę się umyć i ubrać- odpowiedziałam.- A ty nie zapomnij się spakować!- dodałam po chwili i wyszłam z pokoju.
   Zaraz po tym jak się odświeżyłam i ubrałam w szare spodnie dresowe i ciemną bluzę z napisem "Jack Daniels", zaczęłam układać ubrania do walizki. Przed piętnastą byliśmy z Zaynem na lotnisku, gdzie zgromadziło się kilka fanek, które jakimś cudem dowiedziały się, że Malik jest w Polsce. Te dziewczyny mnie przerażają, one są lepsze niż większość detektywów.
   - Zayn!- krzyknęła jedna z nich, wskazując na nas i się zaczęło, podbiegły do nas w jednej chwili i niemalże rzuciły się na Malika.
   - Poczekasz na mnie?- szepnął mi na ucho.
   - Nie. Idę po kawę, wracam za chwilę i wtedy idziemy do samolotu- uśmiechnęłam się i odeszłam w stronę pobliskiego baru.
   Zamówiłam sobie białą kawę i usiadłam przy stoliku. Popijałam napój i ukradkiem spoglądałam na Zayna, który co chwilę pozował do zdjęcia z którąś z dziewczyn, albo podpisywał zeszyty. I pomyśleć, że mogłabym mieć to samo. Miliony fanów, trasy koncertowe, pieniądze, ale ja wybrałam normalne życie i nie podpisałam czegoś, co na dobre mogło odmienić moje życie. Znowu się zamyśliłam, jednak gdy tylko oprzytomniałam podniosłam swój tyłek z miejsca i podeszłam do Zayna, który akurat prowadził jakąś dyskusję z fankami.
   - Idziemy Malik- powiedziałam, po czym Zayn rzucił krótkie "pa" do dziewczyn i wspólnie odeszliśmy na odprawę.
   - Wypytywały mnie o ciebie- powiedział, kiedy siedzieliśmy już we wnętrzu samolotu.
   - Niby po co?- odparłam, podczas zapinania pasów.
   - Podobno w internecie jest dużo zdjęć, na których jesteś z nami- wyjaśnił.- Krąży też plotka, że jesteś dziewczyną któregoś z nas- dodał po chwili, a ja czułam jego wzrok na swoim ciele.
   - Żałosne- skomentowałam krótko, odwracając wzrok w stronę chłopaka.
   - Czemu żałosne?
   - Przecież to widać, że nie pasuję do żadnego z was.
   - No, ale przeciwieństwa się przyciągają.
   - Daruj sobie takich uwag...
   - A co jeśli któryś z nas się w tobie zakocha? Co wtedy?- ciągnął temat.
   - Będę się tym martwić, jak to się zdarzy...- wyjawiłam i zaczęłam szperać w telefonie w poszukiwaniu piosenki, którą chciałam sobie puścić w słuchawkach, które przed kilkoma sekundami rozplątałam.
   - Już możesz zacząć...- nie usłyszałam co dalej powiedział, bo w moich uszach rozległa się głośna muzyka.
   - Co mówiłeś?
   - Już nie ważne- odparł i również wsadził sobie do uszu słuchawki.
   Zanim się obejrzałam, samolot wylądował na londyńskim lotnisku, na którym czekał na nas Louis i kilkadziesiąt fanek. Te to są wszędzie. Szybkim krokiem podeszliśmy do Louisa, a ten niespodziewanie mnie przytulił.
   - Tak mi przykro z powodu twojej babci. Trzymasz się?- szepnął mi do ucha.
   - Tak, trzymam się, możesz mnie puścić? Zgniatasz mi żebra- jęknęłam, a następnie uwolniłam się z uścisku chłopaka.
   - Załatwiliśmy wszystko z rodzicami Zayna i od dziś będziesz mieszkać w naszym domu, a nie razem z Waliyą, której i tak całymi dniami nie ma- poinformował mnie Lou, kiedy maszerowaliśmy w stronę parkingu.
