Translate

piątek, 30 listopada 2012

Rozdział 13

    Lepiej nie poświęcać czasu na opowiadanie dnia, podczas którego, większość, albo wymiotowała, albo leżeli w łóżku.
   Kolejną noc spędziłam już w domu rodziców Zayna.
   Przed dziesiątą, dał o sobie znać mój telefon. Niechętnie otworzyłam zaspane powieki, przeciągnęłam się i sięgnęłam po dzwoniący telefon. Jak się okazało z jakiegoś niewyjaśnionego powodu włączył się budzik, który zerwał mnie na równe nogi. Wciągnęłam na nogi luźny, szary dres i do tego czarną bokserkę, po czym zeszłam na dół do salonu, w którym czekała na mnie krótka wiadomość zapisana na małej fioletowej karteczce: "Pojechałam za miasto wracam późnym wieczorem, jeśli nie masz co robić, chłopcy mają od 11 próbę przed koncertem i spotkanie z fanami. Adres z drugiej strony. Waliya."
   - Czemu nie- szepnęłam sama do siebie i schowałam skrawek papieru z adresem do tylnej kieszeni spodni.
   Śniadanie zjadłam dosyć szybko, a następnie wrzuciłam kilka potrzebnych i nierozłącznych dupereli do torby, w tym oczywiście paczkę papierosów. Wyszłam na dwór, ponownie zerknęłam na karteczkę z adresem i zgłupiałam. Co z tego, że mam napisane miejsce próby, ja nie wiem gdzie ono jest. Chciałam już wrócić do domu, gdy kilka domów dalej zatrzymała się taksówka, z której wysiadła grupka ludzi. Nie czekając na nic zaczęłam biec w stronę samochodu.
   - Wolny?- szepnęłam do kierowcy zdyszanym głosem.
   - Nie, mam żonę i dzieci- odparł mężczyzna, a ja walnęłam się w czoło.
   - Ja pierdole, co za inteligencja- szepnęłam sama do siebie, po polsku.- Zawiezie mnie pan tu- podałam mu karteczkę z adresem, pod który miałam zamiar się udać.
   - Skąd jesteś?- spytał, gdy siedziałam już w klimatyzowanej taksówce.
   - Nie musimy rozmawiać- odparłam, a koleś się zamknął.
   Piętnaście minut przyjemnej ciszy, w tle tylko unosiła się cicha muzyka wydobywająca się z wbudowanego radia samochodowego. Zatrzymaliśmy się przed sporym budynkiem. Zapłaciłam kolesiowi i zaczęłam zmierzać w stronę wejścia, przed którym zgromadziło się kilkanaście piszczących fanek.
   - Przepuście mnie- powiedziałam, przepychając się przez tłum dziewczyn.
   - Co się przepychasz?- zaryzykowała jedna z nich, zatrzymując mnie słowami.
   - Posłuchaj mnie zasrana faneczko, z tego co wiem jest to wolny kraj i będę robić co mi się podoba...
   - Nie jestem fanką, jestem directionerką- powiedziała, jakoś w dumny sposób.
   - To słuchaj lizałam się z twoimi idolami. Tak, z Niallem, Liamem i Zaynem i kto tu jest fajniejszy?- uśmiechnęłam się do niej.
   - Jasne już ci wierzę.
   - Nie musisz- odparłam i ruszyłam dalej w kierunku drzwi, zastawionych przez ochronę.
   - Chcę wejść- powiedziałam spokojnym głosem do wysokiego, łysego mężczyzny.
   - Jak reszta tych dziewczyn.
   - Nie jestem fanką, czy jak to one mówią dire coś tam, tylko dobrą znajomą. Nie wierzysz, zawołaj któregoś z chłopaków- o dziwo ochroniarz posłuchał i poprosił któregoś z chłopaków.
   - O hej Lila, przyszłaś wchodź- powiedział Liam, bo to właśnie on podszedł do drzwi. Natomiast ja zanim weszłam do środka, odwróciłam się, odszukałam wzrokiem dziewczyny, z którą przed chwilą się kłóciłam. Kiedy już ją dostrzegłam wyciągnęłam rękę do góry i pokazałam jej środkowy palec i weszłam za Liamem na korytarz.
   - Coś ci zrobiła?- spytał, gdy podążaliśmy długim przejściem.
   - Wkurzyła mnie i tyle- odparłam.- Daleko jeszcze?- spytałam, po kilku minutowej wędrówce nie wiadomo dokąd.
