Translate

czwartek, 22 listopada 2012

Rozdział 8

   - Co ty tu robisz?- spytała Waliya, kiedy ja weszłam do salonu z szerokim, triumfującym uśmieszkiem na twarzy.
   - Z tego co mi wiadomo to mieszkam- odpowiedziałam, a zaciesz jaki zagościł na mojej twarzy, jakoś nie miał ochoty z niej zejść.
   - Ale jak, wyważyłaś drzwi?- zrobiła wielkie oczy ze zdziwienia.
   - Nie. Jestem Lila, mnie się nie da uwięzić- odparłam unosząc nieco głowę do góry.
   - Dobra, nie wiem jak to zrobiłaś i chyba nie chcę wiedzieć, ale co z moim bratem?- zmieniła temat, a ja na samą myśl o Zaynie, który sobie siedzi w spiżarni i pewnie płacze jak mała dziewczynka, zaczęłam się śmiać.
   - Zayn odbywa swoją karę- uświadomiłam jej, a następnie usiadłam na fotelu przed telewizorem plazmowym.
   - Co, jaką znowu karę?- spytała, po czym nie czekając na moją odpowiedź wyszła z salonu, zamykając za sobą drzwi.
   - Szybko, szybko, nie ma czasu- zaczął krzyczeć Harry, który właśnie wleciał do pokoju jak opętany.
   - O co ci chodzi?- zerknęłam na niego pytająco.
   - No jak o co, mecz leci- odpowiedział i wyrwał mi z dłoni pilota.
   - Jaki mecz?
   - Futbolowy- odparł i zaczął wpatrywać się w małych ludzików biegających po zielonej trawce za piłką jak stado bydła.
   - Co wy, faceci widzicie w tej grze?- westchnęłam, a następnie podniosłam się  fotela i wyszłam na korytarz.
   - Jak to wyszła przez okno? Przecież ono jest wysoko- usłyszałam głos Wali dobiegający z wnętrza kuchni. W reakcji na jej słowa, jedynie się cicho zaśmiałam i pomaszerowałam do swojego pokoju na piętrze.
   Było jeszcze tak wcześnie przynajmniej według mnie. Nie miałam jakoś specjalnie ochoty przesiedzieć resztę dnia w domu, sięgnęłam po telefon, który z jakiegoś powodu leżał na dywanie koło łóżka, po czym skorzystałam z toalety i zeszłam na dół. Z salonu od razu doszły mnie krzyki chłopaków, komentujących mecz w dosyć głośny sposób.
   - Wychodzę- powiedziałam, otworzywszy drzwi do salonu.
   - Gdzie?- spytali wszyscy, niemal w tym samym czasie.
   - Jeszcze nie wiem, Londyn przecież jest duży, znajdę sobie coś ciekawego do roboty- odparłam, po czym nie czekając na żadną odpowiedź wyszłam z powrotem na korytarz.
   - Mogę iść z tobą?- kiedy odwróciłam wzrok dostrzegłam Zayna.
   - Nie potrzebuję towarzystwa, a tym bardziej twojego- odpowiedziałam i wyszłam na zewnątrz.
   - Co ja ci takiego zrobiłem, że tak mnie nienawidzisz?- chłopak również wyszedł z domu.
   - A ty mnie?
   - Musimy dojść do jakiegoś wspólnego porozumienia- oświadczył.
   - To mi udowodnij, że pasujesz do mojego środowiska...- powiedziałam, spoglądając prosto w jego ciemne oczy.
   - Daj mi minutkę- odparł, po czym wszedł do domu, z którego wrócił po kilkudziesięciu sekundach z ciemną reklamówką w dłoni.- A teraz chodź- pociągnął mnie za rękę i zaczął biec, a ja za nim.
   Po chwili staliśmy, cali zdyszani przed komendą policji.
   - Po co mnie tu przyprowadziłeś?
   - Zaraz zobaczysz- poszedł do muru, wyjął z reklamówki dwa spreje i zaczął rozpylać ich zawartość na szare ściny.
   - Co ty robisz?- krzyknęłam na niego i podjęłam się próbie wyrwania mu dwóch przedmiotów.
   - Zostaw to, myślisz, że jestem mocny tylko w gębie? Otóż nie- odpowiedział i dalej mazał po murze budynku.
   - Ej wy, bachory, c wy robicie?!- dostrzegłam, że ze strony ulicy biegnie do nas funkcjonariusz.
   - Brawo, teraz mamy przejebane. Na prawdę dobry pomysł- zaczęłam na niego krzyczeć, po czym wyrwałam z jego dłoni spreje.
   - Co wam odbiło, wiecie, że macie poważne kłopoty?- powiedział policjant, gdy już znalazł się obok nas.
   - Nie panie władzo, to ja mam kłopoty.
   - Co, nie! To wszystko moja wina- wtrącił Zayn.
   - Pójdziecie oboje ze mną.
   - Nie, stop. Niech pan mnie posłucha, bardzo uważnie- zaczęłam spoglądając na policjanta.- Kolega, chciał mnie powstrzymać, ale to ja to napisałam jasne. On jest po prostu dżentelmenem i chce wziąć moją winę na siebie- wzięłam wszystko na własne barki.
   - W takim razie pójdziesz ze mną panienko- oznajmił facet.
   - Da nam pan minutkę?- spytał Zayn.
   - Trzydzieści sekund!- odparł, po czym odwrócił się do nas plecami.
   - Czemu to robisz?- powiedział zdziwiony Zayn.
   - Jesteś sławny, a konflikt z policją może mieć w twoim przypadku i w twojej karierze dosyć poważne skutki. Ja dam sobie radę, jasne? Wracaj do domu i nikomu o tym nie mów- szepnęłam do niego i podeszłam do funkcjonariusza.
   - Już?
   - Tak. A zakuje mnie pan w kajdanki? Kocham to uczucie, czuję się wtedy jak prawdziwy przestępca z jakiegoś filmu- zapytałam, a koleś tylko chwycił mnie za ramie i pociągnął w stronę komisariatu.
   - Szykuj lepiej dobre tłumaczenie, a nie myśl o jakiś hollywoodzkich filmikach- warknął.
   - Spoko, mam gadane- uśmiechnęłam się szeroko, kiedy wchodziliśmy do wnętrza budynku...
______________________________________________________
Chciałam, żeby był dłuższy, ale nie wyszło. :) Ogólnie zauważyłam, że jak Polak chce to potrafi skrobnąć jakiś komentarz i mam nadzieję, że nie zaprzestaniecie komentować i pod każdym postem będzie przynajmniej 30 komentarzy :)
Co do tego rozdziału mam pewną prośbę, zostawiajcie pod nim negatywne komentarze, co wam się nie podoba, co powinnam zmienić itd.
Pozdrawiam xxx