   W drodze do mieszkania chłopaków rozmowa toczyła się tylko między mną, a Louisem. Zayn siedział na tylnym siedzeniu zupełnie cicho, jakby coś go męczyło.
   - Co mu jest?- spytał w pewnym momencie Louis.
   - Nie wiem, odkąd wylecieliśmy z Polski prawie w ogóle nic nie mówi. Jakby był nieobecny- wyjaśniłam.
   - Może coś mu zaszkodziło, podczas pobytu u ciebie w domu?
   - Wątpię, jadł i pił to samo co ja, więc to chyba nie powód jego zachowania.
   - Ostatnio tak się zachowywał, jak dostał kosza od dziewczyny- odparł, a ja się zamyśliłam na moment.
   - No to chyba mamy problem kurwa jego mać- szepnęłam dosyć głośno, a Lou zatrzymał samochód na poboczu i zwrócił wzrok w moją stronę. Wysiadłam z samochodu, po to, aby po chwili wgramolić się na tylne siedzenia.
   - Powiedz, że to nie prawda- zerknęłam na Zayna, który powoli uniósł twarz na mnie.
   - Nie mogę- szepnął cichuteńko.
   - To się odkochaj!- warknęłam na niego.- Albo zrób coś z tym!- jak powiedziałam, tak też on coś zrobił, coś czego na pewno nie miałam na myśli. Pocałował mnie, jednak ja szybko się jemu wyrwałam.
   - Nie mogę nic z tym zrobić, zrozum, to jest silniejsze ode mnie. Kocham cię.
   - O boziu, za jakie grzechy? A no w sumie wiem za jakie...
   - No to mamy problem- wtrącił Louis, po czym odpalił silnik samochodu i ruszył z pobocza. Okazało się, że byliśmy niedaleko domu, więc już po kilku minutach auto z nami w środku, zaparkowało na podjeździe.
   - Porozmawiamy wieczorem- skierowałam te słowa do Malika, po czym wygramoliłam się z pojazdu i weszłam do domu.
   Odłożyłam swoje rzeczy w pierwszy, lepszy kąt i zaczęłam szukać Nialla. Na początku zajrzałam do kuchni, jednak o dziwo go tam nie było. Dopiero gdy otworzyłam drzwi od jego tymczasowego pokoju, blondyn był wewnątrz. Siedział sobie oparty o łóżko z gitarą w dłoniach. 
   - Musimy porozmawiać!- warknęłam na niego, a chłopak tylko spojrzał na mnie i się uśmiechnął.
   - A więc słucham.
   - To nie jest miejsce na tego typu rozmowę.
   - Musimy teraz?
   - Tak musimy, zbieraj dupsko z podłogi- nie czekając aż wstanie o własnych siłach, pociągnęłam go.
   Po kilku minutach przyglądałam się jak Horan wciąga na stopy adidasy, a chwilę później razem wyszliśmy na zewnątrz.
   - O czym tak bardzo chciałaś porozmawiać?- zaczął, gdy skręcaliśmy w boczną uliczkę, z dala od ludzi.
   - Musisz mi pomóc- westchnęłam i zaczęłam sobie układać, to co właśnie chciałam mu powiedzieć.
   - No to wal śmiało.
   - Podczas pobytu w Polsce Zayn, on przyznał się, że mnie kocha...- wciągnęłam sporą ilość powietrza do płuc i kontynuowałam.- No i musisz mi pomóc, zrobić coś żeby się odkochał.
   - A ty go nie kochasz- spytał, a ja nic nie odpowiedziałam.- Halo, kochasz go czy nie?- powtórzył pytanie, tym razem nico głośniej.
   - Nawet jeśli tak, to co z tego?! Nie pasujemy do siebie i nigdy nie będziemy. Tak naprawdę jesteśmy z dwóch innych światów- zaczęłam tłumaczyć.
   - Weź mi tu nie pierdol o dwóch różnych światach, tylko dajcie sobie szansę!- gdy on wypowiadał te słowa, szczęka mi odpadła. Nie spodziewałam się takiej reakcji z ust spokojnego i miłego Irlandczyka.
