Translate

piątek, 23 listopada 2012

Rozdział 9

   - Czemu to zrobiłaś?- spytał, wprowadzając mnie do takiej jakby sali przesłuchań.
   - Pozwól, że sobie usiądę- odpowiedziałam, jednocześnie siadając na krześle, które raczej było przeznaczone dla przesłuchujących, a nie dla oskarżonych, a następnie położyłam nogi na stole.
   - Nie za wygodnie?- warknął.
   - No właściwie to średnio, macie jakąś poduszkę, bo mnie coś w nogi uwiera- stwierdziłam poważnym głosem.
   - Skończ już młoda damo- podniósł głos.
   - Tak jest panie komendancie- zasalutowałam, lekko się uśmiechając.
   - Czemu pomazałaś budynek komendy?- zadał pierwsze pytanie.
   - Mam prawo do milczenia z tego co wiem, więc będę milczeć- wypaliłam i wykonałam gest zamykania ust.
   - Słuchaj mała nie będziemy się bawić w takie gierki...
   - A co woli pan inne?- uniosłam brwiami, kilka razy.
   - Jesteś niepoważna. Ciekawe, czy jak ściągniemy tu twoich rodziców też będziesz taka przemądrzała?- warknął pochylając się nade mną.
   - I co oni mi zrobią, dadzą karę? Zabiorą telefon? Jasne.
   - Masz ostatnią szansę, czemu to zrobiłaś?!
   - Przepraszam, ale o co panu chodzi?
   - Nie zadawaj głupich pytań.
   - No właśnie co do głupich pytań, To mogę skorzystać z toaletki?
   - Nie!
   - Ale ja muszę!
   - Nie!
   - A miał pan kiedyś okres, zapewne nie. Powiem ci, że tak napierdziela brzuch, że szok. Więc idę do łazienki- powiedziałam, po czym podniosłam się z krzesła i podeszłam do drzwi.
   - Poczekaj!- zatrzymał mnie.- Rączki- burknął, a ja wyciągnęłam do niego ręce, na których zapiął mi kajdanki i szeroko się uśmiechnęłam.
   - I nie można było tego zrobić jak prosiłam?- spytałam, dosyć chamskim tonem.
   Znowu mnie popchnął i zaprowadził mnie pod drzwi łazienki, które przede mną szeroko otworzył.
   - Masz minutę- odparł.
   - Halo nie jestem facetem, ja potrzebuję trochę więcej czasu!- odpowiedziałam i weszłam do środka śmierdzącego kibla, bo inaczej tego nie można było nazwać.
   - Gdzie jest okno?- rozejrzałam sie dookoła i w końcu dostrzegłam okno, dosyć spore i w dobrym miejscu, co było pozytywem.
   Podeszłam do kranu, polałam dłonie mydłem w płynie, a następnie zabrałam się za ściąganie z rąk kajdanek. Co prawda moje dłonie były już tak do tego rodzaju czynności przystosowane, że nie miałam tak naprawdę z tym większego problemu. Zresztą przydały się do podważenia framug okna, które wypchnęłam. Potem zwinnie stanęłam na grzejniku i zaczęłam wychodzić przez okno. Rzuciłam jeszcze kajdankami w lustro, które momentalnie się zbiło. Wyskoczyłam z okna nie upewniwszy się z jakiej wysokości tak naprawdę skaczę, co było błędem.
   Wleciałam wprost w gęste krzaki które mocno poszorowały moje ciało, jednak nie zważając na to podniosłam się z ziemi i zaczęłam jak najszybciej biec w kierunku domu, zanim ktoś mnie zauważy. Cała zdyszana wbiegłam do domu Malików i zamknęłam za sobą drzwi na trzy spusty.
   - Kto tam?- usłyszałam głos Zayna.
   - To ja- odkrzyknęłam, sapiąc jakbym przebiegła kilku kilometrowy maraton.
   - Boże, co ci się stało?
   - Uciekłam im- zaśmiałam się i zabrałam za ściąganie butów.
   - Jak to uciekłaś?- wypytywał.
   - No kurwa normalnie, jak to mam w zwyczaju, przez okno.
   - Jesteś nienormalna. Jak ty w ogóle wyglądasz, to trzeba opatrzyć- spojrzał na moje ręce i nogi.
   - To tylko małe zadrapania- również spojrzałam na swoje ręce i okazało się, że tak naprawdę to nie były tylko takie małe zadrapania, a dosyć poważne rany.