26 komentarzy:

  1. hahahhaha. nie no tek rozdział przebija wszystkie ;3 ' Tak. A zakuje mnie pan w kajdanki? Kocham to uczucie, czuję się wtedy jak prawdziwy przestępca z jakiegoś filmu' ten tekst mnie rozwalił, aż mama przyszła i pytała co mi jest :) hahaha. jesteś mega. :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak mam zostawić negatywny komentarz jak mi sie tu wszystko podoba!!!?

    Rozdział jest świetny a ty masz talent.

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahaahaha doskonałe :D ciekawe jak się będzie tłumaczyć :D

    noo i widzę że nienawiść się ulatnia :D lubię to xD

    OdpowiedzUsuń
  4. JEZU JAKI CUDOWNY, SŁODKIE TO! KOCHAM TO OPOWIADANIE! JEST ŚWIETNE, MASZ TALENT, PISZ DALEJ! CZEKAM NA NASTĘPNY ROZDZIAŁ. SZKODA ŻE NIE MA TAKIEJ KSIĄŻKI HEHE :D
    SUPER, UWIELBIAM!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mega ! <3 jak zawsze : >> ja myślę, że nic nie musisz zmieniac ;)) fajnie gdyby Lila była z Harrym : D czekam na następny ! Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  6. no jak dla mnie opowiadanie jest naaaawet spoko. Ale rozdział jest do dupy..! Nie wiem co by tu zmienić ? Jak można pisać już ósmy rozdział o one direction i w ogóle o nich nic nie ma pff!! żenada.. Powinnaś tu wstawić jakieś koncerty !! że Lila je marnuje wyrabia jakieś nielegalne rzeczy a nie że juz prawie jest w zgodzie z Zaynem ... Zenada ... Jak teraz beda się lubić to już bedzie za słodko. Ona powinna jako taka dziewczyna szaleć imprezować przyprowadzać jakiś obcych facetów.. Wyluzowanie to nie tylko papieroś i przeklęństwo... policja.. weź przestań ! pomyśl nad tym potem Zayn właśnie powinien być przyłapany albo najlepiej powiini uciekać !!a nie czekać aż ich funkcjonariusz złapie.. Jak wcześniej mówiłaś ze rozdziały są do dupu np ostatni to nie były ale ten masz troche racji... Ja nie pisze tego po to by ci uprzykrzyc zycie ale po to by dać ci pomyśł bo chciałaś usłyszeć jakieś wady :)
    czekam na następny nielegalny rozdział !
    Zośka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rozdział jak zwykle świetny , nic nowego ;P znalazłam tylko jedną wadę - za bardzo przejmujesz się tym ! ten blog jest świetny ,jak już kiedyś pisałam nie jest przesłodzony i po prostu inny . mam tylko prośbę , mogłabyś pisać trochę dłuższe ? bo cały czas wchodzę i czekam na nowy i chce sie nacieszyć nim :P