   - No, ale...
   - Lila, chcesz kopa w tyłek na ogarnięcie?
   - A co jeśli wasze fanki mnie nie polubią jako dziewczynę Zayna?- wtrąciłam.
   - Uwierz mi one nawet, gdy nie chodzisz z żadnym z nas cię nie lubią.
   - No w sumie racja.
   - Możemy już wracać, jeść mi się chce- odparł, a po chwili było słychać, jak burczy mu w brzuchu.
   - Nie lubię mojego serca- szepnęłam, kiedy dochodziliśmy już do domu.
   - Gdzie byliście?- spytał Louis, gdy tylko weszliśmy do mieszkania.
   - Nie zadawaj pytań, na które i tak żadne z nas ci nie odpowie- prychnęłam, po czym Niall w końcu poszedł do kuchni, a ja do swojego pokoju.
   Tym razem rozpakowywanie zajęło mi trochę więcej czasu niż poprzednim razem. Pewnie, dlatego że tym razem skupiałam się jeszcze na tym co mnie czeka wieczorem. Obiecałam Zaynowi rozmowę wieczorem, na której, dzięki słowom Nialla, chciałam wyjawić Malikowi, że tak naprawdę też moje uczucia do niego nie są obojętne. Kolację postanowiłam sobie dzisiaj odpuścić. W trakcie, gdy pozostali się zajadali, ja siedziałam na łóżku i bezczynnie wpatrywałam się w brązową ścianę.
   - Mieliśmy porozmawiać- najpierw usłyszałam słowa zza uchylających się drzwi, po czym wyłonił się Zayn, z lekkim uśmieszkiem na twarzy.
   - Tak wiem, wchodź- odpowiedziałam, a moje serce przyśpieszyło tępo bicia.- Siadaj- poleciłam wskazując na miejsce obok mnie, na łóżku.
   - A więc?- odparł, gdy już usiadł, na wyznaczonym skrawku mojego wyrka.
   - Powiedziałeś, że mnie kochasz prawda?- zaczęłam, dosyć niespodziewanym przez chłopaka pytaniem.
   - No tak i rozumiem, że ty mnie nie. Dam sobie z tym radę- odpowiedział cichutko.
   - Poczekaj... Muszę ci coś powiedzieć, ale nie wiem jak...- westchnęłam.- Niall dzisiaj pomógł mi coś zrozumieć...
   - Kochasz go, tak?
   - Kurwa daj mi skończyć!- warknęłam na niego. 
   - To twoje życie możesz z nim robić co chcesz, Niall zresztą też- znowu mi przerwał.
   - Ciebie kocham głupku- w końcu to z siebie wydusiłam.
   - Ale mówiłaś, że...
   - Tak mówiłam, że jest inaczej. Ja po prostu nie wierzyłam w to, że ten związek miałby jakiekolwiek szanse na przetrwania. Ukrywałam się z moimi uczuciami, próbowałam cię do siebie zrazić, ale jak widać nie wyszło mi to- im więcej mówiłam, tym większy uśmiech pojawiał się na twarzy Zayna.
   Chciałam jeszcze coś dodać, ale nie zdążyłam, bo usta Malika przywarły do moich. W końcu pocałowaliśmy się tak na serio. Wielkie WOW, to było coś niesamowitego.
   Na pytanie, czy teraz będę grzeczną i miłą dziewczynką, odpowiadam stanowczo nie. Chyba już nic nie zdoła mnie zmienić.
______________________________________________________
Miał być dłuższy, ale chciałam jakoś w ciekawy sposób zakończyć.
Jesteście zajebiście zajebiste. Szczerze to myślałam, że pod poprzednim postem będzie jakieś 55 komentarzy góra, a tu kurcze pieczone 85. Kocham was bardzo bardzo bardzo. Mam nadzieję, że mimo wszystko ta liczba komentarzy jakoś mocno nie spadnie :)
Pamiętajcie CZYTASZ=KOMENTUJESZ       NIE CZYTASZ=NIE KOMENTUJESZ :) xxx

