Translate

czwartek, 15 listopada 2012

Rozdział 3

   Spakowana siedziałam już na swojej walizce przed drzwiami i czekałam, aż mój ojciec znajdzie w końcu te pieprzone kluczyki do samochodu.
   - Może nam pomożesz ich szukać?- spytała mama, spoglądając na mnie surowym wzrokiem.
   - Nie, dzięki. Posiedzę sobie tutaj i poczekam- odpowiedziałam, chamsko się uśmiechając.
   Ponad pół godziny później czekałam już na odprawie, na warszawskim Okęciu. Szybko pożegnałam się z rodzicami, od których dostałam tysiąc złotych na pobyt, po czym skierowałam się w stronę samolotu. Gdy byłam już w tej ogromnej maszynie, zajęłam wyznaczone miejsce tuż obok jakiejś dziewczyny w moim wieku. Włożyłam sobie słuchawki w uszy, obróciłam głowę w stronę małego okna i przymknęłam powieki. Samolot wystartował.
   Kiedy zaczęłam już przysypiać, poczułam, że ktoś szturcha mnie w ramię, a dokładniej w dosyć świeżą ranę, którą zrobiłam sobie, gdy ostatnio uciekałam przed policją i przez przypadek wbiegłam w płot kolczasty.
   - Chcesz coś?!- powiedziałam, odwróciwszy głowę w stronę dziewczyny.
   - Nie. Przepraszam, nie chciałam cię obudzić- odparła słodkim głosikiem.
   - Dobra, spoko- odburknęłam.
   - A tak w ogóle to jestem Kama- dodała, wysuwając w moją stronę rękę.
   - Lila- odpowiedziałam i uścisnęłam jej dłoń.
   - Pierwszy raz lecisz do Anglii?- spytała blondyna, która najwidoczniej chciała rozpocząć ze mną jakąś dłuższą rozmowę.
   - Jak byłam młodsza, często latałam do dziadków, ale kilka lat temu przeprowadzili się oni do Polski- odparłam, obojętnym tonem.
   - Aha rozumiem, to można wiedzieć, po co w takim razie lecisz do Anglii?
   - A ta informacja w jakiś szczególny sposób odmieni twoje życie?- spytałam chamsko.
   - Nie. Przepraszam, że spytałam- odpowiedziała, zakłopotana.- Ja właśnie jadę tam, żeby odwiedzić swojego chłopaka, bo wiesz studiuje on w Londynie- dodała, a ja nie byłam pewna, czy one właśnie chce mi się pochwalić, czy wyżalić.
   - Dzięki za informację. Ja ze swoim zerwałam kilka dni temu, więc chyba nie jestem zainteresowana tego typu rozmowami-odburknęłam i odruchowo, na samą myśl zaczęłam szukać na szyi wisiorka od niego, którego już nie miałam.
   - Przykro mi. Na pewno nie był ciebie wart.
   - Jak ja nienawidzę takich ludzi- szepnęłam sama do siebie, w taki sposób, żeby nikt nie zdołał tego usłyszeć. Odwróciłam wzrok w stronę okna i do końca lotu wpatrywałam się w mini domy i jeszcze mniejsze samochody.
   W krótkim okresie czasu na londyńskim lotnisku wylądowały trzy samoloty, co było przyczyną strasznego tłoku. Jedynym plusem, wśród niewielu było, to że udało mi się w miarę szybko znaleźć swoją walizkę. Kiedy przepychałam się przez tłum, kilka metrów przede mną dojrzałam pewną mulatkę, która w dłoniach trzymała coś przypominającego transparent, na którym napisanie było moje imię i nazwisko.
   - Siema. Fajna kartka, tylko czemu jest na niej moje imię?- spytałam, jednocześnie przestawiając swój język na angielski, który nie był mi obcy.