   - Nie marudź, marudo jedna- odpowiedział, po czym otworzył przede mną spore, miał drzwi.- Wybieraj sobie miejsce, a ja wracam do chłopaków- dodał, a ja weszłam do sali koncertowej z wieloma poustawianymi stopniowo krzesłami.
   - A co tam- westchnęłam i zajęłam miejsce w pierwszym rzędzie na samym środku.
   Zanim jeszcze coś zaczęło się dziać podłączyłam się pod wi-fi i zaczęłam sobie szperać w internecie.
   - Hej mała- usłyszałam głos ze sceny, powoli podniosłam wzrok znad telefonu i dostrzegłam przed sobą Josha, majstrującego coś przy perkusji.
   - Zagraj coś- krzyknęłam do niego, a on lekko się uśmiechnął i usiadł za swoim instrumentem i zaczął rytmicznie walić w bębny.
   - Od dziś jestem twoją fanką- ponownie krzyknęłam i zaczęłam bić brawo i piszczeć niczym psychofanka.
   - Szykuj się, idą dziewczyny- wtrącił Josh, po czym zniknął za ścianą.
   - Trzy, dwa, jeden- odliczyłam, a gdy skończyłam, na halę niemalże wbiegło kilkadziesiąt dziewuch, tych samych, które kilka minut wcześniej spotkałam na zewnątrz.
   - Siadacie w rzędach on trzeciego do piątego- powiedział łysy ochroniarz, a dziewczyny rzuciły się na krzesła.
   - Co za bydło- skomentowałam, spoglądając się za siebie.
   - A czemu ona siedzi przy scenie?- spytała jedna z dziewczyn.
   - Ja się tym zajmę- wyciągnęłam dłoń w stronę ochroniarza, który chciał zabrać głos.- Ja po prostu jestem VIP-em i mogę siedzieć, gdzie mi się podoba- powiedziałam to na stojąco, jakbym chciała podkreślić swoją wyższość.
   Usiadłam z powrotem na fotel, z którego i tak po chwili wstałam i przeszłam nad fotelami jeden rząd wyżej, w tym momencie czułam na sobie wzrok wszystkich zgromadzonych na sali. Zajęłam sobie miejsce i oparłam nogi o krzesło, znajdujące się przede mną. Chciałam się skupić na własnych myślach, ale nie mogłam, te fanki tak się wydzierały, piszczały i śpiewały, że miałam ochotę im coś zrobić. W tych wrzaskach wytrwałam jedynie niecałe pięć minut.
   - Możecie się przymknąć? Jestem po ciężkich dwóch dniach, zresztą chłopcy też. Więc koniec tego jazgotu jasne?!- warknęłam na nie.
   - Hej Lila- usłyszałam jak ktoś siada obok mnie, a gdy się obróciłam w stronę owego kolesia, okazało się, że jest to Andy.
   - O hej- powitałam się z nim, całując go w policzek, na co dziewczyny siedzące nad nami zrobiły głupie miny, kiedy na nie spojrzałam.
   - Co tu robisz?- spytał.
   - Wiesz nic ciekawszego nie miałam dzisiaj do roboty.
   - A to witam w klubie.
   - Hej- krzyknął ktoś ze sceny, a tłum fanek w jednej sekundzie zaczął piszczeć.
   - Boże to Harry- wrzasnęło kilka dziewczyn.
   - Tak to ja, możecie się trochę uciszyć, jesteśmy z chłopakami po ciężkich dwóch dnia- odparł loczek.
   - Ha, a nie mówiłam- obróciłam się za siebie.
   - Lilka, a co ty tu robisz?- spytał Harry, gdy odnalazł mnie wzrokiem.
   - Z tego co mi wiadomo, to ja tu mam zadawać pytania, a nie ty słonko- zaśmiałam się, a Harry zeskoczył ze sceny i zaczął iść w moim kierunku, co wywołało pisk u dziewczyn.- Harry, nie podchodź tu, one cię zjedzą- powstrzymałam go, a chłopak tylko się uśmiechnął i zawrócił.
   Kilka minut, a ja już nabawiłam się tylu wrogów. Śmieszna sytuacja.
   Po chwili do Harrego dołączyli pozostali z mikrofonami w dłoniach. Band zaczął grać a po chwili chłopcy zaczęli śpiewać jakąś smętną piosenkę. Później zaśpiewali jeszcze dwie, po czym przynieśli sobie zza sceny krzesła na których usiedli.
   - Jak się podobało?- spytał Liam, który właśnie przyłożył sobie mikrofon do ust. Po jego słowach fanki zaczęły piszczeć i klaskać, natomiast ja wywróciłam tylko oczami.