57 komentarzy:

  1. aaaaaaaa!!!! :D ale jaja :D najlepszy to jest tekst że Lilka nie chce być grzeczną dziewczynką xD no ciekawe co będzie (a raczej będą) wyprawiać :D nawet sobie nie wyobrażasz jak mi się morda cieszyły jak czytałam końcówkę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział , jak czytałam końcówkę , to też strasznie sama do siebie się uśmiechałam . Zresztą przez cały rozdział uśmiech nie schodził mi z twarzy . ;) Kocham Twojego bloga , najlepszy na jaki się natknęłam . ;D Czekam na kolejny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O JA PIERDOLE !!!!!!! AAA ! *__________* JARAM SIĘ !! *_* Zayn + Lila <3 aww *_* Jest cudowny ! Chcę dalej jak najszybciej ;* Kocham Cię ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. rozdział jest świetny :* mam nadzieje ze szybko dodasz kolejny rozdział już nie mogę się doczekać :) Kocham Ciebie i bloga :***

    OdpowiedzUsuń
  5. No kurde nareszcieee!!!!!!!!!!! Ile na to czekałam. Rozdzział ZAJEBISTY!!!!!! <3!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AAAAAAAAAA ONI SĄ RAZEM! NARESZCIE! AWW :3 JAK ONI DO SIEBIE PASUJĄ :D CZEKAM NA NASTĘPNY!

      Usuń
  6. Zajebistyy rozdział, czekałam na to, heh ;D, juz nie mogę się następnego doczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. BOSKIE KOCHAM! NO W KOŃCU SIĘ POCAŁOWALI TAK NA SERIO!!! :D Zapraszam do mnie http://newlifeof1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny rozdział. Już nie mogę doczekać się kolejnego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taaak, Lila jest z Zayn'em, już nie mogę się doczekać kolejnego i to jest też fajne, że dodajesz tak szybko rozdziały, kocham to !

    OdpowiedzUsuń
  10. czytam czytam... emmm. co do tego rozdziału... hmm myślałam, że będzie to troche później, tak szybko się jakoś to wszystko potoczyło..... szczerze miałam przez chwilę, wrażenie, że będzie z kimś innym niż z zaynem, ale jak widać ustawiłaś takie tło co można tłumaczyć, że tak to zaplanowałaś. rozdział jest mega super. Może spodziewałam się czegoś innego, ale to co jest jest genialne!

    OdpowiedzUsuń
  11. RECENZJA:
    1) Autorka jest bardzo fajną, osobą xd Poglądy na temat tego opowiadania ma jakie ma ..,ale lepsze niż kiedyś :)
    2)Opowiadanie ma Zajebistą bohaterkę ! I nareszcie jest ona Z Zaynem!
    3)Opowiadanie zawiera elementy komiczne, smutne i wiele innych :)
    4)Język i styl to poprostu rewelacja(zwłaszca język xd)
    5)Układ jest zrozumiały.. Podział na rozdziały ma sens, ale mogłyby być wstawiane cześciej..
    6)NIE MOŻNA TEGO KRYTYKOWAĆ-BO TO PRZESTĘPSTWO(i nie zmuszaj mnie ani nikogo do tego!!!!!!!!!!!!!!!!!!! )
    7)Opowiadanie jest najlepsze i nawet nie czytałam lepszej ksiązki młodzeżowej a więcej niż kilka mam za sobą :)
    PS: ten komentarz jest bez sensu ale chciałaś coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupek z ciebie <3
      Do innych: Ludzi spoko, w co wy wierzycie, że ten związek przetrwa długo hahaha nie :) xxx

      Usuń
  12. Znowu muszę się powtórzyć, bo to znowu jest świetne i wgl wgl ... :D
    Uwielbiam jak piszesz ... :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiedziałam, ze będą razem !! <3 Uwielbiam Twoje opowiadania, zajebiście piszesz :* Neeext ~!