   - Cześć. Jestem Waliya. Czekam na ciebie już chyba drugą godzinę- powiedziała, przytuliwszy mnie wcześniej, co mnie nie powiem zdziwiło.- Wiesz powinnam ci powiedzieć, że plany trochę się zmieniły i moich rodziców z młodszą siostrą wybyło na dwa tygodnie, ale spokojnie, jestem pełnoletnia i odpowiedzialna- zaczęła mówić, gdy szłyśmy w stronę wyjścia z budynku.
   - Daj mi minutę- powiedziałam, gdy byłyśmy już na zewnątrz i zaczęłam szperać w plecaku, z którego wyjęłam paczkę papierosów.
   - Długo już palisz?- spytała mulatka, na której, to, że palę nie zrobiło żadnego wrażenia.
   - Jakoś ponad rok- odpowiedziałam, po czym zaciągnęłam się fajką.
   - O to nie tak dużo. Mój brat jara te paskudztwo odkąd skończył piętnaście lat, no, a teraz ma już dziewiętnaście. Tylko nie mów o tym moim rodzicom, wydaje mi się, że nie powinni jeszcze o tym wiedzieć.
   - Nie no luz- odparłam, a następnie obie wsiadłyśmy do srebrnego auta, którym przyjechała dziewczyna.
   - Mam nadzieję, że nie będzie ci przeszkadzać, jeśli zatrzymamy się na chwilę przy supermarkecie? Bo wiesz lodówki, to u nas zbyt pełnej, to nie ma- powiedziała, parkując na sklepowym parkingu.- Pomożesz mi, czy zaczekasz w samochodzie?- spojrzała na mnie pytająco.
   - Mogę popchać wózek- odparłam i zwinnie wysiadłam z auta, a w związku, że było dosyć ciepło zostawiłam bluzę w samochodzie i ruszyłam za brunetka.
   - Fajny tatuaż- skomentowała Waliya, spoglądając na mój nadgarstek.
   - Dzięki- odpowiedziałam słowem, które, raczej nie należało do tych często używanych przeze mnie.
   - To jedyny jaki masz?- ciągnęła temat tatuaży, który jakoś mi nie przeszkadzał.
   - Nie, mam ich siedem.
   - Zawsze chciałam sobie jeden zrobić, ale chyba mam zbyt wielkiego cykor, a poza tym igły mnie odrobinkę przerażają.
   - Uwierz, że są rzeczy, które bardziej bolą od igieł. Ja w ostatnim czasie poczułam na własnej skórze takie dwa, dosyć mocne.
   - Mogę wiedzieć jakie?- zatrzymała się przed sklepem i zerknęła na mnie.
   - Przede wszystkim złamane serce- przerwałam na chwilę, aby wziąć głęboki wdech.- I to- podsunęłam rękaw, jednocześnie odsłaniając swoją, świeżą, lecz gojącą się już ranę.
   - Ałć- dziewczyna wzdrygnęła się na sam widok mojej popapranej ręki.
   - Macie tu w Anglii jakieś dobre piwo?- zmieniłam temat, podczas gdy mijałyśmy półkę z wyrobami alkoholowymi.
   - Kilka się znajdzie. A co?
   - Zrobimy sobie dzisiaj wieczór zapoznawczy- uśmiechnęłam się i ściągnęłam z półki dwa czteropaki piwa.
   - I my to mamy wypić?- spytała, a jej oczy ze zdziwieniem spoglądały do metalowego kosza.
   - No jak nie dzisiaj, to jutro- odparłam, po czym ruszyłyśmy dalej, a dziewczyna cały czas dokładała do koszyka jakieś produkty.
_______________________________________
PO PIERWSZE !! to jest link na stronę na facebooku, gdzie macie kontakt ze mną i powiadomienia o nowych rozdziałach http://www.facebook.com/UzaleznieniOdOpowiadanie.
PO DRUGIE!! Dziękuję za 1000 wyświetleń i komentarze.
PO TRZECIE!! w kolejnym rozdziale będzie ostro dosyć, więc musicie przeczytać :)
PO CZWARTE!!  Mam dzisiaj zły humor i może polepszycie mi go wieloma długimi komentarzami?  1KOMENTARZ=1 UŚMIECH. Jest was dużo, więc mam nadzieję, że dojedziecie do 25 :)