   - Macie do nas jakieś pytania?- powiedział Louis, a w tym momencie wszystkie dziewczyny podniosły ręce. Nie chciałam być gorsza i też uniosłam swoją, mimo że nie miałam w zanadrzu jakiegoś ciekawego pytania.
   - Koleżanka w koszuli w kratę- wskazał kogoś palcem.
   - Czym jesteście tak zmęczeni- spytała przejętym i podekscytowanym, jednocześnie głosem.
   - Dobre pytanie- zaczęłam klaskać jej i z ciekawością spojrzałam na twarze chłopaków.
   - Po prostu, złapało nas pewne choróbsko- wyjaśnił Liam, a ja się szeroko uśmiechnęłam.
   - Dobra następne pytanie, może ty- tym razem Zayn wyznaczał dziewczynę, tą samą, z którą kłóciłam się kilkanaście minut temu.
   - Czy to prawda, że któryś z was całował się z tą tutaj- wiedziałam, że wskazuje na mnie, bo wzrok chłopców skierował się wprost w moją stronę.
   - Ja tak- Niall jako jedyny odważył się przyznać.- W tajemnicy wam powiem, że nie tylko ja- zachichotał, a Zayn go uszczypnął.
   Dziewczyny zadały jeszcze kilkanaście pytań do chłopców, po czym zaśpiewali oni jeszcze jedną piosenkę i zniknęli za sceną. Fanki szybko wyszły z sali i udały się na podpisywanie, które miało się odbyć w sali obok.
   - Chcesz poznać pewną tajemnicę?- spojrzałam na Andiego, gdy zostaliśmy już sami w pomieszczeniu.
   - Jasne. Zadziw mnie- uśmiechnął się, a ja wstałam, podeszłam do sceny po czym na nią weszłam, sięgnęłam po jeden z mikrofonów, który zostawił jeden z chłopaków, ustawiłam go na stojaku, następnie złapałam za gitarę elektryczną i zaczęłam grać a po chwili jeszcze śpiewać.
   - Jesteś lepsza niż chłopaki- odparł Andy i podszedł do mnie.- Wow, to się nazywa głos...
   - Dobra, nie słodź już, a i nikomu ani słowa o tym jasne!- powiedziałam zeskakując na dół.
   - Nie no spoko, idziemy?
   - Możemy. Ale chcę jeszcze autograf. Masz kartkę?
   - Coś mam- zaczął grzebać w plecaku, z którego po chwili wyjął pały notesik i wyrwał z niego jedną kartkę.
   O dziwo ustawiliśmy się na samym końcu kolejki i grzecznie, jak na ludzi przystało czekaliśmy na swoją kolej.
   - Dla kogo?- spytał Louis, nawet nie podnosząc wzroku znad stołu, na który położyłam przed nim kartkę.
   - Dla pewnej niegrzecznej i chamskiej dziewczyny- odpowiedziałam.
   - Lilka, ty chcesz autograf?- zdziwił się, kiedy wreszcie na mnie spojrzał.
   - Nie. Stałam w tej niemalże kilometrowej kolejce- odpowiedziałam, a chłopak zaczął coś skrobać na papierze. Kolejni chłopcy coś też tam napisali i oddali mi do rąk własnych.
   Zaczęłam po kolei czytać ich twórczości. Liam pisał: Dla niegrzecznej Lilki, Niall: Uwielbiam smak twojej szminki w połączeniu z twoimi ustami ;*, Harry: I tak cię nie lubię, Louis: Dla mojej największej fanki.<3, Zayn: Czemu nie mówiłaś, że potrafisz tak dobrze śpiewać? Jesteś rewelacyjna!.
   Ostatnia notka od Zayna trochę mnie zszokowała. Zerknęłam jeszcze raz na kartkę i wróciłam do chłopaków.
   - Podsłuchiwałeś- warknęłam na mulata.
   - Nie rób z tego afery, ładnie śpiewasz.
   - Lila, ty śpiewasz?- wtrącił Niall, który siedział najbliżej Zayna.
   - No i co z tego?- odparłam, nieco wkurzona.
   - No jak to co? Dasz nam dzisiaj koncert.
   - Zapomnij.
   - Dobra, koniec kłótni- przerwał nam Liam.- Zbierajcie się jedziemy do...
   - Do zoo!- krzyknął Harry.
   - O widzę, że kogoś ciągnie to swoich- skomentowałam, a wszyscy oprócz Harrego zaczęli chichotać.
______________________________________________________________
Prezent ode mnie dla was na Andrzejki. Przebiłam sama siebie wstawiając to długie coś. Nie chcę nikogo zmuszać, ale może będziecie takie kochane i skomentujecie wszyscy ten mój trud, który włożyłam w ten rozdział? Jak nie to nie trudno się mówi :)  Kocham xxx 