    OdpowiedzUsuń
  14. Takkk są razem :) nie mogę się doczekać następnego rozdziału kocham twego bloga <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Lo kurwa jego mac! Wiedzialam wiedzialam ze pobijesz tamten rozdzial ja ci mowie pd tym rozdzialem na pewno bedzie wiecej niz wczesniej komentarzy to jest zbyt zajebisty rozdzial zeby go nie skomentowac

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój Horanek jaki stanowczy, ;3 mam nadzieję, że ona do końca opowiadania będzie z Zajnem xd i będą mieli córeczkę Anię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Boże jak to czytam to czuję się jakbym to ja była:D z rozdziału na rozdział coraz lepiej:P cudooooowny na maksa !!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. wow ;o No nareszcie się przyznała xd super czekam na następny rozdział ;)

    http://do-not-forget-about-mee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham cię !!! Jesteś zajebista <3 Ale się porobiło :D Szybkie zwroty akcji :D Uwielbiam twój blog, jest inny niż wszystkie. Masz talent dziewczyno, czekam na nastepny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  20. <3 zarąbiste !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. zajebisty rozdział choć przyznam miałam nadzieje że Lilka będzie z Niallem, ale cuż i tak kocham tego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  22. jeszcze jeszcze jeszcze więcej roździałów pi plisssssssssssssssss...

    OdpowiedzUsuń
  23. dzisiaj będzie którszy komentarz bo ledwo żyję :( ale co tam booooożeeeeeeeee oni są razem! omg omg omg jejku on jej powiedział że ją kocha!! ale miała być z Niallem ej no hahhaha i tak suuuper! omg ale Niall jej dobrze doradził! jejku kocham to! dzięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęękujęęęęęęęęęęęęęęęęęęę za taki dłuuugi rozdziałłłłłłłłłłłłł wg oni razem spali! to znaczy w jednym łóżku!dobry pomysł z tym żeby z nimi mieszkała :) kurde no uzależniam się od lilki, tego opowiadania i wg nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału! jejku! kocham kocham kocham pozdrawiam i życzę weny! :)
    PS sorki że taki krótki komentarz postaram się pod następnym dać dłuższy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow *_*
    No nareszcie się doczekalam tego <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten rozdział jest mego z resztą tak jak poprzednie :D
    Czekam na kolejny mam nadzieję, że będzie długi. Sama prowadzę bloga rzecz jasna nie tak dobrego jak ten i wiem jak to trudno pisać.
    http://przyjaciolkiwlondynie.blogspot.com/ - to link do mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie ogarniam jak na dole tam gdzie pisze reakcja jest "do dupy" nie łogarniam

    OdpowiedzUsuń
  27. - Mieliśmy porozmawiać- najpierw usłyszałam słowa zza uchylających się drzwi, po czym wyłonił się Zayn, z lekkim uśmieszkiem na twarzy.
    - Tak wiem, wchodź- odpowiedziałam, a moje serce przyśpieszyło tępo bicia.- Siadaj- poleciłam wskazując na miejsce obok mnie, na łóżku.
    - A więc?- odparł, gdy już usiadł, na wyznaczonym skrawku mojego wyrka.
    - Powiedziałeś, że mnie kochasz prawda?- zaczęłam, dosyć niespodziewanym przez chłopaka pytaniem.
    - No tak i rozumiem, że ty mnie nie. Dam sobie z tym radę- odpowiedział cichutko.
    - Poczekaj... Muszę ci coś powiedzieć, ale nie wiem jak...- westchnęłam.- Niall dzisiaj pomógł mi coś zrozumieć...
    - Kochasz go, tak?
    - Kurwa daj mi skończyć!- warknęłam na niego.
    - To twoje życie możesz z nim robić co chcesz, Niall zresztą też- znowu mi przerwał.
    - Ciebie kocham głupku- w końcu to z siebie wydusiłam.
    - Ale mówiłaś, że...
    - Tak mówiłam, że jest inaczej. Ja po prostu nie wierzyłam w to, że ten związek miałby jakiekolwiek szanse na przetrwania. Ukrywałam się z moimi uczuciami, próbowałam cię do siebie zrazić, ale jak widać nie wyszło mi to- im więcej mówiłam, tym większy uśmiech pojawiał się na twarzy Zayna.
    Chciałam jeszcze coś dodać, ale nie zdążyłam, bo usta Malika przywarły do moich. W końcu pocałowaliśmy się tak na serio. Wielkie WOW, to było coś niesamowitego.
    Na pytanie, czy teraz będę grzeczną i miłą dziewczynką, odpowiadam stanowczo nie. Chyba już nic nie zdoła mnie zmienić.
    ______________________________

