Translate

czwartek, 29 listopada 2012

Rozdział 12

   Następnego dnia obudziłam się w wannie, a dokładniej na Niallu, który jeszcze sobie pochrapywał.  Zręcznie wygramoliłam się z wnętrza wanny i dopiero wtedy uświadomiłam sobie jak mnie wszystko boli. Zaczynając od głowy, w której chyba coś eksplodowało, przed chwilą, przez każdy kręg kręgosłupa, aż po stopy. Powoli ruszyłam w stronę salonu, w którym chociaż coś mnie rozśmieszyło. Wszędzie walało się porozrzucane jedzenie i plastikowe kubki. Pod stołem była wielka kałuża z whisky, która w jakiś niewyjaśniony sposób musiała się wylać. Natomiast na blacie owego stołu spał Zayn, na sofie, głową w dół zwisał Andy, gdy podeszłam bliżej kanapy okazało się jeszcze, że za nią drzemał sobie loczek, a na dywanie wtuleni w siebie spali Liam z Joshem. Widok był zabawny.
   Po cichu ominęłam wszystkie porozrzucane śmieci i weszłam do kuchni. W pomieszczeniu siedział Louis, który popijał poranną kawę, której zapach rozszedł się po całym pokoju.
   - Hej- szepnęłam.- Gdzie twoja ukochana?- dodałam, jednocześnie nalewając sobie do szklanki wodę mineralną.
   - Cześć, Eleonor musiała iść do pracy- odpowiedział chrapliwym, skacowanym głosem.
   - Kochasz ją, prawda?- palnęłam.
   - Chyba tak, Ona pozwala mi zapomnieć.
   - Nie rozumiem.
   - Jeszcze ponad rok temu spotykałem się z inną dziewczyną, bez której nie mogłem, żyć. Kochałem ją nad życie, wciąż ją kocham...
   - To czemu jesteś z El, a nie z nią?- przerwałam mu.
   - Nie ma już jej na tym świecie, odeszła zostawiając po sobie tylko to- wyciągnął z kieszeni pogniecioną kartkę papieru.- Ten list. Zawsze, gdy go mam przy sobie, czuję się jakby ona też przy mnie była. Proszę przeczytaj- wyciągnął go w moim kierunku.
   - Nie wiem, czy powinnam- zawachałam się.
   - Śmiało, może wtedy lepiej zrozumiesz całą tą historyjkę.
   Chwyciłam pogniecioną kartkę, a następnie ją rozwinęłam, po czym zaczęłam po cichu czytać:
"Louis Tomlinson <3
Na wstępie chciałabym ci z całego serca podziękować, za ten cudowny rok, który mogłam spędzić z tobą i chłopakami. To naprawdę było dziesięć najcudowniejszych miesięcy w moim życiu. Teraz, gdy przyszło ci wybierać między mną, a zespołem, postanowiłam ułatwić ci tą decyzję. Mam nadzieję, że będziesz szczęśliwy mogąc dalej śpiewać ze swoimi przyjaciółmi przed milionami fanek. Pamiętaj ja zawszę będę miała dla siebie miejsce w twoim kochanym serduszku. Kocham cię za to, że…”
   - Smutne to. Ale jednego nie rozumiem pisze ona o jakimś wyborze...- odparłam, przeczytawszy list.
   - Nasi menagerowie, zresztą byli menagerowie, postawili mi pewne ultimatum, które brzmiało tak, że albo zrywam z Marry, albo mogę żegnać się z karierą muzyczną i zespołem. To był ciężki wybór, który ona podjęła za mnie. A wiesz co jest najgorsze?- przerwał by podnieść wzrok na mnie.- Pojechałem z chłopakami do tych potworów, ściągnęliśmy kogo trzeba i w końcu unieważnili mi to ultimatum. Byłem taki szczęśliwy, jednak nie na długo. Kiedy wróciliśmy do domu, ona leżała na ziemi, martwa. Na stole stała tylko pusta butelka po whisky, opróżnione pudełko po lekach przeciwbólowych i ten list- gdy skończył mówić po jego policzku zaczęła spływać łza, którą szybko otarł.
   - Cześć. Muszę wam coś powiedzieć!- do kuchni wszedł Niall, z dziwnym uśmieszkiem na twarzy.- Lou, co z twoim okiem, coś ci wpadło?- dodał, jednak nikt nie odpowiedział na to pytanie.
   - Co to za sen?- spytałam.
   - Raczej ci się nie spodoba...
   - Gadaj!
   - No, więc śniło mi się, że się całowaliśmy, a wiesz gdzie?
   - Nie, nie wiem.
   - Haha, w wannie, dobre co nie?- zaczął chichotać.
   - Czemu malujesz usta?- wtrącił Lou, kiedy Nialler podszedł do stołu.
   - Nie malowałem...
   - Ej zaraz to jest moja szminka!- warknęłam, rozpoznając czerwoną maź na ustach blondyna.
   - Huhu, coś mi się wydaje Niallerku, że to nie był sen- odparł Louis, podstępnie się uśmiechając, natomiast ja spiorunowałam go wzrokiem.- Lila, a ty gdzie się obudziłaś.
   - No w wannie... Ochyda, ja z nim?- skrzywiłam się na samą myśl.
   - Ale z tego co pamiętam, podobało ci się to- powiedział Niall, ścierając szminkę ze swoich ust.
   - Zapomnijmy o tym- odparłam i wyszłam przed dom zapalić papierosa.
_____________________________________________________________
Część dziewczyn chciała rozdział dzisiaj, ale krótki, więc jest dzisiaj i krótki.
Pewne sprostowanie dla jasności to jest tylko kawałeczek, nie znaczy to, że jest to jakaś kontynuacja, ale jakby co to tylko jego użyłam do tego, Liam, nie spotyka się z Danielle i nie mają dziecka!
Co wy na pobijanie rekordu i może dacie radę przebić pod tym postem 53 komentarze (me marzenie)