46 komentarzy:

  1. Kocham cie dzieeeekuje za prezent no nkrmalnie to teraz nam pocisnelaaaas!! Rozdzial naaaajlepszy .. I takieee looo lurwa na glos "Lilka spieeewa!!!" drzec sie zaczelaaam normalnie to moj najlepszy prezemt Andrzejkowy!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne czekam na kolejna czesc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja będę miła i skomentuje :) jak zawszę hahah haha lilka zajebista pocisnęła z tymi dziewczynami :) chciałabym być na jej miejscu ;] hehe uuu Niall się przed wszytkimi pochwialił że się z nią całował!uuuuu a ja bym była zła za to że mnie podsłuchiwali tak samo jak Lila ;] rozdział suuuuuuper mega! zajebisty, niesamowity! po prostu nie ma słów! kocham Lilkę! kocham całe to opowiadanie! nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału! A Lila śpiewa awwwwwwwwwww może nagrają duet! *__* albo zaśpiewa kiedyś z nimi :) jak zwykle się wciągnęłam i nie mogłam przestać czytać ale suuuuuuuuuuper że byłłłłłłłłllll taaaaaaaaaaaaaaaaaaakiiiiiiiiiiiii dłuuuuuuuuuuuugiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!! dziękuję dziękuję i jeszcze raz dziękuję za taki zajebisty rozdział i za prezent na andrzejki! kocham cię i twojego bloga <3 :) :D ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobre hejty haha, rozdział mega. Awww cudownie piszesz *.*
    Uwielbiam Lilkę ten jej charakterek <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie no kocham po prostu to opowiadanie ! <3 Rozdział zarąbisty ! hah ... już nie mogę doczekać się następnego ! :D


    http://do-not-forget-about-mee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebisty ta Lilka jest świetna kocham tego bloga

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro wstawiłaś ten rozdział, no to ja nie moge łamać obietnicy, więc coś na skrobie :D
    Rozdział świetny, kocham chamstwo Lilki i gre na gitarze, wykorzystaj to jakos. Andrzejki powinny być częściej, to będziesz często wstawiać, a ja sie nie bede musiala dopominac, ale plci nie zmienie. Krytyk :*

    OdpowiedzUsuń
  8. ech, mam nadzieje, że Lil będzie z Zaynem ! tak do siebie pasują.. ! jak zwykle prze świetne!

    love, gosia. x

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozdział jest świetny, rzeczywiście długi ale lubię takie, zawsze byś mogła takie dodawać

    OdpowiedzUsuń
  10. to z zo było zajebiste... normalnie gdyby wszyscy nie spali w chacie to zaczęła bym się turlać po podłodze ze śmiechu hahahah... fajnie, że Lilka śpiewa, może też zrobi karierę, ale chyba to nie jest jej cel życiowy, musiała by się stać miła i sympatycza i taka jakaś słodka heheh Niall też mnie rozwalił..... na tej Kartce jak napisał o szmince hahahah, a no i nie zapomnie też co Harry napisal "I tak cię nie lubię".... po prostu bomba!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. doskonały! niektóre akcje Lilki były świetne ;D
    wiem że lubisz długie komentarze ale jest 3 nad ranem, ja jestem po balu andrzejkowym i nie jestem w stanie niczego wymyślić xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Kogos ciagnie do swoich. <---- jebłam haha świetny rozdział i piszesz mega <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Super ! Kiedy następny rozdział bo już się nie mogę doczekać ! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. cześć :) na blogu http://beautiful-famous-and-rich.blogspot.com/ pojawił się nowy rozdział z perspektywy Jenny. Jeśli zawsze wydawało ci się, że szkolna elita wspaniale bawi się na balach maturalnych, to ten rozdział pokazać ci może, że nie wszystko jest takie wspaniałe. w osobnym poście, który nosi nazwę "wyniki konkurs", jak sama nazwa wskazuje znajdują się wyniki. prace wygranych osób mogą cię bardzo zainteresować. przepraszam za spam ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. mój blog dopiero zaczynam
    http://onedirectiooni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Na ten blog trafiam zupełnie przez przypadek, ale nie żałuję.
    Cudownie piszesz, aż nie można przerwać czytania. *.*
    Twoje teksty mnie normalnie rozwalają. xd Gdy przeczytałam ostatni fragment z tym zoo to śmiałam się jak głupia. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedy dodasz nastepnyyyyyy rozdziaaal?? <3

