Translate

sobota, 17 listopada 2012

Rozdział 4

   - Fajna chata- odparłam, gdy w końcu dotarłyśmy pod dom, w którym teoretycznie miałam spędzić całe wakacje.
   - Dzięki- odpowiedziała, otwierając bagażnik samochodu, z którego wnętrza wyjęła siatki z zakupami, a ja chwyciłam za swoją walizkę.- Zapraszam- odrzekła, otwierając przede mną frontowe drzwi.- Poczekaj chwilę, odłożę zakupy i pokażę ci twój własny pokój.
   - O jest i jakiś plus, będę miała swój pokój- skomentowałam.
   - No tak jakoś wyszło. Brat wyprowadził się z niego kilka miesięcy temu, więc od tamtego czasu jego sypialnia stoi zupełnie pusta.
   - Mam nadzieję, że gdyby jednak coś mu się odwidziało, nie będę musiała dzielić z nim łóżka?
   - Raczej nic, nie powinno mu się odwidzieć w najbliższej przyszłości. A teraz chodź ze mną- odpowiedziała i zaczęła zmierzać w stronę marmurowych schodów.
   Owy, tymczasowo mój pokój znajdował się na piętrze, w dodatku na samym końcu korytarza. Na drzwiach prowadzących do sypialni wisiała czarna tabliczka z jasnym napisem "BAD BOY".
   - Fajne to- powiedziałam wskazując ową rzecz.
   - Poczekaj, aż wejdziesz do środka- westchnęła, a ja mocno nadusiłam klamkę.
   - No, nie jest źle- odparłam, kiedy ujrzałam pomieszczenie w całej okazałości.- A te złote i platynowe płyty na ścianie to taki żart tak?
   - Niezupełnie. Można powiedzieć, że były właściciel tego pokoju nie jest zwyczajnym nastolatkiem. Powiem tak, śpiewa on w zespole, w dosyć znanym na cały świat zespole. To dlatego też...
   - Wyznania i takie tam inne, zostawmy sobie na wieczór- przerwałam jej wypowiedź, która zaczęła przeradzać się w jakieś żalenie.- Mogę wpakować swoje rzeczy do szafek?- spytałam grzecznie, co w moim wykonaniu zabrzmiało dosyć dziwnie.
   - Tak, tak- odpowiedziała, po czym wyszła z pokoju.
   Z rozpakowaniem uwinęłam się nawet szybko, bo po godzinie od przyjazdu, wszystkie moje rzeczy wylądowały w szufladach. Chwyciłam prawie już pustą paczkę papierosów i zeszłam do salonu, w którym nikogo nie było, więc weszłam do kuchni, gdzie krzątała się Waliya.
   - Co robisz?- spytałam, siadając na drewnianym stole.
   - Jakąś szybką kolację, bo pewnie jesteś głodna- odpowiedziała, częściowo odsłaniając talerz z kanapkami.
   - Macie tu gdzieś jakiś sklep?- zmieniłam temat.
   - Tak, ale po co ci on? Przecież niedawno wróciłyśmy z jednego.
   - Muszę sobie kupić fajki, bo mi się kończą, a na lotnisku nie chcieli mnie puścić z większą ilością paczek- wytłumaczyłam.
   - Najbliższy jest na rogu ulicy. Jak wyjdziesz przed dom to musisz się kierować na lewo. A w ogóle mam iść z tobą?
   - Spoko, poradzę sobie- zeskoczyłam ze stołu i wyszłam z kuchni. Będąc na korytarzu wciągnęłam na nogi czarne trampki i wyszłam na zewnątrz. Postanowiłam wykorzystać sytuację, że jestem poza mieszkaniem i zapaliłam sobie papierosa, którego zdążyłam spalić, zanim jeszcze doszłam do spożywczaka.
   Kiedy wędrowałam już pomiędzy sklepowymi regałami, chwyciłam jeszcze szampana z półki, po czym stojąc w kolejce do kasy, chwyciłam jeszcze dwie paczki moich nikotynowych słodyczy.
   - Ale lala. Fajna dupa- gdy już wracałam z powrotem, usłyszałam zza pleców jakieś gwizdy i dziecinne uwagi.- Gdzie nam uciekasz?
   - Mówisz to do mnie?- warknęłam, odwróciwszy się w stronę dwóch nieco wstawionych Anglików.
   - Tak pindziu- odpowiedział jeden z chłopaków.
   - Sorry nie mam czasu dla debili- odburknęłam, dosyć głośno.
   - Zostaw ją stary, niech sobie księżniczka sztywniara idzie do swojego różowego i magicznego świata- zaśmiał się ten drugi, a mi puściły nerwy, co nie wróżyło nic dobrego.
   - Słuchaj gnoju, nienawidzę jak mi ktoś z brudnymi buciorami wpierdala się do mojego życia, więc stul pysk i spierdalaj za nim wkurzę się mocniej!- stanęłam z nim twarzą w twarz i zaczęłam mu uświadamiać, że zaczął z nie właściwą osobą.
   - Już się bolę takiej słabej laluni- nie przestawał sobie drwić. Na co ja po prostu podcięłam mu nogi, jednocześnie dosyć mocno powalając go na ziemię, dołożyłam jeszcze kopniaka, którego wycelowałam mu prosto w brzuch.
   - Miłego wieczoru panowie- odparłam, jakby nigdy nic i żwawym krokiem skierowałam się w stronę domu Malików
___________________________________________________
Dobra wiem, że krótki, ale teraz długość kolejnych rozdziałów będzie zależała od was i pozostawianych przez was komentarzy. Im więcej komentarzy, tym dłuższy rozdział :) A więc zostaje wam po prostu pozostawianie długich komentarzy :)  No i bardzo dziękuję za poprzednie :)JAK WAM SIĘ PODOBA ROZDZIAŁ???    
STRONA NA FB http://www.facebook.com/UzaleznieniOdOpowiadanie