21 komentarzy:

  1. Czemu masz zły humorek beby ;* buziaczek od Chłopaków dla ciebie na rozweselenie :) A poz tym rozdiał= bajka na serio i wstawiaj kolejne jak najszybciej bo ja nie to zadzwonie po chłopaków i zrobimy ci wjazd na chatę więc strzesz się :D bo weźmiemy również Paul'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały rozdział.A następny napewno przeczytam.
    A dlaczego masz zły chumorek?

    OdpowiedzUsuń
  3. no wiec Nat po pierwsze mam nadzieje ze dodasz jutro nastepny. i ten jest spoko i nie martw sie tez mam zly humor :/ . a i tu jak cos czekoczekoczekoczekolada :D

    OdpowiedzUsuń
  4. no rozdział fajny :) Wieczorek zapoznawczy haha, zabiłaś mnie tym xd :P czekam na kolejny Anka.

    OdpowiedzUsuń
  5. no nie no przeszłaś samą siebie. to jest chyba najlepszy rozdział jaki kiedykolwiek napisałaś! :D bardzo, bardzo, bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  6. oj czemu masz zły humorek? ;) no to przechodząc do rozdziału po prostu wyjebany w kosmos! :) każdy kolejny rozdział jest jeszcze lepszy od poprzedniego! :) już chciałabym wiedzieć co się będzie działo na tym "wieczorku zapoznawczym" hahaha coś czuje że z naszym Malikiem to ona się dogada hehe xD jak czytałam ten rozdział nie zauważyłam nawet kiedy się skończył :P chciałabym aby ty rozdziały trwały w nieskończoność hahah #takiemojemarzenie >.< następny rozdział przeczytam na 10000000000000000000000000000000000000% jak nie więcej hahah teraz będę musiała czekać (mam nadzieje że do jutra) na następny rozdział ;] nie mogę się doczekać :***
    PS mam nadzieje że kom dosyć długi. :D kocham to opowiadanie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyno jesteś niesamowita. Boże jak to czytam to czuje jakbym to ja była bochaterką (może głównie dlatego że jest do mnie bardzo podobna)Masakra xD Loffciam cie <33333333

    OdpowiedzUsuń
  8. O Fuck jakie to było piękne !

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rozdział czekam na następny :)
    A w ogóle zapraszam na moje wypociny : http://onedirectionismylive-poland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. rozdział Mega!! no i co ja tam więcej mogę powiedzieć :D czekam na następny !!

    OdpowiedzUsuń
  11. podoba mi się... co ja pieprze świetny... prowadzę bloga tak samo jak ty jest od twojego gorszy no ale to jest link do pierwszego rozdziału: http://karolinaxxxx3.blogspot.com/2012/09/rozdzia-1.html mam około 6000 wejść i coś mi się widzi, że u ciebie też niedługo ujrzę taką liczbę. Świetną wymyśliłaś bohaterkę. Lila nie jest taka jak te wszystkie milusie panieneczki i oby tak zostało. Podoba mi się że jest to realistyczne... w skrócie podoba mi się wszystko czego chyba nie ma na moim blogu... jak zajrzysz to przy następnym moim rozdziale na pewno zobaczysz zaproszenia na twojego bloga! Powodzenia! A ja zaraz dodam się do obserwatorów... dzięki bogu znalazłam link ba Facebooku heheh

    OdpowiedzUsuń
  12. ZAJEBISTY :D mega : ) napewno przeczytam wszystkie następne : 3 pisz dalej i czekam nn :P pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  13. To opowiadanie jest boskie....super.. fajne... zajebiste... idealne... Mega...najlepsze...piękne...ładne...kapitalnie
    nadzwyczajnie...rewelacyjnie...bombowe..git.....świetne..wspaniale...nieziemskie... zarąbiaste...szałowe...interesujące...bobasne..
    extra................................................itp.............(w ogóle dzięki temu nowemu blogowi nareszcie nie marudzisz że twoje opowiadanie jest do dupy.. nigdy nie było nie jest i pewnie nie bedzie beznadziejne!!!!!!!!!!... oby nikt nie przestał go czytac i dodawać komentarzy ) Nic bym w nim nie zmieniła !!! Lila jest MEGA chciałabym taka być !!! wyluzowana itd :D Niestety nie potrafie xd Szkoda że zerwała z Konradem ale zasłuzył sobie!! CHAM z niego !! zdrady się nie wybacza !! xd Tak się zastanawiam co wymyślisz w dalszej części :D W ogóle ciekawi mnie ten wieczorek :D Jak pisałaś że bedzie ostro to ja już sobie wyobrazam co ty tam wymyśliłaś !! :D I tak sobie wyobrazam ten cały pobyt Lilki w Londynie.. Ciekawe co ona tam zrobi złego ?? Mogłabys cos zdardzić ale oczywiście NIE !! (już nawet nie bede próbowac się czegoś dowiedzieć xd)
    Mam nadzieję że ten komentarz jest wystarczająco długi...
    PS : SORY za błędy, ale nie chce mi sie ich poprawiać ..
    oczywiście czekam na mastepny !! Niech bedzie dłuugii...:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super! Świetny! :)
    Uwielbiam to!
    Pisz szybciutko następny, bo już nie mogę się doczekać. ;))

    I zapraszam do mnie. :D
    http://stoleemyhearttt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham... *.* Next please ! :**

    OdpowiedzUsuń
  16. speeeeeeerrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne opowiadanie .! Na pewno będę czytać , czekam na kolejne rozdziały . :D Gdybyście były zainteresowane czytaniem Imaginów o 1D , to wpadajcie ;) : http://directioner-forever.bloblo.pl/

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobra polepszę Ci humor :D Rozdzial jest zajebisty <3

    OdpowiedzUsuń