    OdpowiedzUsuń
  18. KOCHAM LILKĘ NO !! ONA MA TAK ZAJEBISTY CHARAKTER XD '- To słuchaj lizałam się z twoimi idolami. Tak, z Niallem, Liamem i Zaynem i kto tu jest fajniejszy?- uśmiechnęłam się do niej.' albo to '- Do zoo!- krzyknął Harry.
    - O widzę, że kogoś ciągnie to swoich- skomentowałam, a wszyscy oprócz Harrego zaczęli chichotać. ' hahahahahahha rozjebałaś mnie XD ale fajnie, że Lilka umie grać i śpiewać.. I fajnie, że Zayn podsłuchał... a no i ten napis od Nialla <3 AWW *_*

    OdpowiedzUsuń
  19. aj low ju:*:*:*:**:*:*:*:*:*:*:*:**:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:**:*:*:*<3<3<3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedy nastepny rozdzial???

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedy nastepna notaaa?

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedy nastepny rozdziaaaaal? <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedy dodasz kolejny?

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedy kolejny rozdxial dodasz???

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana kiedy dodasz nastepna?

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam tw bloga <3
    Lila jest swietna xd mam nadzieje ze bd coraz bardziej sie z Zayn'rm do siebie zbliżać !! :*
    Musza być razem ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam!!! Ona ma byc z Zaynem! I kiedy nastepna nota?

      Usuń
  27. Kocham cie najmocniej na swiecie

    OdpowiedzUsuń
  28. Heyo orientujesz sie mniej wiecej kiedy dodasz nastepny zajebisty rozdzial bo nie moge juz spac ani jesc przez ciebie .. Wytrwale probuje wytrzymac ale bez skutku dostaje swira przez Lilke i Zayna!!

    OdpowiedzUsuń
  29. AHHAHAHAHAHAH <3 Super jest ten rozdział : 3 KOLEJNYYY :> czekam xx

    OdpowiedzUsuń
  30. zajebiste jak zwykle :D twoja wyobraźnia nie zna granic i to kocham <3 czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kocham, kocham, kocham twoje opowiadanie i ten rozdział <3333

    OdpowiedzUsuń
  32. Kocham Twojego bloga ! Jest cudowny < 333

    OdpowiedzUsuń
  33. no kiedy następny już nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  34. kiedy kolejny rozdział !! ??

    OdpowiedzUsuń
  35. Właśnie tu trafiłam, poczytałam i stwierdzam, że bardzo lubię taki styl pisania, chce więcej ... :DDD

    OdpowiedzUsuń
  36. Zajebiscie piszesz tak mi się to bardzo podoba nie mogę się odciągnąć od twojego bloga... dostaję świra kiedy widzę że dodałaś kolejny rozdział i od razu czytam go jednym tchem nie przestawaj pisać bo idzie Ci to genialnie ! Cały czas tak myślę co będzie w następnych rozdziałach i kiedy je dodasz nie ? :D ZAJEBISTY W CHUJ tyle dodam <333

    OdpowiedzUsuń
  37. OMG OMG OMG Lilka jest niesamowita!! I wspaniale że umie grać na gitarze normalnie mnie zatkało miałam się uczyć biologi a teraz nie mogę bo z utrapieniem czekam na kolejny rozdział! Proszę chociaż zdradź na kiedy ( mniej więcej ) może być!!??
    Życzę powodzenia i weny do następnych rozdziałów, oby szło Ci jak najlepiej !

    OdpowiedzUsuń
  38. Oby Cię nigy wena nie opuściła! Kocham cię jesteś zajebista ! Piszesz doskonale nie ma co ukrywać masz jeden wielki talen pisarski ! Świetnie uchwycasz wątki poboczne i główne ! Do tego akcja nie rozwija się od razy gdzie w większości blogów jak któryść z chłopców pozna dziewczyne to już w 4 rozdziale są razem ! A tak po za tym świetne jest to że on nie jest przesłodzony!!! To najbardziej lubię jeszcze nie spotkałam takiego bloga w którym nie było by nic przesłodzonego!

    OdpowiedzUsuń
  39. Jprdl pisze niesamowicie uwielbiam twojego bloga zlapalam cos w stylu "blogdirection infection" kocham cie za to ze piszesz!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Prosze dodaj juæ nowy rozdzial, nie moge sie doczekac < 3

    OdpowiedzUsuń
  41. Masz zajebiste teksty xd Jesteś najlepsza!

    OdpowiedzUsuń