    to mój ulubiony fragment <3

    OdpowiedzUsuń
  28. cudowny,kiedy następny??????

    OdpowiedzUsuń
  29. wow , rozdział super . zdziwiłam się obrotem spraw , przecież ona go odpychała od siebie , nic nie wskazywało na to. To będzie burzliwy związek , oj tak !

    OdpowiedzUsuń
  30. zajebisty rozdział !!!!!!!!!!!! <3 <3 <3
    chociaż przyznam że jednej rzeczy sie boje - mianowicie że później zerwie Zaynem i bedzie z kimś innym :((((
    mam wieeeelką nadzieje że sie myle
    po za tym : KOCHAM TEN ROZDZIAŁ <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  31. kocham ciebie i ten rozdział <3 dawaj NEXT

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapraszam do mnie: http://niesamowiteimaginyo1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. nooo, WSPANIAŁY !! już sie niecierpliwiłam.. w końcu razem ! jak zwykle swietny rozdział !

    love, gosia. x

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham cię za tego bloga <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Jedziesz dalej :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Genialny, ale rozczarowałam się Lilką ! Podoba mi się fragment jak otwiera drzwi i zaczyna krzyczeć żeby Zayn się odkochał a tu nagle na końcu są razem no co jest kurde xd Teraz jeszcze bardziej jestem ciekawa co będzie dalej ;D Mam nadzieję, że dodasz szybko nowy rozdział ;D <3

    I zapraszam do siebie : tellmealiexe.blogspot.com & unexpectedloveisclose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Strasznie Strasznie fajny bardzo mi się podoba masz talent!

    OdpowiedzUsuń
  38. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa IZABELA WRÓCIŁA DO ŚWITA ŻYWYCH :D Tak to jest jak się oddcina od internetu na 'trochę'... niewaaażne.. Wróciłam.. przeczytałam.. oczyy mi się świecą. Lila mą idolką .. Ty kochanie powinnaś napisać książkę.. ohh takk ... Uwielbiam to kocham to.. o matusiu a teraz jak Lilka i Zayn są razem.. trututut xd Love it ... Znając charakterek Lili będzie w krótce jakaś sprzeczka.. ale miejmy nadzieję mała :D
    Lov u!!!!!!!!!!
    Może jakiś mały dedyk dla ulubionej fanki (a przynajmniej jednej z ulubionych)
    Please next bo zdechnę *.*
    <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!! Wreszcieeeee !!! Cieszę sięę ! Supeer <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Let's start. Ten rozdział jest jednym z najpoprawniejszych ( z nielicznymi błędami) i najciekawszych rozdziałów. Widzę, że pojawia się tutaj jako gość specjalny Talent Lilki. Jak już 'kilka' osób przede mną powiem, że w końcu się doczekałam, i bardzo się ciesze z wyznania miłości. Dobrze, że nie zaczęłaś się zagłębiać w te ich pocałunki i rozterki, tylko szybko i zwięźle to napisałaś. Podoba mi się twój styl, dostosowujący się do bohaterów. Chodzi mi tu o to, że potrafisz się wczuć w postać zakochanego, wkurzonego, złego, dobrego i wielu innych charakterów. No i przede wszystkim, ciesze się, że Lila nadal pozostanie ZŁAA :D love, K.

    OdpowiedzUsuń