   - Mogę ci zadać pewne pytanie?- spytał, a w tym samym czasie na korytarz wyszedł Harry, który na mój widok zaczął krzyczeć jak mała dziewczynka.
   - Zombi!- wrzasnął na cały głos.
   - Zamknij mordę, to tylko ja!- warknęłam, a on się opamiętał.
   - Wpadłaś w kupę?- spytał, unosząc brwi.
   - Masz pięć sekund, żeby zacząć uciekać!- powiedziałam, surowo, a chłopak grzecznie pobiegł schodami na piętro.
   - Idę się umyć- odparłam i także zaczęłam zmierzać w kierunku swojej sypialni.
   - Ale ja...- zupełnie olałam jego słowa i poszłam na górę.
   Pierw zahaczyłam do łazienki, w której tak naprawdę zobaczyłam jak wyglądam. Praktycznie całe ciało łącznie z sukienką, którą miałam na sobie, były w błocie wymieszanym z krwią. Do takiego stanu jeszcze nigdy się nie doprowadziłam. Bez zastanowienia weszłam pod prysznic i zmyłam z siebie to świństwo. Ciepła woda powodowała, że rany bolały jeszcze bardziej, a krew wciąż się z nich sączyła i spływała na dno prysznica.
   Będąc w pokoju zdjęłam z siebie ręcznik, którym byłam owinięta, i założyłam, mimo ogromnego upału, założyłam ciemną bluzkę z długim rękawem i dżinsy. Cel oczywiście był zamierzony, po prostu chciałam jak najbardziej zakryć poranione części mojego ciała. Przeczesałam jeszcze mokre, świeżo umyte włosy dłońmi, w taki sposób, aby zakryły większość mojej poharatanej twarzy.
   - Harry chcesz coś ze sklepu?- usłyszałam głos Zayna dobiegający z kuchni, do której weszłam.
   - Ja chcę, kup mi jakieś opatrunki- odparłam, po czym zaczęłam szperać w lodówce.
   - A gdzie magiczne słowa.
   - A no tak zapomniałam, kup mi te opatrunki, bo jak nie to pożałujesz, a raczej twoje czułe miejsce- powiedziałam szczerząc się do niego.
   - Wredna jesteś, zresztą to chyba nic nowego- odpowiedział i wyszedł z pomieszczenia.
   Sięgnęłam po jogurt z lodówki, który zaraz po tym jak usiadłam na krześle przy stole, zaczęłam konsumować, do czasu, gdy do kuchni weszła Waliya, obładowana siatkami.
   - Hej. I jak tam ci minął dzień?- spytała opróżniając reklamówki.
   - Zupełnie zwyczajnie, nic się nie działo- skłamałam i spojrzałam na swoje ręce, dostrzegłam na rękawach bluzki mokre kropki, co mogło świadczyć tylko o tym, że te przeklęte rany nie mają zamiaru się zagoić.
   Przez kilka dobrych minut wymieniłyśmy ze sobą kilka zdań, na różne tematy, gdy w pewnym momencie przerwał nam Zayn, który wpadł do kuchni z uśmiechem na twarzy.
   - Mam twoje opa...- zaczął.
   - Zamknij mordę- wrzasnęłam na niego.
   - O co chodzi?- wtrąciła zdziwiona moją reakcją dziewczyna.
   - Bo Zayn miał mi kupić opaski, bo ostatnia mi się zerwała- wytłumaczyłam, po czym szybko wyszłam za drzwi, ciągnąc za sobą chłopaka.
   - Odbiło ci?! Ona nie ma nic wiedzieć jasne?!- warknęłam na niego ze złością w głosie.
   - Dobra, nie spinaj się tak- odpowiedział i wyjął z siatki, którą trzymał w dłoni, dwa bandaże i kilka sztuk gazy.
   - Masz szczęście- wyrwałam mu owe przedmioty z rąk i udałam się na piętro, gdzie zaczęłam opatrywać sobie najpoważniejsze rany ....  To Be Continued .
____________________________________________________
Wydaje mi się, że ten jest dłuższy. Sprostuję jeden komentarz z poprzedniego rozdziału, Lila nie będzie umawiać się z każdym lepszym kolesiem, którego będzie przyprowadzać do domu. To jest niezależna dziewczyna trochę buntowniczka, ale kurde nie dziwka. :P Jeżeli chodzi o kolejny rozdział to pojawi się po weekendzie, bo jestem zawalona. Czekam na długie i liczne komentarze.
Pozdrawiam Buźka Pa xxx