    clauds <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ej gdzie te negatywne? A poza tym, te wady które do tej pory padły są słabe, potrafię sprostować każdy dodany przez was komentarz, więc jest słabo. hehe próbujcie mnie czymś zaskoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. racja ja myślałam że oni będą uciekać albo że Lila wkopie jeszcze bardziej Zayna :) że będzie miał przez nią przejebane i wg i że on ją 'znienawidzi' ale naprawdę ją pokocha :) ale to są moje przemyślenia więc nie musisz ich brać pod uwagę xd ogólnie super rozdział tylko krótki teraz się nie rozpisuje bo niemiecki zrył mi banie czekam na następny :) mam nadzieje że będzie dłuugi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jezus jaki cudowny rozdział nie mogę się doczekać następnego :) <3

    OdpowiedzUsuń
  11. jak byś mogła to pisz troszeczkę dłuższe komentarze... heheh ale opowiadanie jest super.... troche mnie zdziwiło, że Zayn tak postąpił, myślałam, że będzie jeszcze inny.... troche bardziej tajemniczy.... Mam nadzieję, że Lila się z tego wyliże, świetny pomysł z tym zgarnieńciem na siebie winy... pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dodawaj bo nie mogę się doczekac

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodawaj bo nie mogę się doczekac

    OdpowiedzUsuń
  14. Uzależniłam się chyba od twojego bloga.. Jest taki...hm. INNY NIŻ WSZYSTKIE.
    Jedyne co mi się w nim nie podoba to to, że rozdziały są zdecydowanie za krótkie. Bo ja mogłabym czytać godzinami ;D I dodawaj szybko następne bo się doczekać nie mogę *__*

    OdpowiedzUsuń
  15. hm co mi się nie podoba mówię prosto z mostu to że się od niego uzależniłam przepraszam że zostawiam taki świński kom ale chciałaś żebyśmy byli szczerzy i dokładnie zgadzam się z angelą rozdziały powinny być dłuższe a jeśli sprawiłam ci przykrość przepraszam

    OdpowiedzUsuń
  16. nominowałam Cię do Libster Award :) więcej informacji i pytania na: http://hundred-percent-reason.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ejj kiedy następny rozdział bo już się nie mogę doczekać teraz twój blog tak mi się spodobał że co 5 minut zaglądam czy coś dodałaś >.< :D TO co wiesz może?

    OdpowiedzUsuń
  18. i tak wielbię <3
    jesteś moją mentorką jeśli chodzi o pisanie <3
    mam uzależnienie od tego co piszesz i co 10 minut zaglądam czy nie ma nowego rozdziału >.<

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham twojego bloga <3 Rozdział po prostu świetny ;D . Już się nie mogę doczekać aż dodasz następny ! ^^

    ~Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. DDDDDDDDaaaaaaaaaaaalllllllleeeeeeeejjjjj pppppppppprrrrrrrrrrrroooooooooosssszzzzzzzeeeeeee!!!!!!!!!!!!!1

    OdpowiedzUsuń
  21. Jedyny negatyw to to,że rozdziały są zbyt krótkie :D Uwielbiam twój blog i nie mogę przestać czytać <3 Czekam na następną część :)

    OdpowiedzUsuń
  22. JEZU TA AKCJA Z POLICJĄ ZAJEBISTA ! ale... Niech on ją wyciągnie .. albo nie !!! NIECH ONA UCIEKNIE ! BĘDZIE ZAJEBIŚCIE WTEDY ;> Kocham cię i to opowiadanie ;>

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mi się podoba! Tylko dlaczego taki krótki ? Jak Lila wstawiła się za Zaynem...ojej ♥ Słodkie. Wiesz co ? jesteś geniaaalna. Naprawdę. Uzależniłam się od Twojego opowiadania . Czekam na następny rozdział :) mam nadzieję, ze będzie szybko ♥ ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz zmienić to że jest krótki! Masz pisać dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuugie! Wtedy będzie ok! I nie waż się nic zmieniać!

    OdpowiedzUsuń
  25. Boże ten blog jest genialny. Masz tlent kochana :)

    OdpowiedzUsuń