23 komentarze:

  1. JEZU UWIELBIAM TO OPOWIADANIE I CHARAKTER BOHATERKI ! *_____________________* CHCĘ DALEJ! SZYBKO ;> KOOCHAM CIĘ DZIEWCZYNO i pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże kocham ten blog.Pisz dalej Błagam dodaj jeszcze dziś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. omg, kocham tego bloga i Ciebie dksnfvlndgfszndsz *-* uwielbiam charakter Lili/Lily, nie wiem jak mam odmienić XD w każdym razie omg czego na następny i mam nadzieję, ze tak jak o poprzednich mnie powiadomisz :) @makemewannadiex

    OdpowiedzUsuń
  4. Ubóstwiam tego bloga ! ! Czekam na następny rozdział . I zapraszam do mnie : http://onedirectionismylive-poland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. HAHAHAHAHAHAHAHHAHA normalnie jebłam :D Zajebisty rozdzialik <3

    OdpowiedzUsuń
  6. i widzisz przepisałaś. :) rozdział mi się podoba, myślę, że niedługo będzie bardziej dynamiczny ale jest nadal świetny. :) Jak mówiłam masz talent pisz bo lubimy czytac Twoje 'wypociny', pozdrawiam Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to tym rozdziałem to mnie zabiłaś hahaha xD dobrze Lila zrobiła z tymi kolesiami ;) szkoooooooooooooda że taki krótki :( no ale cóż mam nadzieję że następny będzie dłuższy i jeszcze bardziej wciągający :) jestem ciekawa czy nasza bohaterka będzie dzieliła łóżko z Malikiem hahah jestem ciekaawa jej reakcji jak już pozna Zayna >.< boże ile rzeczy ja jestem ciekawa :O hahahah rozdział suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuupeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr *__* czekam na następny szybko dodawaj :))

    OdpowiedzUsuń
  8. super ! w końcu coś innego niz przesłodzone opowiadania innych ... ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super teraz zapowiadaja się coraz ciekawsze rozdziały.
    Dawaj szybko kolejny

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyno !! Jesteś moją inspiracją.. :3
    już mam w myślach kontynuację twojego opowiadania .. [ tak jak ja to sb wyobrażam i wgl ] :33

    Są takie rzeczy i osoby, o których się fizjologom nie śniło - i to jesteś właśnie ty.. :3 - zdolna bestia. xx
    kiedy następny rozdział ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny, taki inny. Wciągnęłam się :D Kiedy następny ??

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest genialne ;) Wciągnełam się na makasa ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mega mega :D kocham , cudowny :* nie mogę się doczekać kolejnego ! Czekam z niecierpliwością. Trzymam kciuki za wenę : 3 pozdro xx

    OdpowiedzUsuń
  14. jednym słowem skarbie genialne! wciągający na maksa !! dalej jak najszybciej!! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. kocham dalej i co tymi chłopakami co lila (dobre imię bo mam słabą pamięć a w opowiadaniu rzadko się pojawia imię bohaterki)spotkała na ulicy będą zayn i reszta zgadłam już się nie mogę doczekać ich reakcji jak się okaże że mają z sobą mieszkać sorry że przewiduje ale chciałaś długie kom to taki zostawiam a i dawaj następny ha ha ha pomyślałam sobie jak będę się śmiać jak zacznę czytać o ich reakcji dziękuje moim koleżanką że tak zryły mi banie pozdrawiam i czekam ma być długiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii bo po to zostawiłam taki kom i się rozpisałam kurcze na następny raz to nie wiem jaki napisze jak powiesz że były za krótkie

    OdpowiedzUsuń
  16. Oby jak najwięcej rozdziałów ;)) świetnie piszesz i nie mogę się doczekać co będzie dalej *_*

    OdpowiedzUsuń
  17. super. ciekawi się zapowiada. będę czytać

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest duuużo komentarzy już pod tym rozdziałem, wiec liczę na nowy bo nie ręczę za siebie :D I baaardzo dłuuugi ma być ten new rozdział! Bo zajebiste i ciekawe opowiadanie!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dawaj następny rozdział . :D

    OdpowiedzUsuń
  20. otagowałam Cię! ♥♥

    http://stoleemyhearttt.blogspot.com/2012/11/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  21. CZEKAM NA KOLEJNY ROZDZIAŁ! świetny blog! inny niż wszystkie, bohaterka jest zadziorna itd a nie słodka lala! super :)
    zapraszam też do siebie, choć mój blog jest na inny temat:
    http://lolireallyhateyou.blogspot.com/
    http://chaseyourdreams00.blogspot.com/
    http://only-hhope.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Blog i całe odpowiadanie jest po prostu świetne! :D
    Z chęcią i niecierpliwieniem czekam na kolejom część :D


    Ola.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie piszesz czekam na następne !

    OdpowiedzUsuń