27 komentarzy:

  1. no to tak... rozdział zajebisty! ale to raczej jest oczywiste :) popieram cię co do tego że nie jest dziwką :D podobało mi się jak uciekła z policji :) podobało mi się to jak potraktowała Zayna xD podobało mi się to że Harry boi się Lili :D a Lou też miał mieszkać z nimi nie? czemu go nie ma? już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ;] potwierdzam że ten rozdział jest dłuższy juuupi :D szkoda że tak długo będzie trzeba czekać na kolejny rozdział :( kiedy Lila i Konrad do siebie wrócą mam nadzieję że szybko :) ok nie pisze więcej bo źle się czuję. kocham to opowiadanie i czekam na nn pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. NIE JEST DZIWKĄ ! ;> I ten no.. wiedziałam że ucieknie !! ;> TAK ! UWIELBIAM CIĘ ;> Hahahaha rozjebał mnie tekst o kupie XD LILA I KONRAD NIE MOGĄ DO SIEBIE WRÓCIĆ XD a ten no.. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. Kocham Cię ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Iż tak Ci zależy na tych komentarzach napiszę go łaskawie :D A tak wgl to rozdział zajebisty ;D Szkoda że dopiero po weekendzie! :(

    OdpowiedzUsuń
  4. wiedziałam, że ucieknie to w jej stylu. Jeśli chodzi o mnie to to co napisałaś do tej pory jest zajefajne i czekam na kolejne <3

    OdpowiedzUsuń
  5. heheh już sie nie mogę doczekać następnego !

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam to,nie moge się doczekać kolejnego rozdziału, robisz naprawdę mega rzecz, szacun dla ciebie! Ale mam taką prośbę czy mogłabyś zamieścić coś o NIALLU, proszę :D!!! jaram się tym

    OdpowiedzUsuń
  7. ja powiem tak : zrujnowałaś moje życie . miałam się uczyć , poprawiać oceny , a tu taki blog nagle . ale uwielbiam Cię za to ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. dodasz jutro rozdział ? plisssssssssssssssss
    :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaciee ! Kocham ten rozdział jak i cały blog <3 Dawaj nowy rozdział bo nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dodaffaj jak najszybcie next rozdział bo zajebiście piszesz <3.<3

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozdział zajebiście wyjebany w kosmos *_*
    Wszystko było fajnie i wgl . dodaj w następnym jakąś scene w której Zayn i Lila się zbliżą do sb no i daj tak (za kilka rozdziałów ) żeby włączyć z całe 1D . xD .

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem jak ty to robisz,ale jest zjebiste *__* Czekam na następny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ShxhdhdjshKKzhxbnkklhsv.. Zajebisty ! <3 czekam na następny :)) klaudia xx

    OdpowiedzUsuń
  14. no super jak zawsze... fajnie, że uciekła na własną rękę, anie zaczeła czarować policjantów, czy tam rozmawiać z nimi.... troche to było dziwne z harrym... no ale spoko, nie mogę się trochę przyzwyczaić, że w twoim opowiadaniu jest troche inny niż ja sobie go wyobrażam.... wiesz zawsze słysze, że to flirciaż... heheh ale opowiadnie zajebiste i czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham Twoje opowiadanie .! Piszesz świetnie .! ♥ Kocham naszego Bad Boya ♥ Jeśli ktoś miałby ochotę , to tu możecie znaleźć imaginy o 1D , które pisze :) http://directioner-forever.bloblo.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. rozdział jest super ;D, a tak wgl. to świetnie piszesz i uwielbiam Twojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja sie nie wypowiadam bo tego opowiadania nie da sie opisac. Powiem tyle ze jest jedyne w swoim rodzaju i kocham je <3 no i ciebie oczywiście bo masz talent <3

    OdpowiedzUsuń
  18. no ja nie wiem jak można tak dobrze pisać czytam już 5 raz wszystkie rozdziały i jeszcze mi się nie znudziły :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Napisz książkę ! Będę pierwszą osobą która ją kupi :P po prostu ubóstwiam tego bloga <3

    OdpowiedzUsuń
  20. napisałabym Ci piękny, długi komentarz ale nie chce mi się myśleć wiec napisze tylko ze rozdział jest świetny! ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć ! Zostałaś nominowana na moim blogu do nagrody Libster Adward :) Koniecznie wejdź na mojego bloga :http://onelove-oneband-onedream-onedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. jezu jaki cudowny!uwielbiam, czekam na kolejny! kocham twój styl pisania i jej charakter<3

    OdpowiedzUsuń
  23. kocham jesteś super to najlepszy blog jaki czytam i czytałam a czytam/łam bardzo dużo z 20 może więcej

    OdpowiedzUsuń
  24. kocham cie normalnie wyszłam i stanełasm obok siebie zajebiscieeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgłosiłam cie do Libster Award pytania u mnie http://allyouneedislove1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. I LOVE ZAYN MALIK AND YOU ! Uwielbiam twojego bloga to najlepszy jakiego czytałam :) chciałabym rzebyś odwiedziła mój :)

    OdpowiedzUsuń