24 komentarze:

  1. JEZU ! WSPOMNIENIE O MARRY ;) AWW *_______* ale mi się podoba ten rozdział.. poleciało kilka łez.. I TY MI NIE PISZ, ŻE JEST NIEUDANY, NUDNY CZY BEZNADZIEJNY, bo jest zajebisty ! Kocham Cię ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebisty rozdział, krótki ale poruszający :D
    Świetnie piszesz na prawdę <3
    Lila jest świetna *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny rozdział, wzruszający ! <3



    http://do-not-forget-about-mee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. awww omg znów płakałam jak czytałam :'( jeezu to było piękne. On nosi ten list cały czas *_* suuper świetne i niesamowite! uuu lila się z niallem całowała!! :) awww hahaha ciekawe czy zayn się o tym dowie! suuper że wtrąciłaś ten wątek z marry *__* ale on powiedział "Ona pozwala mi zapomnieć." to znaczy że tak naprawde jej nie kocha? jest z nią tylko dlatego żeby nie pamiętać o Marry? :O no no no nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału!! pozdrawiam i życzę weny! KOCHAM CIĘ DZIEWCZYNO MASZ TALENT! :)) :**

    OdpowiedzUsuń
  5. doskonały! chyba ostatnio nadużywam tego słowa :D super że wykorzystałaś tu poprzednie opowiadanie, ten fragment gdzie Lou opowiadał o Merry był najlepszy w tym rozdziale, taki smutny, ale fajny. mam nadzieję że jakoś jeszcze rozwiniesz ten wątek ;) no i oczywiście "sen" Niallera też był świetny :D już się nie mogę doczekać kolejnego rozdziału !

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozdział zajebisty... <3
    Pisz dalej plosssssseeeeeee!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. kolejny rozdział poproszę :D :)
    a ten rozdziął superrr :D

    OdpowiedzUsuń
  8. zajebisty, czekam na dalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!! cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  9. nie spodziewałam się tego po Tobie. :) Pomysł fantastyczny. :) Jak zaczęłam czytać ten list morda sama mi się zaczęła szczerzyć. :) Całowała się z Niallerkiem hahah. ale on miał zaciesza ;D pozdrawiam Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Boskiiii boskiiii boskiiii.Masz talent ja nie moge najpierw to z tym listem i to z tą wanna i pocałunkiem nie no zajebiste

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zwykle CUDOWNY ! ^^ czekam nn :) xx

    OdpowiedzUsuń
  12. no dobrze że już rozdział dodałaś, rozdział jest jak zawsze super, ale szkoda że krótki, a tak w ogóle to masz talent do pisania ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. To niespodzianka ci się udała!!! ;D
    Na początku nawet się nie zorientowałam, że chodzi o Merry dopiero jak zaczęłam czytać list.... szczerze Ci powiem , że nawet się poryczałam... wszystko mi się przypomniało całe poprzednie opowiadanie, które uwielbiałam,ba! ja je kochałam!!!! więc dziękuje ci za to ,że chociaż na chwile wróciłaś do tamtego wątku... a co do rozdziału to świetny z resztą jak każdy pisany przez ciebie i czekam na następny ,a tak w ogóle to mam takie pytanko ile masz lat i gdzie mieszkasz?
    pozdrawiam ;**** Ann

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja i moja przyjaciółka nominowałyśmy Twój blog do Liebster Awards :) Szczegóły na : http://i-wanna-be-forever-young-1dforever.blogspot.com/2012/11/liebster-awards.html
    ~Alice i Tuśka :*

    OdpowiedzUsuń
  15. boooskie!! uwielbiam to, że w końcu nie mogę się domyślić z kim będzie... bo z Zaynem została zamknięta, z Niallem się całowała, z Lousiem przeprowadziła tą poważną rozmowe..... i tak szczerze to pojęcia nie mam z kim będzie, więc to jest fajne. Powoduje to, że z czystej ciekawości zaglądam częściej :D No więc, nie trać chęci i weny, bo jak tak dalej pójdzie to będzie to najlepszy blog jaki pamiętam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeju to świetny blog bardzo fajnie sie go czyta i wql :D pełno emocji świetna dziewczyna i kocham momenty kiedy drażni sie z Zayn'em..<3
      twój wcześniejszy blog był również świetny ale szkoda że sie tak skończył :'(

      Usuń
  16. Jeju jeju jeju jeju ale ONA MA BYC Z ZAYNEM !!!! Nie ma nie ma ona ma byc z ZAYNEM!!! Do Zeyn pasuje i konie a rozdzial w chuj zajebisty!!! Niesamowity!!! Kocham Kocham Kocham i jezzcze raz Kocham!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ona ma byc z ZAYNEM!!! I koniec Zajebisty w chuj blog kiedy nastepny rozdzial???? ! <3 Kocham cie normalmie dzieki tobie sie mie nudze a twoke rozdzialy przeczytalam jakies 100 razy kazdy oddzielnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Napiszę ten komentarz chociaż nadal mam łode fucka po przeczytaniu tego rozdziału. Powiem że... Jesteś utalentowana i jak wydasz książkę to na pewno ją kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowneee *___* już nie mogę doczekać się następnego :P

    OdpowiedzUsuń